Login lub e-mail Hasło   

50 tys. za zniesławiające posty na forum

Sklep internetowy nie wysłał ci towaru, za który zapłaciłeś? Czujesz, że jakaś firma cię oszukała i chcesz wszystkim powiedzieć, że masz do czynienia z oszustami? Uważaj!
Wyświetlenia: 2.533 Zamieszczono 24/02/2010

Zanim napiszesz coś w Internecie  lub pobiegniesz na policję, najpierw zastanów się dziesięć razy.

Na forach mnożą się posty rozczarowanych i sfrustrowanych użytkowników:

„Załatwię im taką antyreklamę, że złodzieje się nie pozbierają i zwiną się wreszcie z rynku!”

„Odradzam wam serwis XX! Są w 100% oszustami!”

„To oszuści, chcą tylko wydrzeć ci kasę, żebyś został na lodzie. Uprawiają złodziejski proceder – trzymajcie się od tych krętaczy z daleka!”

Internet zapewnia anonimowość, ale tylko do pewnego stopnia. Zanim więc dołączymy do powyższego grona, warto wiedzieć, że dzisiaj coraz częściej pomówione firmy wstępują na drogę sądową żądając nie tylko przeprosin, ale też wysokiego odszkodowania.

 Kto pod kim dołki kopie…

 Przedsiębiorcy – zarówno ci mali, jak i więksi – coraz częściej padają ofiarą działań swoich rynkowych konkurentów bądź niezadowolonych klientów, którzy w akcie „zemsty” rozpowszechniają obraźliwe lub kłamliwe informacje na temat jakości świadczonych usług, sposobu działania czy legalności funkcjonowania lub składają doniesienia do prokuratury. O ile do złości i frustracji ma prawo każdy, o tyle każdy też musi liczyć się ze swoimi słowami i konsekwencjami, jakie się z nimi wiążą. Podkopując wiarygodność firmy i niszcząc jej renomę na forach internetowych lub w innych mediach, możemy się spodziewać, że nie będzie siedziała ona bezczynnie.

 Pokrzywdzony przedsiębiorca może bronić się w sądzie kierując roszczenia przeciwko osobie, która go oczernia, na podstawie kodeksu cywilnego:

„Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania (…). W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków (…)”. (art. 24 KC).

Rozpowszechnianie nieprawdziwych i oczerniających informacji o firmie, może stanowić naruszenie jego dóbr osobistych, do których w pierwszej kolejności zalicza się np. nazwę firmy. Dobre imię przedsiębiorstwa naruszają więc każde wypowiedzi, które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości i narażają na utratę zaufania, bez którego firma nie może właściwie funkcjonować na rynku.

Dodatkowo na podstawie art. 415 KC firma może dochodzić odszkodowania za poniesione starty majątkowe i utracone korzyści, zgodnie z brzmieniem artykułu: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.

…ten sam w nie wpada

Firmy, które latami pracowały na swoją markę nie patyczkują się więc i kierują pozwy przeciwko osobom prywatnym żądając od nich odszkodowań idących w setki tysięcy złotych. Otoczone prawnikami wygrywają kolejne procesy o zniesławienia zyskując przy tym jednocześnie darmową reklamę.

Przykłady mnożą się z roku na rok: prywatny akt oskarżenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi, zarzucający m.in. pomówienie, złożyła do sądu Grupa ITI (właściciel stacji TVN) oraz jej założyciele, żądając przeprosin i po 100 tys. zł na cele charytatywne. Odszkodowanie wywalczył prezes dużej spółdzielni mieszkaniowej, który przez fałszywe oskarżenia stracił stanowisko pracy. Z pozwem o odszkodowanie w wysokości 150 tys. zł przeciwko oczerniającemu użytkownikowi wystąpił serwis aukcyjny fruli (zasądzone kwoty są przekazywane przez pozwanych na cele charytatywne). Z kolei zablokowanie strony koniecpzpn.pl to wynik pozwu, który złożył Polski Związek Piłki nożnej, o naruszenie dóbr osobistych i bezprawne wykorzystanie znaku słowno-graficznego PZPN w serwisie KoniecPZPN.pl. Naturalną konsekwencją prawomocnego zablokowania domeny wydaje się skierowanie przez PZPN pozwu o wielotysięczne odszkodowania przeciwko twórcom tej strony.

Wysokie odszkodowania to jednak nie koniec nieprzyjemności. Dobra osobiste pozostają też pod ochroną prawa karnego. Pomówienie, za które może zostać uznany post na forum, może także zostać zakwalifikowane jako przestępstwo, o którym mowa w art. 212 par. 2 kodeksu karnego: „Osoba, która za pomocą środków masowego komunikowania pomawia inną osobę, instytucję, osobę prawną o takie postępowanie, które może poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania, popełnia przestępstwo zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch”.

Na zakończenie bolesny upadek

Nie jest więc wcale tak prosto, a nasza anonimowość w sieci ma swoje granice. Wylewając swoje żale na forum lub składając doniesienie na policji, pilnujmy się, aby to, co piszemy lub mówimy miało pokrycie w rzeczywistości. Pozywać można każdego o wszystko – trzeba jednak liczyć się z konsekwencjami takiego działania. Złożyć doniesienie lub napisać post jest bardzo łatwo i nie wiąże się to dla nas z żadnymi kosztami. Gorzej, gdy firma, której wbiliśmy szpilkę, odgryzie się i otoczona tabunem prawników wytoczy nam proces żądając odszkodowania. Wtedy zaczną się już schody, z których bardzo łatwo możemy spaść i poważnie się potłuc… W praktyce nie mamy już wtedy żadnych szans, żeby uniknąć niemiłych konsekwencji.

Podobne artykuły


8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1134
83
komentarze: 25 | wyświetlenia: 73574
51
komentarze: 40 | wyświetlenia: 648257
44
komentarze: 37 | wyświetlenia: 15165
33
komentarze: 30 | wyświetlenia: 21619
30
komentarze: 22 | wyświetlenia: 40549
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 17475
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 13159
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 53343
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 22710
28
komentarze: 29 | wyświetlenia: 18183
26
komentarze: 34 | wyświetlenia: 23305
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Cóż, pozwoliłam sobie kiedyś wylać wszystkie żale na temat mojego dostawcy usług telekomunikacyjnych, opisałam wszystkie fakty po kolei, nieco złośliwie, ale zgodnie z prawdą, same fakty, bez mięsa i epitetów.... po czym poinformowałam kochanego dostawę o tym i okazało się że zrobił się taki jakiś bardziej komunikatywny, ba.. nawet przyznano mi rację, przy okazji wątek w Internecie ładnie się rozr ...  wyświetl więcej

  Tomasz Het  (www),  24/02/2010

W prawie istnieje słowo magiczne. Wydaje mi się - one przypisuje wyobrażenie nam a nie generalnie i gdyby ktoś zaczął wydaje mi się .... to by nie mogli go pozwać.

  pirx,  24/02/2010

Często gołym okiem widać , że komentarz dotyczący towaru lub usługodawcy pisany jest przez osoby, które na oczy tego nie widziały . Albo od sfrustrowanych klientów, którzy czegoś nie doczytali, nie zrozumieli . Osobiście wolę opinie od niezadowolonych klientów, bo przynajmniej od razu wiem , że to nie kryptoreklama . Niestety , często okazuje się , że to wpisy konkurencji, lub innych oszołomów . G ...  wyświetl więcej

A jeśli ktoś prawdę napisze, to czy to jest pomówienie? Trójmiejska wykładowczyni kłamała i sfałszowała wpis na NaszaKlasa a kiedy opisałem to na Salon24 - ze swoim prawnikiem dali sprawę do sądu i chcą 20 tys. zł. I co na to polskie prawo?

Jeśli to Pana interesuje, to mogę panu zrobić skan obszernego komentarza do odnośnego przepisu Kodeksu karnego. Kilkanaście stron i będzie Pan wiedział prawie tyle, co ten prawnik, bo on też z tego korzysta.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska