Login lub e-mail Hasło   

Czy sprzedał(a) byś swoją duszę do celów naukowych? Cz.1

Dr Jon Haidt z University of Virginia prosił studentów o wypełnienie niestandardowego formularza, niestety większość ankietowanych odmawiała podpisania się pod poniższą deklaracją.
Wyświetlenia: 1.569 Zamieszczono 01/05/2010

 

 Ja, ___________, niżej podpisany, sprzedaję moją duszę po mojej śmierci, na rzecz 

__ JONATHANA HAIDTA__, za kwotę 30 PLN.  

______________ podpis  

UWAGA: Ten formularz jest częścią eksperymentu psychologicznego. Nie jest to umowa prawna i nie jest on w żaden sposób wiążący.

 Większość czytelników badania. net (53%) nie zgodziło się na sprzedanie duszy, 23% zrobiłoby to za więcej niż 30 zł, a 24% za darmo.

Chcielibyśmy zaprosić czytelników eioby.pl do zabawy i odpowiedzenia na pytanie postawione w tytule.

Na pytanie, dlaczego amerykańscy studenci i czytelnicy strony nie zgodzili się  na podpisanie deklaracji, odpowiemy w drugiej części artykułu.

 
Copyright © badania.net 2010.

Podobne artykuły


6
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2758
88
komentarze: 53 | wyświetlenia: 47578
48
komentarze: 229 | wyświetlenia: 288860
45
komentarze: 12 | wyświetlenia: 42447
43
komentarze: 26 | wyświetlenia: 9228
36
komentarze: 122 | wyświetlenia: 10036
34
komentarze: 31 | wyświetlenia: 6121
31
komentarze: 9 | wyświetlenia: 28126
31
komentarze: 14 | wyświetlenia: 54277
27
komentarze: 10 | wyświetlenia: 20829
27
komentarze: 16 | wyświetlenia: 9116
28
komentarze: 18 | wyświetlenia: 11951
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 33286
24
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2262
23
komentarze: 87 | wyświetlenia: 9486
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Nie można sprzedać duszy ,gdyż należy ona do Boga i ON decyduje co z nią zrobi po śmierci człowieka.Można natomiast sprzedać ciało do celów naukowych lub oddać go na organy do przeszczepu.Natomiast podpisanie takiej deklaracji świadczy jedynie o słabości człowieka wobec systemu konsumpcyjnego i braku wiary we własne możliwości .

  Badania.net  (www),  02/05/2010

Jeśli nie można sprzedać duszy, dlaczego nie chciałby Pan otrzymać 30 zł za bezwartościową deklarację?

Bo nie jestem oszustem i nie sprzedaję tego czego nie posiadam.

  Badania.net  (www),  02/05/2010

Byłoby to oszustwo gdyby kupujący myślał, że może wejść w posiadanie duszy.

Człowiek ma wolną wolę i może myśleć co chce.

>Człowiek ma wolną wolę i może myśleć co chce.<
Szkoda że nie wszyscy korzystają z tego przywileju.

Kupujący dusze korzystają jednak zbyt często.

Zmierzasz do czegoś, czy pieprzysz dla samego efektu?

Zdziwiło mnie że jesteś tak mało ostrożny .To że ktoś coś sugeruje i do czegoś zachęca już powinno wzbudzić podejrzenia ,a nie rzutem na taśmę targować się o cenę czegoś o czym do śmierci się nie przekonasz czy istnieje.

>...czegoś o czym do śmierci się nie przekonasz czy istnieje.<
To dokładnie tak samo jak ty, co nie przeszkadza ci płodzić pierdyliona idiotycznym komciów nt. czegoś co IMO nie istnieje.

Zawsze jeśli się zdenerwujesz to znaczy że się zastanawiasz.Akurat w tym przypadku jest to pozytywne.

Uwaga, skup się, nie jestem zdenerwowany, tylko ZDEGUSTOWANY twoim pustosłowiem. :]

Jeżeli moje słowa są puste ,to złóż podpis ,zapełnisz moje pustosłowie ich treścią.

  m4kpl,  05/05/2010

Duszę można sprzedać, bo jeżeli posiadamy wolną wolę to wybieramy boga albo szatana. A co tych bredni, że należy do boga w takim rozumowaniu jak ty rozumujesz jest błędne. Bóg jest wszystkim? Zgodzisz się, więc jeżeli jest wszystkim jest też mną lub tobą wiec i ja jestem i ty bogiem, jeżeli by było inaczej, bóg nie byłby wszechmogący i wszechobecny. Proste.

Mylisz się ,duszy nie możesz sprzedać ,ale twoje uczynki mogą sprawić ,że Bóg ją odrzuci ,jeśli masz wrażenie ,że jesteś Bogiem to żadna nowina ,wielu już takich było.

  m4kpl,  06/05/2010

Człowieku naucz się czytać ze zrozumieniem, bo widzę w nich bełkot. Tępy jesteś i tyle.

Myślałem że się pomyliłeś w swojej zapalczywości przeciw Bogu .Nie jest On wszystkim ale we wszystkim.Wszystko mógł stworzyć ,a może być we wszystkim .

Mógłbyś też określić ,jaki poziom tępoty cię nie drażni bo nie lubię stresować Oświeconych.

Dopiszcie jedno zero do proponowanej kwoty i możemy zacząć rozmawiać. Nie daję oczywiście żadnych gwarancji co do jakości sprzedawanego towaru. :)

  boskaagatka  (www),  02/05/2010

A dlaczego za 3 dyszki nie sprzedasz? ;)

A wiesz o tym że grzechem Judasza było nie to że sprzedał, ale to że zrobił to tak tanio? ;)

  Badania.net  (www),  02/05/2010

Niestety jak na prawdziwych polskich naukowców przystało, dysponujemy bardzo skromnym budżetem:) Jeżeli chodzi o jakość duszy, to proszę się nie przejmować. Podejrzewamy, że nie będzie odgrywała znaczenia;)

Poszukajcie może sponsora? Ze swej strony polecam znakomitego filantropa, Louisa Ciphera. :)

To nie koński targ ,klient żąda firma płaci .Jeżeli występuje w firmie kryzys ,należy zmobilizować pracowników i niech się postarają o własne duszyczki.

Propagandowy artykuł,ale reklama dźwignią handlu jest ,Powinien autor dopisać,ze hodowli herbaty nauczyli tam Anglicy,Tubylców zmuszali do jej uprawiania.Bylem na Sri-Lance,Zielonej wyspie.,olśniewającej.Wypiłem hektolitry herbaty i dupa blada.Na kuśkę tam działają inne zioła i mikstury oraz zielony tytoń dożycia.Działa jak narkotyk Jest kopalnia diamentów,jeden z nich miała na szyi Diana.Jet takż ...  wyświetl więcej

  Badania.net  (www),  02/05/2010

Domyślamy się, że powyższy komentarz dotyczy artykuły :"Kochanie, czas na herbatę":) Zapewniamy, że artykuł nie miał charakteru propagandowego. Biorąc pod uwagę fakt, że wszyscy pijemy herbatę jest to bardziej ciekawostka naukowa.

Ja, Robert Molnar, niżej podpisany, oddaję moją duszę jeszcze za mojego życia, na rzecz

JONATHANA HAIDTA, nie oczekując za ten dar żadnej gratyfikacji.

obert Molnar
podpis

Znalazł się altruista. Psujesz rynek kolego, wiesz o tym? :P

Robert Molnár: Sprzedana;)

Stanowczo protestuję przeciw dumpingowym praktykom kolegi Roberta!

Nie przejmuj się ,to może być tylko reklama.

Transakcja zawarta. Reklamacji nie uznam.:)

Na początku pomyślałam, że bym nie sprzedała. Po chwili doszłam do wniosku, że mogłabym sprzedać, ale za więcej niż 30 zł :) A teraz myślę sobie, że to chyba nie ma żadnego znaczenia, więc po dłuższym napyśle odpowiem, że tak :) Nie mogę doczekać się drugiej części artykułu, pozdrawiam.

Nie wiem co mogło Cię skłonić do takiej decyzji ,ale podejrzewam że brak pewności siebie i dobrze umotywowanych przekonań .Ale to Twoja decyzja i twoje życie , jednak jeśli coś Ci się uda ,zawsze będziesz się zastanawiać czy to nie za sprawą podpisu.

Skłonić do tego mógł mnie tylko zdrowy rozsądek.
Sam napisałeś w pierwszym komentarzu, że nie da się sprzedać duszy bo należy do Boga. Dodatkowo na deklaracji jest napisane: "UWAGA: Ten formularz jest częścią eksperymentu psychologicznego. Nie jest to umowa prawna i nie jest on w żaden sposób wiążący".
Logicznie rozumijąc, podpisanie takiej deklaracji nie niesie żadnych konsekwecji p ...  wyświetl więcej

Napisałem że duszy nie można sprzedać ,a następnie tłumaczyłem ,że Bóg z powodu naszych uczynków może ją odrzucić.Czy gdybyś po raz drugi sprzedała w ten sposób szpilki drugiej koleżance ,czy ta pierwsza nie odrzuciłaby CIĘ?

Prezentujemy drugą cześć artykułu i życzymy miłej lektury:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska