Login lub e-mail Hasło   

Barbarzyńska Biblia...??

Natknąłem się na EIOBIE na kilka artykułów, które w dość jednoznaczny sposób przedstawiają Boga jako mściwego zabójcę…
Wyświetlenia: 2.074 Zamieszczono 10/02/2010

…mordercę i okrutnika, który nie robi nic, tylko wszczyna wojny, zsyła plagi i pyszni się swoją nieograniczoną potęgą… Sam, jako człowiek wierzący, miałem przez długi czas problem z tym, żeby zidentyfikować Boga Starego Testamentu jako tego samego, który przewija się przez księgi Nowego Testamentu.  Pełny miłości i litości Jezus nijak nie pasował mi do gromowładnego Jahwe...

Przyglądam się całej dyskusji toczącej się nie tylko na tym portalu, ale w ogóle pomiędzy ludźmi w moim otoczeniu.  Z  perspektywy współczesnego człowieka to, co działo się w czasach  opisywanych w ST wydawać się może najwyższych lotów barbarzyństwem. Nie do pomyślenia jest dzisiaj żeby być posłusznym Bogu w Jego rozkazach mordowania, wyżynania w pień i uciskania niewiernych. Nikt przy zdrowych zmysłach nie nazwie takiego Boga ,,pełnym miłości”, ,,przebaczenia” i ,,litości”. Dziwi mnie, że ludzie piszący artykuły na temat okrucieństwa starotestamentowego Boga nie pomyśleli, że skoro dosłownie, jak na dłoni widać, jaka jest natura tegoż Boga, to nie widzą tego chrześcijanie. Przecież niemożliwe jest, żeby byli aż tak ślepi, przecież oni zazwyczaj znają Biblię bardzo dobrze, więc na pewno wiedzą i nieraz czytali te same księgi… Druga sprawa, to przecież skoro są oni tak posłuszni Bogu, to czemu nie wypełniają Jego woli, czemu nie mordują niewiernych, nie zabijają za najmniejsze przewinienie?? Z jednej strony decydującą rolę ma tu kontekst historyczny, ale to jest akurat argument często poddawany w wątpliwość przez krytyków. Prawda jest jednak taka ,że kiedyś ludzie nie byli tak... ,,humanitarni" jak dziś. Ówczesna rzeczywistość to była istna dzicz, rzeź i bezprawie, nikt nie bawił się w poprawczaki, kuratorów czy wyroki w zawieszeniu. Żeby utrzymać całe to ,,bydło" w ryzach, ówczesny świat musiał funkcjonować w oparciu o zasady, które na dzień dzisiejszy są nie do pomyślenia. Mentalność ludzi sprzed 3000 lat w dużej mierze bardziej przypomina mentalność jaskiniowców niż umysł człowieka XXI wieku, o wykształconym systemie wartości, niesamowicie uporządkowanym świecie (w porównaniu do tego z czasów ST), żyjącego w tak komfortowych i ,,ludzkich” warunkach, o jakich przed paroma tysiącami lat ludzie mogli tylko marzyć… Gustaw Herling Grudziński w swoich sławnych słowach mówi: ,,Człowiek jest ludzki tylko w ludzkich warunkach” – nie tak dawno, bo przecież w pierwszej połowie XX wieku ludzie zamieniali się w zwierzęta, porzucając ewolucję cywilizacyjną rodzaju ludzkiego, minimalizując wartość ludzkiej godności i życia…

    To w takim razie po co współczesnemu człowiekowi opowieści, które nijak mają się do współczesnego świata? Po co Stary Testament, który, można by rzec, zdezaktualizował się wskutek pewnej ewolucji społecznej człowieka i gruntownych zmian, jakie dokonały się na przestrzeni wieków w umyśle ludzkich istot? I tutaj objawia się geniusz Pisma Świętego – o ile dla ówczesnych ludzi opowieści biblijne były dosłowną przestrogą, zakazem lub nakazem, to dla nas są jakże cennym źródłem postaw życiowych, sytuacji, w jakich często się znajdujemy, pewnym punktem, przy którym możemy się zatrzymać i przejrzeć jak w lustrze…

    Gdy faraon nie chciał wypuścić ludu Izraela za namową Mojżesza, Bóg zesłał plagi pustoszące kraj, a lud ostatecznie został wypuszczony. Dla ówczesnych przesłanie jest jasne: Bóg jest potężny i nie można się mu sprzeciwiać, gdyż można się narazić na Jego gniew. Obecnie dawny Egipt jest dla wierzących synonimem niewoli w sensie cielesnym, czyli nałogu, uzależnienia, jakiejś chorej pasji, która zniewala i nie pozwala cieszyć się pełnią życia, wolności, rozwoju duchowego. Cała historia pokazuje współczesnemu człowiekowi wierzącemu, lub chcącemu uwierzyć, że dla Boga nie ma niewoli, z której nie może wyciągnąć, że jest w stanie zniszczyć wszystkie przeszkody, jeśli ktoś chce się nawrócić i zerwać ze swoim zniewoleniem…

Kolejny przykład – Samson – pomazaniec Boży, który miał wyzwolić lud Izraela spod zniewolenia Filistynów. Zakochuje się w Filistynce, co w konsekwencji prowadzi go do, delikatnie mówiąc, kłopotów, jednak morduje, jak przykazał Bóg, wrogów, śląc ich na tamten świat setkami. Wypełnia misję powierzoną przez Boga, zabija przywódców Filistynów, czym zyskuje sławę i uznanie. Wydawać by się mogło – kolejny klasyczny przykład działania żądnego krwi Boga, nakazującego mordować… Dla współcześnie wierzących przesłanie może być następujące: Bóg każdemu wierzącemu daje niezwykłą siłę, którą mamy przezwyciężać swoje słabości, którą możemy czynić niesamowite rzeczy, jednak ostrzega jednocześnie, że w starciu z wrogiem (czyt. pożądliwościami w szerokim znaczeniu tego słowa) nie roztrwonić tych sił zatracając się w owych pożądliwościach i dogadzając własnemu ciału…

    Podobnych, a może i jeszcze bardziej dosadnych historii, jest w Starym Testamencie całe mnóstwo. Nie o to jednak chodzi, żeby zamieścić ich tu dziesiątki czy setki jako przeciwwagę dla opinii tych, którzy mają odmienne zdanie.

    Patrząc z perspektywy ewolucji człowieka jako istoty społecznej można zrozumieć, dlaczego stare, rygorystyczne i okrutne Prawo, w pewnym momencie dziejów zostało zastąpione/uzupełnione przez pełne miłości posłannictwo Jezusa Chrystusa. Człowiek, jego samoświadomość i rozwój intelektualno – emocjonalny poszedł na tyle do przodu, że Bóg wiedział, że aby dotrzeć do ludzkich serc musi użyć innych argumentów, gdyż samo Prawo to za mało…

   Ludzie Starego Testamentu mieli świadomość  tego, że Bóg nie zrobi krzywdy, tym, którzy Jego praw przestrzegają. I nie chodzi tu bynajmniej o podporządkowania Bogu ze strachu.

,,Jak dobry jest Bóg dla prawych,

 Dla tych, co są czystego serca” – Ps 73,1

,,Wyzwoli bowiem wołającego biedaka

i ubogiego i bezbronnego.

Zmiłuje się nad nędzarzem i biedakiem

i ocali życie ubogich” – Ps 72, 12-13

    Nie przyjmuję mojego poglądu na sprawę jako ,,jedyno zbawczego” i słusznego. Wiem, że takie podejście do przesłania Starego Testamentu ma podstawy tylko wtedy, kiedy nie traktujesz go całkiem dosłownie, kiedy weźmiesz pod uwagę kontekst historyczny i społeczny i przede wszystkim znasz przesłanie całego Pisma Świętego. Czytając ,,na sucho” dojdziesz do absurdalnych wniosków: że Jezus jest bramą -  w dosłownym znaczeniu tego słowa, nie zobaczysz alegorii w Ewangelii św. Marka dotyczącej usychającego drzewa figowego i wypędzonych ze świątyni przekupniów (Mk 11, 12-23). Nie namawiam też do traktowania wszystkiego jako ukrytą alegorię, nie popadajmy jednak w skrajności – czysto ,,cielesne” interpretowanie Biblii potrafi skrzywić i wypaczyć jej przesłanie, tak, iż stanie się ono nie tylko niezrozumiałe, ale nieraz wielce szkodliwe i archaiczne…

    Spróbuj posadzić dziesięciolatka przy np. serialu ,,Czterdziestolatek”, ,,Alternatywy 4” czy filmach z cyklu ,,Sami swoi”. Nie znający tamtych realiów młody człowiek na 100% będzie się sromotnie nudził na takowym seansie, nie zrozumie zakamuflowanych przed PRL-owską cenzurą ,,między wierszy”, nie poczuje ,,ducha” epoki,  podczas gdy nikt o zdrowych zmysłach nie kwestionuje ,,kultowości” owych dzieł…

    Podobnie jest z Biblią - dla niewierzących/sceptyków/uprzedzonych jest to po prostu książka, archaiczne dzieło, które nijak ma się do współczesnego człowieka i jego problemów. Śledząc historię człowieka, rozwój nauki, który w pewnych kręgach wyparł Biblię, doszedłem do wniosku, że przez wieki ludzie zrobili ogomny postęp cywilizacyjny, w niesamowity sposób poszerzyli swoją wiedzę o świecie, wiedzą coraz więcej i coraz dokładniej, mają do dyspozycji coraz to potężniejsze narzędzia poznawcze otaczającego nas świata... Nic się natomiast nie zmieniło od wieków w kwestii ludzkich ułomności - kradniemy, kłamiemy, jestesmy chciwi, zawistni (tu wachlarz jest bardzo szeroki). Zdobywamy kosmos, Biblia jest od dawna wypierana z pewnych środowisk wskutek eksplodującej wiedzy naukowej, jednak nadal tkwimy w tych samych ,,bagnach", wymyślając tylko coraz to nowe argumenty mogące zdyskredytować Biblie, która nie mówi niczego innego, jak samej prawdy o nas samych...

Podobne artykuły


12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 967
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 798
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 970
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 907
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 502
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 480
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 923
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1094
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 720
9
komentarze: 25 | wyświetlenia: 331
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 801
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 562
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 636
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 899
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 668
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Witam na pokładzie:-)

Wszystko zależne od interpretacji i czy patrzymy na to fragmentowo czy całościowo

Nie od dziś wiadomo, że Biblię można różnie interpretować i wyciągać z niej nieraz sprzeczne wnioski. Jednak nie bardzo przemawia do mnie obarczanie Biblii krucjatami i innymi zbrodniami dokonanymi ,,w imię Boga". Nie można też wyjąć jakiegoś zdania typu ,,idź i zabij niewiernego" i na tej podstawie budować obraz barbarzyński obraz Biblii. Jak alegoryczne jest przesłanie Starego Testamentu dla wsp ...  wyświetl więcej

To Pan napisał "Biblię można różnie interpretować i wyciągać z niej nieraz sprzeczne wnioski" czyli można ją obarczać winą za całe zło jakie popełniono opierając się na jej zapisach. Jak można zakłamać nawet najprostrze polecenia pokazują wierzenia chrześcijańskie przekłamując dekalog czy wymyślając dziwne dogmaty a następnie pisze że w przypowieściach jest drugie dno i alegoryczna opowieść uniwersalna, którą można zastosować we wszystkich czasach.

:-) Panie Marku, ile ma Pan lat? Ubawił mnie Pana artykuł "przecież oni (chrześcijanie) zazwyczaj znają Biblię bardzo dobrze" czy ktoś oprócz Marka wierzy że chrześcijanie bardzo dobrze znają Biblię? Ci chrzescijanie których miałem okazję poznać i rozmawiać na tematy biblijne nie znają Biblii a ich wiedza to zlepek bajek z tv i opowieści księdza. Zrób prosty test: Zapytaj jak brzmi 10 przykazań a ...  wyświetl więcej

Celowo pisałem ,,chrześcijanie" a nie np. katolicy. W naszym pięknym kraju nie ma niestety rozróżnienia pomiędzy nimi. Różnice widać np. w naszym mieście, gdzie obok tradycyjnego katolicyzmu (baaardzo silnego w moich, specyficznych pod względem kulturowym i etnicznym stronach) funkcjonuje Wspólnota w Duchu Świętym. I tu, u nas widać dopiero różnicę pomiędzy ludźmi ,,łażącymi" do kościoła, a tymi, ...  wyświetl więcej

Czy katolicy to chrześcijanie? Jeżeli świadomie użyłeś tego sformuowania to czy ich też dotyczy?
Pozdrowienia ;-)

Katolicy to moim zdaniem nie chrześcijanie. Nawet gorliwy Katolik nim nie jest, bo... jest Katolikiem, a to wiąże się z wierzeniem w rzeczy i twierdzenia, które stoją w jaskrawej sprzeczności z wiarą chrześcijańską.
Jeśli Jezus w NT nawołuje do miłości bliźniego, do ,,oddawania życia za braci", do służenia drugiemu człowiekowi, to żyjąc w duchu Jezusa jest tylko jedna droga interpretacji Bi ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  10/02/2010

"To w takim razie po co współczesnemu człowiekowi opowieści, które nijak mają się do współczesnego świata? Po co Stary Testament, który, można by rzec, zdezaktualizował się wskutek pewnej ewolucji społecznej człowieka i gruntownych zmian, jakie dokonały się na przestrzeni wieków w umyśle ludzkich istot? I tutaj objawia się geniusz Pisma Świętego – o ile dla ówczesnych ludzi opowieści biblijne był ...  wyświetl więcej

Jeszcze nie widziałem, żeby bajka o np. Królewnie Śnieżce czy legenda o Smoku Wawelskim, mimo iż mają morał, przemieniły czyjeś życie, a Biblia - owszem. Widzisz różnicę?

  w84u6  (www),  10/02/2010

Jeżeli z bajki wyciągniesz morał, już jesteś lepszy. Ja natomiast nie spotkałem nikogo, kto po lekturze biblii stał się lepszy. Widzisz różnicę? Tu masz spis skazanych z więzień ze Stanów zjednoczonych w/g wyznań. Wiarę deklaruje w USA 90 proc. ludzi. Reszta ateiści. Porówna co daje biblia :
Response Number %
---------------------------- --------
Catholic 29267 39.164%
...  wyświetl więcej

To straszne! Co ta wiara robi z ludźmi? Widać, pozostaje nam tylko ateizm. A wtedy będziemy mieli tak wspaniale, jak za rewolucji francuskiej, radzieckiej, chińskiej rewolucji kulturalnej. Będzie nam tak dobrze, jak w Albanii za Envera Hodży czy w Kambodży za Pol Pota.

  w84u6  (www),  11/02/2010

Jest Pan inteligentnym człowiekiem, więc spodziewam się, że zna pan źródła i motywacje tych zdarzeń. Chyba, że świadomie Pan adresuje swą wypowiedź do głąbów.

Dziękuje Ci Marku za ten artykuł, bo sam się nosiłem,żeby coś takiego napisać,ale - jak widać - zwklekałem tak długo,że Duch Święty wykorzystal kogoś innego: ).
Chwała Panu!
Chawła Jego sługom:D!

@w84u6. Hehehhe, dobre. Poszukaj, może znajdziesz jeszcze ilu czarnych (w procentach) siedzi w więzieniach w USA. Może to natchnie Cię do wskrzeszenia nowej krucjaty przeciwko czarnym. Tak na wszelki wypadek podrzucam ci tamat, gdyby cię kiedyś walka z religią znudziła. Jeśli nie czarni, to wiesz, sprawdź dane ilu Tybetańczyków siedzi w więzieniach chińskich, też ich sporo. Upsss sorry... Tybetańc ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  11/02/2010

Jakoś nie rozpaczam po dawnym Tybecie
http://www.youtube.com/watch?v(...)G61j5xw

Film jeszcze lepszy niż Twoje dane statystyczne. Osobiscie największe wrażenie zrobił na mnie narrator czytający z kartki. Widocznie nie mógł spamiętać wszystkich zalet Chin, dobrze że sobie zapisał :). A wszystkim narodom z systemem feudalnym, lub kastowym wsadźmy pałki elektyrczne w tyłek za grzechy przodkow. Na początek sprawdź sobei swoje drzewo genealogiczne, by w razie jeśli miałeś szlachcic ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  11/02/2010

No to jeszcze jedno opracowanie
http://psr.racjonalista.pl/kk.php/s,4126
Wstęp tłumacza nieaktualny, ponieważ CIA odtajniła dokumenty w sprawie opłacania Dalaj Lamy.
Jak zechcesz to sama znajdziesz, a jak nie to podam link.

  w84u6  (www),  11/02/2010

Już, jak widzę, Jaszczurko godzinę czytasz o tych biednych mnichach, to dorzucę jeszcze film z 38 roku, zrobiony przez zbrodniarza hitlerowskiego Bruno Begera (gwiazdy Oświęcimia), gdzie zaraz na początku zobaczysz owe kajdany i dyby, o których mowa w artykule. Wiem, że boli, kiedy złudzenia pękają, ale na pewno wypełnisz inną ułudą tę pustkę. Albo przygotuj się lepiej do dyskusji. ;)
No i ...  wyświetl więcej

Hehehe, nie dzięki. Mam zwyczaj używać swojego mózgu, nawet jeśli się mylę, to przynajmniej ja jestem autorem swoich myśli. Filmiki indoktrynizujące zostawiam dla tych, którzy lubią lub muszą się podpierać takowymi :). Dlatego przygotowanie do dyskusji w Twoim rozumieniu tego słowa, w moim oznacza zupełnie coś innego. Dlatego ty sobie pooglądaj, ja sobie pomyślę. Oboje zróbmy to co sprawia nam wię ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  11/02/2010

"Tak przynajmniej mówią w telewizorze :)."
Nie oglądam, szkoda, że zawiodłem ;)
"ja sobie pomyślę"
A mógłbym zobaczyć projekcję tych myśli na Eioba? Na razie cała sublimacja tego myślenia to ucieczka w zdawkowe "indoktrynacja" Może chociaż czyja i przeciw komu? Chyba, że słowo "myślenie" to twoja zasłona dymna? Co chcesz ukryć? :)

Nie zawiodłeś, nie pytałam czy oglądasz telewizję. Projekcja moich myśli - polecam artykuły, możesz zagłosować jeśli coś ci się spodoba. Indoktrynacja - każda i przeciwko każdemu mi się nie podoba. Myślenie - to w cudzysłowiu. Odpowiem pytaniem na pytanie: Czy to, co chcesz przez swoje pytanie retoryczne powiedzieć, w zaowoalowany sposób, nie obliguje mnie do tego, by dyskusję skończyć, zanim ona spadnie do poziomu karła?

  w84u6  (www),  11/02/2010

"powiedzieć, w zaowoalowany sposób, nie jest odpowiednim momentem, by dyskusję skończyć, zanim ona spadnie do poziomu karła?"
nie możemy do tego dopuścić, choć nagość jest piękna ;)

Zabawne w jaki sposób autor usiłuje "zwalić winę" na ludzką zmienność. Problem leży jednak w tym że boskie zamysły, trzymając się atrybutów jakim Biblia obdarza swego Boga, nie mogą ulec zmianie z tak błahego, nieistotnego powodu jak upływ czasu. Tak więc albo Bóg kiedyś tam w ramach "lekcji" mordował całe narody, i jako morderca niezmienny i doskonały wciąż czeka na nową okazję (Haiti?), albo mam ...  wyświetl więcej

  lajla1  (www),  02/03/2010

Twoim dramatem jest nieświadomość, że Wszechmogący Bóg stworzył system duchowo-informacyjnej całości. Objawiony w Dekalogu, Zakonie Mojżeszowym i Jezusie Zbawicielu doskonałym wzorze do naśladowania. Uczynienie zakłóceń w systemie zjedzonym owocem bez nasienia, oddzieliło od systemu . Za negowanie i manipulowanie rzeczywistymi faktami i słowami Pisma Świętego Wszechmogącego Boga. Na pewno poniesie śmiertelne konsekwencje każdy, kto tak czyni. Szczegóły na blogu

,,czytanka dla prymitywnych kozich pasterzy" - ta właśnie ,,czytanka" na swoich kartach wspomina o takich pyszałkach, którym wydaje się, że ogarnęli swoim móżdżkiem wszystko, że prawidłowo zrozumieli wszystko, co było do zrozumienia, i że akurat ICH tok myślenia jest tym słusznym...

Historia mnie osądzi, nie zaś religancki prymityw. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska