Login lub e-mail Hasło   

Tandetna perswazja

Nowy proszek do prania, który wypierze wszystko. Kolejna margaryna ,,z witaminami". Guma do żucia powodująca oddech potrafiąc zamrozić wody Atlantyku...
Wyświetlenia: 5.824 Zamieszczono 08/04/2010

Nowy proszek do prania, który wypierze wszystko. Kolejna margaryna ,,z witaminami". Guma do żucia powodująca oddech potrafiąc zamrozić wody Atlantyku. Tabletka trafiająca wprost w żródło bólu. Taką wiedzę przekazują nam reklamy.

 

 

Stoi naprzeciwko swego wroga, w ręce trzyma spluwę, już ma pociągać za spust, aż nagle... REKLAMA! Obwieszcza nam barwny napis na ekranie oprawiony do tego tandetną melodią i naćpanym kolorami tłem. Zaczyna się. Nudny kwadrans tępego wpatrywania się w ekran. Często nawet nie wiemy, o czym jest kolejna ,,reklamówka”. Ale mamy dobre pół godziny na kąpiel czy kolację i jeszcze odrobienie lekcji.

Żeby te reklamy były chociaż mądre czy inteligentne. Ale jakże by to było? Lepiej jak co czwarta reklama ocieka seksem, a druga ćwierć jest zwyczajnie obleśna. Przykładem takiej może być reklama pewnego banku, w której to mały chłopiec wykrzykuje: ,,Tato! Kupa!”. A co, jeśli ktoś ogląda telewizję, jedząc obiad? Mdłości podane jak na talerzu.

Nienawidzę też reklamy pewnej herbaty. W sumie: nie wiem dlaczego. Może zwyczajnie nie mogę znieść głosu podrzędnej wokalistki śpiewającej piosenkę na temat tej jakże cudownej herbaty. Ale tak to już jest: w większości reklam muzyka jest po prostu odpychająca. Chociaż czasem trafi się przyjemna oprawa muzyczna, jak na przykład piosenka ,,Thunderstruck” grupy AC/DC w reklamie internetowej telewizji czy ,,Should I stay or should I go” zespołu The Clash reklamująca Prince Polo.

Białej gorączki dostaję też czasem, gdy oglądam reklamy, w której kłamią jak najęci. Bardzo przepraszam, ale naprawdę nie potrafię uwierzyć, że da się schudnąć, jedząc przez czternaście dni jakieś płatki śniadaniowe czy w to, że nie będę się pocić nawet podczas maratonu dzięki najlepszemu na świecie dezodorantowi. I jest jeszcze reklama zadziwiającego płynu do mycia naczyń. Jeden grosz to jedna kropla, a jedną kroplą umyjesz piętnaście talerzy. Śmieszy? Nie wiem. Czytałam gdzieś, że w wyniku równania butelka tego płynu powinna starczyć nam na prawie 21 lat. Więc dlaczego ludzie jeszcze nie składają przed tym cudownym specyfikiem pokłonów?

I po co to wszystko? Reklamy zamiast zachęcać nas do kupna produktu, często mają skutek odwrotny. Albo nas śmieszą. Chociaż to drugie to nawet może być zdrowe. Może prawda boli, ale jest taka, że reklamy jak były, tak będą. Cóż, mówi się trudno i kocha się dalej.

Podobne artykuły


12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 7531
10
komentarze: 28 | wyświetlenia: 822
42
komentarze: 25 | wyświetlenia: 5622
32
komentarze: 10 | wyświetlenia: 16437
25
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6420
23
komentarze: 17 | wyświetlenia: 3239
47
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6266
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 48419
24
komentarze: 8 | wyświetlenia: 9454
24
komentarze: 9 | wyświetlenia: 27671
17
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2085
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Gorg,  08/04/2010

Szkoda pisać o tym co dzieje się z telewizją. Ja mam tak, że przeważnie po 10 sekundach reklamy zmieniam kanał.
Takiego debilizmu jak w niektórych reklamach powinno się prawnie zakazywac pod groźbą pozbawienia wolności, przecież to jest świadomy rozbój przeciwko inteligencji.

  Tomasz Het  (www),  09/04/2010

Na kogo działa na tego działa a większość to gęsi więc dobre reklamy.

Nie mam w domu telewizji, nie oglądam jej od ponad czterech lat, więc mam ten problem z głowy... Reklama ma chyba nie tylko zachęcić nas bezpośrednio do kupna czegoś, ale też utrwalić jakiś produkt w naszej świadomości. I tandetna muzyka nieraz w tym pomaga, co zresztą widać w artykule...:)

Nie mam z tym problemów, bo telewizję oglądam raz w tygodniu (w niedziele wieczorem, kiedy lecą seriale kryminalne). Co prawda rekalmy są, ale dzięki nim mam okazję wykąpać się, pójść zrobić sobie coś do jedzenia, zrobić cokolwiek. I w takiej dawce mi to nie przeszkadza.

  ykes,  10/04/2010

Jednak ludzie muszą łapać się na te reklamy, inaczej nikt nie kręciłby czegoś tak głupiego. Przykład pierwszy z brzegu: reklama preparatów do prania podobno nieusuwalnych plam, gdzie panie w różowych bluzeczkach próbują udowodnić że proszek X jest najlepszy nawet w zimnej wodzie (sic!). Uroku reklamie dodaje dubbing, który chyba był tworzony na podstawie ruchów rąk aktorek. Sam schemat nie zmienił ...  wyświetl więcej

Ja np. staram radzić sobie w ten sposób, że oglądam tylko tvp 1,2,3, kultura i to wszystko. Od czasu do czasu discovery itp, ale tam też są te straszne reklamy, na szczęście jednak krótkie.

Jak chcę obejrzeć film, którego tam nie ma, to włączam komputer. No i jeszcze nie oglądam seriali !

Dokonałam wyboru, czego gorąco życzę wszystkim. Reklamy widuję tylko w kinach przed seansem, ewentualnie na mieście nad ulicami, mogę nie patrzeć.... jestem szczęśliwa, bo denerwowały mnie wyjątkowo, zawsze wyłączałam telewizor i robiliśmy zakłady, ile minut będzie trwałą , był okres, że bawiliśmy się w zgadywanki po pierwszych kadrach - czego dotyczy... wtedy kiedy mieliśmy telewizornię.
T ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  19/04/2010

Nie oglądam telewizji, bo reklamy przerywali mi jakimiś głupimi serialami. Dawno, dawno temu, gdy w sklepach stał tylko ocet były dwie dyżurne reklamy: herbatka paracelsus i środek na prusaki.

Piszesz tak ,jak mówił mój św. pamięci ojciec ,dla niego czas zatrzymał się na Gomułce.

  Hamilton,  19/04/2010

To nie pochwała czasów PRL-u, raczej sarkazm. Reklama była równie tandetna, ale bywała rzadko i trwała krótko.

Natomiast reklama partii była ciągła i wszędzie ,wystarczyło wyjść z domu.

Hasła propagandowe były częścią komunistycznej indoktrynacji. Pamiętam ogromny napis " Współpraca z bratnim Związkiem Radzieckim - źródłem naszych sukcesów ". W zderzeniu z kartkami, kolejkami jej wydźwięk stał się żałosny, więc towarzysze postanowili ją zdjąć. Załoga zakładu wyszła na ulicę z łopatami i kilofami i nie pozwoliła. Obok ustawiono drugi napis " Jedyne prawdziwe hasło w całym mieście ".

I to jest siła tamtej reklamy ,a kto będzie pamiętał po 20 latach reklamę pasty do zębów.

  bielik93,  20/04/2010

Doba reklama to taka na którą zwraca się uwagę. Głupie reklamy są najtańsze i maja podobna skuteczność jak te które wszystkim się podobają. Chodzi o to, że nawet autor artykułu zareklamował nawet chyba nieświadomie kilka produktów. Reklama ma byc taka żeby ludzie o niej mówili, ona sama ma się rozchodzić po całym społeczeństwie. Oczywiście każdy woli pooglądać pooglądać super reklamę w którą zosta ...  wyświetl więcej

Od kiedy pozbylem sie telewizora wydaje mi sie ze zyje w troche lepszym swiecie.Nikt mi nie wciska ciemnoty ze boli mnie glowa bo mam deficyt aspiryny.Nikt tez nie doluje mnie na dzien dobry zlom wiadomoscia.Zyje sobie lokalnie.

dokładnie, reklamy tak pięknie "piorą na mózg". jak często okazało się, że dany produkt nie jest tak cudowny,skuteczny jak na reklamie? Nie dajmy się ogłupić pięknej muzyce czy nagiej pani w tle całości reklamy, gdzie sprytnie wmawia się nam cud który cudem nie jest..



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska