Login lub e-mail Hasło   

Współcześni rycerze

Nierealni, fantastyczni, z majtkami na wierzchu… A każdy chłopiec chciał nim być!
Wyświetlenia: 18.876 Zamieszczono 10/01/2010

„Najpierw się czyta komiksy, a potem książki” – słusznie dostrzegł Grzegorz Rosiński, znany polski rysownik komiksów. Jedna z moich koleżanek powiedziała mi niedawno, że to doskonała forma sztuki dla dzieci, których psychika dopiero się kształtuje. Czyż nie miała racji? Chyba dlatego tak bardzo je cenię. Moje ulubione postacie to: Wolverine, Punisher, Ghost Rider i kontrowersyjny, a więc niewydany w Polsce - Battle Pope. Ale nie oni będą bohaterami mojego artykułu. Zadałem ostatnio moim znajomym pytanie o trzy postacie komiksowe, które pierwsze przechodzą im na myśl. Zdecydowana większość wskazała na Batmana, Supermana i Spider-Mana. Sporo osób pamięta również z dzieciństwa Kaczora Donalda i Myszkę Miki. Niewiele osób wie, że komiks stanowił inspirację do niezliczonej ilości filmów i kreskówek. Star Wars, Z archiwum X, Asterix i Obleix, Faceci w czerni, Maska, 300, Garfield, X-Men, Włatcy Móch, J-23, Iron Man, Skok przez płot, Hulk, Blade, Dennis rozrabiaka, Alien vs. Predator, Wojownicze żółwie ninja, Fantastyczna Czwórka, Liga Niezwykłych Dżentelmenów,  czy Constantine. Sporo tego.  Co ciekawe, pierwsze komiksy były obrazkowymi historyjkami, przedstawiającymi żywoty świętych i rycerzy. Dziś za najpopularniejszych rycerzy współczesności uchodzą trzej panowie. Łączy ich jeden cel: walka ze złem. Dzieli niemal wszystko.

Batman

Powstał już w 1939 roku. Jego twórcą jest Bob Kane. Człowiek-nietoperz to tak naprawdę Bruce Wayne. Był szczęśliwym dzieckiem bogatych rodziców. W drodze do  teatru napadł na nich bandyta. Zażądał pieniędzy i biżuterii. Rodzice odmówili, a napastnik zabił ich na oczach małego Bruce’a. Gdy dorósł postanowił walczyć z przestępczością. Postanowia, że nikt nie będzie już cierpiał tak jak on. Naiwne? Może troszeczkę. Mierzył się m.in. z szalonym Jokerem, mafijnym Pingwinem, czy piękną Kobietą-kotem. Sporą popularność zyskał Robin, pomocnik Batmana. Tak jak on, stracił rodziców w bardzo młodym wieku. Batman przygarnął go do siebie i wyszkolił na godnego partnera. Co ciekawe z początku Robin nienawidzi Batmana. Człowiek-nietoperz nie posiada żadnych nadludzkich mocy. Mieszka w wielkiej rezydencji ze swoim starym, zaufanym majordomusem. Jest zwykłym mężczyzną. Porusza się za pomocą słynnego batmobila, któremu nie straszne były siły grawitacji. Swoje zdolności zawdzięcza treningowi i super gadżetą, które przechowuje w pobliskiej jaskini. Tam też mieści się jego służbowa siedziba. Stoi na straży porządku w Gotham City. Pomimo walki o sprawiedliwość swoją ordynarnością i gruboskórnością, sprawia wrażenie człowieka niesympatycznego i odpychającego. Batman został uznany przez magazyn SFX za największego superbohatera wszech czasów. Co ciekawe w 2000 roku w Warszawie odnaleziono pierwszy egzemplarz komiksu o przygodach człowieka-nietoperza. Jeśli gdzieś na strychu odnajdziecie komiks z Batmanem z 1939 roku – skontaktujcie się ze mną! Jest on dziś wart ok. 150 tysięcy dolarów. Charakterystycznym znakiem Batmana jest logo nietoperza wyświetlane w nocy na niebie. Jego ubiorem służbowym jest czarny lub szary kombinezon ze złotym pasem, czarna peleryna i charakterystyczna maska ze spiczastymi uszami.

Superman

"Czy to ptak, czy to samolot? Nie... to Superman!" – zna to chyba niemal każde dziecko. To najstarszy ze wszystkich komiksowych superbohaterów. Narodził się rok w 1938 roku. Supermen, zanim został Clarkiem Kentem był Kal-Elem, małym chłopcem z planety Krypton. Państwo Kent, odnaleźli go w rozbitej rakiecie. Rodzice umieścili go w niej, na chwilę przed eksplozją ich rodzimej planety. Z biegiem czasu odkrywa on swoje nieziemskie umiejętności. Jest szybszy od wystrzelonej kuli i posiada siłę lokomotywy. Oprócz tego potrafi latać i prześwietlać promieniami X, za pomocą których widzi przez przedmioty oraz na ogromną odległość. Po śmierci ziemskich opiekunów przenosi się do Metropolis, gdzie podejmuje się pracy reportera w redakcji gazety „Daily Planet”. Poznaje swoją wielką miłość – Lois Lane. Stoi na straży sprawiedliwości i zawsze odpowiada na każde wołanie o pomoc. W mgnieniu oka, gdzieś w ukryciu, zdziera z siebie ubrania pod którymi niezmiennie nosi swój strój. Wrogowie superbohatera w czerwonych majtkach na niebieskim kombinezonie nie zyskali takiej popularności, jak chociażby rywale Batmana. Doczekał się on jednak równie wiele adaptacji filmowych, co jego o rok młodszy kolega po fachu. Według magazynu Empire, to właśnie Superman jest na pierwszym miejscu rankingu najważniejszych postaci komiksowych. Znakiem rozpoznawalnym Supermana jest czerwone „S” wpisane w żółty trójkąt z czerwoną obwódką. Jego strój uzupełniają czerwone buty i czerwona peleryna. Oprócz tego rozpoznamy go również po przeważnie mocno wyżelowanych włosach. Piętą Supermana był kryptonit, na który był uczulony. Osłabiał on jego moce, a w dłuższym kontakcie mógł nawet doprowadzić do śmierci.

Spider-Man

Jego prawdziwe dane, to Peter Benjamin Parker. Jest znacznie młodszy od Supermana i Batmana. Powstał w 1962. Postać człowieka-pająka jest ikoną komiksu. Został sierotą w wieku 6 lat. Opiekowała się nim rodzina. Był nieśmiałym kujonem. Jego życie zmienia się wraz z ukąszeniem go przez napromieniowanego radioaktywnymi odpadami pająka. Z początku Parker wykorzystuje swoją moc do zarabiania pieniędzy. Uważa ją  za swoje przekleństwo. Występuje w  telewizyjnym show jako „Niesamowity Człowiek-Pająk”. Ręką sprawiedliwości postanawia zostać dopiero, gdy pewien złodziej, którego miał okazję wcześniej złapać, zabija po jakimś czasie jego stryja. Mści się za śmierć krewnego. Tajemnice mocy Spider-Mana stanowią dwa siecowody, umieszczone na jego nadgarstkach. Dzięki nim przełamuje grawitację. Czerwono-niebieski kostium człowieka-pająka to dzieło samego Petera. Zaprojektował je w szkolnym laboratorium. Pokryty jest pajęczą siecią. Słynni wrogowie Spider-Mana to m.in.: Doktor Octopus, Sandman, Green Goblin. Twórca postaci człowieka-pająka, Stan Lee zaleca pisownię Spider-Man, zamiast Spiderman. Ma to podkreślać różnicę pomiędzy jego postacią, a Supermanem. Mimo posiadanych mocy, Peter zmaga się z wieloma codziennymi, ludzkimi problemami, jak np. chorą ciotką. Wciąż nie dosypia i choruje. Do tego w przeciwieństwie chłodnego Batmana i obowiązkowego Supermana, często żartuje i ironizuje. Odróżnia go także ta jego nieidealność  z natury. Nie odczuwa on tak silnej potrzeby czynienia dobra, jak inni superbohaterowie.

A Wy kim chcieliście być w dzieciństwie? Kapitanem Żbikiem? Jeżem Jerzym? A’Tomkiem? Kajkiem lub Kokoszem? Bolkiem lub Lolkiem? Powspominajmy stare czasy. Ja wychowałem się na Kaczorze Donaldzie, z którego najcieplej wspominam Goofy’ego. Szkoda tylko, że wraz z dorastaniem porzucamy komiksy. Książki też najczęściej porzucamy, ale dopiero po szkole.

Podobne artykuły


28
komentarze: 54 | wyświetlenia: 8196
38
komentarze: 50 | wyświetlenia: 3287
24
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2483
21
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1732
16
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1202
8
komentarze: 95 | wyświetlenia: 3766
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 11064
30
komentarze: 41 | wyświetlenia: 2578
26
komentarze: 12 | wyświetlenia: 5238
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 4352
41
komentarze: 9 | wyświetlenia: 90136
28
komentarze: 15 | wyświetlenia: 3610
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy



  Ivi,  11/01/2010

ja najbardziej wolałam supermena z tych tu powyzej wymienionych.
A komiksy lubiłam z Asterixem;)

  seraph,  11/01/2010

Z tej trójki moim ulubionym bohaterem był zawsze Batman-zwykły człowiek,który wyszkolił swoje ciało,umysł i ducha i dzięki tej ciężkie,wieloletniej pracy został bohaterem Gotham.Superman był dla mnie zbyt idealny,praktycznie nieśmiertelny i bez wad ("uczulenie" na kryptonit to za mało),a Spider-Man jakoś nie przypadł mi nigdy do gustu.

ja tam wychowałem się na kaczorze donaldzie ,co nie zmienia faktu że i tak zawsze imponował mi batman ,jak szachista zawsze był o krok przed swoim przeciwnikiem..... i nigdy nikogo nie zabił



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska