Login lub e-mail Hasło   

Dlaczego nie należy sikać do basenu?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://badania.net/2010/04/06/dlaczego-n(...)basenu/
Jeśli nie znasz odpowiedzi, koniecznie zapoznaj się z poniższym tekstem.
Wyświetlenia: 38.562 Zamieszczono 06/04/2010

">(C) zdjęcie autorstwa havenhalidaysKto z nas nie zadał nigdy tego pytania? Kto z nas nie zastanawiał się dlaczego tak ważne jest mycie się przed wejściem do chlorowanej wody? Wydawałoby się, że przyjęte na pływalniach zasady higieny wyjaśniają wszystkie wątpliwości. Mało kto wie, że cały sekret tkwi w chemii.

Celem dezynfekcji wody basenowej jest eliminacja drobnoustrojów mogących stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka. Najczęściej stosowaną w Polsce metodą oczyszczania wody basenowej jest chlorowanie.

Chlorowanie wody polega na wprowadzeniu do wody odpowiedniej ilości chloru lub substancji zawierających chlor (np. NaOCl – podchloryn sodowy). Zabiegi te mają na celu ochronę przed czynnikami chorobotwórczymi powodującymi na przykład: zapalenie skóry, zapalenie spojówek, infekcje dróg oddechowych, biegunkę, mdłości, gorączkę, zmęczenie czy wymioty. Chlorowanie wody jest metodą skuteczną, stosunkowo tanią i niezbyt skomplikowaną.

Oddawanie moczu lub kału w basenie działa jak bomba biologiczna z opóźnionym zapłonem. Nawet pływanie w pieluszce i w kąpielówkach nie zapobiega dostawaniu się do wody chorobotwórczych pierwotniaków z rodzaju Cryptosporidium i innych drobnoustrojów podobnej wielkości. W ciągu zaledwie kilku minut od nawet najmniejszego „wypadku” związanego z wydalaniem kału, do wody dostaje się około 100 milionów pasożytów. Nawet najskuteczniejsza metoda dezynfekcji nie jest w stanie od razu sprostać takiemu wyzwaniu.

Wprowadzanie do wody pasożytów i innych mikroorganizmów nie jest jedynym powodem, dla którego nie należy oddawać moczu do wody. Powstawanie szkodliwych, ubocznych produktów dezynfekcji (Disinfection by-products – DBPs) stanowi poważny problem obniżający skuteczność chlorowania wody.

DBPs powstają w wyniku reakcji chemicznych pomiędzy obecnymi w wodzie związkami organicznymi a chlorem używanym do(C) zdjęcie autorstwa pepspix dezynfekcji metodą chlorowania. Stanowią ogromną grupę substancji chemicznych liczącą setki, a może nawet tysiące związków. Ilości powstających w wyniku chlorowania wody produktów ubocznych są stosunkowo niewielkie, jednak substancje te mają charakter rakotwórczy, mutagenny, a niektóre z nich są silnie toksyczne.

Najlepiej opisaną grupą produktów ubocznych chlorowania są trihalogenometany (trihalomethanes – THM). Dostają się do naszych organizmów poprzez układ pokarmowy (z wodą), układ oddechowy (z powietrza) oraz przez kontakt ze skórą. Dotychczasowe badania wykazały, że THM mogą być bezpośrednią przyczyną reakcji alergicznych, astmy, niewydolności płuc czy nowotworów. Stwierdzono również, że prysznic po wyjściu z wody sprawia, że do krwi dostaje się znacznie mniej THM, ponieważ są zmywane z powierzchni naszego ciała.

Mocz, kał, pot, złuszczony naskórek, włosy, ślina czy inne wydzieliny ludzkiego ciała to nic innego jak ogromne ilości związków organicznych. Wchodzą w reakcje z chlorem powodujące powstawanie produktów ubocznych dezynfekcji uniemożliwiając tym samym skuteczną eliminację drobnoustrojów.

Należy pamiętać, że zasady higieny obowiązujące na pływalniach mają za zadanie chronić zdrowie korzystających z nich osób. Im więcej materii organicznej w wodzie tym więcej niebezpiecznych substancji. Przekonujący może być fakt, że trwający 17 sekund prysznic przed wejściem do basenu ogranicza ilość zanieczyszczeń wprowadzanych do wody o ok. 35 – 50%.

Więcej informacji:
Lakind, J.S., Richardson, S.D., Blount, B.C. (in press) The good, the Bad, and Volatile: Can We Hale Both Healthy Pools and Healthy People? Environ. Sci. Technol.
 

Badania.net

jeśli chcesz wiedzieć więcej | wyniki badań w przystępnej formie

Podobne artykuły


44
komentarze: 56 | wyświetlenia: 9306
37
komentarze: 8 | wyświetlenia: 35193
40
komentarze: 45 | wyświetlenia: 131775
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 283
8
komentarze: 101 | wyświetlenia: 751
8
komentarze: 5 | wyświetlenia: 5853
18
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2555
25
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2963
20
komentarze: 3 | wyświetlenia: 6289
17
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1540
7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 30950
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 3219
14
komentarze: 7 | wyświetlenia: 26222
 
Autor
Artykuł



  Tomasz Het  (www),  06/04/2010

Oby artykuł trafił do przekonania wielu osób

  boskaagatka  (www),  06/04/2010

ludzie sikali do wody, sikają i sikać będą ;p jeśli tekst przekona chociaz jednego sikacza to już będzie sukces :)

Argumenty bardziej przekonujące niż "Myć się trzeba, a sikać nie wolno" ;-)
Swoją drogą, czytałam, że w Stanach sikanie do basenów jest czymś normalnym, ludzie z tego żartują i nie rozumieją, że to może być zwyczajnie niezdrowe i niebezpieczne, pomijając już kwestie "estetyki" :-)

  ykes,  07/04/2010

W młodości zawsze straszyli mnie, że jak nasikam do wody w basenie, to zmieni kolor wokół mnie i będzie pośmiewisko. :D

Haha , przepraszam bardzo ale właśnie wyobraziłem sobie osobę oddającą kał do basenu

  boskaagatka  (www),  09/04/2010

może niechcący ;p

  WebCM  (www),  09/04/2010

Nie doświadczyłem tego zjawiska. Może to zdarza się małym dzieciom. Należy uświadamiać, że nie zaleca się wchodzić bez prysznica do basenu, po wyjściu warto też umyć się, a wydalać NIE WOLNO. Warto podać powody. Woda nie jest zmieniana codziennie, bo to się nie opłaca.

Przed wejściem najlepiej zrobić siku. Wtedy prawdopodobieństwo "wypadku" spada prawie do 0.

Bodajże Woody Allen powiedział kiedyś: "Podział basenu na sikających do wody i nie, ma taki sam sens jak podział na palących i nie palących".

Scenka z basenu: Panie ! dlaczego Pan sika do basenu? Bo wszyscy sikają! Ale nie z trampoliny...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska