Login lub e-mail Hasło   

A m a r a n t u s

Szarłat (łac. Amarantus) - chwast, kwiat, a może i zboże ? dlaczego okrzyknięto je zbożem XXI wieku.
Wyświetlenia: 14.581 Zamieszczono 24/01/2010

A m a r a n t u s 

Amarantus (z greckiego amárantos „niewiędnący”). Roślina zielna z rodziny szarłowatych (ok. 50 gatunków) z obszarów tropikalnych i subtropikalnych, obecnie występujących na całym świecie jako chwasty.

Amarantus  (Amaranthus cruentus) , czyli szarłat należy do najstarszych roślin uprawnych świata. Historia jego uprawy sięga 5000 lat. Jego niezwykłe walory odżywcze doceniali Inkowie, Majowie i Aztekowie. Po kukurydzy, ziemniakach i fasoli była to najważniejsza roślina uprawna o wszechstronnym zastosowaniu.

Chrześcijańscy konkwistadorzy i przybyli do Ameryki misjonarze zakazali jego uprawy i w przeciwieństwie do kukurydzy, fasoli, ziemniaków, pomidorów  nie sprowadzili do Europy.

Pojawił się on w Europie dużo później, jako roślina ozdobna ze względu na dekoracyjne liście i kwiaty.

Nasiona wykorzystywano do pozyskiwania mąki, liście i młode pędy stanowiły wartościowy dodatek warzywny. Nasionom przypisywano magiczną moc, sporządzając z nich placki mające dodawać sił wojownikom. Wykonywano z nich także figurki, które po dodaniu ludzkiej krwi miały być formą ofiary dla najważniejszych bóstw.

Dzisiaj, uprawiany już nie tylko w krajach Ameryki Południowej, wzbudził zainteresowanie europejskich specjalistów od żywienia, nazywających amarantus zbożem XXI wieku.

Roślina ta bywa też nazywana szarłatem a to dlatego, że szkarłatne "pióropusze" ozdabiają jej wysokie na ponad dwa metry łodygi .                

W tych "pióropuszach" kryją się jasnobrązowe nasiona (nieco większe od ziaren maku), które są skarbnicą niezbędnych dla zdrowia substancji.

Zastosowanie nasion i liści szarłatu w kuchni :

- zmielone nasiona możemy dodać do mąki pszennej co podniesie wartość odżywczą wypieków nie zmieniając ich smaku

- podgrzane nasiona pękają i można z nich robić popcorn, posypać potrawy lub jeść w zupie mlecznej wraz z płatkami kukurydzianymi

- nasiona możemy przeznaczyć na zdrowe kiełki

- liście można stosować jako warzywo do surówek

Nasiona amarantusa i zrobiona z nich mąka charakteryzują się wysoką wartością odżywczą i dietetyczną, w tym zawartością białka (17-21%) o wyjątkowo wysokiej jak na białko roślinne wartości biologicznej. Jest ono bowiem bogate w lizynę, metioninę i tryptofan, w które są ubogie białka zbóż tradycyjnych. Wartość biologiczna zawartego w nasionach amarantusa białka wynosi ok. 75 % czym przewyższa wartość biologiczną białka mleka (73%), jęczmienia (62%), pszenicy (56%), czy kukurydzy (44%).Zawarty w nasionach amarantusa i mące amarantusowej tłuszcz jest bogaty w niezbędne kwasy tłuszczowe oraz tokotrienole (pochodne witaminy E).

To w nim upatruje się ogromne możliwości w zaspokojeniu potrzeb żywnościowych. Kilka lat temu podjęto próbę uprawy amarantusa w Polsce, gdyż nasze warunki klimatyczne sprzyjają wegetacji tej rośliny. Największym powodzeniem cieszy się odmiana dająca nasiona, uprawiana i zbierana podobnie, jak inne zboża.

Istnieje już kilka polskich odmian, dopuszczonych do obrotu, a pozyskane ziarna i wyroby na bazie amarantusa można kupić w sklepach ze zdrową żywnością.

Co spowodowało, że coraz więcej osób interesuje się tą rośliną?

  •   Wartościowe białko

Nasiona amarantusa są źródłem cennego białka.. Okazuje się, że w nasionach jest go więcej niż w mleku, w dodatku białka posiadającego wszystkie aminokwasy egzogenne (zwłaszcza dużo lizyny). Jest ono lepiej przyswajalne i ma większą wartość odżywczą niż to pochodzące z mleka czy soi, a przy tym nie zawiera glutenu. Przygotowywane z aramantusowej mąki pieczywo, makaron czy ciasta można więc podawać dzieciom chorym na celiakię.

  •    Cenne kwasy tłuszczowe

Ziarna amarantusa obfitują też w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, witaminę E oraz skwalen (tłuszcz). Ponieważ ograniczają one powstawanie złego cholesterolu, chronią naczynia krwionośne przed miażdżycą. Na szczególną uwagę zasługuje skwalen, który słynie też z działania odmładzającego. Jego stężenie w oleju z amarantusa jest dziesięciokrotnie wyższe niż w oliwie z pierwszego tłoczenia. Nasiona amarantusa mają również sporo błonnika, który nie tylko spowalnia wchłanianie niekorzystnie wpływających na serce tłuszczów, ale także pobudza pracę jelit.
Powszechnie uważa się, że oliwa z oliwek „dziewicza” (extra virgine) jako jeden z ważnych składników, tzw. diety śródziemnomorskiej wywiera prozdrowotny wpływ na organizm ludzki.

  •   Niezastąpione pierwiastki

Amarantus jest źródłem wielu składników mineralnych, zwłaszcza wapnia (250 mg/100 g nasion), fosforu, potasu i magnezu. Spożycie 100 g nasion amarantusa pokrywa 1/3 dziennego zapotrzebowania na wapń. Pod względem ilości żelaza (15 mg w 100 g nasion) bije na głowę niemal wszystkie rośliny, z osławionym szpinakiem włącznie, co z powodzeniem można wykorzystywać w stanach anemii, a także w diecie kobiet ciężarnych potrzebujących w tym okresie szczególnie dużo tego pierwiastka. Włączenie do jednego posiłku dziennie dania przygotowanego z nasion amarantusa całkowicie pokrywa zapotrzebowanie na żelazo. Pod względem witamin występuje ich tyle samo, co w innych zbożach.

  •  Ziarno lekkostrawne i bogate w błonnik

Amarantus jest produktem nie tylko wyjątkowo odżywczym, ale także lekkostrawnym. Zawdzięcza to m.in. niezwykle drobnej frakcji skrobi. Jest ona pięć razy łatwiej strawna od – uznawanej dotąd za lekkostrawną - skrobi zawartej w kukurydzy; dlatego amarant można spożywać nawet na krótko przed wysiłkiem fizycznym lub umysłowym, np. przed egzaminem, treningiem czy zawodami. Wysoka wartość odżywcza i energetyczna sprawia, że dania lub chrupki z amarantusa znalazły się w diecie osób uprawiających duży wysiłek fizyczny (sportowcy, komandosi). W porównaniu z innymi zbożami zawiera stosunkowo dużo błonnika, zawiera go więcej nawet niż słynne otręby owsiane. Znacząca obecność włókna stawia tę roślinę w rzędzie produktów przeciwdziałających chorobom układu krążenia. Zawiera też takie substancje jak skwaleny, opóźniające procesy starzenia organizmu i antyoksydanty przeciwdziałające chorobom nowotworowym. Z powodzeniem można stosować go w żywieniu osób z hiperlipidemią, anemią, miażdżycą, cukrzycą, chorobami układu nerwowego, krążenia i kostnego, a także może być składnikiem diety dzieci chorych na celiakię, gdyż nie zawiera glutenu.

Preparowane, ekspandowane ziarno amarantusa doskonale w dodatku z:  jogurtem, kefirem, mlekiem, miodem, ciepłą czekoladą, musli, lodami...

Produkty z amarantusem są idealnym codziennym posiłkiem dla:

  •   Aktywnych - ze względu na lekkostrawną skrobię oraz białko bardziej wartościowe od białka soi i mleka
  •   Dbających o serce - ze względu na skwalen i błonnik obniżające poziom cholesterolu oraz dużą zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych
  •  Dbających o w ygląd - ponieważ zawarty w amarantusie skwalen ujędrnia skórę i chroni ją przed szk odliwym promieniowaniem ultrafioletowym, a kolejny składnik tego zboża, błonnik, p omaga w uzyskaniu zgrabnej sylwetki
  •  Kobiet w ciąży - ponieważ amarantus zawiera więcej łatwo przyswajalnego żelaza od szpinaku
  •   Osób mających stresującą pracę - dlatego, że amarantus zawiera więcej uspokajającego magnezu niż czekolada
  •  Chcących zachować młodość - ze względu skwalen będący tłuszczem otrzymanym z amarantusa, który opóźnia procesy starzenia się organizm
  •   Dla dzieci - gdyż zawiera więcej wapnia, wzmacniającego kości, niż mleko.

 W Polsce opracowano wiele przepisów potraw przyrządzanych z udziałem amarantusa. Artykuły i produkty są już  dostepne w sklepach ze "zdrowa żywnością".

  Przepisy:   

  Placuszki z amarantusa

Składniki:

  • 2 jajka
  • 1 filiżanka mleka
  •   łyżka miodu
  • 2 łyżki stopionego masła lub margaryny
  • 1/4 filiżanki mąki pszennej
  • 1/2 filiżanki mąki z amarantusa.

Sposób przygotowania:  Jajka ubić. Dodać mleko, miód, stopione masło i wymieszać. Dodać mąkę pszenną i z amarantusa. Wyrobić ciasto i zostawić przez noc w lodówce. Formować z ciasta cienkie placuszki i smażyć na rozgrzanym oleju.

 Murzynek z amarantusa

Składniki:

  • 1 1/3 szklanki mąki pszennej,
  • 2/3 szklanki mąki z amarantusa,
  • 1 kostka margaryny,
  • 1 szklanki mleka (lub wody),
  • 2 szklanki cukru,
  • 4 łyżki kakao (lub 2 łyżki Karobu),
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 4 jaja,
  • zapach rumowy,
  •  popping do posypania.

Sposób przygotowania:  Mleko, margarynę, cukier i kakao zagotować w rondelku: podzielić na dwie części. Po ostudzeniu do jednej z nich dodać mąkę, proszek do pieczenia, żółtka, zapach. Wyrobić ciasto i delikatnie wymieszać z pianą z białek. Ciasto piec ok. 50 min. Pozostałą cześć masy kakaowej wykorzystać jako polewę. Posypać ciasto poppingiem.


Amarsotto z pieczarkami

Składniki:

  • 250g ugotowanego ziarna amarantusa,
  • 50 g cebuli,
  • 30 g masła,
  • 100 g świeżych pieczarek,
  • 100 g mieszanki chińskiej (mrożonej),
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżeczka majeranku,
  • pieprz, sól, papryka do smaku,
  • 1 szklanka jarzynowego wywaru.

Sposób przygotowania: Cebulkę posiekać w drobną kostkę. Następnie starannie umyj pieczarki i również pokrój je na drobne kawałki. Cebulę i pieczarki podduś przez chwilę na roztopionym maśle. Następnie dodaj do tego mieszankę chińską i jeszcze chwilę duś wszystko razem. Dodaj szklankę jarzynowego wywaru i przyprawy do smaku. Na końcu dopiero dodaj do potrawy ugotowane uprzednio ziarna amarantusa. Warzywa trzeba dusić, aż do momentu całkowitego odparowania wywaru jarzynowego. Danie smakuje znakomicie!

Bezglutenowa zupa z amarantusa.

Składniki:

  • 200 g nasion amarantusa, 
  • 1 litr przecieru z jarzyn,
  • 1 duża cebula,
  • 40 g masła,
  • 100 g śmietany,
  • pieprz, gałka muszkatołowa, 1-2 łyżki mąki z amarantusa.         

Sposób przygotowania : Nasiona amarantusa gotować w przecierze z jarzyn 20 min. na wolnym ogniu. Dodać lekko przysmażone plasterki cebuli i gotować jeszcze 10 min. Dodać śmietanę i przyprawy do smaku. W razie potrzeby zagęścić, dodając mąkę z amarantusa. Podawać z utartym serem i szczypiorkiem.


Smacznego !


Uprawa amarantusa w Polsce  jest możliwa właściwie na terenie całego kraju.

Ważne, aby gleba na której zostaje zasiany amarantus była żyzna i sucha. Nasiona wysiewa się w drugiej-trzeciej dekadzie maja . Zbiory natomiast przypadają zazwyczaj tuż po pierwszych przymrozkach (amarantus przestaje rosnąć, gdy temperatura spadnie poniżej 7 stopni Celsjusza), czyli w październiku lub listopadzie.

Podobno uprawa amarantusa jest opłacalna – przy plonach z hektara sięgających 2 – 3 ton, cena skupu jest przeważnie przynajmniej 3 krotnie wyższa niż w przypadku pszenicy. Uprawa szarłatu jest siłą rzeczy ekologiczna, bowiem rośliny nie znoszą pestycydów. Najbezpieczniej nawozić je organicznie (kompostem lub obornikiem), bo stosowane nieumiejętnie nawozy mineralne mogą doprowadzić do kumulacji niebezpiecznych azotanów i azotynów. Jedyny problem dużych upraw to czyszczenie i suszenie nasion aby nie spleśniały , trzeba to robić bez zwłoki - tuż po zbiorach.

 

Polecam również :  http://www.eioba.pl/a123004/j_e_z_o_w_k_a_purpurowa 

http://www.eioba.pl/a123112/z_u_r_a_w_i_n_a 

W artykule skorzystałam z linków :

 

 

 

Podobne artykuły


37
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1752
35
komentarze: 34 | wyświetlenia: 32872
28
komentarze: 27 | wyświetlenia: 3532
17
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3580
45
komentarze: 20 | wyświetlenia: 21027
42
komentarze: 63 | wyświetlenia: 42372
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 11906
18
komentarze: 10 | wyświetlenia: 17958
15
komentarze: 9 | wyświetlenia: 6723
158
komentarze: 114 | wyświetlenia: 73608
 
Autor
Artykuł



Bardzo ciekawe. Brakuje mi tylko informacji jak go uprawiać.
Pozdrawiam

  Gamka  (www),  25/01/2010

Dziękuje bardzo za komentarz.
Faktycznie zastanawiałam się czy dodać fragment o uprawie amarantusa. Jeśli brakowało tego w artykule to na Pańskie życzenie już jest . Można by jeszcze wiele napisać i przekazać bo roślina nad wyraz urokliwa jest.
Pozdrawiam również

Wiele cennych informacji ;]
Jest ono bowiem bogate w lizanę (...)"- drobny błąd, sugreuję poprawić na " lizynę"
Pozdrawiam

  Gamka  (www),  25/01/2010

Bardzo dziękuję za komentarz :)
błąd poprawiłam:)

Dzięki Gamka za artykuł popularyzujący tak cenną roślinę. Używam amarantusa już od wielu lat i jest prawdziwie rewelacyjny. To co nowego wyniosłam z Twego artykułu, to uwagi odnośnie uprawy, serdeczne dzięki i postaram się w tym roku mieć własny zbiór tej niezwykłej rośliny.
Pozdrawiam, dziękuję i punktuję.
Hania

  Gamka  (www),  25/01/2010

Dziękuję Pani Hanko za komentarz i dodatek do niego :)
Cieszę się ,że używa Pani amarantusa i również zauroczyła Panią ta roślinka .Podziwiałam ją ostatnio na działce bo wyrosła tak piękna ,że zwisające kiście kwiatów sięgały ziemi i dało je się ususzyć .Wyglądała pięknie :-)

  oculus,  25/01/2010

Podoba mi się ten artykuł.:)

  Gamka  (www),  25/01/2010

Bardzo dziękuje za miłe słowa i dodatek do nich :-)

Bardzo wartościowy artykuł. Dowiedziałem się dużo o tej słynnej i cennej roślinie. Na dodatkowy plus - przepisy. Tak trzymać :) Gratuluję!

  Gamka  (www),  28/01/2010

Bardzo dziękuję Panie Januszu za ten ciepły komentarz :) i za hojny dodatek
Pozdrawiam serdecznie Gamka

Oj Gamko, dzięki za info.

Poczytałem jeszcze trochę o tym zielu i muszę przyznać, że robi wrażenie.

Mój brat jest rolnikiem i szuka nowych sposobów upraw. Muszę mu to przedstawić, cena w stosunku do wydajności, nakładów finansowych i dopłat może okazać się całkiem dochodowa. Oby tylko chętni się znaleźli, bo zbyt na "takie wynalazki" jest słaby, choćby mogło się wydawać inaczej.
pozdrawiam

  Gamka  (www),  28/01/2010

Dziękuję za przychylny komentarz .
Bratu życzę udanej uprawy i wspaniałych plonów :)

  lilith123  (www),  28/01/2010

I kolejny raz odczuwam brak własnej ziemi poza skrzynkami na balkonie...
Ogólnie bardzo ciekawy artykuł:)

  Elba,  28/01/2010

Amarantus roślina niedoceniana. Przez przypadek kiedyś zasiałam w ogrodzie, a potem przez wiele lat roślina rozsiewała się już sama i kwitła, gdzie chciała. Cieszyłam się długo jej widokiem. Polecam ją szczególnie zapominalskim, bo nawet gdy się o niej zapomni, ona zasiewa się sama.
Nawet nie przypuszczała, że jej nasionka sa jadalne.
Gdy przeszłam na dietę bezglutenową i głowiłam si ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  28/01/2010

Elbo To ja jestem wdzięczna i dziękuję za tak przychylny komentarz i miłe słowa.
Ja również przypadkowo posadziłam ziarenka amarantusa na działce i to co urosło było piękne ,osiągnęło ok 2 metrów wysokości i zauroczyło mnie swoimi pióropuszami a na dodatek udało się je zasuszyć na zimę. Niestety jego ziarenka zasypywały wszystko dokoła:)
Lukrecja to wspaniałe zioło a korzeń jej stoso ...  wyświetl więcej

Informacje - rewelacyjne. Ileż to rzeczy człowiek nie wie...

PS. Jako stary zgred, wolałbym wprawdzie hodowlę, zamiast chodowli, no ale...!

  Gamka  (www),  28/01/2010

Dziękuje Panie Zbysławie :) za komentarz i hojny dodatek do niego:) jak również za Rekomendację artykułu.

Dziękuje za hodowlę zamiast chodowli :) no cóż zdarzają mi się błędy :((( ale wtedy się czerwienię <>

  Ivi,  28/01/2010

chyba sobie posadzę:D

  feniks57,  28/01/2010

W pędzie do ilości zbiorów człowiek modyfikuje gatunki roślin , a czasami wręcz odrzuca ich uprawę. Amarantus jest tego jednym z licznych przykładów. Bardzo wartościowym zbożem jest także pszenica orkiszowa. Chętnym polecam http://www.orkisz.yoyo.pl/orkisz.html

  Gamka  (www),  28/01/2010

Dziękuje feniks57 za komentarz.
Ja również polecam orkisz ,a chleb upieczony z maki orkiszowej z masełkiem jest pycha :)))

Podpisuję się pod tymi wszystkimi komentarzami,poniewaz jestem z przyroda zaprzyjaźniony,a w ogrodzie"moich marzeń"-tak się nazywa opisany już w Eiobie ogród nie mam tej roślinki Musze j koniecznie posadzić obok wodnego oczka,tak Gamka pięknie Szafrana namalowała,ze zakochałem się w nim.A do tego takie bogate wręcz mityczne podłoże.Może lata przedłużę i dokończę to pisanie hodując go.Gdzie mogę nabyć go w Warszawie/ .Pozdrawiam

  Gamka  (www),  29/01/2010

Dziękuje serdecznie Panie Szymonie za te piękne słowa o "moim Szafranku- Szarłatku :)
i za głosik :))) i za punkciki :))) Na pewno ta roślinka uroczo będzie wyglądać w Pańskim " ogrodzie marzeń "
Nie mieszkam w Warszawie ale jeśli Pan popyta już teraz w sklepach ogrodniczych to w tym roku będzie Pan mógł napawać swe oczy widokiem urokliwych szkarłatnych "pióropuszy"
Pozdrawiam ciepło w ten mroźny wieczór Gamka

Ja również dołączam do głosów 'zdecydowanie za' - od dawna widziałam jakieś dziwne chrupki z amarantusa w aptekach i sklepach ze zdrową żywnością, ale jakoś po nie nie sięgałam za często, bo nikt w moim środowisku właściwie nie wiedział dlaczego warto to robić... A że Pań dookoła mam dużo i diety różne stosują - spieszę przekazać info. dalej :) Roślina wygląda na taką, na jaką (obok orkiszu) dawno ...  wyświetl więcej

  Mirka_ B,  06/04/2010

Amarantus - smakuje lepiej od szpinaku i ma od niego pięciokrotnie więcej żelaza. ;))) polecam
Ziarna amarantusa zawierają skwalen, czyli kwasu tłuszczowego, który w takiej ilości znaleźć można jedynie w wątrobach rekinów błękitnych....
Amarantus jest korzystny dla środowiska, bowiem pochłania dwukrotnie więcej dwutlenku węgla niż inne rośliny, a masowa jego uprawa może okazać się pa ...  wyświetl więcej

  Elba,  02/07/2010

Dorzucę jeszcze trochę informacji o zielonych jadalnych liściach szkarłatu (amarantusa), który ma właściwości lekko ochładzające, wypędza ciepło z organizmu i odtruwa go. Działa moczopędnie, usuwa wilgoć i wspomaga trawienie. Roślina ta ma dużo włókien, zawiera sporo wapnia, fosforu, żelaza, witaminy C i karotenu. Cenny składnik letniego jadłospisu. Szarłat jest jednak niewskazany dla osób o słabe ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska