Login lub e-mail Hasło   

Jak kulturalnie zaproponować Jej seks?

"Chciałbym z tobą odbyć stosunek seksualny?" - drętwe i zbytnio oficjalne, naukowe."Chodź się pieprzyć" - za wulgarne, całkowity brak kultury. Więc jak to zrobić?
Wyświetlenia: 40.093 Zamieszczono 18/05/2010

"Chciałbym z tobą odbyć stosunek seksualny?" - drętwe i zbytnio oficjalne, naukowe.

"Chodź się pieprzyć" - za wulgarne, całkowity brak kultury.

Więc jak Jej "to" w końcu zaproponować? W naszym potocznym języku istnieje wiele określeń nazywających zbliżenie kobiety i mężczyzny. Jednak są to wyrażenia na ogół wulgarne, jak np. "pier*olenie" , "rżnięcie" , "walenie" , "dymanie" , "umoczenie kija". Takich słów, zwrotów używamy na codzień przy rozmowach na temat naszych potrzeb i przeżyć erotycznych. Mówienie o tym ze znajomymi mężczyznami nie sprawia nam żadnego kłopotu i mimo, że robimy to w wulgarny sposób  nikogo z słuchających nie urazimy. Kłopot w tym, że dzieje się tak tylko gdy poruszamy tematykę seksu w konkretnej grupie bliskich osób, głównie męźczyzn. Gdy już chcemy nakłonić do seksu kompletnie obcą kobietę nadchodzą problemy.

 W końcu jak uświadomić damie, że chodzi tylko o przyjemność? Skoro będziemy cudzołożyć ( choć stosunek seksualny coraz rzadziej ma miejsce w łóźku) , to może powinniśmy powiedzieć: "Chcę z tobą cudzołożyć"? Tylko jak to brzmi? Bardzo okropnie. Wręcz możemy odstraszyć kobietę, ponieważ nasuniemy jej na myśl, że to co byśmy zrobili jest grzechem. Poza tym, nie ma w tym ani trochę erotyzmu, który mógłby poderwać naszą potencjalną kochankę do wspólnej ekstazy. Czy może powiedzieć, tak jak Tadeusz Boy-Żeleński(gdy wiemy, że jest dziewicą): "Chcę... pozbawić cię dziewictwa//Nie obawiaj się poczęcia"? I znowu brak jakiejkolwiek subtelności w słownictwie. Porażka.

W języku francuskim istnieje ponad 20 określeń słowa miłość. Nie bez powodu ta mowa nazywana jest właśnie językiem miłości. W naszym języku istnieje bardzo wiele synonimów na różne wyrazy, natomiast prawie wcale na słowo seks. Jest co prawda stosunek seksualny, płciowy, współżycie, penetracja, ale czy w tym jest choć szczypta erotyzmu i poezji? Bardzo trudnym zadaniem jest efektywne i efektowne zaproponowanie kobiecie w niepospolity, kulturalny sposób (no właśnie jak to niebanalnie napisać?) rozkosznej chwili (niech będzie... eh...) .

Język polski i jego słownictwo sprawiają, że możemy bardzo pięknie mówić o rzeczach wielkich dla całej społeczności, o wielkich, zacnych czynach, ale już co do seksu i rozkoszy to nasza mowa kuleje. Jeśli mamy stałą partnerkę to możemy z nią wymyślić własny język miłosny, zrozumiały tylko dla nas samych. Natomiast co do przypadkowych znajomości to mamy problem. I nie chodzi mi w tym wypadku o niebezpieczeństwa wynikające z przygodnego seksu. bo nie o to chodzi w tym artykule. Powinniśmy sami wymyślić jak w końcu zaproponować kobiecie seks, aby to dało jakiś efekt ( nie o dostanie "liścia" chodzi), ale jeśli ktoś nie jest w stanie tego zrobić to poniżej prezentuję kilka uniwersalnych sposobów:

1. Powiedz jej: "Wyobraź sobie, że twoje prawa udo (w tym momencie go dotknij) to Boże Narodzenie, a lewe ( też je dotknij, delikatnie głaszcząc) to Wielkanoc. Czy mogę wpaść między świętami?"

2. Gdy pada deszcz... Zacznij: "Kocham deszcz, zawsze uważałem, że to co wilgotne jest piękne. Myślisz, że możesz pokazać mi coś wilgotnego i tak pięknego, że nie będę mógł się od tego oderwać?". Jeśli powie "tak", odpowiedź, że gorąco na to czekasz, jeśli nie dodaj: "Skoro tak uważasz to musisz mieć bardzo niskie poczucie wartości, ale ja wiem, że masz w sobie coś szczególnego, pokażę ci ( i w tym momencie już chyba wiesz co robić...)

3. Gdy wiesz, że jest chętna, ale nie chce zrobić tego z byle prostakiem... Powiedź: "Wiele osób chciałoby seksu, ale nie wiedzą jak to zaproponować drugiej osobie i wtedy obydwoje ludzi skazani są na brak przyjemności. Takie to straszne... Więc może pokażemy innym, że to wcale nie jest takie trudne, a jakie przyjemne, co ty na to?"

 

Dalej myśl już sam, to tylko wskazówka. Na każdą działa co innego. Powodzenia!!!

Podobne artykuły


20
komentarze: 83 | wyświetlenia: 894
17
komentarze: 109 | wyświetlenia: 1988
15
komentarze: 8 | wyświetlenia: 789
15
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1190
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1141
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1428
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1775
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1201
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 965
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1047
13
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1035
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 623
13
komentarze: 132 | wyświetlenia: 1159
13
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1668
13
komentarze: 20 | wyświetlenia: 4724
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ,  18/05/2010

Od siebie dodałbym jeszcze 4 sposób propozycji seksualnej:
4. Rozłóż Kochanie nogi, pokażę Ci jak Mietek sieczkę młócił ;))

Nieśmiało zaproponuję nieśmiertelne:
"Maryna! Seblekaj galoty, bede cie giboł!" :)

  ykes,  18/05/2010

5. - Rozkracz się.
- Kraaaaaa

  Kitek,  19/05/2010

@viverti
Sieczki się nie młóci.

Widzę, że poużywaliście sobie chłopcy... i dobrze, tototo na to zasługuje...;)

  Ivi,  18/05/2010

A ja myślę że należy działać a nie mówić
A wasze teksty to raczej nie podkręciły by atmosfery eheheh

  ,  18/05/2010

A mnie uczyły wszelkie poradniki, że potrzebna jest "gra wstępna" przed każdym działaniem, więc pewnie w jej ramach trzeba się cosik odezwać :)

A bukiet goździków nie wystarczy? :D

  Ivi,  18/05/2010

dobrze ze nie chryzantem:D

  ,  18/05/2010

Do etapu gwoździków jeszcze nie dotarłem co najwyżej pejcze, dyby, kajdany... ;)
edit
ups, myślałem, że o gwoździach mowa, a tu jednak o kwiatach :)

  ,  18/05/2010

Toż to przecież zwykła akupunktura w hard corowym wydaniu :)

  Ivi,  18/05/2010

a lateks?

  Ivi,  18/05/2010

Łeeeeeee Piotrek co to za link! Ja jem;/

  ,  18/05/2010

Trzaby wysypać gwoździe na drogę jak Józek bedzie wracał z pola traktorem to się później zwędzi przebitą dętkę i coś uszyje :)

  Ivi,  18/05/2010

heheh czasem lepiej jednak się nie odzywać:D
bo jak macie się tak odzywać jak piszecie, to kobieta wam omdleje, ale to zapewne nie z pożądania, a ze śmiechu:DDDDDD

  ,  18/05/2010

Bo my czasem śmiechem pozbawiamy kobiety odzienia, a później nie jest już tak śmiesznie... ;(

A może wystarczy zapytać: umówimy się między pierwszą a drugą? Nię proponować między trzecią a czwarta
bo może odesłać do jakiegoś czworonoga(np.krowy) :)

A nie wystarczy niskim, nieco ochrypłym basem zapytać: "Hono tu do mnie maleńka zrobimy małe fiku miku!" ?
A poważnie - trzeba coś mówić w takiej sytuacji? Oh my got, eiobka ma kochana na psy spada ;(

To może jednak klasyczne "Voulez-vous coucher avec moi?"? :D

Dla mnie bomba:) A artykuł też mi się podoba, choć jako baba pewne sprawy bym uściśliła, a niektóre doprecyzowała... i nie omieszkam tego zrobić:)

  Hamilton,  18/05/2010

Mój znajomy zakochał się i postanowił zaprosić swoją wybrankę do kina, po czym doszedł do wniosku, że to zbyt banalne i zamienił kino na kolację, następnie kolację na kolacyjkę i palnął : - mogę zaprosić cię na małą kopulacyjkę? Ona wówczas studentka psychologii zrozumiała motywy, wszak znała prace Zygmunta Freuda i jego interpretację przejęzyczeń i dziś jest jego żoną . Jak zakończyła się ich pierwsza randka - nie pytałem.

  Kitek,  19/05/2010

Może trzeba mówić coś innego niż się robi. Poza tym we właściwym czasie. A w ogóle to z kobietą trzeba jak z Bronią, albo jak z bronią.
1. Do Broni trzeba wtedy, gdy się nie broni. A wtedy…
2. Trzeba ją jak bronie – delikatnie ale zdecydowanie.
Po co słowa?

  Ivi,  19/05/2010

Romantyczniej jest jak sytuacja sama się nakręca.
Bez kitu, ale jakby mi facet wyskoczył z takim hasłem jak tu proponowane, to na pewno efektu zamierzonego by nie osiągnął.

  Kitek,  19/05/2010

Z jakim Proszę Pani?

  Ivi,  19/05/2010

"1. Powiedz jej: "Wyobraź sobie, że twoje prawa udo (w tym momencie go dotknij) to Boże Narodzenie, a lewe ( też je dotknij, delikatnie głaszcząc) to Wielkanoc. Czy mogę wpaść między świętami?"

2. Gdy pada deszcz... Zacznij: "Kocham deszcz, zawsze uważałem, że to co wilgotne jest piękne. Myślisz, że możesz pokazać mi coś wilgotnego i tak pięknego, że nie będę mógł się od tego oderwać?". Je

...  wyświetl więcej

  Kitek,  19/05/2010

@!lvi
To się zgadza. Ja też nie lubię kitu - w żadnej dziedzinie.

Chym, to dobre dla nieznajomych sobie osób. Jak się jest w związku jest łatwiej powiedzieć i przejść do tego

  Ivi,  19/05/2010

ja bym śmiała twierdzić że wręcz odwrotnie. O ile to mogłoby być( od kwestii gustu zależy) do przyjęcia w związku już skonsumowanym, gdzie partnerzy czuja się ze sobą na tyle swobodnie żeby pozwolić sobie na takie żarciki, o tyle raczej na pierwszy seks tych tekstów bym nie polecała. Bo zajeżdżają kiczem i tandetą.

Na mnie takie "poradniki" zawsze działają w jednakowy sposób ; płacze nad losem tych ,którzy je piszą . Artykuł nie wnosi nic mądrego , jeśli możemy mówić o jakimkolwiek artykule :D . Zgodzę się z Ivi ; też jestem zwolennikiem działania a nie mówienia. Wszystko zależy od komfortu psychicznego naszej partnerki i naszego podejścia do sprawy chłopacy

Jeśli autor artykułu ma zamiar korzystać z cielesnych uciech proponując seks komukolwiek w przedstawiony przez siebie sposób to obawiam się, że umrze jako prawiczek ;D

  feniks57,  20/05/2010

I nie są to obawy bezpodstawne. :D

  miki033  (www),  20/05/2010

Jakos nikt z komentujacych nie wyczul w tym artykule ironii, nie mowiac juz o zartobliwej czesci uniwersalnych propozycji seksu. Brawo! Poza tym, wszyscy znow udowodniliscie to, co pisalem w poprzednim artykule, tj. Co sie gapisz? . Pozdrawiam was, Medrcy ( moze choc tutaj wyczujecie ironie) :)

Cóż, tobie odczytywanie ironii również niespecjalnie wychodzi, co potwierdziłeś powyższym komentarzem. :)

  Ivi,  20/05/2010

Ale czemu od razu nas w taki sposób traktować?
W internecie, gdzie nie widać z kim mamy do czynienia ciężko czasem określić czy ktoś pisze żartobliwie, czy tez na poważnie.
Należało podkreślić żartobliwa formę artykułu, a nie mieć pretensje. Wtedy nikt nie miałby wątpliwości:)
.

  miki033  (www),  20/05/2010

No tak, zapomnialem, ze na tym swiecie trzeba traktowac wszystko w sposob doslowny... Przepraszam bardzo.

  miki033  (www),  20/05/2010

Konkrety, poprosze.

  Ivi,  20/05/2010

Lekka zmiana formy artykułu i byłoby żartobliwie:) Po co się od razu denerwować.

"Dalej myśl już sam, to tylko wskazówka. Na każdą działa co innego. Powodzenia!!!" - ten cytat nadaje powagi.

To do mnie? Jeśli tak, to polecam uwadze szanownego autora trzy pierwsze komentarze, w tym jeden swój. Bazując na tych komentarzach jako "punkcie wyjścia" możesz rozpocząć fascynującą przygodę, czytanie komentarzy ze zrozumieniem. :)

@miki033
Troszkę dystansu do swojej osoby nie zaszkodzi. Kobiety nie lubią spiętych, obrażalskich facetów bez poczucia humoru. Posiadając wspomniane cechy, nie będziesz miał nawet okazji do "wpadnięcia między świętami".

  hussair  (www),  05/06/2011

Na Swaroga...
Ja myślę, że to nie bilet na roller-coaster, mimo wszystko, lecz coś znacznie więcej. Nie daję głosu, bo to lipa jest. Seks to akt tak samo uczuciowy jak fizyczny i kiedy pojawia się między dwojgiem ta magiczna energia, to żadnych słów nie trzeba i już wiadomo, co się stanie. Pomijając zabawy z dziewczętami "za drinka", ale nie o tym raczej tu mowa, prawda? A w ogóle jak widzę ...  wyświetl więcej

Nie zawsze jest tak łatwo jak piszesz. Niestety. Czasem chemia jest, miejsce też, a przyzwolenia ni huhu... Poza tym ja uważam, że te teksty są bardziej oryginalne niż wyświechtane "może pójdziemy do mnie?".
"A jak COŚ ma się stać, to się stanie..." obyś miał rację :)

  hussair  (www),  05/06/2011

:)

Dzięki za uśmiech.
Zaczęłam się zastanawiać... poczucie humoru i pewność siebie podstawą sukcesu, sama poezja przedseksualna kwestią osobistej inteligencji i środowiskowych obyczajów. Trzeba rozkminić system zabezpieczający kobiety. Kiedyś uwodziciele podobno obiecywali małżeństwo :).

Temat lekki i przyjemny jak wiosenny zefirek albo gra przedwstępna.

a nie lepiej "ściągaj spodnie mała, będziemy się całować" :D

@mr_magic:
Ściągaj najpierw ty, zobaczymy czy jest po co.

Do każdej kobiety indywidualnie się podchodzi. Czasem wystarczy jedno spojrzenie, albo ,,przypadkowe" pozostawienie strony z dobrym p##no http://redtube.net.pl/videos?c=2 i juz temat podłapany ;p



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska