Login lub e-mail Hasło   

Papieros - śmiertelne zagrożenie

Papieros jest dużym zagrożeniem zarówno dla palaczy jak i niepalących.Dla tych drugich wdychanie dymu tytoniowego jest o wiele bardziej zabójcze, niż dla palacza.
Wyświetlenia: 5.941 Zamieszczono 08/03/2010

W Polsce środowisko palaczy stale się zmniejsza, z 15 mln w latach 70 około 9 mln. Niestety nadal jest to spora grupa społeczeństwa - papierosy pali 25% dorosłych kobiet i 40% mężczyzn.

Według WHO palenie wyrobów tytoniowych stanowi największe zagrożenie dla zdrowia, z powodu chorób odtytoniowych rocznie umiera w naszym kraju 70 tyś osób, pomimo tego, co roku przybywa kolejnych 100 tyś palaczy. Pomimo tak przerażających statystyk sprzedaż wyrobów tytoniowych spadła w ostatnim dziesięcioleciu o 10%.
Można stwierdzić, że od końca lat 70 - 80, w których to było nasilenie się "mody" na papierosa, palenie staje się coraz mniej popularne. Przyczynia się do tego rozwinięta świadomość społeczna o skutkach jak i szkodliwości palenia. Coraz mniej osób w porównaniu do lat poprzednich sięga po papierosa, na początku lat 90 prawie połowa kobiet w wieku 20 - 29 lat paliła papierosy, teraz odsetek ten wynosi 20% - 25%. Rośnie też odsetek wieloletnich palaczy, którym udaje się zerwać z nałogiem, dzięki antynikotynowym akcją, z paleniem zerwało ponad 2 mln palaczy.


Ile Cię to kosztuje?

Palenie papierosów nie tylko nie jest na topie, prócz szkodliwości, jaką niesie dla palacza jak i jego otoczenia, pożera spore zasoby finansowe. Przeciętnie palacz rocznie wydaje na papierosy ok. 2 tyś złotych, jednak nie jest to koniec kosztów, jakie wiążą się z paleniem, nie tylko sam palący płaci - za jego nałóg płacimy wszyscy. Na leczenie chorób odtytoniowych Państwo wydaje rocznie, z kieszeni podatników, 18 miliardów złotych (leczenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc kosztuje nas 10 miliardów, a choroby wieńcowej i udarów mózgu - 8 miliardów złotych. Główną przyczyną tych chorób, zdaniem specjalistów, jest palenie papierosów). Kolejne 15 miliardów rocznie, to koszty pośrednie związane z absencją i utrata produktywności przez palących.

Wpływ palenia tytoniu na palacza jak i jego otoczenie

Mitem jest twierdzenie, że palenie papierosów beznikotynowych lub niskonikotynowych jest mniej szkodliwe lub, że zmniejsza to ryzyko zawału mięśnia sercowego. Nie istnieje bezpieczna dawka dymu nikotynowego, każda jego ilość wpływa negatywnie na organizm, uszkadzając go. Liczne badania wykazały związek pomiędzy paleniem a rozwojem wielu chorób. Osoba, która wypala 20 papierosów dziennie, wdycha w tym czasie 240 porcji dymu tytoniowego, w których jest 4000 szkodliwych dla organizmu związków chemicznych, w tym 40 rakotwórczych. Palacz naraża siebie jak i osoby, które zmusza do biernego wdychania dymu papierosowego, na choroby.

Choroby i zagrożenia wynikające z przyswajania przez organizm dymu tytoniowego u palaczy
  • Nowotwory złośliwe płuc w 95% przypadków w różnym czasie zależnym od ilości wypalanych papierosów, wieku rozpoczęcia palenia, czasu palenia, rozwijają się u osób palących. Nowotwory rozwijają się w przeciągu 15 - 20 lat trwania w nałogu. Po zaprzestaniu palenia ryzyko zachorowania zmniejsza się o połowę po 5 latach, a po 10 szansa zachorowania jest taka sama ja u osoby niepalącej. Należy zaznaczyć, że 30% nowotworów złośliwych płuc wykrytych u osób niepalących jest wynikiem biernego palenia. Osoba wdychająca dym przyjmuje do swojego organizmu 5 razy więcej tlenku węgla, 2-3razy więcej nikotyny, 3-4razy więcej substancji rakotwórczych od palacza.
  • Nowotwory złośliwe płuc w 95% przypadków w różnym czasie zależnym od ilości wypalanych papierosów, wieku rozpoczęcia palenia, czasu palenia, rozwijają się u osób palących. Nowotwory rozwijają się w przeciągu 15 - 20 lat trwania w nałogu. Po zaprzestaniu palenia ryzyko zachorowania zmniejsza się o połowę po 5 latach, a po 10 szansa zachorowania jest taka sama ja u osoby niepalącej. Należy zaznaczyć, że 30% nowotworów złośliwych płuc wykrytych u osób niepalących jest wynikiem biernego palenia. Osoba wdychająca dym przyjmuje do swojego organizmu 5 razy więcej tlenku węgla, 2-3razy więcej nikotyny, 3-4razy więcej substancji rakotwórczych od palacza.
  • Nowotwory jamy ustnej, gardła, przełyku i krtani występują 20 razy częściej u osób palących niż niepalących.
  • Choroby układu krążenia. Palenie papierosów prowadzi do zwiększenia zawartości cholesterolu, rozwoju blaszek miażdżycowych. W znacznym stopniu palenie tytoniu zwiększa prawdopodobieństwo zawału serca, tętniaka aorty, nadciśnienia tętniczego, schorzeń degeneracyjnych mięśnia sercowego, schorzeń naczyń mózgowych, schorzeń naczyń obwodowych, krwotoku mózgowego.
  • Palenie papierosów prowadzi też do wielu innych nienowotworowych chorób, takich jak przewlekła obturacyjna, która występuje 30 razy częściej u osób regularnie palących, objawia się ona porannym kaszlem, odksztuszaniem, zaburzeniem oddychania. Również osteoporoza występuje częściej u osób palących niż u niepalących. Częste przyjmowanie dymu tytoniowego osłabia narządy zmysłów-wzroku, słuchu, smaku, węchu i czucia. Sama nikotyna, która zawiera się w dymie, uszkadza układ nerwowy i pokarmowy, negatywnie wpływa na iloraz inteligencji.
Specyficzny wpływ tytoniu na płeć
kobiety mężczyźni
Palenie papierosów ma szczególny wpływ na kobiecy organizm. Naukowo udowodniono, że kiedy zaczyna się kształtować gruczoł mlekowy, czyli w okresie rozwoju hormonalnego kobiety, jego struktura jest szczególnie podatna na trucizny zawarte w dymie tytoniowym, przez co wystąpienie wczesnego raka sutka jest o 70% większe u kobiet, które paliły, kiedy zaczynało się ich dojrzewanie hormonalne, niż u tych, które nigdy nie paliły. Nikotyna wywołuje zaburzenia cyklu miesiączkowego, jest częstą przyczyną występowania poronień i bezpłodności, a także przedwczesnych i patologicznych porodów. Substancje chemiczne zawarte w dymie nikotynowym są przyczyną zawału mięśnia sercowego oraz częstą przyczyną impotencji i zaburzeń czynności seksualnych. Dodatkowo mężczyźni są bardziej skłonnii do chorób nowotworowych płuc, zwiększa to u nich ryzyko zachorowań

Wpływ dymu tytoniowego na ludzi

Ciąża. Podczas ciąży kobieta powinna unikać kontaktu z dymem tytoniowym (czynne jak i bierne palenie), gdyż trujące związki wraz z krwią przedostają się łożyskiem z ciała matki do płodu. Są one niezwykle niebezpieczne dla dziecka, utrudniają i zmniejszają szanse prawidłowego rozwoju. Jeśli matka paliła lub miała częsty kontakt z dymem papierosowym w czasie ciąży, to dziecko rodzi się mniejsze, źle rozwinięte, a jego organizm jest gorzej przystosowany do życia. Dzieci urodzone przez palące matki mogą mieć drgawki lub opóźniony rozwój psychoruchowy, nawracające infekcje, skłonność do astmy oskrzelowej, chorób płucnych. Jako dorośli wcześniej i częściej chorują na choroby układu krążenia i płuc. Rocznie w Polsce przychodzi na świat 20 tys. dzieci z zespołem ponikotynowym, który jest skutkiem palenia w czasie ciąży przez matkę.

Wygląd. Dym tytoniowy w znacznym stopniu wpływa na urodę i mięśnie. Zarówno mężczyźni jak i kobiety tracą masę mieśniową, ich ciała stają się obwisłe. Skóra palacza jest szarawa, niedotleniona, szybciej pojawiają się zmarszczki, zęby są pożółkłe. Pogarsza się stan włosów, paznokcie stają się bardziej łamliwe, pojawiają się brodawki skórne. Palenie w znacznym stopniu przyczynia się do rozwoju cellulitu.
Kobiety palące, robiące sobie lifting powinny wiedzieć że rany pooperacyjne będą się goić dłużej niż u pacjentek niepalących. Można zaobserwować to również przy przeszczepach skóry np. po oparzeniach.
Palenie sprzyja rozwijaniu się schorzeń skóry takich jak: trądzik młodzieńczy, trądzik różowaty i łuszczyca. Jeżeli ktoś skarży się na zapalenia w obrębie błon śluzowych jamy ustnej, owrzodzenie języka i dziąseł, to powinien szybko zrezygnować z palenia.

Gasisz ostatniego papierosa i .....

  • po 20 min - Twoje serce przestanie szybciej bić, a ciśnienie krwi spadnie
  • po 8 godzinach - Twoja krew zostanie całkowicie oczyszczona z dwutlenku węgla, za to będzie w niej znacznie więcej tlenu
  • po 48 godzinach - Twój smak i węch będą ostre jak dawniej
  • po 4 dniach - rzęski wyściełające Twój układ oddechowy zaczną na nowo pracować
  • po 7 dniach - komórki wyściełające Twoje oskrzela odzyskają swój normalny kształt
  • po 2 tygodniach - znacznie polepszy się Twoja kondycja fizyczna
  • po kilku miesiącach - przestaniesz kaszleć, ustąpi duszność i poczucie zmęczenia
  • po roku - ryzyko zawału zmniejszy się o połowę
  • po 5 latach - prawdopodobieństwo, że zachorujesz na raka płuc, krtani czy przełyku, zmniejszy się o połowę
  • po 10 latach - ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową i przejścia zawału będzie takie samo jak u osoby, która nigdy nie paliła
  • po 15 latach - ryzyko zachorowania na raka płuc będzie identyczne jak u niepalacza.

Jak i gdzie szukać pomocy?

W walce z paleniem, największe znaczenie ma motywacja palacza do zerwania z nałogiem. Nikotyna uzależnia zarówno psychicznie jak i fizycznie a siła jej narkotycznego uzależniania jest taka sama jak heroiny, nałogowy palacz jest narkomanem - choć żaden tak o sobie nie powie. W Polsce około 7% palących mężczyzn nie potrafi przespać całej nocy bez podania sobie dawki nikotyny - budzą się, wypalają papierosa i dopiero wtedy mogą spać dalej. Pomocy należy szukać u swojego lekarza, który może doradzić różne leki jako środki zastępcze dla nikotyny.
Czas walki z nawykiem i uzależnieniem wymaga ogromniej cierpliwości, każdy musi być przygotowany na to, że nie zawsze udaje się rzucić nałóg za pierwszym razem. Wielu palaczom udawało się to dopiero za 6 - 7 razem. Jest to okres poznawania samego siebie, trzeba wykazać się dużym spokojem.

Czasami rzuceniu palenia towarzyszy wzrost wagi ciała o parę kilogramów. Nie jest to nic groźnego dla organizmu, a przybrania na wadze możemy uniknąć stosując dietę i dbając o ruch. Najczęstszą przyczyną przyrostu masy ciała jest to, że wraca smak i węch, a w związku z tym apetyt i przyjemność z jedzenia, często też pojawia się chęć zastąpienia papierosa np. cukierkami, co może prowadzić do przytycia.
Rzucając palenie pamiętajmy, że najważniejsza jest nasza motywacja i wytrwałość.

Bibliografia

  • Zatoński Witold "Prof. Witold Zatoński radzi, jak rzucić palenie" Warszawa 2003 r.
  • "Najlepiej nie zaczynać palić" Rozmowa z prof. dr hab. Witoldem Zatońskim, Świat Problemów nr 12 2002 r. 
  • Wywiad z dr hab. n. med. Dorotą Górecką, Medycyna Rodzinna, zeszyt 22 (1/2003)
  • "Choroby związane z paleniem tytoniu" http://blubit.com.pl
  • "Tylko nie pal!" http://kobieta.interia.pl
  • "Komu to się opłaca?" http://www.rzucpalenie.com.pl 
  • http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,59645,2352259.html

Podobne artykuły


9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 2961
34
komentarze: 32 | wyświetlenia: 79674
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 91255
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 369627
21
komentarze: 26 | wyświetlenia: 3934
42
komentarze: 15 | wyświetlenia: 14100
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19392
30
komentarze: 7 | wyświetlenia: 83184
29
komentarze: 28 | wyświetlenia: 37386
 
Autor
Dodał do zasobów: szepty
Artykuł

Powiązane tematy





W podroździale:
"Choroby i zagrożenia wynikające z przyswajania przez organizm dymu tytoniowego u palaczy"
Tekst (akapit) zaczynający się słowami:
" * Nowotwory złośliwe płuc w 95% przypadków..."
Jest (powtórzony) napisany dwukrotnie.
Poza tym bardzo dobry artykuł. Oby takich jak najwięcej. Polecam przy okazji swoje opracowanie na ten sam temat, gdzie dodatkowo s ...  wyświetl więcej

>> Państwo wydaje rocznie, z kieszeni podatników, 18 miliardów złotych << , ale zabiera palaczom ponad 15 miliardów w formie akcyzy i vat. Nie do końca zgodzę się, że wydaje z kieszeni podatników, zważywszy, że chorobom tym ulegają również niepalący. Nie znaczy to jednak, że nie zgadzam się z głównym przesłaniem artykułu. Mimo, że sam jestem palaczem. Na dowód głosuję i chciałbym, ale nie mogę przyznać punktów.

  boskaagatka  (www),  15/03/2010

statystyki dotyczące chorób powodowanych paleniem papierosów są przerażające. Zastanawiam się jednak, czy podczas badań brano pod uwagę inne czynniki wpływające na zwiększone ryzyko zachorowań np na raka. Palacze to z reguły osoby, które żyją w większym stresie, odżywiają się gorzej i generalnie przywiązują mniejszą wagę do stanu zdrowia niż osoby nie palące. Należałoby zatem przeanalizowac wyniki ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska