Login lub e-mail Hasło   

Lechu, wróć!

W połowie stycznia społeczność Eioby opuścił Lech Galicki. Wielka szkoda. Lechu, przeczytaj to. Zatęsknij do nas i wróć. Masz tu przyjaciół i wiernych czytelników.
Wyświetlenia: 2.817 Zamieszczono 26/01/2010

Chyba 14 stycznia ze zdziwieniem zauważyłem, że klikając na link do jakiegoś artykułu Lecha, pojawiała się informacja o błędzie. Po kilku próbach zrozumiałem — konto Lecha zostało skasowane. Dlaczego? Co się stało? Ktoś napisał mi, że to on sam tak zdecydował, nagle. Napisał, że zmusiła go do tego „siła wyższa”, że sam by nie odszedł. I tyle, i tylko tyle.

Wierzę, że to musiały być ważne powody. Jakie? Mogę się tylko domyślać. Kiedyś w swoim komentarzu do jednego z moich artykułów napisał: „Sam doświadczony walką o życie, każdą jego chwilę, najbliższej mi osoby, mogę tylko podziękować”. Może o to chodzi, o tę osobę? Nie wiem. Ale wiem, że ktoś taki, jak Lechu, bez naprawdę ważnych powodów nie opuściłby tak nagle przyjaciół.

Nie waham się tego napisać — tak, przyjaciół. Myślę, że nie we mnie jednym, Lechu, znalazłeś na Eiobie przyjaciela. Zauważ, że przeszedłem od pisania "o Tobie", do pisania "do Ciebie". Liczę, że choć przestałeś tu pisać, to pewnie dalej nas czytasz. Twoja poezja i proza podbiły wiele serc. Prawda, autentyzm, ciepło, mądrość biły z każdego Twojego tekstu. „Życie według Idy”, „Jancio przebudzony”, „Anioł Stróż”, „Dom albo nie dom”, „Krótka, wystrzałowa szkółka pisanego słowa”, „Ślimak po polsku”, „Wiara Racheli”, „Kucharz pod wodą”, „Inny”, „Pieśń strzelista” — to tylko niektóre z Twoich utworów, za które chciałbym Ci osobiście podziękować. Twoje teksty uczyły Eiobowiczów wrażliwości i kunsztu dziennikarskiego. Brak mi ich.

Zwracam się teraz do Eiobowiczów, których podobnie do mnie zsmuciło tak nagłe zniknięcie Lecha z Eioby. Ktokolwiek z Was, Drogie Koleżanki i Koledzy, chciałby podzielić się  swoją refleksją na temat twórczości Lecha, podziękować mu, zachęcić do powrotu, wesprzeć dobrym słowem w być może trudnych dla niego chwilach, które zmusiły go do rozstania się z nami — może to uczynić w komentarzu do tego artykułu. Zapraszam.

Andrzej Siciński

 

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1587
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 910
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1179
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1196
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 745
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 457
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1028
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 580
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 729
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 505
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 991
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Słowa pana Lecha dla mnie niosą wrażliwość na człowieczy los i urodę świata, a też rzadką dziś uprzejmość i galanterię. I od czasu, kiedy się "wylogował", to zaglądam na eiobę też w nadziei, że może wrócił.

Widzę, że jesteśmy jednomyślni, bo przypadkiem właśnie wczoraj wysłałem do Lecha krótkiego maila. Nie wiem, czy teraz docierają do niego eiobowe maile. Jeśli chodzi o jego twórczość, to co prawda na wszelakiej poezji ja tam się nigdy nie znałem i ogólnie nie gustowałem w tego typu twórczości, natomiast trudno mi będzie zapomnieć tych niezwykle ciepłych, uroczych jego opowiadań. Nie wiem, czy jeszcze ktoś potrafi pisać tak ciepło. Jestem za powrotem Pana Lecha. Gorąco pozdrawiam.

  Elba,  26/01/2010

W ostatnich tygodniach swojego eiobowania dało się wyczuć, że Pan Lech montuje coś w rodzaju pożegnania.
Był świadom tego, że będziemy go ze wszystkich sił zatrzymywać, więc odciął się jednym ruchem ręki zabierając ze sobą wszystkie swoje zabawki. Racja, że nie zrobił tego dla zabawy. Nie jest przecież małym chłopczykiem, który się obraził. Wierzę, że powód był naprawdę dużego kalibru - moż ...  wyświetl więcej

  andrzejs,  26/01/2010

Nie wysyłałem maila do Lecha, bo "przestrzegł", że nie będzie miał dostępu do sieci..
Cóż tu dodawać Andrzeju.
Dostałem wiadomość (pośrednio) od Lecha o jego dejściu.i ostro mną szarpnęło. Nie mam jednak pojęcia, jak sprawić by wrócił. Już od jakiegoś czasu, dawał "znaki" w swoich komentarzach (np.), że cos złego się dzieje.
Mam jednak nadzieję, że z czasem... wróci. Wiem z do ...  wyświetl więcej

Pan Lechu był równoważnią dla 'racjonalnych' twórców w serwisie. Wrażliwością i 'czuciem' , zamkniętymi w swojej twórczości, dawał do zrozumienia, że świat można odbierać nie tylko mózgiem lecz również sercem. Panie Lechu, życzę powodzenia w życiu prywatnym i dołączam do grona osób czekających na pański powrót.

Podzielam pogląd jaszczurki.Dodam ,ze ona pierwsza dostrzegła jego brak,zawiadomiła mnie,a ja poprosiłem p.Andrzeja o napisania slow kilka.Prośbie stało się zadość.Kto wie,,niektóre ptaki wracają do swoich gniazd.A wiosna już w drodze mimo,ze wali mroź!

Szymonie, myślę, że większość osób czytających twórczość Pana Lecha dostrzegło jego brak natychmiastowo :). Ja akurat jako pierwsza napisałam do Pana, chcąc się dowiedzieć powodu nagłej decyzji.

  Gamka  (www),  26/01/2010

Również dołączam się do tej prośby - Lechu wróć i posłuchaj ...tej muzy którą lubisz co zawsze tutaj pisałeś ......
http://www.youtube.com/watch?v(...)related i pisz...pisz dalej

  Elba,  26/01/2010

Na miejscu Pana Lech odpowiedziałabym piosenką S.Krajewskiego "Kiedy już mnie nie będzie" -
http://www.youtube.com/watch?v(...)OsFTRuo

  Ivi,  26/01/2010

Pan Lech pisał bardzo fajne artykuły, wiersze, bajki.
Kiedy napisał na forum grupowym ze odchodzi zapytałam dlaczego, ale odpowiedzi nie otrzymałam.
No cóż, tak naprawdę żadne z nas nie wie dlaczego.
Może powód jest słuszny?
Jeśli będzie chciał i będzie miał możliwość to wróci, czego mu z całego serca życzę, bo jednak Go brakuje.

  marian R,  26/01/2010

Leszku, jesteśmy z Tobą gdziekolwiek jesteś. Wiem, wrócisz tu jeszcze , a potem.... RAZEM PÓJDZIEMY W ZAPOMNIENIE .... Ty Leszku ......... Ja........ Andrzej...... Adam.......Elba........Jaszczurka.........Szymon...........Gamka........Andrzej............M........... a potem następni.......następni i jeszcze następni. Każdy z nas naciśnie kiedyś klawisz laptopa i stwierdzi..........już czas na mni ...  wyświetl więcej

No cóż, smutno...
Pan Lech oczarowywał swymi artykułami i serdecznością. Życzę mu jak najlepiej.
Oby do nas wrócił.

Żałuję ogromnie, bo jako że jestem na Eiobie od niedawna, zdążyłam poznać bardzo niewiele artykułów Pana Galickiego. A naprawdę chciałabym poznać lepiej jego twórczość, bo zaciekawiła mnie jej magia.

pozdrawiam serdecznie, jeśli tu zajrzy

  Kitek,  26/01/2010

„Sam doświadczony walką o życie, każdą jego chwilę, najbliższej mi osoby, mogę tylko podziękować”.
Nie znam tego Pana. Nie czytałem jego artykułów, jestem tutaj “od chwili”, ale znam umieranie i walkę o życie. Wszystkim jego czytelnikom, a szczególnie temu Panu życzę szczęścia.

Ja również podpisuję się pod prośbą. Panie Lechu brakuje tu Pańskiej obecności, artykułów i mądrych wypowiedzi na wiele tematów, dzięki którym można się wiele nauczyć.

Nie było mnie jakiś czas na eiobie i kiedy w końcu znów tu zajrzałem w pierwszej kolejności chciałem sprawdzić Pańskie nowe artykuły. Ze zdziwieniem zauważyłem, że ich nie ma, także tych które miałem w ulubionych. Dopiero po

...  wyświetl więcej

  arczi01,  27/01/2010

Szkoda, szkoda.

  AgaSkarb,  27/01/2010

Zalogowałam się na eiobie we wrześniu, był to dla mnie trudny okres, zrezygnowałam z pracy, zastanawiałam się co dalej, napisałam jeden artykuł przyszedł okres świąteczny, drugi po trzech miesiącach. Eioba była do grudnia portalem na który "czasem zaglądałam", po gudniowym arykule, komentarzu od Lecha, pisałam po to, aby przeczytać jego zdanie na temat słów jakie piszę. Dzięki Lechowi, który był m ...  wyświetl więcej

  Menoff,  28/01/2010

Szkoda. Pan Lechu miał bardzo fajne artykuły, zwłaszcza poematy, wiersze itp. Pańskie artykuły były mądre i ogółem bardzo przyjemnie się je czytało.

Mam nadzieję, że poukłada się Panu w życiu osobistym i wróci Pan do nas.

Wielkie dziś uczyniłeś pustki wsercu naszym ,,

Wielkie dziś uczyniłeś pustki w sercu naszym, Mój drogi Lechu, tym odejściem swoim. Słow pełno, a jakoby żadnego nie było: Jedna krótka decyzja i poszedłeś sobie. Tyś mówił do wszytkich, wszytkim się kłaniałeś, To tego, to owego wdzięcznie obłapiałeś...Teraz wszytko ucichło, niedługo zapomną, Jeszcze jeden komentarz, jeszcze chwila wspomnień, Jeszcze z każdego serca żałość człowieka ujmuje, A serce swej pociechy darmo upatruje...Lechu, może jednak wróć! ...do cholery wróć!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska