Login lub e-mail Hasło   

highschool friend.

Szkoła średnia jest ważnym etapem w życiu człowieka, a przyjaciele w tym czasie zdobyci często nie przestają nimi być do końca naszych dni.
Wyświetlenia: 3.251 Zamieszczono 19/01/2010

Los tak chciał, że moje ambicje poniosły mnie do najlepszego liceum w powiecie. Jakby tego było mało, uczę się w klasie matematyczno-fizycznej, czyli tej, która wymagała największej ilości punktów. Wtopienie się w szkolną społeczność nie było trudne, ale mnie wszechobecna akceptacja nie wystarcza. Nigdy nie potrafiłam być człowiekiem neutralnym. Ludzie powinni mnie uwielbiać bądź nienawidzieć. Wszelkie pośrednie odczucia mnie nie obchodzą.

Na etapie szkoły średniej życie młodego człowieka się zmienia. O 180 stopni, naprawdę. Czasy gimnazjalnej beztroski się kończą ustępując miejsca pierwszym ważnym wyborom życiowym. Tutaj nikt już nie gania za makijaż, ufarbowane włosy czy zbyt duże kolczyki. Tutaj stawia się na zawartość głowy. Dostajemy nagle dużo swobody pod względem kształtowania własnego wizerunku. Bez większych problemów można wyszukać w tłumie jednostki, które się tą wolnością nazbyt zachłysnęły.

Boże broń na długiej przerwie wchodzić do damskiej toalety! Pomieszczenie z pozoru służące do zaspokajania potrzeb fizjologicznych nagle staje się podrzędnym salonem kosmetycznym pełnym rozchichotanych białogłów. Wystarczy tam postawić jedną nogę aby odrzucił nas zapach pięciu różnych rodzajów perfum zmieszanych ze sobą razem, a także widok natapirowanych kudłów udających fryzurę z najnowszego szmatławca dla zbuntowanych nastolatek. Nie lepiej jest u facetów. Męska ubikacja roi się od pseudo-narkomanów wciągających białą tabakę na każdej przerwie, dumnie obnoszących się z białymi nosami niczym rasowe ćpuny.

Znalezienie przyjaciela zatem jest jak szperanie w sklepie z zabawkami. Najpierw przerzucamy tony śliczniutkich i równie co ślicznych to pustych lalek, kilka przerażających clownów, 'mali naukowcy' ze zbyt wysokim ego, jeszcze tylko kilkoro wyżelowanych action-man'ów i możemy dotrzeć w końcu do kogoś wartościowego. Czasem takie poszukiwania mogą trwać bardzo długo, ale kiedy znajdziemy już grono ludzi wartych naszego zainteresowania życie staje się łatwiejsze i weselsze.

Sama tego doświadczyłam.

Podobne artykuły


32
komentarze: 37 | wyświetlenia: 8760
34
komentarze: 18 | wyświetlenia: 6566
33
komentarze: 26 | wyświetlenia: 7704
20
komentarze: 32 | wyświetlenia: 2870
32
komentarze: 27 | wyświetlenia: 5343
31
komentarze: 30 | wyświetlenia: 7412
31
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2437
26
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7372
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 27099
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107811
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 13039
59
komentarze: 26 | wyświetlenia: 14600
 
Autor
Artykuł



Krótkie, lecz zabawne :).

  ,  19/01/2010

I na dodatek jakie prawdziwe.

  Ivi,  19/01/2010

:D

  Gamka  (www),  19/01/2010

Powodzenia w dalszej edukacji :)
Szkoła średnia to szybki kurs życia .....Wielu prawdziwych przyjaciół Tobie życzę ,wtedy ta droga do dorosłości staje się łatwiejsza w pokonywaniu trudności, które pojawiają się na drodze młodego człowieka.
Z serdecznymi pozdrowieniami Gamka

Świetnie napisane, dowcipnie i naprawdę ładnym polskim językiem.
I bardzo podoba mi się to zdanie: "Znalezienie przyjaciela zatem jest jak szperanie w sklepie z zabawkami" -

I fajne zdjęcie z balonem.

  Michał,  20/01/2010

taka jest smutna prawda - żeby znaleźć wartościowych i godnych siebie ludzi w obecnych czasach trzeba przeprowadzić ostrą selekcje - w przeciwnym wypadku wpadniemy w niezły o gnój i z dalszej edukacji nici... sam chodzę do dobrego liceum i znam to z autopsji :)

Tak trzymaj stary.Masz całkowita rację

Bardzo przyjemny artykuł!
Pozdrawiam!

szkołe srednią skończyłem w 2004 roku. dawno temu... tam poznałem mojego kumpla, którego dzis zwe przyjacielem. wiec da sie tylko trzeba dobrze szukac a czasami to on znajdzie Ciebie

Widać, że trafiłem na jakąś lepszą klasę :) U mnie wszyscy są dosyć zgrani i się w miarę lubią.

Życzę Powodzenia :)

tzn. moja klasa też akurat jest bardzo ok. artykuł tyczy się bardziej społeczności całej szkoły. Dzięki Bogu u mnie w klasie takie osoby są w zdecydowanej mniejszości.

U mnie tak było w gimnazjum, w liceum jest zupełnie inaczej. I też jestem w dobrym liceum, a w każdym razie w najlepszym w moim mieście ;) Na korytarzach pełna kultura, mnóstwo zakręconych a przy tym inteligentnych osób, nie żadnych kujonów tak jak to sobie z początku wobrażałam. Z kolei gimnazjum to był jeden wielki cyrk, w toaletach istne komory gazowe od lakieru do włosów itd. Także to zależy jak się trafi ;)
A tekst bardzo mi się podoba :)) Krótki acz treściwy ;D

Łazienka w liceum - dolina wiecznej mgły :D



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska