Login lub e-mail Hasło   

Fenomen seriali naukowych

Przez całe dekady nauka nie potrafiła doprosić się uwagi przeciętnego widza. Dzięki wplataniu wątków naukowych w fabułę seriali możemy śledzić najnowsze osiągnięcia.
Wyświetlenia: 4.107 Zamieszczono 10/01/2010

    Przez całe dekady nauka nie potrafiła doprosić się uwagi przeciętnego widza. Dzięki wplataniu wątków naukowych w fabułę seriali możemy śledzić najnowsze osiągnięcia w różnych dziedzinach. Seriale "Wzór", "Kości" czy "CSI" pokazują pracę detektywów XXIw., którzy nie wdają się w pościgi i strzelaniny lecz analizują mikroślady. Bijący rekordy popularności "Dr House" odsłania kulisy diagnozowania chorób a mowę ciała rozpracowuję Tim Roth w "Magii Kłamstwa"

    Wszyscy używamy matematyki codziennie, do prognozowania pogody, do wyznaczania czasu, do obracania pieniędzmi. Matematyka to więcej niż formuły i równania; to logika, rozsądek, to używanie twojego umysłu do rozwiązywania największych znanych tajemnic. Ten slogan z czołówki serialu  "Wzór" który został stworzony przez braci Ridley'a i Tonego Scott zachęca nie tylko do poznania tajników królowej nauk jaką jest matematyka jak również poznania działań agentów FBI, którzy w swojej pracy wykorzystują geniusz matematyczny. Również serial "Kości" nawiązuje jak już wcześniej wspomniano do pracy kryminalistyków, jest on oparty na książkach kryminolog-antropolog Kathy Reichs, będącej jednocześnie producentką serialu. Główną bohaterką jest Temperance Brennan jest ona utalentowanym antropologiem pracującym w Jeffersonian Institution, która w wolnych chwilach pisze powieści. Bardzo często współpracuje z agentem FBI Seeleyem Boothem, pomagając zidentyfikować zwłoki, kiedy standardowe metody są nieskuteczne. Akcja serialu CSI dzieję się w Nowym Jorku, Miami oraz Las Vegas. Zespół techników kryminalnych zajmuje się wszelkimi tajemniczymi zbrodniami. Do odkrycia prawdy, kryjącej się za najbardziej zawiłą zbrodnią wykorzystują najnowsze zdobycze techniki, które trafiają do laboratoriów kryminalistyki i medycyny sądowej.

    Zyskujący ostatnio oszałamiąjącą popularnością, medyczny serial "Dr House" koncentruje się na osobie tytułowego bohatera, znanego z niekonwencjonalnych metod geniusza medycyny. W każdym odcinku doktor House, wraz ze swoim zespołem diagnostyków medycznych, próbuje zdiagnozować i wyleczyć pacjentów przejawiających rozmaite objawy, niewyjaśnione wcześniej przez innych lekarzy. Ponadto serial ukazuje prywatne życie House'a i członków jego zespołu.  Istnieje wiele cech łączących doktora House'a z Sherlockiem Holmesem obu charakteryzuje genialność, zamiłowanie do muzyki, lekomania, powściągliwość i ogólna aspołeczność.

    "Magia Kłamstwa" to serial pokazujący życie zawodowe Dr Cala Lightman'a i jego kolegów z "The Lightman Group". Mają za zadanie "rozszyfrowywać" uczucia ludzi, wyrażane mową ciała. Pomagają oni FBI, CIA, policji. Udzielają pomocy kancelariom prawniczym, korporacjom i osobom prywatnym. Pomaga im w tym umiejętność interpretowania mikroekspresji.

    Wszystkie te seriale łączy jedno -powiązanie z nauką w sposób bardziej lub mniej konwencjonalny. Jednak nie wszystkie wymieniane zdarzenia, sytuacje, diagnozy, choroby są tymi przawdziwymi i mających miejsce w realnej rzeczywistości. Nie zmienia za to faktu, że pomimo tego coraz chętniej zasiadamy przed telewizorami towarzysząc bohaterom w ich poczynaniach próbując "wejść" w ich umysł i odgadnąć czym się kierują i skąd czerpią pomysły. Chcemy być tak bystrzy i rezolutni jak bohaterowie i nawet jeżeli w prawdziwym życiu wydaję się, że bycie taką postacią jest nierealne  to możemy mieć chociażby minimalną namiastkę tej niezwykłości dzięki tym serialom.

Podobne artykuły


10
komentarze: 154 | wyświetlenia: 679
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 977
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 1118
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 923
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 934
9
komentarze: 617 | wyświetlenia: 628
9
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1356
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1491
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 186
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1455
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 467
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1116
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 500
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 586
294
komentarze: 62 | wyświetlenia: 104175
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Możesz wytłumaczyć prostemu człowiekowi, co twoim zdaniem ma wspólnego CSI z nauką jako taką, tzn w realnym, pozaserialowym życiu?

Nie wiem czy się orientujesz ale kryminalistyka jest dziedziną nauki więc ma to bardzo wiele z nią wspólnego. Wszelkiego rodzaju taktyki kryminalistyczne jest to dokładniej rzecz ujmując "...nauka o taktycznych zasadach i sposobach oraz o technicznych metodach i środkach rozpoznawania i wykrywania prawnie określonych, ujemnych zjawisk społecznych, a w szczególności przestępstw i ich sprawców oraz ...  wyświetl więcej

Nie neguję tego, pytałem o METODY przedstawione w serialu(serialach) i ich odpowiedniki w "realu". Z tekstu wyłania się obraz kryminologa którego "pracą" jest wpatrywanie się w gigantyczny ekran, przerywane "wycieczką" po ultranowoczesnym laboratorium, w którym nawet najbardziej skomplikowane badania robione są "od ręki". Zastanawiałaś się kiedyś ile czasu potrzeba np na rozmnożenie kultury bakterii na pożywce, albo na analizę DNA?

Tto jest serial, nie rzeczywistość...z resztą napisałam w podsumowaniu, że niektóre sytuacje z wymienionych seriali są fikcyjne i nie mają miejsca w rzeczywistości. Więc nie wszystko co pojawia się jest prawdą ale też nie wszystko jest fikcją.

W latach 60 XX wieku w USA serial pt "Star Trek" przyczynił się do znacznego wzrostu zainteresowania młodzieży nauką, zwłaszcza astronautyką i okolicami. Pośrednio więc przyczynił się do wielkich NAUKOWYCH sukcesów NASA, jak sondy Voyager etc. Nikt jednak nie nazywał i nie nazywa ST serialem NAUKOWYM. Skąd takie nazewnictwo w tytule twojego tekstu? Dlaczego zakładasz że inspiracja/zachęta do nauki sama musi być naukowa?

Piotrze nie chcę żeby to źle zabrzmiało ale czy Ty zawsze się tak wszystkiego czepiasz? Jest to kolejny mój artykuł, w którym coś Ci nie pasuje...jeżeli Ci się on nie podoba to po prostu go nie czytaj, ja już nie mam siły ani ochoty ciągle odpowiadać na Twoje pytania, gdzie Ty cały czas wyszukujesz kolejne, nie wiem czy jest to rzeczywiste zaciekawienie tematem czy zwykła prowokacja. Myśl sobie co ...  wyświetl więcej

Zabrzmiało źle. :)
"Kolejny artykuł" to, o ile pamięć mnie nie myli, drugi, zgadza się? Zadałem pytanie, to że ty traktujesz je jako złośliwość to już twój problem. Potrafisz w moich powyższych wypowiedziach wskazać coś obraźliwego, napastliwego etc? Jeśli nie to może zwyczajnie dajesz wyraz swojemu uprzedzeniu względem mojej osoby? Które to uprzedzenie zapewne spowodowała moja niezbyt przy ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  11/01/2010

A ja polecam Doktor G - lekarz sądowy i program Discovery World :) doskonały jest, ale nie omieszkam napisać , że serial "Kości " i "Dr House " oglądam z wielką przyjemnością .
Pani Joanno gratuluję bardzo ciekawy artykuł .Pozdrawiam Gamka

Sformułowanie zaczerpnięte jest z magazynu popularno naukowego więc użyła je osoba dużo mądrzejsza ode mnie i raczej ten człowiek co je wymyślił z pewnością wie o czym pisze. A co do wyjaśniania niewiedzącym prostakom...nie uważam żebyś takim był i żebyś też się za takiego uważał. Moim zdaniem bardzo dobrze wiesz o czym mowa i szukasz tylko nowej prowokacji do "zaczepki" Bo gdybyś rzeczywiście chciał uzyskać wyłącznie moje wyjaśnienie to nie negowałbyś moich słów ;)

Może zwyczajnie uważam twoje wyjaśnienie za niewystarczająco dobre? :)
Dowody "z autorytetu" nijak nie trafiają mi do przekonania, tym niemniej pośrednio trafiłaś w sedno jeśli chodzi o powody mojego czepialstwa.
Stokroć bardziej wolałbym przeczytać co TY masz na ten temat do powiedzenia, niż przeczytać tysiąc pierwszą kompilację opinii "mądrych panów z magazynów pop-naukowych". Dlac ...  wyświetl więcej

Ja tylko mówię, że stwierdzenie "serial naukowy" jest zaczerpnięte z wymienionego magazynu a tekst jest w całości mój i wyrażający dokładnie mój pogląd więc nie bardzo rozumiem dlaczego uważasz, że nie jest to coś mojego? ;)

o, jak fajnie, nie wiem, o co chodzi... chyba jako jedyna na tym świecie;
o, jak mi z tym dobrze!
znaczy wiem, ale do końca, bo żadnego nie oglądałam.... tylko z opowiadań.... moja znajoma opowiadała mi kiedyś na zmianę wyniki tańca z gwiazdami i dr hausa, już z nią nie rozmawiam .... :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska