Login lub e-mail Hasło   

Eiobowe błędy językowe. Część 3.

Kolejny subiektywny wybór błędów dla tych, którym nie znudziła się ta tematyka po przeczytaniu dwóch poprzednich części.
Wyświetlenia: 9.757 Zamieszczono 20/03/2010

Przed kolejną prezentacją typowych błędów autorów publikujących na Eiobie podzielę się dwoma uwagami natury ogólnej.

Po pierwsze, coraz częściej autorzy kończą lub zaczynają swoje artykuły oświadczeniami w stylu: „Za wszelkie błędy ortograficzne, interpunkcyjne i merytoryczne serdecznie przepraszam, gdyż artykuł pisałem dosyć szybko”. O ile mogę zrozumieć brak poprawności językowej u osób w podeszłym wieku (którym trudno już przyswoić sobie reguły wcześniej nieprzyswojone) lub z różnymi dysfunkcjami (np. dysortografią), to usprawiedliwianie braku poprawności pośpiechem, albo ogólnym brakiem chęci do poprawnego pisania nie jest żadnym usprawiedliwieniem. W końcu piszemy bardziej dla innych, żeby nas czytali, niż dla siebie. A jeśli dla innych, to musimy brać pod uwagę zarówno ich różną wrażliwość (także na błędy), jak też wpływ naszego poprawnego lub niepoprawnego pisania na utrwalanie się u  naszych czytelników poprawnych lub niepoprawnych wzorców pisania. Poza tym — że posłużę się metaforą — nawet najsmaczniejsze danie podane byle jak nie będzie smakować tak, jak mogłoby, gdyby było podane na czystym obrusie, w ładnych naczyniach i miłym otoczeniu.

Po drugie, mam takie marzenie, by przynajmniej cześć autorów nie tylko przeczytała moje Eiobowe błędy, ale również — choćby tytułem przećwiczenia świeżo zdobytej wiedzy — poprawiła swoje dotychczas opublikowane na Eiobie artykuły, korzystając z funkcji Edytuj. Może będę miał wtedy motywację do kontynuowania tej serii.

Oto, co ostatnio rzuciło mi się w oczy.

Co obiecał nam Premier Tusk? / Co obiecał nam premier Tusk?

Tak samo profesor Bartoszewski, minister Sikorski, prezes Kaczyński, a nawet papież Benedykt XVI. Chyba, że piszemy nie artykuł, a osobisty lub urzędowy list — wtedy tytuł adresata możemy przez uszanowanie napisać wielką literą.

kilka kilometrów od Jedwabnego do, którego to miasteczka / kilka kilometrów od Jedwabnego, do którego to miasteczka

Choć jest zasada, że przed „który” stawiamy przecinek, to trzeba pamiętać o potrzebie jego cofnięcia w zdaniu, w wypadku połączeń typu „do którego”, „z którym”, „o którym” itp.

Mam kilku przyjaciół. / Mam kilkoro przyjaciół. / Mam kilku przyjaciół i kilka przyjaciółek.

Choć słowo „przyjaciel” zwykle oznacza mężczyznę, gdyż o kobiecie powiedzielibyśmy „przyjaciółka”, to mówiąc „przyjaciele”, zwykle mamy na myśli zarówno mężczyzn, jak i kobiety (patrz: słynny serial Przyjaciele), bo gdybyśmy chcieli te grupy rozdzielać, musielibyśmy za każdym razem mówić „przyjaciele” i „przyjaciółki”. Powyższy „czerwony” przykład nie musi być błędem, jeśli autor miał na myśli tylko mężczyzn. Jeśli jednak miał na myśli różnopłciową grupę przyjaciół, to popełnił błąd.

Komercja i pieniądz wzięły góre nad ludźmi. / Komercja i pieniądz wzięły górę nad ludźmi.

W powyższym przykładzie występuje typowe zjadanie ogonków, które z języka mówionego — gdzie czasami jest dopuszczalne — przechodzi do pisanego. Warto też zwrócić uwagę na tzw. związek zgody pomiędzy podmiotem i orzeczeniem. W przykładzie mamy podmiot wielowyrazowy, różnorodzajowy i nieosobowy: [ta] komercja i [ten] pieniądz. W takim przypadku orzeczenie powinno mieć formę liczby mnogiej i być niemęskoosobowe: wzięły. Gdyby jeden z elementów podmiotu wielowyrazowego był osobowy, a drugi nieosobowy, np. dziewczyna i koń, orzeczenie miałoby formę liczby mogiej i byłoby męskoosobowe: Dziewczyna i koń wbiegli do stajni.

Pogoń za kasą, ogólny kryzys powoduje, że / Pogoń za kasą, ogólny kryzys powodują, że

Tu mam problem z podmiotem tego zdania. Czy jest nim kryzys?, czy pogoń?, czy pogoń i kryzys? Wydaje się, że mamy tu do czynienia — podobnie jak w poprzednim przykładzie — z podmiotem wielowyrazowym i różnorodzajowym: [ta] pogoń i [ten] kryzys. W takim przypadku dla zachowania związku zgody należałoby napisać orzeczenie w liczbie mnogiej, czyli powodują, a nie powoduje.

Przykre to i dziwne i nie na miejscu. / Przykre to i dziwne, i nie na miejscu.

Generalnie przed i nie stawia się przecinków, ale są wyjątki. Najprościej zapamiętać, że przed drugim i kolejnymi spójnikami i w zdaniu stawiamy przecinek. Jest też wyjątek od wyjątku: „Chciałbym zwiedzić i Pragę, i Wiedeń i wrócić przed końcem tygodnia”. Przed ostatnim i nie ma przecinka, ponieważ spójnik ten oddziela od dwóch równorzędnych członów zdania: „i Pragę”, „i Wiedeń” człon z nimi nierównorzędny: „i wrócić”. Ten ostatni jest równorzędny z członem początkowym: „Chciałbym zwiedzić”. Przecież nie postawilibyśmy przecinka w zdaniu: „Chciałbym coś zwiedzić i wrócić”.

„Wychowana byłam w duchu, że (...) ważny jest człowiek!”  / „Wychowana byłam w duchu, że (...) ważny jest człowiek!”.

Po cudzysłowie zawsze stawiamy kropkę. Jeśli cytowana wypowiedź kończy się wykrzyknikiem lub znakiem zapytania, to najpierw stawiamy któryś z tych znaków, potem zamykamy cudzysłów, a na końcu stawiamy kropkę.

Pobierał od KGB 100.000 franków rocznie.37 / Pobierał od KGB 100 000 franków rocznie37.

Tu i w przykładzie niżej mamy do czynienia z zapisem liczb wielocyfrowych. Generalnie dzielimy liczby wielocyfrowe na grupy trzycyfrowe przedzielone spacją. To ma być spacja, a nie kropka czy przecinek, bo w polskiej interpunkcji przecinek służy m.in. do oddzielenia ułamków dziesiętnych np. 100 000,25.  Często w tłumaczeniach z języka angielskiego bezkrytycznie przepisuje się angielski zapis liczb np. 100,000.25. Z kolei zapis ciągły 100000 utrudnia odczytanie, o jaką liczbę chodzi.

W przykładzie mamy jeszcze jeden, kolejny błąd dotyczący użycia kropki. Zawsze stawiamy ją za odnośnikiem, a nie przed.

KGB płaciło mu 6.000 franków miesięcznie. / KGB płaciło mu 6000 franków miesięcznie.

Tu mamy wyjątek od powyższej zasady dzielenia spacją grup trzycyfrowych. Liczbę czterocyfrową zapisujemy w sposób ciągły, ale już pięciocyfrową dzielimy np. 60 000. Wyjątkiem od wyjątku jest zapis liczb czterocyfrowych w rubryce tabeli, w której występują zarówno liczby czterocyfrowe, jak i dłuższe. Wtedy tysiące oddzielamy spacją także w liczbach czterocyfrowych.  

Andrzej Siciński

Podobne artykuły


18
komentarze: 19 | wyświetlenia: 3791
29
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1993
54
komentarze: 84 | wyświetlenia: 10813
41
komentarze: 16 | wyświetlenia: 55803
44
komentarze: 41 | wyświetlenia: 6081
24
komentarze: 33 | wyświetlenia: 13350
19
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2330
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 5679
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 10046
14
komentarze: 40 | wyświetlenia: 4114
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 8868
 
Autor
Artykuł



Jak zwykle należą się punkty, których jakoś nie można dodawać.
O tym, że nasz język jest trudny niech świadczy, że z przykładem *Mam kilku przyjaciół. / Mam kilkoro przyjaciół. / Mam kilku przyjaciół i kilka przyjaciółek* wprawdzie się zgadzam, ale jak powinien powiedzieć dowódca o swoich żołnierzach pośród których są panie - "Mam kilku żołnierzy", czy "Mam kilkoro żołnierzy"? A w kopalni - ...  wyświetl więcej

> jak powinien powiedzieć dowódca o swoich żołnierzach pośród których są panie - "Mam kilku żołnierzy", czy "Mam kilkoro żołnierzy"? <

Mam kilkoro żołnierzy. Tak samo kilkoro klientów w sklepie oznacza grupę różnopłciową, ale już kilku klientów - że mamy do czynienia tylko z mężczyznami [albo z błędem osoby mówiącej:-)].

Nad "wielu" czy "wiele" muszę się zastanowić.

&

...  wyświetl więcej

W formie osobowej zawsze "wielu".

Dziękuję. Zaoszczędził mi Pan szukania odpowiedzi:-)

Słyszałem prof. Miodka, który mówił, że można "wiele ludzi", co mnie zaskoczyło, bowiem zawsze mawiam "wielu ludzi".
Ponadto - "nie ma wielu sklepów", choć "sklepy" są niemęskoosobowe.

Nieporozumienie.
W mianowniku: zawsze "wielu ludzi", "wiele sklepów". "Wielu sklepów" - to dopełniacz.

Ciekawe, jak by powiedział (i jak powinien) generał, który ma 6535 żołnierzy i jedną żołnierkę...
"U mnie służy sześć tysięcy pięciuset trzydziestu sześciu żołnierzy", czy
"U mnie służy sześć tysięcy pięćset trzydzieścioro sześcioro żołnierzy"?
A może jeszcze inaczej?
PS W Katyniu zamordowano jedną oficer lotnictwa. Nie sądzę, aby mawiano owo "-ścioro"... I chyba nie po ...  wyświetl więcej

Bardzo lubię czytać pana artykuły na tematy związane z poprawnością dotyczącą naszego języka. Płata nam figle nasz język ojczysty, ale w tym jego urok. W dzisiejszych czasach, gdzie roi się od błędów językowych ( zwłaszcza w internecie ) i zwykłego niechlujstwa, tego typu pozycje są bardzo potrzebne. I ma pan rację - jeśli ktoś chce pisać, niech stara się to robić jak najlepiej. Punkty nam zabrano, ale głosuję !

A ja się wciąż uczę i błędy nadal popełniam.Lubię czytać,co pan nam oferuje.Pozdrawiam szanownego pana .Andrzeja

Zwrot "...jedną oficer lotnictwa" jest - co tu ukrywać, sztuczny. Stworzono go pod wpływem wszechogarniającej poprawności, lecz nie językowej, tylko "politycznej". Dajemy się po prostu zwariować.

Tak naprawdę po polsku byłoby stwierdzić "tylu a tylu oficerów, w tym jedna kobieta". Oficer to słówko rodzaju męskiego i żadne ideologiczne wygibasy tego nie zmienią. Swoista "etiologia" języka u

...  wyświetl więcej

Ale wiele jest zawodów i funkcji rodzaju męskiego, jednak słyszymy codziennie -
"minister zwróciła się do Sejmu", "prezes wystąpiła do sądu", "szanowne panie senator", "idź do senator, dyrektor, prezes X". Brzmi to oczywiście dość nienaturalnie, ale coraz częściej i od tego nie ma odwrotu.
Co do nazw pań i urządzeń albo smykałek - jeśli mamy tokarza, to jego koleżanka jest tokarka i ...  wyświetl więcej

Nie do końca się zgodzę, choć to prawda, że pewne zgrzytające w uchu formy stosujemy coraz częściej. Ale - znów - stosujemy je w niezgodzie z duchem języka i etymologią. Cytowane wyżej formy są po prostu gramatycznie błędne.

Nie "idź do tokarki Malinowskiej", bo tu naprawdę nie wiadomo, o co chodzi - lecz "idź do tokarza Malinowskiej", "idź do majora Zielińskiej", etc. Przykład księdza zup

...  wyświetl więcej

"idź do tokarz Malinowskiej, kosiarz Kowalskiej, major Zielińskiej, sierżant Zimmermann" - tak właśnie napisałem.
Natomiast, skoro jest lekarka, nauczycielka, modelka, sprzątaczka, to dlaczego nie kowalka? Bo te pierwsze słyszymy codziennie, zaś innych nie słyszymy?
A w przypadku pani ksiądz - jak powiemy?
Już widziałem psycholożka, chirurżka, astronomka.

Znów błąd, niestety. Nie "idź do tokarz Malinowskiej", lecz "idź do tokarza Malinowskiej", "sierżanta Zimmermann" etc.

Podmiotem w zdaniu jest nazwa zawodu lub funkcji, w tym wypadku rodzaju męskiego, podlega więc właściwej sobie odmianie. Nazwisko jest przydawką do podmiotu i podlega osobnej odmianie.

"Idź do tokarza" - którego? - Malinowskiej.

Obawiam się, że nie. Skoro poprawnie jest "Idź do minister Kopacz" (nie - "Idź do ministra Kopacz"), to również "idź do tokarz Malinowskiej" (nie "idź do tokarza Malinowskiej), chyba że uznamy, że zawody z wyższych sfer znajdują się pod innymi zasadami co z niższych...

Co do nazw - "więźniarka" ma dwa znaczenia. I takich przykładów jest więcej.

  Evey,  21/03/2010

"Przed kolejną prezentacją typowych błędów autorów publikujących na Eiobie podzielę się dwoma uwagami natury ogólnej".

Pierwsze zdanie - przyciągnęło moją uwagę (moja uwaga, nie mój uwag) słowo "dwoma" ;-)

Poza tym artykuł jak zwykle czyta się miło i z zaciekawieniem :-) Pozdrawiam.

Ciekawa uwaga, ale "dwoma uwagami" jest nadal poprawne - http://obcyjezykpolski.interia(...)e&id=89 ; może kiedyś przestanie.

A właśnie, że poprawnie jest "idź do ministra Kopacz", tylko po prostu, słaba znajomość zasad umożliwia przyjęcie gorszej językowo formy.
Wprawdzie, jeśli umocni się gorsza - to i najlepszy językoznawca nie pomoże...

Przed wojną powstał film, bodaj pod tytułem "Pani minister tańczy" i w nim mówią - "idź do pani ministra" itp.
Dzisiaj w mediach słyszę wyłącznie - byłem u minister Kopacz, prezydent HGW, prezes Kowalskiej. I w ten sposób adresowane są pisma urzędowe.
Ciekawa także forma w liczbie mnogiej podczas zwracania się do pań - "Szanowne panie senator" - mnie to jednak zaskoczyło. Ale to poprawna forma.
Inne języki są prostsze.

Powtórzę, panie Mirosławie, że nieporozumienie bierze się z "podwójnego" traktowania podmiotu zdania, bowiem podmiotem jest wyłącznie "minister", "sierżant", "tokarz". Nazwisko jest przydawką, dopełnieniem podmiotu i winno być rządzone własnymi przypadkami.

Powyżej cytuje pan taki właśnie błąd. Bo jeśli poprawne jest "szanowne panie senator", to i poprawne jest "panie tokarz", nie zaś "pan

...  wyświetl więcej

Nieporozumienia biorą się z tego, że pewne zawody i funkcje nie mają damskiego odpowiednika, ale inne mają albo niektórzy uważają, że mają.
Skoro nie stosujemy wyrazów "senatorki, ministerki, sierżantki", przeto piszemy "do senator Kowalskiej, do minister Kopacz i do sierżant Zielińskiej", jeśli uznamy, że poprawne są słowa "nauczycielka, tokarka i kosiarka", to wówczas - "do nauczycielki Z ...  wyświetl więcej

Uff! Zgoda.

Kiedy będzie część 4?
Liczę, że to nie będzie tylko trylogia!

Pewnie będzie, bo zbieram już sobie kolejne przykłady. Proszę o cierpliwość i dziękuję za zainteresowanie i zachętę.

Napisano:
<<Pobierał od KGB 100.000 franków rocznie.37 / Pobierał od KGB 100 000 franków rocznie37.

Tu i w przykładzie niżej mamy do czynienia z zapisem liczb wielocyfrowych. Generalnie dzielimy liczby wielocyfrowe na grupy trzycyfrowe przedzielone spacją. To ma być spacja, a nie kropka czy przecinek, bo w polskiej interpunkcji przecinek służy m.in. do oddzielenia ułamków dzie

...  wyświetl więcej

Andrzeju, odpusc nam nasze winy gramatyczno-ortograficzne jako i my odpuszczamy innym Eiobowiczom/Eiobowianom.... :-)

P.S. (piszemy z kropkami)
Wybacz mi brak polskich znakow diakrytycznych.

A zatem... Rz 14,3 ;)

A co do wyrażenia "wiele/wielu ludzi"... W połączeniu ze słowem "ludzie" można użyć zarówno słowa "wiele", jak i słowa "wielu", czyli poprawnie jest: "wiele/ wielu ludzi" (zob. A. Markowski, "Nowy słownik poprawnej polszczyzny", PWN, Warszawa 2002, hasło "wiele"), wbrew tezie Zbysława Śmigielskiego (<<w formie="formie" osobowej="osobowej" zawsze="zawsze">>), a zgodnie z tym, co Mirosław Naleziński usłyszał od prof. Miodka.
Pozdrawiam</w>



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska