Login lub e-mail Hasło   

Dogmaty

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.foreks1.yoyo.pl
Nie wiecie, gdzie jesteście? Dialog w Kościele to dialog dupy z kijem. - ksiądz Józef Stanisław Tischner
Wyświetlenia: 11.643 Zamieszczono 13/01/2010

 

Wielu z nas wierzy , że  prawdy wiary i  kościoła to efekt mocno zakorzenionych i przekazanych poprzez  Pismo Święte, a tym samym przez Boga, prawd ponadczasowych i niezmiennych od zarania chrześciaństwa. Tak jednak nie jest. Wiele dogmatów kościoła katolickiego to efekt  zabiegów władców kościoła katolickiego ostatnich dwóch wieków. Ich uzasadnienie biblijne jest delikatnie mówiąc - kontrowersyjne. W samym kościele nie odbywało się to wszystko bez  oporu części hierarchów  i wiernych. Wszystko wskazuje na to, że to sytuacja polityczna  i groźba utraty wpływów  doczesnych powodowała działania mające na celu wzmocnienie  pozycji papiestwa i roli  kościoła katolickiego na świecie. Duch Święty działał z pewnym opóźnieniem.
Nie przewidział ? Niemożliwe.

Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny.


Zabieg dość karkołomny, polegający na wykluczeniu Marii z grona istot ludzkich, zakładając, że już w chwili poczęcia w łonie swojej matki była już kimś wyjątkowym. Nikt nie precyzuje jak  mogło dojść do tego zapłodnienia, skoro sam stosunek seksualny jest aktem w katolicyzmie mocno etycznie  podejrzanym. Wcześniej wierzyło się, że Matka Boska nie grzeszyła za swojego życia. 
Papież Sykstus IV ustanowił W 1476 Święto Niepokalanego Poczęcia na 8 grudnia, katolicy początkowo mieli wybór, czy chcą uznawać tę prawdę. Konserwatywny Pius IX wyraził swe poglądy stanowczo i jasno w dogmacie o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny  (ogłoszonym w 1854 bullą Ineffabilis Deus (Niewysłowiony Bóg), potępił w encyklice 
Quanta cura rozdział Kościoła od państwa, zgromił laickie nauczanie i potępił wolności  prasy i sumienia.


Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny



Ten element wiary to prawdziwa nowość. Kościół katolicki oficjalnie uznał to zdarzenie  za prawdę dopiero 1 listopada 1950 roku. Tego dnia papież Pius XII ogłosił konstytucję  apostolską „Munificentissimus Deus” ( „Najszczodrobliwszy Bóg”), która oznajmia wierzącym,  że :

„Niepokalana Bogarodzica zawsze Dziewica Maryja po zakończeniu biegu życia ziemskiego została z ciałem i duszą wzięta do niebieskiej chwały”.

Oczywiście nie ma dyskusji, ale jest przestroga. Dla wątpiących w tę nową prawdę jest ważne ostrzeżenie,  że „gdyby ktoś, nie daj Boże, dobrowolnie odważył się temu, cośmy określili, przeczyć lub o tym powątpiewać, niech wie, że odstąpił zupełnie od wiary boskiej i katolickiej”.Pismo święte nie mówi wprost co stało się z matką Jezusa. Apokryfy wspominają obrazowe przedstawienia zaśnięcia i zniknięcia Maryi, zamiast której apostołowie znaleźli.... kwiaty.


Wieczyste dziewictwo Maryi


To ostatni i najdawniej rozstrzygnięty dogmat dotyczący Matki Boskiej. W Ewangelii jest mowa o tym, że Maryja pozostała dziewicą aż do narodzenia Jezusa, jednak później wspomina się o jego rodzeństwie. Dwa słowa greckie, które budzą emocje i mnóstwo wątpliwości to „adelphai” i „adelphoi” . Mogą one oznaczać nie bezpośrednie rodzeństwo, lecz również dalszych krewnych. 

Św. Tomasz z Akwinu w swojej „Summie teologicznej” argumentuje :

Gdyby Maryja straciła dziewictwo uwłaczałoby to :

- Chrystusowi ( jednorodzony syn Ojca  nie byłby jedynym synem matki )
- Duchowi Świętemu ( łono przez niego nawiedzone nie może zostać skalane przez męża ),
- Matce Bożej ( miałby jej nie wystarczyć taki syn )
- Józefowi ( odważyłby się sprofanować Maryję ).

Argumenty dosyć zabawne. Ani Chrystus nie wydaje się być maminsynkiem, ani Duch Święty zazdrosnym kochankiem, chęć posiadania potomstwa nie jest grzechem, a współżycie z żoną nie jest żadną jej profanacją.

Pozostaje pytanie : dlaczego Bóg połączył świętym węzłem małżeńskim Maryję i Józefa, jednocześnie zabraniając im konsumować ten sakrament. Ostatecznego porządku dokonano w 1555 roku. Sobór Trydencki zatwierdził wieczyste dziewictwo, ale nie wdawał się w anatomię. Dziś bardziej mówi się o „dziewictwie duszy” i unika się w ten sposób niezręcznej dyskusji o jej cielesności.


Sakramenty święte


Tu w historii kościoła było sporo doktryn, zmian, zamętu, sporów i zamieszania.

Według katechizmu :

Sakramenty są skutecznymi znakami łaski, ustanowionymi przez Chrystusa i powierzonymi Kościołowi. Przez te znaki jest nam udzielane życie Boże. Obrzędy widzialne, w których celebruje się sakramenty, oznaczają i urzeczywistniają łaski właściwe każdemu sakramentowi. Przynoszą one owoc w tych, którzy je przyjmują z odpowiednią dyspozycją. 

W Kościele katolickim istnieje siedem sakramentów. Są to:

Chrzest
Bierzmowanie
Eucharystia
Pokuta (Spowiedź, Sakrament Pokuty i Pojednania)
Namaszczenie Chorych
Święcenia
Małżeństwo

Zmieniało się to w czasie, zatem w Kościele istniało wiele wersji listy sakramentów.  W XI wieku mowa była nawet o 13 ( dedykacja kościoła, konsekracja dziewic, poświęcenie zakonnic i obmycie nóg w Wielki Czwartek, namaszczenie króla, jałmużna) 
Pojawiały się też inne – jak : znak krzyża, święte rany lub woda święcona. Ostatecznie liczba siedem pojawiła się dopiero w 1208 roku, a potwierdzona została przez  sobory lioński ( w 1274 r ) i florencki ( w 1439 r ). Ostatnie Sobór Trydencki 
(1545–1563) orzekł, że sakramentów jest „ani więcej, ani mniej jak siedem”. 


Czyściec


Biblia nie wspomina nawet o czymś takim i próżno by szukać tam takiego miejsca. Złośliwi wskazują, że jedynym uzasadnieniem jest wyczyszczenie kieszeni żyjących  za nabożeństwa w intencji  zmarłych. Kościół powołuje się na cytat pochodzący z Drugiej Księgi Machabejskiej  (2Mch 12, 43–45) :

„Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu”.

 
Wątpliwy to jednak tekst. Gdzie zbyt dużo srebrników  tam trudniej o  piękno, szlachetność i Boga. Koncepcja czyśćca rozwijała się od VI wieku, a oficjalnie do kanonu zasad wiary wprowadziły ją sobory florencki (1439–1443) i oczywiście, trydencki.


Nieomylność papieża


(...) Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga,  że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie 
św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła.
Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech  będzie wyłączony ze społeczności wiernych.

Dogmat ogłoszony w roku 1870 na Soborze Watykańskim I w konstytucji dogmatycznej  Pastor aeternus (Konstytucja o Kościele Chrystusowym).

Nie wzbudził ten tekst entuzjazmu nawet w gronie ludzi oddanych kościołowi.  Opór wobec dogmatu przejawili także niektórzy ojcowie soborowi, którzy na znak protestu  opuścili sobór, nie uczestnicząc w ten sposób w końcowym głosowaniu nad dogmatem.

Znaczna część duchownych i teologów katolickich nie chciała zaakceptować tego dogmatu.  Uważali go za wręcz szkodliwy i niemożliwy do obrony na gruncie historii Kościoła. 
Wykazano błędy w nauczaniu papieży, a kwestię nieomylności papieskiej przedstawiono jako zabiegi konserwatystów i jezuitów, pragnących powrotu do stosunków średniowiecznych. Ostatnim, który zaakceptował dogmat był biskup Wiednia, Józef Strossmayer, który zrobił  to w 1881 roku

Ostatni dogmat zapędził Kościół Katolicki w ślepy zaułek. Jak poważnie traktować  ekumenizm i jednocześnie trwać przy tym dogmacie. 

Miał rację  ksiądz Józef Stanisław Tischner mówiąc   :

Nie wiecie, gdzie jesteście? Dialog w Kościele to dialog dupy z kijem.


 

Podobne artykuły


129
komentarze: 63 | wyświetlenia: 37854
71
komentarze: 26 | wyświetlenia: 98403
68
komentarze: 70 | wyświetlenia: 22840
57
komentarze: 37 | wyświetlenia: 10308
51
komentarze: 21 | wyświetlenia: 15725
42
komentarze: 12 | wyświetlenia: 5471
43
komentarze: 58 | wyświetlenia: 4392
40
komentarze: 33 | wyświetlenia: 6067
31
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2749
26
komentarze: 68 | wyświetlenia: 4077
23
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3106
20
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2236
20
komentarze: 29 | wyświetlenia: 838
20
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1764
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  feniks57,  13/01/2010

I co tu komentować , jak fakty same się komentują. Super.

  Kitek,  13/01/2010

Do tej pory członkowie Kościoła wierzą w czyściec, a księża zbierają od nich pieniądze. Z materialnego punktu widzenia dobrze jest być księdzem w biednym kraju.

  feniks57,  13/01/2010

Czyściec = czyszczenie owieczek ( z kasy ).

Dobre to porównanie :)
Z tym, ze wiele owieczek chętnie same zanoszą im ta kasę, bez przymusu i ta naiwność ( głupota) jest smutna. W co wierzą ci ludzie?
Pozdrawiam Hanuta

Bardzo dobry tekst ukazujący jak daleko od religii do Boga.

Zapewne drodzy przyjaciele kościołów nie wezmą udziału w dyskusji, a szkoda gdyż chciałbym przeczytać co mają do powiedzenia na ten temat :-)
Pozdrawiam

Zobaczcie, od tak dawna mówi się o sprawach egzystencjalnych, każdy, kto chce, może starać się poznawać prawdę, szukać jej, pytać i myśleć. To poznawanie jest dostępne, a dla chcącego podobno nie ma nic trudnego.
A przecież jak niewiele sie zmienia.
Wydawałoby się, że w tak nadzwyczaj ważnych kwestiach, jakimi są pytania o sens i cel życia, każdy człowiek będzie dążył do wiarygodnych ...  wyświetl więcej

"Stąd ten owczy pęd za tym, co znane, choćby nie miało to sensu. Dlatego oddajemy rząd nad naszymi "duszami" w ręce różnych nieomylnych, w ręce dogmatów, tradycji, indeksów ksiąg zakazanych."
-kto oddaje ten oddaje:P

  Kitek,  15/01/2010

Jeszcze raz czytałem ten artykuł. Niestety, wniosek do którego doszedłem już dawno jest prawdą. Na świecie stworzonym przez Boga są równi i równiejsi.

Ok!!!!!!!

Nie ma o czym pisać!

We wszystkim religiach świata jest coś o co można by było się sprzeczać, o czym dyskutować. Uważam, że artykuł jest napisany w odważny jak i niekulturalny sposób. Ma on za zadanie zawstydzić katolików? Pokazać jak wiele błędów i niedomówień jest w ich religii? Żałosne.

Gdy chcesz opisywać prawdę, elegancję zostaw krawcom - Albert Einstein. Coś w tym jest. Nie chcę nikogo zawstydzać.Zawstydzeni powinni być ci, którzy majstrują bez opamiętania przy dogmatach.

Przecież nikt nie musi należeć do Kościoła. Nie rozumiem, czym tu się podniecać. Chociaż daleko mi do podzielania dogmatów katolickich, nie mam zamiaru ich krytykować. Zapanowała jakaś moda na atakowanie K.K. Poczytajcie sobie o innych religiach. Dlaczego nie pozwalamy wyznawcom głosić swoich praw, przecież ostatecznie nie prowadzą one do czynienia krzywdy drugiemu człowiekowi. Nie ma w tym artyku ...  wyświetl więcej

Dlaczego chodzimy w góry ? Ano dlatego, że są. Dlaczego piszemy o dogmatach, bo istnieją i stanowią jeden z elementów naszej kultury i tradycji europejskiej.
Tradycji i kultury, która ma w dalszym ciągu przełożenie na nasze życie społeczne, gospodarcze i polityczne.
Nikt nikomu nie zabrania głoszenia swoich prawd i dogmatów. No poza ... Świętą Inkwizycją. Jest to odwracanie kota ogon ...  wyświetl więcej

@Hamilton Starszy: "Inne religie z punktu widzenia europejczyka są egzotyczne i mają minimalny wpływ na nasze
codzienne życie." Szczególnie egzotyczną i mającą zupełnie minimalny wpływ na europejczyków religią jest islam.

@SlaRyb:
Nooo.. to błysnąłeś , a widziałeś kiedyś jak islamiści na polskich portalach obrzucają się cytatami z Koranu ? Ja nie , natomiast "widywałem" z przerwami , bo cały dzień nie siedzę przed kompem, dyskusje między przedstawicielami poszczególnych kościołów , czyli ŚJ vs Adwentyści vs Katolicy.Okazało się że cały dzień można wałkować fragment Biblii , albo rozmawiać na temat czy szatan ...  wyświetl więcej

@_serpico_: Siedzę czasami przy kompie cały dzień bo komp to miedzy innymi moje narzędzie pracy, czasem udaje mi się nawet coś na nim udanie zaprojektować, nie mam czasu na śledzenie portali dla fanatyków, dlatego czasem zaglądam na Eioba, od niedawna zresztą. Spieszę z wyjaśnieniem
Hamilton Starszy napisał w 2010 roku takie oto zdanie cytuję "Inne religie [poza kościołem katolickim] z punk ...  wyświetl więcej

@SlaRyb:
Tu też możemy sobie popisać i to długo , no ok terroryści , ok problem emigrantów , nie nie sfinansuje im budowy meczetów , rząd finansuje tylko jedną religię , inne grupy wyznaniowe, łącznie z innymi odłamami chrześcijaństwa , są finansowane inaczej niż KRK.Uchodźcy nie chcą do Polski , można sobie poczytać o tym.
Zamach wykonali terroryści , tak jak pedofile wśród księży i ...  wyświetl więcej

@SlaRyb:
Ja się odniosłem do dyskusji z eioby :) , nie z jakiegoś portalu dla chrześcijan do kłócenia się o cytaty.

  tewie,  06/07/2010

Nie zgodzę się tu z panią Ewą Góralewską, artykuł jest podany dowcipnie, według mnie trzyma się norm - czego o tysiącach innych tego typu powiedzieć się nie da. Nie sądzę, by świadomy katolik stracił swą wiarę po jego przeczytaniu. Nieświadomych pomijam, oni nie mają nawet czego tracić.
Hermes Trismegistos - w pewnej kwestii masz chyba rację: jest chyba od czasu jakiegoś moda na kopanie KK. ...  wyświetl więcej

Sakramenty (chrzest, małżeństwo, Spowiedź, Eucharystia, kapłaństwo, namaszczenie) ustanowił sam Jezus, autor powyższego paszkwilu nie czytał chyba Pisma Świętego! O bierzmowaniu jest mowa w Dziejach Apostolskich.

Z uwagą poczytałem,dziekuję za mąder ujęcie, katolicyzmu pozdrawiam

  lewi,  11/12/2015

Informacje są znane, ale większość nadal jest katolikami.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2016 grupa EIOBA. Wrocław, Polska