Login lub e-mail Hasło   

Czy to możliwe, że Życie jest czystym przypadkiem - odc. 2

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://rozwojosobisty.wordpress.com/2010(...)-odc-2/
Naukowcy, filozofowie i teolodzy, wszyscy zgodnie zwracają uwagę na pewne fascynujące zbiegi okoliczności, które mają miejsce w obrębie struktury naszego Wszechświata.
Wyświetlenia: 8.356 Zamieszczono 07/02/2010

Poprzedni odcinek zakończyliśmy cytatem Stevena Hawking'a:

"Szanse na taki Wszechświat jak nasz, wyłaniający się z czegoś takiego jak Wielki Wybuch są nieprzytomnie małe. Myślę, że pojawiają się tu czysto religijne implikacje. Byłoby bardzo trudno wyjaśnić, czemu Wszechświat musiał rozpocząć swoją ewolucję od takiego właśnie stanu, chyba, że był to akt Boga chcącego stworzyć istoty takie, jak my.”

Dlaczego prawdopodobieństwo zaistnienia naszego Wszechświata jest tak nieprzytomnie małe i co w tym jest takiego szczególnego? Postaram się w dużym skrócie o tym opowiedzieć, omijając równocześnie na tyle na ile się da niestrawny język fizyki.

Utracona symetria

W pierwszych mikrochwilach po Wielkim Wybuchu (co ciekawe: naukowcy są dziś w stanie odtworzyć cały proces aż do momentu 10-43 sekundy po wybuchu – czyli jednej dzisiątej  milionowej milionowej milionowej milionowej milionowej milionowej milionowej sekundy !) na skutek nieprzerwanej ekspansji materia i antymateria powstawały w mniej więcej równych ilościach. Każde spotkanie kwarka i antykwarka powodowało calkowitą anihilację obydwu "cząstek" i uwolnienie fotonu światła. Okazuje się jednak, że w pewnej chwili po Wielkim Wybuchu symetria pomiędzy ilością materii i antymaterii przestała obowiązywać  i na każdy miliard par kwarków i antykwarków z jakichś powodów przypadał jeden dodatkowy kwark.  To właśnie ten ułamek całej początkowej niewyobrażalnie gęstej materii stał się w efekcie końcowym masą całego Wszechświata, ktory dzisiaj znamy.

Skąd wzięła się ta asymetria? Dziś nikt nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć. Gdyby jednak nie miała ona miejsca, Wszechświat szybko przekształciłby się w czyste promieniowanie, a gwiazdy i planety nigdy by nie powstały, nie wspominając o istotach żywych.

 

Skala Makro - Wartość Stałej Grawitacji

Szybkość z jaką Wszechświat się rozszerzał uzależniona jest w głównej mierze od jego początkowej energii oraz siły grawitacji, która po Wielkim Wybuchu oddziałuje na powstałą materię i antymaterię. Gdyby początkowe tempo ekspansji było mniejsze o jedną tysięczną jednej milionowej jednej milionowej procenta (!), to Wszechświat już dawno zapadłby się ponownie. Z drugiej strony, gdyby tempo ekspansji było szybsze o choćby jedną milionową procenta - gwiazdy i planety nie mogłyby powstać.

Skala Mikro - Wartość Sił Jądrowych Atomu

Gdyby  siły jądrowe, utrzymujące ze sobą protony i neutrony w jądrze atomowym, były choć odrobinę słabsze, we Wszechświecie powstałby tylko wodór. Gdyby z kolei były nieco silniejsze, cały wodór przekształciłby się w hel. Wygląda również na to, że siły jądrowe są tak skorelowane, żeby mógł powstać węgiel stanowiący podstawę życia na Ziemi. Gdyby bowiem miały choć odrobinę większą wartość, cały węgiel przekształciłby się w gwiazdach w tlen. Czy to może być po prostu zbieg okolicznośći?

Wzajemne dopasowanie Makro i Mirko Świata

W dzisiejszej nauce znanych jest ponad 30 stałych, których wartość jest po prostu dana. Wynikają one z pomiarów doświadczalnych, natomiast nie da się ich wywieść z żadnych obliczeń matematycznych. Po prostu mają taką, a nie inną wartość. Należą do nich np.: prędkość światła, wartość silnych i słabych oddziaływań jądrowych, stałe dotyczące elektromagnetyzmu, stała Planck'a, stała grawitacji, czy też stała kosmologiczna. Tak się dziwnie składa, że wszystkie one są ze sobą tak wzajemnie skorelowane, że tylko przy takiej kombinacji może we Wszechświecie zaistnieć świadome życie. Prawdopodobieństwo zajścia takiej właśnie jednej jedynej korelacji jest niekończenie małe. Dlaczego? Dlatego, że każda z nich musi osiągnąć swoją ściśle określoną wartość dodatkowo skorelowaną z wartością wszystkich pozostałych. Dość powiedzieć, że stała kosmologiczna jest ustalona z dokładnością do :

1 : 100 000 000 000 000 000 000 000 000
000 000 000 000 000 000 000 000 000 (!!!)

Sądzę, że ciekawie oddaje ten temat poniższy film:

http://www.youtube.com/watch?v=zidVyQe7NCo&feature=player_embedded

 Oczywiście rodzi się teraz pytanie, jak zinterpretować te odkrycia. Jednych wiodą one do zasady antropicznej, czyli przekonania, że prawa Wszechświata zostały dokładnie tak zaprojektowane, żeby mogło powstać świadome życie. Innych wiedzie to do teorii światów równoległych lub wieloświata, w ramach której nasz Wszechświat jest po prostu jednym z nieskończonej ilości istniejących rzeczywistości. Wybór pozostawiam Wam drodzy czytelnicy. Wkraczamy tu bowiem niewątpliwie w obszar wiary :-) W obydwu bowiem wersjach wciąż pozostaje bez odpowiedzi pytanie: KTO lub co było sprawcą Wielkiego(ich) Wybuchu(ów)?

Zobacz także:

Czy to możiwe, że Życie jest czystym przypadkiem - odc. 1

Podobne artykuły


31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8920
53
komentarze: 50 | wyświetlenia: 32116
26
komentarze: 10 | wyświetlenia: 52335
19
komentarze: 6 | wyświetlenia: 12053
113
komentarze: 226 | wyświetlenia: 35452
158
komentarze: 114 | wyświetlenia: 71998
26
komentarze: 7 | wyświetlenia: 10192
19
komentarze: 9 | wyświetlenia: 9835
41
komentarze: 55 | wyświetlenia: 4630
31
komentarze: 168 | wyświetlenia: 7430
26
komentarze: 22 | wyświetlenia: 2561
22
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4521
24
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1920
 
Autor
Artykuł



  w84u6  (www),  07/02/2010

"Wkraczamy tu bowiem niewątpliwie w obszar wiary :-)"
Raczej w obszar niewiedzy ;) , ale mamy jeszcze mnóstwo czasu, aby dać na to odpowiedzi. Na odczytanie wartości o których piszesz, nauka miała kilkadziesiąt lat, co będziemy wiedzieć za następne kilkadziesiąt? ;) I czego nie wiedzieć?

W tym miejscu zgadzam się z Tobą w84u6 :-)

Jak zdołałeś policzyć prawdopodobieństwo zaistnienia układu, z wnętrza tego układu, bez wiedzy o "warunkach zewnętrznych"?
Zasada antropiczna to również stwierdzenie że zadajemy pytania "dlaczego" wyłącznie dlatego że W TYM wszechświecie istnieją warunki sprzyjające powstaniu istot zadających pytania. Nie oznacza to że nie może istnieć pierdylion innych wszechświatów w których nie ma nikogo kto mógłby zapytać o cokolwiek.

  w84u6  (www),  07/02/2010

Właśnie, pytanie determinuje odpowiedź. Jeżeli dyskusja rozwinie się we właściwym kierunku, może być interesująca. Dziś niedziela, proponuję film który ułatwi pojęcie, o czym mowa, inaczej zostaniemy sami ;)
http://www.tinyurl.pl/?hdsU6lL9
Kiedyś kolekcjonowałem je dla dzieci (swoich), czas się podzielić.

  severson,  08/02/2010

Prawdopodobieństwo, że w dużym lotku wypadnie zestaw (4 15 16 24 36 45) jest równe coś koło jednej czternastomilionowej. To teraz jak wyjaśnić, że takie właśnie liczby padły w tę sobotę?

Prawdopodobieństwo wypadnięcia DOWOLNEJ kombinacji jest takie samo. Wrażenie "cudownego zrządzenia losu, że padły te a nie inne liczby" odnosi się wyłącznie do oceny a posteriori. Jakieś paść musiały, a jakiekolwiek by nie padły i tak mógłbyś zadać swoje naiwne pytanie.

  severson,  08/02/2010

I z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku takich dociekań w stylu "jest bardzo mało prawdopodobne, żeby życie powstało przypadkiem, więc musiała tym kierować jakaś inteligentna siła". Nie musiała. Powstanie życia jest jedną z możliwych sytuacji, która AKURAT się zdarzyła, a ludzie dopatrują się przynajmniej cudu. Podobne wątpliwości miałaby Glutoplazma z Andromedy, gdyby powstała i osiągn ...  wyświetl więcej

Zasada antropiczna rlz! :)

Co do życia "na łańcuchach węglowych", cóż, jedyne życie jakie znamy oparte jest właśnie na nich, inne są BARDZO teoretyczne, poza zasięgiem dzisiejszej nauki. Tak więc można sobie pogdybać, ale na konkretne rozważania trochę imo za wcześnie. Że nie wspomnę że nasza (twoja i moja) wiedza nie bardzo pozwala na jakiekolwiek "wybieganie w przód" z zachowaniem jednocześnie sensowności rozumowania.

Jeśli życie powstało na ziemi na bazie wody, węgla i energii tzn że było to jedyne optymalne rozwiązanie...
Chyba że gdzieś są inne pierwiastki do dyspozycji....;]

Racja że prawdopodobieństwo wypadnięcia dowolnej szóstki będzie takie samo:P dokładnie będzie wynosiło 60*59*58*57*56*55 ;]

  Ivi,  13/02/2010

Boshe, ale obliczenia:)
pzdr:)

hehe nie takie skomplikowane jak się wydaje;P
Pozdrawiam:P

  Ivi,  13/02/2010

to zależy jeszcze dla kogo;)

  severson,  14/02/2010

Oczywiście, że źle. Poczytaj o kombinacjach.

A innych pierwiastków nam nie trzeba, nie wiemy co potrafią te nasze :)
Życie sobie "wybrało" taką drogę, ale to nie znaczy, że jest ona optymalna albo że nie ma innych.
Innych "cegiełek" nie bierze się pod uwagę, bo nie wiemy jakie mają właściwości w dziwnych warunkach. A dziwnych warunków nie bierze się pod uwagę, bo zakłada się,

...  wyświetl więcej

aaa no źle bo byłem przekonany ze dużym lotku jest 60 cyfr a jest od 1 do 49:P czyli będzie 49*48*47*46*45*44...
To że życie wybrało taką drogę a nie inną świadczy o tym że była to najlepsza droga... I jak na razie jedyna...

  Bezi,  17/02/2010

Prawdopodobieństwo wypadnięcia dowolnej szóstki będzie wynosiło 1. Czym innym jest prawdopodobieństwo zdarzenia, a czymś innym ilość kombinacji, pozdrawiam.

Panie Ryszardzie. Z prawdziwą przyjemnością przeczytałem obie części artykułu. To bardzo dobry tekst. Jak Pan widzi komentatorzy podzielili się na dwie grupy. Tych, którzy sądzą, że wszechświat( jaki znamy ), i my ,w tym wszechświecie, jesteśmy zwykłym przypadkiem, i tych, którzy sądzą, że wręcz odwrotnie. I tak już pozostanie. Ja, generalnie, nie wierzę w przypadki.
Pozdrawiam.

  Bezi,  17/02/2010

Również Einstein nie wierzył. W tym temacie warto również pomyśleć o teorii strun (dla niewtajemniczonych polecam film "The Elegant Universe"), chociaż nie jest potwierdzona doświadczalnie, to w dość elegancki sposób opisuje sposób funkcjonowania wszechświata.

  ulmed,  16/02/2010

Też nie wierzę w przypadki.

f,mng kvhbzkvnoiuglumlkdcng0x

Najbardziej imponującym jest fakt, że ów hipotetyczny Sprawca Wszechrzeczy tak dobrze znał się na fizyce. Co prawda, wiedział o niej dokładnie tyle, ile my obecnie - ani trochę więcej.

Z Ditfurtha: "Jesteśmy neandertalczykami jutra".

Neandertalczyk, rzecz jasna, skoro nie miał pojęcia o DNA - DNA nie mógł posiadać.

http://eiba.pl/2no1

To odpowiedz na wszelkie pytania.

Nawet nie ma co zaglądać. Chyba że ktoś chce zobaczyć jak ktoś masakruje język polski.

Dlaczego zakładając zaprogramowanie (stworzenie) naszego wszechświata, mieszamy do tego jakąkolwiek religię?

Dlatego że wierząc w Stwórcę jakoś go sobie trzeba wyobrazić. Jak już sobie takie wyobrażenie zbudujesz, to wzbogacasz je o "cechy charakteru", a to już jest, de facto, religia.

Ja też nie wierzę w przypadki! A nawet powiem więcej, moim skromnym myśleniem wydaje mi się że jest to wręcz kolejny dowód na to iż wszechświat i my ,w tym wszechświecie będący niejako jego częścią nie jesteśmy zwykłym przypadkiem. Nawet chyba wiecie co... niewyobrażalne jest dla mnie, jak można myśleć w inny sposób :P
Pozdrawiam Wszystkich Serdecznie i Życzę Szczęścia.
ps: Świetny artykuł daję głos:)

  w84u6  (www),  09/11/2010

Gdyby wieża Eiffla wyobrażała wiek Wszechświata, warstwa farby na najwyższej gałce na jej szczycie odpowiadałaby udziałowi człowieka; i każdy by wiedział, że po to zbudowano wieżę, żeby na niej znalazła się ta farba.

To znak, że taki, a nie inny rozwój Wszechświata jest po prostu jedyną opcją. Przyroda jest jedna, a jej właściwości nie mogą zależeć od ułomności istoty ludzkiej. Nasze teorie są na miarę naszej ułomności. Hawking i inni zwolennicy zasady antropicznej mylą się. To jakby rodzaj zakamuflowanej religijności. Dzisiejsza fizyka staje się dość szybko metafizyką.
Nie chodzi więc o celowość, nie c ...  wyświetl więcej

  antyk,  02/11/2012

"z ziarna pszenicy szanse na wyrośnięcie pszenicy są nieprzytomnie małe" powiedziała mszyca do mszycy



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska