Login lub e-mail Hasło   

Największa Tragedia Narodowa Współczesnej Polski

Śmierć czyni ludzi lepszymi.
Wyświetlenia: 958 Zamieszczono 12/04/2010
Zgłoszony przez 2 użytkowników jako niskiej jakości

 

W sobotę 10 kwietnia 2010 roku obudził mnie budzik dzwoniący w sypialni mojego dziecka. Było to dokładnie o godzinie 8:10. Wciąż leżąc w łóżku, starałem uzmysłowić sobie gdzie jestem, skąd się wziąłem i co powinienem teraz zrobić.  Znalezienie odpowiedzi na wszystkie te pytania zajęło mi chwilę. Potem wstałem. Może nie byłem już pijany, ale po przyjrzeniu się sobie w lustrze wiszącym nad umywalką doszedłem do wniosku, że trzeźwym również nie mogę się nazwać.

Obmyłem twarz i poszedłem do kuchni. Z lodówki wyjąłem jogurt którym nakarmiłem wciąż śpiące dziecko. Potem Przyniosłem mu lekarstwa których nie powinien zapomnieć wziąć. Dopilnowałem żeby je połknął i kazałem wstać.

Potem poszedłem do pokoju i włączyłem telewizor. Przygotowałem dziecku miskę płatków i położyłem się na kanapie.

O godzinie 8:40 moje dziecko powiedziało, że już idzie. Ja powiedziałem, żeby zapiął kurtkę i uważał na światłach kiedy będzie przechodził przez ulicę.

Dziecko wyszło, a mnie przypomniało się, że obudziłem się dzisiaj z erekcją. Poranna erekcja to w moim wieku zjawisko coraz rzadsze. Pomyślałem, że należałoby jakoś wykorzystać ten fakt, tym bardziej, że żona wciąż śpi.
Wytrysk był silny i obfity. Obfite wytryski to w moim wieku również  zjawisko  niezbyt częste.

Była godzina 9:05. Na lotnisku w Smoleńsku paliły się szczątki rozbitego samolotu.

Wstałem zaparzyłem  kawę i zrobiłem sobie kanapkę z szynką. W telewizji aktor przebrany za psa ciosami karate bezwładniał kolejnego przeciwnika.

Żona przebudziła się na chwilę i powiedziała, że pada deszcz i że powinienem pojechać odebrać dziecko z zajęć. Była godzina 9:30. Ponieważ aktor przebrany za pasa pokonał już wszystkich złych bohaterów, wyłączyłem telewizor

Piętnaście minut później wsiadłem do samochodu. W radiu pani spiker łamiącym się głosem mówiła o wielkiej katastrofie.

Ulica gdzie zawsze parkuje była rozkopana i zamknięta. Byłem spóźniony, moje dziecko skończyło już zajęcia, a ja wciąż szukałem miejsca do parkowania. Wiedziałem, że  jeśli się z nim minę, żona zatruje mnie w kamień. Samochód bezczelnie zostawiłem w zatoczce przystanku autobusowego. Ludzie czkający pod wiatą, zazwyczaj stojący osobno, skupili się w grupie i wymieniali zasłyszane informacje. Matka pchająca wózek informowała kogoś przez telefon komórkowy o śmierci prezydenta.

Zobaczyłem go z daleka. Szedł z kolegą,  z którym pożegnał się, jak tylko mnie spostrzegł. Nie przyznaje się do ojca, pomyślałem.

- Słyszałeś, prezydent nie żyje
- Naprawdę?… Zawieziesz mnie do domu
- Po to przyszedłem.

Kiedy wróciliśmy żona jeszcze spała. Położyłem się na kanapie i włączyłem telewizor, na wszystkich kanałach nadawali to samo. Dziecko zalogowało się na skajpa, uruchomiło WoWa i z dwójką przyjaciół ruszyło na podbój obcych krain.

Ja resztę dnia spędziłem przed telewizorem.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1774
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 1039
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1319
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1008
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1181
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 693
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 549
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 942
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1223
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1104
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 573
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 800
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1055
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 884
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





I jakie korzyści odniesiono,spędzając resztę dnia przy telewizorze?

  K.M.F  (www),  13/04/2010

Nie wierzę by ktokolwiek odniósł jakąkolwiek korzyść z powodu tragicznej śmierci tylu osób

Jedno tylko pozostaje zagadką... Jak doszło do wytrysku?! Zginęło tam tylu Polaków, czy nie mógł pan wylądować swoim wysłużonym już ale jeszcze czasami sprawnym samolotem na lotnisku żony? Czy powodem jest to że było spowite mgłą snu?

  K.M.F  (www),  13/04/2010

Prawdopodobnie nie doczekam się żadniej odpowiedzi, ale bardzo ciekawi mnie dlaczego już dwóch czytelników zakwalifikowało ten artykół jako spam?

Porywający artykół ( artykuł ). Inwencja twórcza godna wytrysków. Gołym okiem widać, że niezbyt częste to zjawiska. Co ta telewizja robi z mózgiem ? Znalezienie odpowiedzi na to pytania zajmie ci wieczność.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska