Login lub e-mail Hasło   

... Starsza Pani

>>> ... Niosę pudełko pełne świec, równych kolorem i wielkością - niczym moje ostatnie dni ... pomyślałam sobie, że porozstawiane w moim -pokoju mailowym- każda...
Wyświetlenia: 1.049 Zamieszczono 03/01/2010

>>> ... Niosę pudełko pełne świec, równych kolorem i wielkością - niczym moje ostatnie dni ... pomyślałam sobie, że porozstawiane w moim -pokoju mailowym- każda ze swoim migdałowym płomieniem spodobają mi się bardziej ...
>>>> ... tuż przed drzwiami -mailowego pokoju- stanęła też kobieta o ciepłym spojrzeniu ... Starsza Pani o wyglądzie damy, bardzo wytwornie ubrana, widząc moje zajęte ręce uchyliła ciężkie drzwi.
W prostym geście Jej pomocy było jednak coś czym spowodowała, że zaprosiłam Ją do środka,
uśmiechnęła się znowu dobrodusznie.
Wytworność Jej ruchów, ten strój czarno szary - mistrza krawiectwa z innej epoki, połyskująca broszka skupiająca moją uwagę, blask bladej cery właścicielki i przepiękny kapelusz z czarnym woalem, kryjący starannie upięte w kok włosy... pięknie wyglądała przechadzając się po pokoju.

... - na co Ci tyle świec moje dziecko ? - spytała z zaciekawieniem w oczach, ucinając moje obserwacje
... właściwie ... sama nie wiem ... pomyślałam sama w sobie ...
... - to moje dni z ubiegłego tygodnia, każdy nadpalony, wszystkie wyglądają jednakowo, żaden nie wypalony do końca, a już nie nowe, .... pomyślałam, że przyniosę je tutaj i poustawiam w różnych miejscach, może w skupieniu i ciszy odnajdę w ich świetle jakąś odrębność, której nie dało się zauważyć wcześniej ...
... a może wystarczy tylko ich ciepło i blask - jaki potrafią Tobie ofiarować ? - spytała Starsza Pani

... może ...

... - a Pani zadowoliłaby się tylko ciepłem i blaskiem dni ?... nie szukałaby Pani ich prawdziwego przesłania ?

... i znowu ten Jej uśmiech pełen szczerości ... migający spod ronda kapelusza ...

- ... coś Ci powiem moja droga ...
... świec dnia nie należy gasić, daj im się wypalić do końca, ciesz się ich światłem i ciepłem, obserwuj ich migający płomień i nie myśl o tym kiedy zgaśnie - ... - moje świece zawsze płoną, jedna piękniejsza od drugiej , przyjdź kiedyś do mnie ... sama zobaczysz
- ... jak Panią odszukam ? ... dzisiaj to Pani znalazła mnie
- ... a tak ... nie przedstawiłam się ... przepraszam, moje dziecko ... - mam na imię Fantazja

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 720
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 784
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1082
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 798
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 882
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 548
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1102
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 636
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1153
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 627
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1175
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 557
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 853
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 714
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 359
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





<<"na co Ci tyle świec moje dziecko ? - spytała
to moje dni z ubiegłego tygodnia, każdy nadpalony, wszystkie wyglądają jednakowo, żaden nie wypalony do końca, a już nie nowe, .... pomyślałam, że przyniosę je tutaj i poustawiam w różnych miejscach, może w skupieniu i ciszy odnajdę w ich świetle jakąś odrębność, której nie dało się zauważyć wcześniej ... ">>
Jestem pod wrażeniem, jak pięknie i subtelnie Pani to układa.

... radość i dla mnie jeśli moje ,, spiralne myśli" stają się komuś bliskie ;) pozdrawiam serdecznie i zapraszam oczywiście :)

@Ewa Góralewska: witaj Ewo, może to jest po prostu tak,że to Twoje myśli. ... ? To dla mnie największa radość, kiedy tak się zdarza. Zapraszam do pokoju m@ilowego... To takie miejsce gdzie można pobyć. .. po prostu ... taka była moja pierwsza myśl ....

@Joanna E.: Zwracasz uwagę na daty komentarzy ? "07/01/2010"

@pokrzywiony: a jakie ma to znaczenie? Czy dzisiaj myślisz już inaczej? To przecież też jest ciekawe.W czym gorszy jest ten czas od tamtego skoro tu jesteś?

@Joanna E.: ... ano tyz, prowda :)

  LAZARZ,  23/10/2017

... .. - to moje dni z ubiegłego tygodnia, każdy nadpalony, wszystkie wyglądają jednakowo, żaden nie wypalony do końca, a już nie nowe...Joanno, szapo ba ! Jakże to wymowne, jakie dosadnie prawdziwe... Żyjemy szybko, "po łebkach", przechodzimy obok życia a zaniechane " realizacje" planów, także samych siebie nas, gromadzą się jako te nadpalone świece. Niby jednakowe, nie wypalone do końca, ale ... ...  wyświetl więcej

@LAZARZ: jak miło. .. lubię,kiedy wracamy do starych notek.... Cieszę się,że zasłużyłam nawet na rekomendację.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska