Login lub e-mail Hasło   

Dozwolone od lat 18

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://badania.net/2009/12/21/dozwolone-(...)ore-225
Wyniki badań z użyciem eye-tracking na mężczyznach i kobietach oglądających pornograficzne zdjęcia.
Wyświetlenia: 2.608 Zamieszczono 23/12/2009

(C) Zdjęcie autorstwa Fillippo Parisi

Różnice między kobietami i mężczyznami w sposobie odbioru informacji niosących ze sobą silną stymulację seksualną, znane są od dawna, jednak badacze nie potrafią znaleźć odpowiedzi na źródło tych różnic. Wiadomo, że na poziomie neuronalnym, genitalnym, a nawet przedmiotowym trudno znaleźć wspólny mianownik dla obu płci, choćby dlatego, że panie i panów podniecają całkiem odmienne rzeczy. Idealnym materiałem do zbadania tych różnic, okazała się pornografia, która w Internecie nie posiada żadnych granic.

Dr Heather Rupp z Instytutu Kinseya postanowiła sprawdzić gdzie wędruje nasz wzrok, gdy jesteśmy sam na sam z pornograficznym materiałem. Dzięki okulografowi (eye-tracker) była w stanie sprawdzić nie tylko gdzie konkretnie badani patrzyli, ale także jak długo. W sumie wykorzystano 364 zdjęcia ściągnięte z Internetu, które oglądało 15 mężczyzn i 30 kobiet. Panie podzielone na te które owulują normalnie oraz te które używają pigułek antykoncepcyjnych. Dr Rupp założyła, że panowie będą przede wszystkim patrzeć na narządy płciowe i ciało kobiety, gdy panie na twarze aktorów oraz kontekst czyli ubrania i tło. Wyniki okazały się przeczyć jej przypuszczeniom.

Przede wszystkim panowie nie patrzyli na genitalia tylko na twarze aktorek istotnie dłużej niż pozostałe dwie grupy kobiet. Panie owulujące normalnie najdłużej przyglądały się genitaliom aktorów, gdy kobiety używające pigułek antykoncepcyjnych przejawiały duże zainteresowanie tłem oraz ubiorem występujących postaci. Co ciekawe, panie i panowie przyglądali się ciałom aktorów tak samo długo. Skąd biorą się te różnice?

Dr Rupp zakłada, że mężczyźni patrzą dłużej na twarz aktorki, ponieważ poszukują reakcji emocjonalnej, która pozwoliłaby im określić poziom podniecenia kobiety. Panie nie poświęcają tyle czasu na przyglądanie się twarzom, ponieważ potrafią skuteczniej odczytywać emocje. Przyglądanie się ubraniom oraz tłu przez kobiety stosujące antykoncepcję jest bardzo trudne do wytłumaczenia. Badacze sugerują wpływ hormonów, a także podejrzewają, że elementy te niosą jakąś wartość emocjonalną dla kobiet. Najciekawsze jednak są wyniki dotyczące przyglądaniu się ciałom aktorów, ponieważ są sprzeczne z tym co odkryła w swoich badaniach dr Amy Lykins. Dr Lykins sprawdzała w jaki sposób oglądamy materiały erotyczne i neutralne. Używając zdjęć nagich oraz ubranych par heteroseksualnych sprawdzała w jaki sposób 20 mężczyzn i 20 kobiet będzie się im przyglądało. Okazało się, że przedstawiciele płci męskiej częściej patrzyli na ciała płci przeciwnej niż twarz, gdy u pań nie zaobserwowano tego efektu. Jednocześnie kobiety częściej spoglądały na ciała płci pięknej niż panowie na ciała mężczyzn. Efekt ten utrzymywał się nawet w przypadku zdjęć nieerotycznych. Żeby tego było mało, nie odnotowano istotnych różnić w obserwacji kontekstu zdjęcia.

Bardzo możliwe, że sprzeczności w wynikach biorą się bezpośrednio z użytego materiału. W badaniach dr Rupp użyto zdjęć z Internetu, gdy dr Lykins użyła zdjęć z podręcznika dla małżeństw, które przedstawiały sposoby na grę wstępną lub pozycje w jakich można uprawiać seks. Właśnie dlatego dr Rupp postanowiła zbadać jakich rodzajów stymulacji poszukujemy w pornografii. Wiadomo, że mężczyźni mocniej reagują na bodźce seksualne, jednak zależy to od rodzaju wyświetlanego stymulanta. Bardzo możliwe, że kobiety reagowałyby podobnie, gdyby zobaczyły podniecający je materiał.

W następnym badaniu dr Rupp użyła 216 pornograficznych zdjęć podzielonych na sześć kategorii, które 15 mężczyzn i 30 kobiet (w tym 15 zażywających pigułki) oceniało i oglądało tak długo jak mieli na to ochotę. Okazało się, że zainteresowanie zdjęciami w obu przypadkach było takie samo, ponieważ oceny atrakcyjności oraz czas wyświetlania materiałów między kobietami i mężczyznami nie różnił się. Zaobserwowano jednak preferencje dotyczące konkretnych zdjęć. Według wszystkich badanych najatrakcyjniejsze były te zdjęcia, na których aktor płci przeciwnej zaspokajany był oralnie. Poza tym i panie i panowie najdłużej przyglądali się ciałom aktorek. Jednak dla pań najbardziej atrakcyjne okazały się zdjęcia w których aktorka nie patrzyła bezpośrednio w obiektyw aparatu, gdy dla panów nie miało to znaczenia. Dla obu płci natomiast dużą atrakcyjność przedstawiały zdjęcia stosunku płciowego w którym aktorka nie patrzyła na aktora lub aktor był dominujący. Zbliżenia genitaliów oceniane były przez mężczyzn i kobiety zażywające pigułki antykoncepcyjne jako mniej atrakcyjne seksualnie.

Na podstawie kilku badan można dojść do wniosku, że seksualność człowieka to skomplikowany i fascynujący temat. Dr Rupp podjęła się próby usystematyzowania go i przeanalizowania wielu badań związanych ze stymulacją erotyczną za pomocą obrazów. Na tej podstawie można powiedzieć, że kobiety reagują pozytywnie na bodźce, które pozwalają im projektować siebie na dana sytuacje. Właśnie dlatego tak długo i chętnie przyglądają się ciałom aktorek i szukają cech wspólnych, gdy panowie patrząc na aktorów raczej się z nimi nie identyfikują. Drugi ważny wniosek dotyczy płci aktora oraz kontekstu. Mężczyźni posiadają silną preferencje patrzenia na ciało płci przeciwnej, gdy panie poszukują kontekstu, który pozwala im stworzyć społeczny scenariusz.

Prawdopodobnie różnice te są wynikiem socjalizacji, a także funkcjonalnych właściwości mózgów kobiet i mężczyzn, które bezpośrednio wpływają na procesy poznawcze. Właśnie dlatego dr Rupp sugeruje, że leczenie dysfunkcji seksualnych powinno przede wszystkim odbywać się za pomocą terapii poznawczej, a nie podawaniu pacjentom niezliczonej ilości leków. Oznaczałoby to, że łóżkowe problemy nie są wynikiem zaburzonej pracy organizmu, tylko niewłaściwej interpretacji seksualnych bodźców. Innymi słowy, można powiedzieć, że warto nieraz w łóżku po prostu porozmawiać.

Więcej informacji:
Rupp, H. A., Wallen, K. (2008). Sex Differences in Response to Visual Sexual Stimuli: A Review. Archives of Sexual Behavior, 37, 206-218.

Rupp, H. A., Wallen, K. (2007). Sex differences in viewing sexual stimuli: An eye-tracking study in men and women. Hormones and Behavior, 51, 524-533.

Rupp, H. A., Wallen, K. (2009). Sex-Specific Content Preferences for Visual Sexual Stimuli. Archives of Sexual Behavior, 38, 417-426.

Lykins, A. D., Meana, M., Strauss, G. P. (2008). Sex Differences in Visual Attention to Erotic and Non-Erotic Stimuli. Archives of Sexual Behavior, 37, 219-228.

Podobne artykuły


27
komentarze: 34 | wyświetlenia: 8955
56
komentarze: 41 | wyświetlenia: 23972
46
komentarze: 96 | wyświetlenia: 37598
43
komentarze: 18 | wyświetlenia: 35905
35
komentarze: 83 | wyświetlenia: 11134
36
komentarze: 41 | wyświetlenia: 12631
42
komentarze: 28 | wyświetlenia: 8635
40
komentarze: 12 | wyświetlenia: 58908
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 17898
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 365640
29
komentarze: 61 | wyświetlenia: 2628
28
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2304
27
komentarze: 92 | wyświetlenia: 10341
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska