Login lub e-mail Hasło   

Wybacz i ... zostaw wspomnienie

Już czas rozerwać ten zaklęty krąg, czas oddać energię "ofiary" i pozwolić jej powrócić do właściciela. Już czas by wolnym od kajdan
Wyświetlenia: 2.348 Zamieszczono 28/12/2009
Wiele się mówi o przebaczeniu winowajcy i ... brak propozycji jak to zrobić.
Psychologia zostawia to kościołom, a kościoły... za pieniądze dają nawet odpust zupełny grzechów, co skutecznie pomaga krzywdzicielom a ofiary pozostawia same sobie, nawet chwaląc cierpienie, które je zatruwa.
Najczęściej spotykam się z postawą : no dobrze, jeśli to mnie uleczy - wybaczę, ale nigdy nie zapomnę.
To nie jest żadne wybaczenie, noszenie w sobie pamięci doznanych krzywd ZAWSZE obciąża pamiętliwą osobę i może nawet doprowadzić do komplikacji zdrowotnych.
Widzimy dziś ludzi zanurzonych w stanie ofiary, pielęgnujących traumatyczne wspomnienia, wciąż dokarmiających doznane krzywdy. Ci ludzie nawet nie są świadomi, że sami siebie krzywdzą. Karmią się cierpieniem, upokorzeniem, bólem i  często chęcią zemsty.
Ten, który skrzywdził jest wolny i nawet nie wie co taka ofiara czuje, bo on już wymazał ze swoich wspomnień to doświadczenie.
Zobacz jak to jest z gwałtem. Gwałciciel jest przekonany, że zrobił swej ofierze dobrze - on nie cierpi. A ofiara ... nie raz całe życie niesie ze sobą traumę. Oddaj oprawcę sprawiedliwości na przykład sądowej i wybacz, dla własnego dobra zapomnij i żyj teraz i radośnie - jesteś tego wart.
Mówię do tych, którzy mozolnie tarmoszą w sobie trujące wspomnienia : kochani, nieświadomie, staliście się sami dla siebie katem !!!
Żyjecie w ustawicznej traumie, która truje tylko was samych i nieustannie wybucha na widok oprawcy. Zastanówcie się czy warto tracić bezcenną chwilę teraz na dokarmianie starych krzywd. Potraktuj te wspomnienia jak ból zęba - usuń to z siebie. Też boisz się bólu u dentysty, jednak po zabiegu szybko rany się goją a ból już nie wraca. Tylko tak widok krzywdziciela już nie będzie miał władzy nad wami. Bez prawdziwego wybaczenia, wyrwania z siebie tych trucizn, będziesz ciągle nieświadomym niewolnikiem tego krzywdziciela.
Wybaczenie jest procesem, który zaczyna się od wyrażenia złości, nigdy na początku - nie tłum więc swojej złości i pozwól jej wypłynąć.
Ten proces nie jest łatwy. Trzeba sobie pozwolić na konfrontację z doznaną krzywdą wywołaną przez drugą osobę. Jak ponownie wejdziesz w ten ból, pozwól sobie na wykrzyczenie lub opisanie tych emocji, bez cenzury, bez świadków. Warto do tego dodać ruch jak przykładowe rąbanie drzewa, szalony taniec, bieg .. lub cokolwiek podobnego.
Kiedy poczujesz, że już wszystko z ciebie uszło ... dopiero wtedy jest dobry moment na prawdziwe wybaczenie.
Ale to jeszcze nie koniec procesu. Teraz trzeba ponownie zobaczyć całą sytuację z nowym zrozumieniem. Trzeba zostawić "co on/a mi zrobił/a ...." i zrozumieć, że wszystko czego doświadczyłeś jest tylko twoim wyborem! Trudno uwierzyć jednak to prawda. Tak, tak - nikt z zewnątrz nie ma wpływu na twoje emocje, tylko Ty możesz je uruchomić lub nie. Zobacz, jeśli drugi człowiek mówi coś do mnie obelżywego, to świadczy tylko o tym człowieku. Dopiero jak przyjmę te słowa do siebie (zgadzam się lub zaprzeczam) - wtedy ruszają we mnie emocje.
Tak kochani, to jest trudny etap, na którym trzeba wziąć odpowiedzialność za własne życie, a większość z nas boi się tego i to bardzo.
Jak już przebrniemy ten trudny etap ... otwiera się przed nami inna perspektywa. Wtedy widzimy wyraźnie, widzimy jak bardzo sobie szkodziliśmy nosząc toksyczne wspomnienia, sami będąc dla siebie katem. To też trzeba sobie wybaczyć. A co z naszym krzywdzicielem? Zostawmy go swemu losowi, pewnie odgrywa własną rolę przed kolejną ofiarą ...
Już czas rozerwać ten zaklęty krąg, czas oddać energię "ofiary" i pozwolić jej powrócić do właściciela. Już czas być wolnym od kajdan wspomnień delektować się świeżością życia tu i teraz.
Warto włożyć w ten proces całą determinację by uzyskać uwolnienie ze szpon pamiętliwości. Mnie się udało, uda się również Tobie.
Jeśli będziesz miał kłopot z zastosowaniem tego procesu ... poszukaj kogoś komu się już udało i proś o pomoc. Bądź pewien - nadejdzie.
Wszystkim utrudzonym z całego serca życzę odwagi i determinacji potrzebnych do przejścia tego procesu i uwolnienia się z kajdan przeszłości własnoręcznie trzymanych.
 
 
Z miłości mego serca do Twego
Hania

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1782
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 1042
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1327
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1013
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1206
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 697
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 552
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 951
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1228
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1110
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 578
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 803
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1067
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 904
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wybaczyć, żeby przetrwać; wybaczyć ze zdrowego rozsądku; wybaczyć z tej koniecznej odrobiny egoizmu, by życia własnego i bliskich nie zamienić w koszmar - to bardzo dobra i przenikliwa rada. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

Bardzo dziękuję za komentarz . To prawda, że nosząc w sobie rany traumatycznych wspomnień, nie zdajemy sobie sprawy ze sków jakie wyrządzamy sobie i bliskim.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Hania

wybaczenie jest najpiękniejszą miłością

Tak, to prawda, jest to coś co możemy sobie podarować w imię Miłości.
Pozdrawiam ciepło i dziękuję za komentarz
Hanai

  ,  29/12/2009

wybaczyć = zrozumieć

Według mojej wiedzy to jest trochę bardziej rozbudowane równanie, ale na początek dobre i tyle.
Pozdrawiam w Miłości
Hania

Hanko......... to nie jest takie proste.
A co wtedy, kiedy "jesteś skazana na widok oprawcy"? Kiedy jestes jedynym opiekunem? On dallej nie zdaje sobie sprawy, mało tego, nie ma bladego pojęcia, że jest krzywdzicielem. A Ty nie masz sumienia, żeby go zostawić... Sumienia jest przy Tobie, nie przy nim...

Andrzeju... za mnie odpowiedziała Elba przytaczając chińską bajkę i jej morał. Wiem, że to nie jest proste i nie ukrywam tego... jedyne do czego zachęcam, to do podjęcia tego wysiłku, by wydostać się z więzienia własnych krzywd. Wbrew pozorom ... najtrudniej jest zrozumieć swoją sytuację i to, że brak wybaczenia pozostawia nas w uzależniających węzłach z naszym katem przy czym kat nie cierpi... to ...  wyświetl więcej

Panie Andrzeju, a co to jest to sumienie? Skad ono sie bierze ? Kto je wymyslil ? I komu ma ono sluzyc i do czego? Sa to pytania, na ktore mozna odpowiedziec !
Trzeba tylko dobrze poznac budowe serca duchowego, aby poznac czym ono jest to. Jedno to wiem na pewno, zadaniem sumienia jest pilnowanie, abysmy postepowali zgodnie z tym, czego nauczylo nas spoleczenstwo blizsze i dalsze. I to tez ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  29/12/2009

Dawno oddałam głosik na ten artykuł Pani Haniu ,ale musiałam się zastanowić i przeanalizować co do mojej tutaj wypowiedzi...
Wybaczyć oprawcy ! katowi ! ..oj mimo, że moje serce jest bardzo miękkie to olbrzymich krzywd nie potrafiłabym wybaczyć bo to jest trudne ,nie jest to sprawą prostą ...krzywdy zrobionej moim najblizszym nie wybaczę nigdy .... bo oni są mi bardzo bliscy sercu a wobec o ...  wyświetl więcej

Gamka, brak wybaczenia katowi sprawia, że ciągle jesteś marionetką w jego rękach ... ciągle dajesz się ranić, ciągle na jeden ból nakładasz następny - to błędne koło i najczęściej nie masz pojęcia jak oddać kata sprawiedliwości ludzkiej. Uwierz mi proszę, że jak ".krzywdy zrobionej moim najblizszym nie wybaczę nigdy ." to i nigdy nie będziesz w stanie tych bliskich prawdziwie kochać, bo własną ene ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  29/12/2009

Dzięki Haniu o Pani .... ale ja nie potrafię nienawidzić .... o tym nie pisze ale o wybaczeniu ....wybaczeniu w sercu ...
a to już jest sztuka aby się nauczyć ...Nie dotkneło mnie to jeszcze więc .....nie kończę tego zdania
Serdecznosci przesyłam i pozdrawiam również elbę Pani dzieki za tę opowieść :)
Gamka

  Elba,  29/12/2009

Czytałam taką piękną bajkę w książce Z.Królickiego "Bajki chińskie" pt."Przebaczenie".
Mistrz z kilkoma innymi michami cierpieli niesprawiedliwie oskarżeni w więzieniu przez kilka lat w ciężkich warunkach. Gdy sprawa się wyjaśniła, ci którzy przeżyli wrócili do klasztoru w górach. Po kilku latach podczas wielkiej śnieżycy nocą ktoś zapukał do bramy. Był to człowiek który ich niesłusznie osk ...  wyświetl więcej

Elba, z całego serca dziękuję za twój wartościowy komentarz. Ta chińska opowieść jest, można powiedzieć, kwintesencją mego artykułu, bardzo dziękuję za taką mądrą podpowiedź.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Hania
Ps. mam nadzieję, że powoływanie się na Twoją wypowiedź będzie dobrze przyjęte, ze zrozumieniem - dzięki.

  Elba,  29/12/2009

Droga Haniu! Bierz, ile chcesz. Gdyby coś z moich zasobów miało być pomocne, to proszę podaj dalej...bo pięknie to zrobiłaś, a mi to przecież też dano. Polecam też książkę. Takich perełek jest tam bez liku. Własnie od czytania "Bajek chińskich" u mnie wszystko się zaczęło...

Witaj Haniu! " Mnie się udało, uda się również Tobie." Mnie sie tez udalo... trudno bylo, oj trudno czasami.Chcialo sie uciekac od siebie i tych katow. Wcale nie jest tak latwo wybaczyc komus i oczywiscie sobie samemu, jednak jak raz sie uda, to potem jest coraz latwiej, a i czlowiek czuje sie szczesliwszy, jakis lzejszy i bardziej wyrozumialy dla siebie i innych. Moje pierwsze wybaczenie trwalo b ...  wyświetl więcej

I tak to jest Hanutko, że wszyscy chcemy czegoś... lepszego? piękniejszego? i tworzymy swoją iluzję o sobie i świecie. Jak już nie możemy oddychać w tej iluzji, wtedy ktoś podpowiada... wybacz... i rodzi się sprzeciw. Tak, łatwiej uciec od problemu... a tu następny problem bo od siebie uciec się nie da. Przyparci do muru decydujemy się na uwolnienie... a to boli! ego wrzeszczy! ... dopiero jak to ...  wyświetl więcej

Wybaczyć. Pamiętać. Żyć w spokoju ducha. Lech

Tak Panie Leszku... wybaczenie, to uzdrowienie pamięci, które umożliwia dalsze życie w spokoju oraz radości.
Dziękuję za komentarz i punkty.
Pozdrawiam radośnie i świetliście
Hania

  elena  (www),  31/12/2009

Masz rację Haniu. Pielęgnowanie w sobie traumatycznych wspomnień, nie pozwala żyć ani tej osobie, ani jej najbliższym, nawet tym, którzy mogliby stać się bliskimi, ale nie mają szansy przebić się przez skorupę bólu, braku zaufania, krzywdy...Droga do wybaczania jest długa i składa się z tylu faz, ile ktoś potrzebuje. Na zawołanie nie da się wybaczyć. Trzeba stoczyć bój z samą sobą o przyszłość i m ...  wyświetl więcej

Witaj Lena, ja trochę inaczej przechodziłam proces wybaczania i miałam wątpliwą przyjemność odczuć całe pokłady "zamiecione pod dywan", które czekały już od dzieciństwa na uzdrowienie. U mnie czas pomógł tylko o tyle, że zmieniłam... rozwinęłam świadomość. Odstąpiłam też od słowa "walka", bo strasznie siebie krzywdziłam i to niepotrzebnie ... a przejście na "akceptacja" trwało dość długo. Mnie uda ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  25/04/2010

Ciężko jest w procesie wybaczania odgrywać rolę Boga miłosiernego w stosunku do pedofilów, zbrodniarzy i dręczycieli . Sprawiedliwością jest przeżycie tego co ofiara przemocy .



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska