Login lub e-mail Hasło   

Dekalog w niełasce

W kraju, w którym 98% ludzi deklaruje się jako chrześcijanie, większość nie utożsamia się z elementarnym dla wierzących kanonem praw.
Wyświetlenia: 4.221 Zamieszczono 24/02/2010

Według jednej z instytucji 60% ankietowanych uważa, że w Polsce nie jest przestrzegany Dekalog. Oznacza to, że w kraju, w którym 98% ludzi deklaruje się jako chrześcijanie, większość nie utożsamia się z elementarnym dla wierzących kanonem praw, który stanowi podstawę wiary.  

Co jakiś czas słyszymy na temat kryzysu wiary Polsce. Mówi się, że coś niedobrego dzieje się w polskim życiu religijnym. Czego dotyczy to sformułowanie? Na pewno nie wyraża ono troski o brak religijności Polaków, gdyż kościoły są wciąż pełne, ale raczej chodzi tutaj o refleksję nad jakością życia i zrozumieniem spraw duchowych, które wydają się w naszym kraju bardzo powierzchowne. Czytając dawne dzieła naszych mistrzów takie jak np. "Rozmowa między trzema osobami Panem, Wójtem i Plebanem" czy "Monachomachia" można zauważyć, że podobny problemem występował już przed wiekami. Reakcją na płytką średniowieczną religijność, nadużywanie autorytetu Kościoła oraz jego odejście od prostoty i treści źródła – Biblii, była reformacja XVI wieku. 

Niewiele osób wie, że naczelne dla wierzących prawo – Dziesięć Przykazań Bożych zwanych inaczej Dekalogiem, nauczane na co dzień różni się znacząco od treści jego oryginału. Ponadto jak pokazują badania większość ludzi, a nawet duchownych, ma trudności z jego wskazaniem w Biblii (Księga Wyjścia rozdział 20). 
Gdy dotrze się na właściwe stronice uderza fakt, że treść przykazań biblijnych jest mocno rozbudowana i istnieją tam polecenia powszechnie nie znane np. zakaz czczenia obrazów czy nakaz święcenia soboty jako dnia świętego. Katechizm katolicki naucza jedynie dziewięciu z tych przykazań i to w wersji zmienionej oraz okrojonej. Biblia katolicka natomiast wszystkie dziesięć oddaje wiernie i w całości. Można czuć się zdezorientowanym. Skąd ta różnica i niekonsekwencja? Odpowiedź jak zwykle przynosi historia.

Wybitny znawca historii starożytnego Rzymu, profesor Aleksander Krawczuk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, stwierdzi, że sobota była uznawana przez chrześcijan jako dzień święty do czwartego wieku naszej ery kiedy to w wyniku politycznych kompromisów miejsce soboty zajęła niedziela. W podobnych okolicznościach pojawiły się także inne święta dotąd w chrześcijaństwie nieznane jak np. Boże Narodzenie. 
Sabat obchodzili zarówno Jezus jak i Maria, apostołowie oraz pierwsi chrześcijanie. Można też wspomnieć, że kilka kościołów chrześcijańskich oraz oczywiście rodacy Jezusa nigdy nie zaakceptowali tej zmiany i nadal czczą sobotę jako dzień święty. 

Niektórzy humaniści uważają, że dzięki usunięciu drugiego przykazania w Europie mogły się rozwinąć sztuki piękne. Z pewnością takie posunięcie otworzyło wielkie możliwości dla artystów. Trzeba było jednak zapłacić za to wysoką cenę. Przez wieki inspiracją dla twórczości artystycznej były treści religijne. Rzeźby i obrazy jedne po drugich stawały się przedmiotem kultu. To właśnie one w chwili obecnej stanowią podstawę tak mocno rozprzestrzenionego w Polsce kultu maryjnego, swoistego fenomenu, nie spotykanego w takiej formie nigdzie indziej na świecie. W amerykańskiej edycji Newsweeka1 w obszernym opracowaniu pt. Hail Mary, gdzie autor zastanawia się nad mechanizmem, który doprowadził do tego, że bazując jedynie na ośmiu prostych tekstach biblijnych, które stanowią jedyne źródło wiedzy na temat życia matki Jezusa, powstał kult, który został rozbudowany do tego stopnia, że rozważano nawet możliwość uznania Marii jako czwartej osoby Trójcy Świętej. 

Jeden z najstarszych, a najbardziej uniwersalny system prawny został z przyczyn politycznych zmieniony i przez to stracił siłę pełnego oddziaływania. Pojawiają się trudności w jego praktycznym przestrzeganiu, gdyż wierzący nauczyli się, że z Bożymi prawami można dyskutować i podlegają one osobistej interpretacji.  
Wpływ indywidualizmu religijnego jest tak duży, że objął także większą część kościołów protestanckich, które pomimo, że na znak protestu poszły swoim nurtem to w kwestii kluczowej, zazwyczaj nieświadomie, korzystają z nauk katechizmu katolickiego, co stoi w sprzeczności z ich deklaracją brzmiącą: Biblia i tylko Biblia.

Zmiana biblijnych przykazań wpłynęła na umocnienie tak mocno rozpowszechnionej w Polsce dwulicowości. Powszechnym jest zachowywanie postawy dobrego chrześcijanina podczas mszy świętej oraz życia na co dzień, tego normalnego, ludzkiego z dala od religii. Fenomenem jest też to, że Polacy nie lubią rozmawiać o sprawach wiary. Jest to temat wstydliwy i niewygodny. Wiarę traktujemy bardziej na zasadzie przywiązania do tradycji związanej z miłymi wspomnieniami z dzieciństwa, z działalności opozycyjnej, czy też wyrażaniem swojej miłości do papieża, ale rzadko kiedy stanowi ona wyznacznik życia. Inaczej ta sprawa wygląda np. w USA, gdzie wg badań 87% społeczeństwa amerykańskiego traktuje swoją wiarę bardzo poważnie i bezkompromisowo2, gdzie zasady biblijne wyznaczają ich styl życia, sposób myślenia i działania.

Niektórzy historycy twierdzą, że gdyby Reformacja XVI wieku zwyciężyła w Polsce, przejęlibyśmy etykę pracowitości, schludność protestantyzmu i bylibyśmy na wyższym poziomie rozwoju społecznego. Kapitalizm w naszym kraju ciągle raczkuje. Większość osób nie jest świadoma, że zrodził się on jako jeden z owoców protestantyzmu, a konkretnie nauk Kalwina i jest ściśle związany z religią protestancką oraz opartą na Biblii etyką³. Kraje Europy zachodniej, które ciągną europejską gospodarkę są spadkobiercami nauk Lutra, Zwinglego, Wesley’a. 

Od kilkunastu lat mamy możliwość życia w demokratycznym kraju. Niestety nie potrafimy tej szansy w pełni wykorzystać. Wciąż jesteśmy pogrążeni w chaosie politycznym. Chyba jest wiele racji w stwierdzeniu, że pomyślność zarówno gospodarcza jak i intelektualna kraju zależy od tego w co i jak wierzą jego obywatele. Okazuje się, że demokracja bez moralności może być bardzo niebezpieczna, ale skąd wziąć moralność? Może powinniśmy wrócić do bezkompromisowego przestrzegania biblijnego Dekalogu?

Maciej Strzyżewski


1 Newsweek w wersji amerykańskiej z 25 sierpnia 1997
2 Newsweek w wersji amerykańskiej w artykule pt. Is God Listening z 31 marca 1997.
³ Max Weber Etyka protestancka, a duch kapitalizmu




Podobne artykuły


19
komentarze: 47 | wyświetlenia: 2042
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 424
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2198
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1360
15
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1363
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1300
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2126
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1130
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 514
13
komentarze: 221 | wyświetlenia: 852
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1631
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  w84u6  (www),  24/02/2010

A co z przepisami wykonawczymi, kto będzie miał koncesję na dostawę kamieni. Czy radę starszych może obecnie zastąpić Rada Miasta z burmistrzem, lub prezydentem na czele. Jadę w/g oryginału czyli Tory:

I Ja będę ci הי, twoim Bogiem, [Ja], który wywiodłem cię z ziemi Micrajim, z domu niewoli.

II Nie wolno ci mieć innych bogów oprócz Mnie. Nie wolno ci zrobić sobie figury, żadnego wy

...  wyświetl więcej

Pisząc o przestrzeganiu przykazań nie dążę do tego, aby przywrócić w Polsce system prawny obowiązujący podczas czterdziestoletniej wędrówki Izraelitów po pustyni cztery tysiące lat temu. Tamte brutalne reguły dotyczyły Narodu Wybranego, który miał reprezentować Boga i dlatego oczekiwano od niego doskonałości. My nie jesteśmy Narodem Wybranym (narażam się teraz dużej części Polaków :-) i nas tamte ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  25/02/2010

Cały ten dekalog można zamknąć w zdaniu: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe. Każda zdrowa ludzka jednostka ma to "wszyte" w geny, oraz nabywa w drodze wychowania i doświadczenia. To empatia i decentracja.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Empatia
http://pl.wikipedia.org/wiki/Decentracja ...  wyświetl więcej

Utożsamiam się z tym poglądem .Gratuluje zdrowego rozsądku.Wszystko,albo nic,a tylko wybiórczo ,zgodnie z wytycznymi Watykanu-to dupa blada!

  w84u6  (www),  24/02/2010

Kamieniowanie będzie wyglądało niej więcej tak
http://www.youtube.com/watch?v(...)OnuIiO8

  Ivi,  24/02/2010

strasznie z tego filmiku ludzie niecierpliwi są, nie potrafią w ogóle czekać, zero dyscypliny, zero organizacji hehehe

  w84u6  (www),  24/02/2010

Bo takie już są kobiety, zresztą te nie mogły uczestniczyć w zabawie. Co na to pani K. Szczuka ? W przyszłej Konstytucji w/g Dekalogu należałoby to ująć w stosownej ustawie w związku z omawianym ostatnio tzw. parytetem płci.

  Ivi,  24/02/2010

nie mogły, ale uczestniczyły:D
Kobieta zawsze dopnie swego hehehe:D

Powszechnie wiadomo, że wygodne wersety biblii interpretuje się dosłownie, zaś niewygodne w sposób zupełnie dowolny, w zależności od potrzeb. Nikt nie podnosi larum, nikomu zdaje się to nie przeszkadzać. Zwrócenie na ten fakt uwagi również nie jest przez wierzących uznane jako znaczący argument przeciw wiarygodności świętego pisma. Dlatego proponuję w podobny sposób potraktować konstytucję i kodeks karny ;)

Ciekawi mnie, czy WSZYSTKIE inne książki interpretujemy TYLKO albo dosłownie, lub TYLKO w przenośni...? Niektóre rzeczy pisze się ,,na twarz", a niektóre w przenośni. Czy wobec tych wszystkich innych książek też wysuwa się zarzuty, że jedne wersety są wygodne, bo są interpretowane dosłownie, a inne niewygodne, bo są przenośnią...?
Jeśli chodzi o konstytucją i kodeks karny, to ich ,,luźna" i ...  wyświetl więcej

  w84u6  (www),  28/02/2010

"Ciekawi mnie, czy WSZYSTKIE inne książki interpretujemy TYLKO albo dosłownie, lub TYLKO w przenośni...?"
Wszystkie nie, tylko objawione.... Prawd i prawa nie nie pisze się aluzjami, przenośniami tylko ,,na twarz", i bez tego ludzie mają problem z pojęciem prawo i moralność.

  Elba,  27/02/2010

Dyskusję podsumuję następującym stwiedzeniem:
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy,
a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno.

Nareszcie ktoś przemówił zrozumiałem językiem. Dzięki.

  w84u6  (www),  28/02/2010

"Nareszcie ktoś przemówił zrozumiałem językiem"
Chodzi Ci o to, że cwaniak lawiruje, silny omija dekalog, a bydło jest trzymane w ryzach dekalogu? ;)
Czyli "Może powinniśmy wrócić do bezkompromisowego przestrzegania biblijnego Dekalogu?" sugeruje, że dekalog jest dla bydła i dla dobra państwa jest, aby jak najwięcej bydła przestrzegało dekalogu? Coś źle zrozumiałem? aluzję elba, albo Twój artykuł....

  Elba,  28/02/2010

Dorzucę jeszcze od siebie, że Biblia odegrała już swoją rolę! Czasy się zmieniły. Jest coraz więcej światłych ludzi, kierujących się wartościami ponadczasowymi, mających na względzie dobro uniwersalne i ceniących sobie harmonijne życie na naszej planecie Ziemi, że w niedługim czasie powstanie nowy dekalog bardziej przystający do naszych czasów.

Pisząc o „zrozumiałym języku” chodziło mi bardziej o zabawność stwierdzenia niż o trafność określenia. Wszelkie przykłady tak czy inaczej są niedoskonałe więc nie ma co nad nimi roztrząsać.

Widzę, że obydwaj Panowie są dosyć mocno uczuleni na sprawy religii. Nie dziwię się, bo trochę za dużo tego dookoła i to w bardzo ciasnej, dusznej i nieznośnej formie. Sam jestem zmęczony. Dekalogu jedn

...  wyświetl więcej

  darim,  30/11/2010

Też miewam takie wrażenie. Próbuję to rozwinąć na blogu http://fmo.blog.onet.pl/
Zapraszam do odwiedzin i komentowania
Darim

  darim,  30/11/2010

O, przepraszam, chciałem odnieść się do głosu Elby.

Nie cała Biblia to w czystej postaci ,,prawo", są tam też i inne rzeczy... Póki co, to Biblia nie odegrała jeszcze swojej roli - odegrali ją cwaniacy i manipulatorzy, którzy przez stulecia używali Biblii do szerzenia chorych nauk i wyżynania w pień wszystkich, którzy myśleli inaczej niż oni. Gdyby naprawdę iść za ,,duchem Biblii", to nasza polska rzeczywistość, ,,społeczeństwo", mogłyby inaczej wyglądać...

hmm.. moja miłość do protestantyzmu znacznie przekroczyła normę przyjętą w naszym kraju, zbadałam temat na własnej skórze i stwierdzam, że polski protestantyzm mocno nie odbiega od katolicyzmu, nasi protestanci wywodzą się z ludu katolickiego, jeśli nie w tym, to w poprzednim pokoleniu, a to daje po kościach.... oczywiście dokładnie rzecz ujmując, są bardzo różni, w zasadach, wyznawanych wartościa ...  wyświetl więcej

Dziękuję za ten komentarz. Podpisuję się. Obserwując katolików np. w USA zauważyłem, że są oni bardziej protentantcy niż nasi katoliccy protestanci. Z dwojga lepiej komunikowało mi się z tamtymi.

  placebo,  01/03/2010

i dlatego najlepiej jest być ateistą....

Świetny tekst i ważki problem - gratuluję. Wielu alergików reaguje jak zawsze spłycając postrzeganie li tylko do wehikułu ciała fizycznego, które jest najbardziej przemijające. Dekalog jest skierowany do człowieka, który WIE, że ma nieśmiertelna duszę i ostrzega przed utraceniem tej nieśmiertelności. Człowiek, który utożsamia się z formą fizyczną do końca wcielenia może nawet nie zauważyć, że utra ...  wyświetl więcej

placebo masz całkowitą racje to bardzo mądre.Ale nie wszyscy to wiedzą.

  ,  20/03/2010

"Może powinniśmy wrócić do bezkompromisowego przestrzegania biblijnego Dekalogu?"
Nie możecie wrócić do dekalogu.W momencie jak antychryst zakończył swoją działalność i został unicestwiony.
Bóg zerwał przymierze krwi Jezusa że wszystkimi narodami.Nie istnieje dla was dekalog ani też ewangelie , będziecie szukali Boga ale nie znajdziecie , będzie coraz gorzej i coraz gorzej, będziecie ...  wyświetl więcej

  ,  20/03/2010

"Może powinniśmy wrócić do bezkompromisowego przestrzegania biblijnego Dekalogu?"
Nie możecie wrócić do dekalogu.W momencie jak antychryst zakończył swoją działalność i został unicestwiony.
Bóg zerwał przymierze krwi Jezusa że wszystkimi narodami.Nie istnieje dla was dekalog ani też ewangelie , będziecie szukali Boga ale nie znajdziecie , będzie coraz gorzej i coraz gorzej, będziecie ...  wyświetl więcej

  tilia,  06/04/2010

Bardzo dobry tekst i ciekawy temat do dyskusji. Zastanawia mnie co było przed Dekalogiem . czyżby ludzie mordowali się , cudzołożyli , kradli itd zanim Mojżesz wspiął się na Horeb ? A co z ludami , które nie znają Dziesięciu Przykazań , czy nie posiadają moralności ?

Ale o Kodeksie Hammurabiego słyszałeś chyba? :)

Niektórzy mieli na tyle empatii by tego nie robić z własnej woli, inni doszli do wniosku że lepiej sobie nawzajem pomagać niż dbać tylko o siebie, no i ostatni robili co chcieli. Każde z tych zjawisk jest możliwe do zaobserwowania u zwierząt :)

  swistak  (www),  02/01/2011

Nie czyń Bliżniemu swemu, tego złego, co by mu na dobre nie wyszło !



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska