Login lub e-mail Hasło   

Coś na rozgrzewkę

czyli jak być sexy w kuchni;-)
Wyświetlenia: 1.032 Zamieszczono 30/01/2010

Przeczytałam gdzieś ostatnio, że kobiety – żony – nudzą się mężom po kilku latach głównie z powodu garów. „Stoi przy garach i zrzędzi”, mawiają albo : ”tłucze się tymi garami, a ja mecz oglądam!” lub  – zaprzeczając samym sobie – „miejsce baby jest przy garach”.

Skoro tak, proponuję by każda kobieta, która nie trafiła na kucharza, odnalazła swoje miejsce „przy garach”.

Na początek strój. Może to być elegancki fartuch założony na pończoszki  i top. Stopa – koniecznie bosa, tuż po pedikiurze, lekka, szczupła, zachęcająca.

Ruchy – baletnicy. Na początku oczywiście. Generalnie, wszystko dozwolone byle z gracją.

Konieczny będzie młynek, makutra, drewniana łyżka i ubijaczka do piany, oczywiście ręczna. Jajka, przyprawy, zwłaszcza cynamon, truskawki, maliny i śmietana.

Co będzie na obiad absolutnie nie ma znaczenia, ponieważ i tak są to ruchy wyłącznie pozorowane.

Gdy mąż wchodzi do mieszkania i wali się na kanapę z niezmiennym pytaniem : „Kiedy obiad?”, żona zamiast warknąć „zaraz”, wychodzi z kuchni do salonu i mówi kocim głosem: „Za kwadrans kochanie” uśmiechając się pomalowanymi na czerwono wargami.

Wracając do kuchni ma już pewność, że zaskoczony małżonek ruszy jej śladem. Gwarantuję, że stanie jak wryty gdy żona wdzięcznie będzie kręciła młynkiem, a jeszcze lepiej ucierała w makutrze drewnianą kulą masę  śmietanowo- truskawkowo- malinową, co jakiś czas wsadzając palec do masy i oblizując go z rozkosznym: „mhmmmm”.

Rozsypany cynamon wydzielać zaś będzie przyjemną woń.

Kiedy rozgorączkowany do nieprzytomności mąż chwyci żonę i zacznie ją namiętnie całować, ta niech się wyrwie z lekkim okrzykiem: „poczekaj kochanie, wezmę tylko prysznic, przecież cała jestem w truskawkach” i biegiem do łazienki zanim zdąży ją ponownie złapać.

Kiedy już żona znajdzie się w bezpiecznym miejscu, zamknięta w łazience, może sobie (żona oczywiście) w spokoju wyjąć gazetę, zrobić sobie kawę w czajniku elektrycznym i zapalić papierosa. Wszystkie te rzeczy wystarczy wcześniej ukryć w łazience.

Kiedy zdezorientowany mąż zacznie dobijać się do łazienki, żona warknie: „przestań zrzędzić! Zabieraj się za naleśniki!”.

Z łazienki proponuję wyjść po około godzinie, koniecznie w starych dresach i z papierosem w ustach.

I kazać mężowi posprzątać cały ten bajzel.

„Inaczej nici z seksu, kochanie!!!!”

Być może małżonek zrozumie, że zamiast walić się na kanapę lepiej spytać żonę: „A może pomóc ci przy obiedzie, skarbie?” . Cóż, być może…..

No to tak dla jaj i z tego zimna;-)

Ale może ktoś skorzysta…?;-)

Podobne artykuły


14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 284
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 883
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 826
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 893
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 702
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 654
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1328
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1501
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1579
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 926
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 433
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 792
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 348
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 668
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 839
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Ivi,  30/01/2010

hahah dobre.Nie żebym była złośliwa ale chyba tak zrobię:D

A jak mąż powinien wyglądać? No żeby też był ten tego, no wie Pani

Jako odwieczna zwolenniczka rozwiązań 'środka' chciałam powiedzieć, że to w sumie fajny pomysł i nie zawsze trzba kończyć go dresami i papierosem :) Tak sobie myślę że jedną z większych spraw w małżeństwie jest niedostrzeganie perspektywy drugiej strony... Bo i te gary nie powinny zdominować życia, i (odpowiadając Jerzemu) mąż w brudnych gaciach przed TV przez cały weekend nie jest za bardzo sexy, ...  wyświetl więcej

ups - chyba jerzemu jednak nie odpowiedziałam... Drogi Panie - przynajmniej raz na 2 tygodnie na siłownie lub popracować fizycznie na dworze, czasem czysta koszula, porządne spodnie, lśniące buty, kwiaty... I zabrać kobiete na kolacje... lub przynajmniej wyjąć wino i świece gdy dzieci już śpią :) Pomoc przy sprzątaniu po obiedzie tez jest bardzo sexy, tu nie wymagamy specjalnego stroju :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska