Login lub e-mail Hasło   

"Jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce......"

Lepiej żyć mając nadzieję na lepsze jutro, niż żyć nie mając złudzeń.
Wyświetlenia: 3.011 Zamieszczono 27/01/2010

      Nie tak całkiem dawno temu urodziła się mała dziewczynka.

Miała jasno niebieskie oczka i cieniutkie jasne włoski. W oczach swoich rodziców była najpiękniejszym i najmądrzejszym dzieckiem na swiecie. Bardzo lubiła spiewać. Miała dwa marzenia, chciała spiewać i chciała aby ludzie ją lubili.

Była bardzo zdolnym dzieckiem. Panie w przedszkolu nie mogły wyjść z podziwu jak szybko potrafi nauczyć się wierszyka, oraz z jaką łatwoscią uczy się melodii z poszczególnych piosenek. 

Dziewczynka była bardzo lubiana zarówno przez rowieśników jak i panie przedszkolanki. Wierzyła, że wszystko czego pragnie spełni się, wierzyła że ludzie są dobrzy a świat jest piękny.

Będąc w szkole podstawowej zauważyła że nie wszyscy ludzie są tak przyjażni jak na początku.

Zauważyła, że dzieci lubiane przez nauczycieli to te, ktore mają ładne ubrania, a ich rodzice są nauczycielami, doktorami, albo pełnią jakieś ważne i wysokie stanowisko. Dzieci te, były znane nauczycielom po imieniu oraz cieszyły sie dużą popularnością wśród rowieśników. Sprawiały wrażenie szczęśliwych i wolnych od wszystkich trosk. Trzymały się zazwyczaj razem. Razem siedziały, razem spędzały czas na przerwach, razem wracały do domu.

Dziewczynka zauważyła, że chcący się z nimi zaprzyjażnić musi mieć ładne kolorowe ubrania, śliczny piórnik z wyposażeniem, fajne buty na przebranie i kieszonkowe, aby móc kupywać codziennie w sklepiku słodycze i chrupki.

Dziewczynka nie miała codziennie cukierków, nie miała tez co semestr nowego piórnika, nie nosiła tez kolorowych nowiutkich ubranek, dlatego w hierarchii grupy po jakimś czasie stała sie nikim.

Lata mijały a dziewczynka dorastała.

Przeklinała los, że nie ma dużego domu z własnym pokojem, do którego mogłaby zaprosić koleżanki.

Wstydziła się, że je obiady, które opłaciła pomoc społeczna.

Żyła w świecie iluzji i marzeń.Wyobrażała sobie doskonałe życie, w którym jest lubiana i podziwiana.

Jedyną rzeczą, o której marzyła była akceptacja ze strony rowiesników.

Próbowała zwrócić na siebie uwagę grupy zachowując się nie tak jak oczekiwali tego dorośli.

Wagarowała, pyskowała nauczycielom. Akceptacji ze strony rowiesników nie uzyskała, natomiast w zamian za to dostała negatywne zachowanie na półrocze.

Przeglądając czasopisma dla młodzieży, wzmacniała w sobie poczucie niskiej wartości.Buntowała się, że rodzice nie potrafia jej zapewnić tego, co mają inni rówieśnicy.

Podczas gdy dziewczyny w jej wieku przeżywały pierwsze miłości, ona czuła sie samotna i nikomu nie potrzebna.

Miarą wartości dziewczyny stała się ilość chlopaków ktorzy chcą się z nią umówić.

Jaką zatem w oczach rówiesników miała mieć wartość osoba, z którą żaden chłopak umówić się nie chciał?

Podczas gdy koleżanki umawiały się na "potajemne randki", ona marzyła.

Marzenia pozwoliły jej przetrwać każdą zaczepkę i dawały siłę.

Dziewczyna znalazła przyjaciół poza szkołą. Aby nie czuć się gorsza i nie odstawać od grupy zaczęła pić alkohol i palić papierosy.

Cieszyła się, że ma z kim porozmawiać mimo braku super modnych ubrań i olśniewającej urody.

Chłopcy zaczęli zwracac na nią uwagę, jednak kolejne miłości przynosiły tylko rozczarowania i łzy.

Świat dziewczyny sie zmienił, poszła do innej szkoły, znalazła nowych przyjaciół.Juz nikt nie postrzegał jej przez pryzmat zarobków jej rodziców.

Podobała sie chłopcom, widząc to zaczęła bawić sie ich uczuciami. Po jakimś czasie zrozumiała, że nie tędy droga.

Życie było fajniejsze, wszystko układało się tak, jak kiedyś pragnęła.

Jednak czegoś jej brakowało. Po jakims czasie zrozumiała, że szczęście i satysfakcje daje jej pomaganie innym.

Dlatego zdecydowała się wybrać zawód, dzięki któremu bedzie mogła pomagać.

 

Dziwne są koleje ludzkiego losu.

Dziś nie masz nic, jutro możesz mieć wszystko. Dziś nie wiesz co w życiu robić, jutro będziesz się zastanawiać jak mogłeś tego nie wiedzieć.

Życie jest pełne niespodzianek na które warto czekać.Ważne jest to, aby mieć nadzieję bo ona naprawdę pomaga przetrwać złe chwile.

Chcesz pokazać jakiś tekst znajomym? Po prostu wklej go
i przekaż im otrzymany link.
justpaste.it

Podobne artykuły


41
komentarze: 97 | wyświetlenia: 3504
39
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2856
30
komentarze: 34 | wyświetlenia: 4497
28
komentarze: 27 | wyświetlenia: 2748
27
komentarze: 26 | wyświetlenia: 1698
27
komentarze: 40 | wyświetlenia: 1982
24
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1788
24
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1424
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1311
23
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1062
22
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1075
22
komentarze: 37 | wyświetlenia: 821
22
komentarze: 22 | wyświetlenia: 771
22
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1223
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  feniks57,  27/01/2010

" Ważne jest to, aby mieć nadzieję bo ona naprawdę pomaga przetrwać złe chwile. " - pięknie napisane i naprawdę działa. Polecam wszystkim.

  Ivi,  27/01/2010

dzięki Feniks ;)

  Elba,  27/01/2010

Mówimy słowa, które nic nie znaczą, których nikt nie czeka.
Nie mówimy słów, które brzmią jak serce,
na które ludzie czekają uparcie z nadzieją ocalenia,
lecz ciągle daremnie.
Kochamy tych, którym nasza miłość jest niepotrzebna.
Omijamy tych, którzy bez niej żyć nie potrafią.
Dajemy przyjaźń tym, którzy mają już
wielu przyjaciół.
Nie dostrzeg ...  wyświetl więcej

elba ``strzeliła w samo pogratuluję,utożsamiam się z tymi metaforami -o brzegach tez.

  Ivi,  27/01/2010

dziękuje Panie Szymonie za pkt i głos

  w84u6  (www),  27/01/2010

Kto żywi złudzenia, ten sam chodzi głodny. Lepiej podtrzymywać w sobie świadomość wyjątkowości, nie ma drugiej takiej osoby jak ty, Ivi. Jesteśmy niepowtarzalni, jedyni, oryginalni. Mając tego świadomość, nie musisz tłumaczyć się i przepraszać, że żyjesz. Jesteś jedna na 1,3 x 10 ^ 39 kombinacji DNA ;) To liczba z 39 zerami. I nigdy takiej jak ty już nie będzie. Doceń tę wyjątkowość- kochaj życie. ;)

  Ivi,  27/01/2010

no teraz to ja życie kocham;D

Nauczyciele potrafią być podli, nie wszyscy ale większość.:)

  w84u6  (www),  27/01/2010

Tak, bo kupują swoim dziecim nowe piórniki i poprawiają np. wyposarzenie, na wyposażenie ;P

  Ivi,  27/01/2010

już się wystraszyłam, że "orta" strzeliłam :P

  w84u6  (www),  27/01/2010

I słusznie się wystraszyłaś ;P

  Ivi,  27/01/2010

o cholercia rzeczywiście:P
poprawiam;)

ale wstyd:DD

  w84u6  (www),  27/01/2010

Teraz mówi się "siara". albo "obciach";P
No i czasami prawy Alt się zaciana, ale to drobnostka ;) na to "zacinanie" klawki już się skarżyłaś ;P

  Ivi,  27/01/2010

hhahahha czuje się jak na j.polskim:D
ja mam 25 lat i mowie wstyd:P

  Ivi,  27/01/2010

już zaraz poprawie wszelkie braki:D
żeby nie było ze się nie staram:D

  w84u6  (www),  27/01/2010

Przecież Cię nie rugam Ivi, :) polski to taki piękny język, że jakkolwiek napisać, to i tak wszyscy wiedzą o co chodzi .:)

  Ivi,  27/01/2010

ale ja już poprawiłam:D
dziękuje ze tak ładnie powiedziałeś ze czasami mi się alt zacina. Poprawiając miałam wrażenie ze brakuje kresek co drugie słowo:DDDDD

  w84u6  (www),  27/01/2010

"Poprawiając miałam wrażenie"
to nie wrażenie, to pewnik ;) napisałaś, że nic co ludzkie...... więc i błędy czynią Cię bardziej "ludzkim" ;)
Mały hint: wklej tekst do Worda ;) Lub w przeglądarce zainstaluj plugin słownikowy.

  Ivi,  27/01/2010

ja właśnie zawsze najpierw pisałam w wordzie, a później tu wklejałam. Tyle ze dziś pisałam podczas nauki w zeszycie:P i mi się nie chciało do worda przepisywać, wiec stwierdziłam że od razu to zrobię tu:Djestem człowiekiem... lenistwo tez nie jest mi obce:D

  w84u6  (www),  27/01/2010

"tu:Djestem człowiekiem... lenistwo tez nie jest mi obce:D"
i za to Cię lubimy ;)

  Ivi,  27/01/2010

za lenistwo czy za błędy?:P

  w84u6  (www),  27/01/2010

.. że jesteś kobietą, a ta, jak wiadomo, to największy przyjaciel człowieka ;P

  Ivi,  27/01/2010

a ja myślałam że pies to najlepszy przyjaciel człowieka.
Widocznie mam nieaktualne wiadomości:D

Świetny artykuł! Z niego wnioskuje, że to Pani jest tą dziewczynką z artykułu. Chyba, że się mylę :) Odrazu podłączam się pod innych i mówie, że jest Pani kimś wyjątkowym. W84u6 każdy jest dobry, lecz może się stać jeszcze lepszy, jeśli tylko tego mocno zapragnie.

PS: Teraz to Ja nie sprawdzę na wordzie, bo mi się zwiesił :)

  Ivi,  27/01/2010

nie mów mi na pani bo się czuje staro:P
co do osoby z artykułu masz rację:P

Dobrze… No i jak? Udało się Ci? Kim jesteś z zawodu i czy w ogóle masz już zawód? Ale się zaciekawiłem… :)

  w84u6  (www),  27/01/2010

"(1.1) zwrot grzecznościowy w stosunku do kobiety; w zwrotach bezpośrednich zastępuje zaimek ty
(1.2) władczyni
(1.3) pracodawczyni dla służby
(1.4) bogini"
Jemu chodziło o 1.4 ;P
"Ale się zaciekawiłem… :)"
...raczej się napaliłeś ;)

1.1 Do kobiet należy odnosić się z szacunkiem :) Malutka różnica jak dla mnie.

  Ivi,  27/01/2010

hehhe nikt nigdy się nie napala na człowieka po paru wiadomościach i widząc avatara z czarnym tłem:D

Tutaj chyba nikt nie powie: nigdy nie mów nigdy. Hehe :)

  w84u6  (www),  27/01/2010

"Do kobiet należy ..."
jak mus to mus ;) ., ale dżentelmenem zostaniesz, jak już nie będziesz musiał... :)

  w84u6  (www),  27/01/2010

Widzisz Ivi? nie myliłem się ;P

  Ivi,  27/01/2010

hehe z czym bo się pogubiłam już

  w84u6  (www),  27/01/2010

"hehe z czym bo się pogubiłam już"
i temu pytaniu zapewne towarzyszyło lekkie uniesienie brwi i zatrzepotanie rzęsami.. ;P

  Ivi,  27/01/2010

raczej skierowanie gałek ocznych w prawo w celu spróbowania skojarzenia faktów

  w84u6  (www),  27/01/2010

To ty masz gałki? kobiety to mają oczęta, dwie gwiazdy, leśne stawy z odbiciem nieba, ale gały? ;(

  Ivi,  27/01/2010

to jest okulistyczne określenie oczow:D

Człowiek bez nadziei jak ptak bez skrzydeł.tylko kwestia latania to już temat rzeka.Historia życia wskazuje ,ze na skrzydłach nadziei wielu tez złamało kari.Czy tylko ona jest siła sprawcza,a hart ducha,a wiara w siebie ?Mali pokornego serca modła się do boga z nadzieja ,ze im pomoże, a przychodzą bogaci wyłączają im prąd i gaz i siedzą w zimnych -nie zapłacili rachunków.Ile zamarzło w tym miesiącu z nadzieją ,ze ktoś im pomorze.?

  Ivi,  27/01/2010

z wiara w siebie akurat to jest rożnie Panie Szymonie. Jeśli chodzi o osoby w wieku dorastania, to wcale nie jest tak łatwo uwierzyć w siebie.
Zazwyczaj ludzie w tym wieku postrzegają siebie jako gorszych od innych.
Ale może rzeczywiście to nie tylko nadziej ale cos jeszcze.

Sama nadzieja to w prawdzie nic, lecz ona wraz z wiarą w siebie, pracą itd. to bardzo wiele! w84u6 nie bardzo rozumiem o co Panu chodzi… No chyba, że znowu Pani, którą wziąłem za Pana (oczywiście po nicku).

  w84u6  (www),  27/01/2010

"w84u6 nie bardzo rozumiem o co Panu chodzi…"nie przejmuj się, zrozumienie przychodzi z wiekiem ;)
...najczęściej od trumny.
Nie martw się, nawet Ivi, choć była moim sekundantem w pojedynku, jeszcze czasami, jak to ujęła przewraca gałkami...;) i zrozumienia nie ma....

  Ivi,  27/01/2010

Ivi wlasnie konczy ogladac film pt portret doriana gray'a :D
i net jej zacina

Sekundantem w pojedynku? Ty tak fajnie piszesz, że nie wiem kiedy używasz przenośni, a kiedy piszesz dosłownie… Ivi, za to u mnie tylko net normalnie działa na komputerze :)

  w84u6  (www),  27/01/2010

"Sekundantem w pojedynku?"
tak, ale strasznie się bała i siedziala w krzakach. Jakieś zdjęcia porobiła. Do niczego się nie przydała, potem trochę, żeby trupa pochować. Ma miękkie serce, cały czas beczała... ;(

  Ivi,  27/01/2010

hahahhha do terapeuty się udać musiałam
ps skończyłam oglądać film, wiem o czym będzie następny artykuł:DDD
idę spac:D

  w84u6  (www),  27/01/2010

Tak, teraz się śmieje, a wtedy musiałem amoniak pod nos podtykać....

  Ivi,  27/01/2010

ale już doszłam w miarę do siebie:D
Milej nocki

  w84u6  (www),  27/01/2010

dobranoc...
ale sekundanta zmienię, nie będę go potem przez pół lasu na plecach taszczył... ;P

  Ivi,  28/01/2010

no jasne.
Może wyglądam na delikatna ale tak naprawdę to jestem silna:P
sama potrafię się dotaszczyć;D

  andrzejs,  28/01/2010

Fajny artykuł. A sprawy jakby mi nieobce...

  Ivi,  28/01/2010

dzięki

Re: ivi
<<"W oczach swoich rodziców była najpiękniejszym i najmądrzejszym dzieckiem na swiecie.">>
Jestem mamą 11-letniego chłopca i może dlatego pomyślałam też o Pani rodzicach, którzy swoją córeczkę kochali i pewnie było to i dla nich trudne, że <"nie potrafią jej zapewnić tego, co mają inni rówieśnicy.">
Ale chyba też może trochę dzięki nim wyrosła Pani na tak wyjątkową, mądrą, odważną i bardzo wrażliwą kobietę.
Pozdrawiam serdecznie. Ewa

  skrzydlate  (www),  29/01/2010

autorka napisała pewnie o sobie, moim zdaniem bardzo wrażliwy i dobry tekst

odniosę się do tej wypowiedzi: "Życie jest pełne niespodzianek na które warto czekać.Ważne jest to, aby mieć nadzieję bo ona naprawdę pomaga przetrwać złe chwile."

osobiście polecam skupianie się na chwili obecnej, szczere i nieskończenie uczciwe, wtedy przeszłość i przyszłość okazują się być iluzorycznymi

...  wyświetl więcej

  Ivi,  29/01/2010

opisz, chętnie przeczytam:D

skad to wiesz??? właśnie pisze taką powieść

  Ivi,  31/01/2010

o życiu w teraźniejszości znaczy się?
bo nie wiem do czego odnieść tą wypowiedz;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska