Login lub e-mail Hasło   

Jak ważne są słupy energetyczne ?

To realna historia zagrożenia bezpieczeństwa. Tylko od nas zależy czy kiedyś nastąpi.
Wyświetlenia: 1.738 Zamieszczono 05/05/2010
Zgłoszony przez 2 użytkowników jako zawierający nieprawdzie informacje

Nastała długo oczekiwana wiosna. Po ciężkiej zimie wszyscy spragnieni byli słonecznego ciepła. Na szczęście obniżono rachunki za energię elektryczną i nikt nie musiał oszczędzać na ogrzewaniu. Jednak radość nie trwała długo. Coś za coś… zbyt niskie rachunki spowodowały, że brakowało środków na konserwację i remont linii energetycznych. Miało to być rozłożone w dłuższym czasie. Nikt nie spodziewał się kataklizmu.

Wiosenne deszcze były na początku bardzo przyjemne. Ciepły powiew wiatru nastrajał do spacerów. Robiło się coraz cieplej. Za ciepło. Deszcze i wiatry przybierały w siłę. Nie ustawały. Pogoda ,,rozszalała się na dobre,,. Ulewy, wiatry, huragany, grady i trąby powietrzne! Linie energetyczne rwały się jak nitki. Słupy upadały, jak gdyby to były cienkie gałązki. Służby energetyczne nie nadążyły usuwać samego niebezpieczeństwa, nie mówiąc już o naprawie. Trzeba było zabezpieczać leżące słupy, bo trąby powietrzne unosiły je, by opuścić na dachach domów, samochodów, a czasem ludzi…

Nastąpiła ciemność.

Głuche radia i telewizory. Nie pracują redakcje gazet. Jedyne wiadomości to jeżdżący samochód z głośnikiem na dachu. Jest gorąco, a lodówki dawno są rozmrożone. Zapasy żywności zaczynają się psuć.

Nocą pracują  wzmocnione patrole policji wspomagane przez żandarmerię i straż miejską. Funkcjonariusze zapobiegają  masowym kradzieżom w sklepach. Nie działają  w nich kamery ani alarmy.

Nastąpił paraliż łączności i komunikacji.

Urzędy , instytucje państwowe i sklepy nie pracuje, ponieważ nie działają komputery, ani telefony. Są problemy z łącznością komórkową. Przed nielicznymi sklepami, które mimo braku prądu otwarto, tworzą się długie kolejki. Nie działają puby ani restauracje.
Nie jeżdżą tramwaje, uruchomiono zastępczą komunikację autobusową, ale na krótko, bo zabrakło paliwa, a dystrybutory są na prąd.  Ruch samochodów zmniejsza się
z godziny na godzinę. Brakuje chleba.

Banki przestały pracować, nie działają bankomaty. Ci którzy nie mieli zaskórniaków
w gotówce zostali bez pieniędzy.

Władze apelują  o racjonalne używanie wody. Powstaje  poważny problem ze ściekami.
Nie działają napędzane prądem przepompownie.

Szpitale funkcjonują  na rezerwowych agregatach, ale nie wiadomo jak długo one wytrzymają.

Narastają kradzieże i rozboje. Wzmaga się agresja i strach.

Nikt nie wie, jak długo to potrwa…

 

Kto jest za to odpowiedzialny?!

 

Jeśli zabraknie energii elektrycznej, można ja kupić u innego dostawcy, ale jeśli spółki dystrybucyjne nie będą silne i mądrze zarządzane tak może się zdarzyć

Podobne artykuły


11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1116
10
komentarze: 24 | wyświetlenia: 496
9
komentarze: 608 | wyświetlenia: 1529
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1562
8
komentarze: 38 | wyświetlenia: 914
7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 560
7
komentarze: 1 | wyświetlenia: 288
6
komentarze: 2 | wyświetlenia: 693
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 716
5
komentarze: 1 | wyświetlenia: 606
294
komentarze: 63 | wyświetlenia: 105219
181
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1192640
153
komentarze: 44 | wyświetlenia: 131056
105
komentarze: 29 | wyświetlenia: 114635
102
komentarze: 26 | wyświetlenia: 274055
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  boskaagatka  (www),  05/05/2010

"To realna historia zagrożenia bezpieczeństwa."
Nie jest ani trchę realna. Co wg autorki miałoby nadstąpić, aby w całym kraju zabrakło prądu? Dostawcy energii elektrycznej w poszczególnych regionach Polski działają niezależnie. Tak na przykład ceny energii spadły w Kościerzynie, ale w Gdańsku wzrosły. Troszkę nas autorka straszy tutaj sugerując "realne" zagrożenie

Wszystkie opisane zdarzenia wydarzyły się naprawdę w Szczecinie 2 lata temu, tyle tylko, że tam trwało to tylko 1 dzień. Niezależność dostawców nie wpływa na huragany, śniegi itp, które mogą uszkodzić linie. Wpływa tylko na ich stan techniczny. Czyli jedne przetrzymają wiatry inne mogą nie wytrzymać i to jest sprawa zarządzania firmą energetyczną. A co stanie się w przypadku sprzedaży takiej firmy ...  wyświetl więcej

  ykes,  05/05/2010

Wydaje mi się, że nawet najlepiej zakonserwowane słupy energetyczne mogą nie wytrzymać presji mocnego huraganu.

  boskaagatka  (www),  05/05/2010

Chce Pani powiedzieć, że w Szczecinie 2 lat temu w ciągu jednego dnia nasiliły się rozboje i agresja, zabrakło chleba?
Czy posiada Pani jakiekolwiek dane dotyczące stanu technicznego linii przesyłowych, które mogłyby sugrować, że jesteśmy w niebezpieczeństwie?
Czym są "obce ręce", brzmi trochę jak demagogia.

  boskaagatka  (www),  05/05/2010

Nie widzę nic o narastających rozbojach, a jedynie o tym, że władze zapobiegawczo wysłały na miasto jednostki. Relacja, do której linka Pani podała jest mocno podkoloryzowana. Widać to już na początku gdzie czytamy "Na kilkadziesiąt godzin mieszkańcy Szczecina przenieśli się w XIX wiek - w ich mieszkaniach nie było prądu, ciepłych kaloryferów i wody."
Awaria rozpoczeła się o 3.30 w nocy, a ...  wyświetl więcej

  dzepson,  05/05/2010

pamiętacie "Ósmy pasażer Nostromo"? co tam obcy ze słupami wyprawiał!masakra

Podoba mi się główne założenie tego artykułu: jeśli spółki energetyczne będą silne i mądrze zarządzane, unikniemy tornad i huraganów. Brawo dla tej pani. ;)

  Gamka  (www),  05/05/2010

:))) Oj! Piotrze ! złośliwiec z Ciebie :) :P

Dlaczego? Czyżby dlatego że staram się czytać ze zrozumieniem i czasami znajduję w tekście takie "kwiatki"?

  Gamka  (www),  05/05/2010

Oj , wiosna ! Piotrze , wiosna przecież :))

PAP, dd/01.10.2009 13:06
NIK negatywnie o stanie sieci energetycznej w Polsce
Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia stan techniczny infrastruktury energetycznej Polski. Budowaniu sieci przeszkadza biurokracja oraz spóźnione lub błędne decyzje ministrów skarbu i gospodarki - wynika z raportu NIK. Według kontrolerów istnieje ryzyko, że spółki elektroenergetyczne nie będą mogły zape ...  wyświetl więcej

jakoś tak jestem przekonany, że mnie ten problem nie dotyczy. W promieniu kilkunastu kilometrów jestem w stanie zliczyć koło 5-6 elektrowni

@Dorota Włodomirska
http://nik.gov.pl/docs/inform/(...)yka.pdf
Pełna treść raportu. Ocena, wbrew temu co kłamliwie sugerujesz, jest pozytywna, choć z zastrzeżeniami. Zastrzeżenia odnoszą się jednak w zasadniczej części do kwestii pozostających poza wpływem spółek energetycznych.
Na przyszłość radze sięgać częściej do źródeł, mniej zaś kopiować z Onetu.

  ,  05/05/2010

Jak we wstępie przeczytasz w czterostopniowej skali ocena NIK-u jest tuż po negatywnej, czyli na drugiej pozycji.
To tak jakby ktoś dał ci auto w kiepskim stanie technicznym, ale jeszcze jeżdżące i w zw. z tym dopuszczone do ruchu.

To nie konkurs na najpozytywniejszą pozytywną ocenę. Jest pozytywna, choć z zastrzeżeniami. Tymczasem w komentarzu powyżej mamy "NIK negatywnie o stanie sieci energetycznej w Polsce". Co to jest DKN, Radio Erewań?

Elektrownia nic nie da, jeśli nie będzie miała jak przesłać wytworzonej energii. Najważniejsza jest sieć elektroenergetyczna! Jeśli przestanie działać jakaś elektrownia, to będzie działać inna, która dostarczy energię, ale kabel do domu jest jeden. Nie ma drugiego zapasowego w razie awarii. I O NIEGO TRZEBA DBAĆ.

  dzepson,  05/05/2010

Przyjąłem. Teraz racz mnie oświecić w ważnej kwestii: co począć?

  boskaagatka  (www),  05/05/2010

Widzę, że brniemy dalej. Pani Doroto, stan polskich dróg również oceniany jest negatywnie, a mimo to nie pisze Pani artykułu o tym co się stanie jak w centrum Warszawy o 16 nastapi potężny karambol połączony z gigantycznym wybuchem cysterny przypadkowo przejeżdzającej obok.

Czym innym jest zła ocena stanu technicznego linii przesyłowych, a czym innym ogólnopolski kataklizm z rozbojami i be

...  wyświetl więcej

http://manager.money.pl/news/a(...)zarzady;spolek;energetycznych;za;prywatyzacja,133,0,520325.html
2009-08-13 16:55
Zarządy spółek energetycznych za prywatyzacją
Rządowe plany prywatyzacyjne są dobrze oceniane przez zarządy prywatyzowanych spółek energetycznych, które potrzebują dużych środków na inwestycje. Ostrożnie ...  wyświetl więcej

  boskaagatka  (www),  05/05/2010

Przed chwilą przytoczony został artykuł o opinii NIK, w którym napisano że prywatyzacja jest ok, teraz przytaczamy kolejny w którym nie jest. Wybiera Pani pojedyncze akapity z różnych artykułów w internecie aby potem zestawić je w swoją teorię spiskową?
Kupowanie akcji = pieniądze = lepszy serwis czyli to czego Pani chce.

A jaka różnica czy "ręce" są polskie czy niemieckie/brytyjskie/gabońskie? Wydawało mi się że roztaczasz histeryczne wizje katastrofy technicznej, może spróbuj trzymać się jakiś konkretnych postulatów albo daj sobie spokój?

Szanowna pani wie w ogóle co to jest, co ma na celu i jakie efekty daje prywatyzacja? bo czytając Pani wypowiedź zamykam na chwilę oczy i widzę wąsatego związkowca palącego opony przed budynkiem parlamentu.

@wąsaty związkowiec
Koniecznie z matką boską w klapie i śpiewającego "Rotę". :)
Mustaszyści są wszędzie.

Mustaszyści... dobre fest:) do repertuaru włączyłbym jeszcze "Bogurodzicę" "Boże coś Polskę" i koniecznie "Maryjo królowo Polski"

A na "Wyklęty powstań ludu Ziemi..." przewidujesz miejsce w ramówce? :D

... i oczywista oczywistość "Barka"

Heh, ja to bym im z przyjemnością zafundował "Dies irae", z nimi w roli głównej i sobą w roli Pantokratora. :)

nie no poleciałeś...

A co, jak mierzyć to wysoko. :)

A Pani Dorota co by chciała na wiecu usłyszeć? Mamy jaieś energo-związkowo-religijno-patriotyczne pieśni?

Jeśli o energii to polecam OMD - Elektricity http://www.youtube.com/watch?v(...)_GltjnI :)

Bezpieczeństwem energetycznym kraju mało kto się interesuje. Podejście większości jest takie, jak tutaj komentarze. Ale właściwie po co się tym przejmować... Czyż mało mamy własnych problemów? Dopóki słupy stoją nic nam nie grozi i możemy korzystać: z internetu, światła, telewizji, bankomatu, stacji paliw itd itd

Termin "bezpieczeństwo energetyczne kraju" opisuje coś innego niż myślisz. O bezpieczeństwie energetycznym kraju decyduje dostęp do surowców energetycznych, dywersyfikacja źródeł itp.
Słupy padają na całym świecie, z tej prostej przyczyny że nie ma słupów niezniszczalnych.

  dzepson,  05/05/2010

Jakich komentarzy się Pani spodziewała pisząc, że padnie słup i mnie okradnie tornado?

"A słupy runą, runą, runą
I pogrzebią wszystkich nas"
Śpiewać na melodię "Murów" J. Kaczmarskiego :D

  ,  05/05/2010

Zagłosowałem, bo autorka ma rację. W styczniu b.r. brałem udział w kursie dla elektroenergetyków. Poza prowadzącym zajęcia było jeszcze dwóch inżynierów mgr tej specjalności, kilku elektryków bez wyższego wykształcenia oraz kilku laików, a wśród nich ja. Poruszane było zagadnienie o którym mowa w artykule, czyli stan techniczny linii energetycznych do przesyłu energii, który jest w fatalnym stanie ...  wyświetl więcej

>Poza tym spółki są w posiadaniu elektrowni, a nie sieci przesyłowych.<
Jedno i drugie. Możesz mieszkając w woj. śląskim (Enion) kupować prąd w np. dolnośląskim Vatenfallu czy w stołecznym Stoenie i płacić im za prąd a Enionowi za dostarczenie go do ciebie.

  ,  05/05/2010

Prąd można kupować gdzie się chce, z tym, że czym dalej jest położona od odbiorcy dana elektrownia tym prąd jest droższy. Chodzi tu o straty energii jakie występują na dłuższym odcinku przesyłu. Tu się z tobą zgadzam.
Zupełnie odrębną kwestią jest stan techniczny samej sieci przesyłowej, czyli słupów, linii, itp., które należą do państwa, więc elektrownie nie muszą na nie wykładać kasy.

  ,  05/05/2010

Moim zdaniem żadna przejęta elektrownia (sprywatyzowana) nie wyłoży nigdy ze swojej strony pieniędzy na wymianę sieci przesyłowej, ponieważ:
- ceny energii reguluje (narzuca) państwowy URE w zw. z czym:
- po prostu sprywatyzowane elektrownie nie będą miały na to pieniędzy;
- sieć elektroenergetyczna należy do państwa, więc elektrownie się "wypną" na finansowanie jej wymiany; ...  wyświetl więcej

1. Skąd informacja że sieć elektryczna należy do państwa? (czyli do kogo konkretnie?)
2. Sprywatyzowane elektrownie (czyli de facto spółki które je wykupiły) będą musiały inwestować w podtrzymanie istnienia i rozwój sieci, przecież w wiaderkach tego prądu do odbiorcy nie dostarczą.

Warto zaznaczyć, że jesli nie będą dbały o linie to spadnie wartość akcji, a tego spółki nie chcą. W tym przypadku wartość akcji będzie napędzać "dbanie" o stan techniczny infrastrktury. Nikt nie kupi akcji spółki, której bazowe elementy się rozpadają, co jest regularnie monitorowane i podawane do wiadomości publicznej.

@Agnieszka M

No tak różowo to też tego nie widzę, i nie wyobrażam sobie jak miałoby to działać bez odgórnej kontroli. Można tutaj przywołać casus Kalifornii, w której spora konkurencja spowodowała spory spadek cen prądu, to zniszczyło większość producentów, a ci którzy przetrwali nie mają kasy na inwestowanie w infrastrukturę. Dodaj do tego rosnące lawinowo zapotrzebowanie na prąd, a otrzy

...  wyświetl więcej

To ja już nie wiem ;-) Chyba jedynym sposobem jest uniezależnienie się od dostawców energii, panele wiatraki i inne eko-wynalazki

  ,  05/05/2010

1.Za dużo pisania Piotrze, wejdź na stronę Urzędu Regulacji Energetyki.
2.Odpowiedź w poprzednim komentarzu.
Autorka artykułu oczywiście trochę straszy na wyrost, ponieważ nagle w całym kraju nie padną wszystkie linie energetyczne, a jeśli to nastąpi to tylko miejscowo i natychmiast będą one naprawiane/wymieniane.

@Agnieszka M
Na "prowincji" imo najlepszym wyborem były by mini reaktory nuklearne. Jeden wystarcza na zaopatrzenie w prąd kilkutysięcznego miasta, działa bezobsługowo wiele lat, i nie jest taki znów drogi.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska