Login lub e-mail Hasło   

Sztuka czy profanacja....?

Niemiecki naukowiec, Guenther von Hagens, swoje prace prezentuje na wystawach na całym świecie. Zawsze wywołują kontrowersje. A ty, co o tym sądzisz?
Wyświetlenia: 11.090 Zamieszczono 23/05/2010

Dr Gunther von Hagens (ur. Gunther Liebchen, 10 stycznia 1945) to kontrowersyjny niemiecki anatom, który wynalazł technikę dla zachowania biologicznej próbki tkanki o nazwie plastynacji.

Urodził się w Gunther Gerhard Liebchen Skalmierzyce    (wówczas zwane Alt-Skalden) blisko Kalisza  w zachodniej Polsce.

Jego życiorysu pisać  tutaj nie będę, bo jest tak samo kontrowersyjny jak sam " Doktor Śmierć „

Jeśli ktoś zechce się z nim zapoznać to proszę : http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Gunther_von_Hagens&ei

           Plastynacja to skomplikowany proces preparowania tkanek ludzkich i zwierzęcych, który polega na usunięciu z tkanek tłuszczów i wody, i nasyceniu odpowiednimi polimerami zatrzymującymi proces rozkładu. W efekcie można zwłoki kształtować w dowolne wybrane przez "artystę" pozy.

Ludzkie ciała obdarte ze skóry, spreparowane organy zniekształcone skutkami niewłaściwego odżywiania czy palenia tytoniu oraz płody można  było obejrzeć na wystawie amerykańskiego instytutu "Bodies... The Exhibition".

            Kontrowersyjną wystawę otwarto w Warszawie w  lutym 2009r. w jednym z warszawskich centrów handlowym. Wystawa wypreparowanych zwłok ludzkich wywołała gigantyczne zainteresowanie, ale i gwałtowny sprzeciw wielu osób. – To zamach na ludzką godność – twierdzą byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego.

O znieważeniu zwłok mówi rzecznik praw obywatelskich, który wraz z inspekcją sanitarną zawiadomił prokuraturę.

          Wystawa ta, której autorem jest  Roy Glover - emerytowany profesor anatomii i biologii komórkowej Uniwersytetu w Michigan, prezentowała 13 całych spreparowanych ciał oraz 250 poszczególnych organów, zakonserwowanych przy wykorzystaniu technologii tzw. plastynacji.

Wystawa, która gościła m.in. w Nowym Jorku, Las Vegas, Waszyngtonie, Londynie, Barcelonie, zawsze budziła kontrowersje. Bywało, że władze lokalne nie dopuszczały do jej otwarcia, tak było np. w Bawarii.

"To jest chore. I w żadnym wypadku nie można mówić o sztuce. To raczej wypaczenie" –powiedział dziekan wydziału rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych prof. Piotr Gawron.

A jednak tylko pierwszego dnia ich ekspozycję obejrzało ponad 2 tys. osób. co daje nam drugie miejsce w Europie, jeśli chodzi o frekwencję. Tylko w Dublinie przyszło więcej osób ! 

 ...”Do tworzenia pewnych reguł tłum nie jest dobrym doradcą. A w tym przypadku chodzi nie tylko o łamanie prawa, lecz o coś znacznie głębszego. W naszej cywilizacji zwłoki człowieka są nienaruszalne, głęboko zakorzeniony jest też szacunek dla zmarłych. Wypreparowane ludzkie ciała nie powinny być eksponatami. Zwłaszcza że wystawia się je w centrum handlowym. To przerażające, jak nisko można upaść. Wątpliwości budzi też to, że zwłoki zostały przywiezione z Chin. Organizacje walczące w obronie praw człowieka alarmowały, że tamtejsze władze handlują organami skazanych na śmierć więźniów. Dlatego domagamy się zamknięcia tej wystawy.....powiedział prof. Andrzej Zoll

  Twórcy ekspozycji tłumaczą, że zwłoki pochodzą z zakładu plastynacji w Chinach, a umarli zgodzili się na takie ich wykorzystanie.  To tłumaczenie odrzucają przedstawiciele Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Istnieją podejrzenia, że władze Chin handlują organami straconych więźniów – mówi Halina Bortnowska-Dąbrowska z rady fundacji.

 Mimo, że minęło od tamtej pory już sporo czasu to ekspertyza nie pomogła śledczym podjąć decyzji. Po jej otrzymaniu prokuratorzy nabrali jeszcze więcej wątpliwości.

"Jesteśmy skrępowani. Przepisy są przestarzałe. Jeśliby przyjąć, że doszło tu do profanacji zwłok, to wówczas musielibyśmy zacząć odwiedzać wszystkie kościoły w Polsce, w których przechowywane są relikwie i muzea archeologiczne" - przekonuje nas prokurator Hut.

 Gunther van Hagens, zwany też "Doktorem Śmierć"- 64-letni naukowiec któremu  zarzucano brak poszanowania dla życia i śmierci, ale jego ekspozycje zawsze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem złamał kolejne tabu.  

 Na otwartej w maju 2009 r.w Berlinie wystawie eksponatów z ludzkich zwłok pokazał spreparowane ciała mężczyzny i kobiety podczas stosunku płciowego.

Kontrowersyjny eksponat umieszczony został w odrębnym pomieszczeniu.

Młodzież poniżej 16. roku życia mogła go oglądać jedynie za pozwoleniem rodziców bądź prawnych opiekunów !!!

Von Hagens, broni się jednak, tłumacząc, że akt seksualny jest częścią ludzkiego życia.

Cała ekspozycja nosi tytuł: "Cykl życia" a składała się z 200 eksponatów.

Choć przy okazji każdej wystawy naukowcowi zarzucano brak poszanowania dla życia i śmierci, jego ekspozycje cieszyły się ogromnym zainteresowaniem.

Dotychczas obejrzało je około 26 milionów osób na całym świecie.

Kilka lat temu von Hagens planował założenie zakładu plastynacji w Sieniawie Żarskiej w Lubuskiem, gdzie kupił obiekty po starej fabryce. Wywołało to jednak protesty mieszkańców oraz władz miejscowości. Ostatecznie plastynator musiał zrezygnować ze swoich planów ze względu na polskie prawo, które zakazuje przewozu ludzkich zwłok przez granicę osobom prywatnym.

Profesor Gunter von Hagens dopiął swego.

 Nie w Polsce, ale całkiem niedaleko bo w Guben na terenie Niemiec otworzył swoją wystawę spreparowanych ludzkich i zwierzęcych ciał, ma on także laboratorium w Chinach.

  

http://www.goldenline.pl/forum/417034/gunther-von-hagens-sztuka-czy-profanacja-zwlok

 

  

A ty czytelniku, co o tym sądzisz ?

 

Więcej zdjęć na :

http://www.joemonster.org/art/10631/Prawdziwe_zywe_trupy_von_Hagensa

Szokujace !!!

 

 

Przepraszam tych wszystkich, których mój artykuł zaskoczył i zaszokował !

Liczby i fakty:  http://www.uryn.cso.pl/artykul1.htm

  • wystawę obejrzało już kilkanaście milionów osób w Japonii, Austrii, Szwajcarii, Belgii, Anglii i Niemczech;

  • w Monachium, w przeciągu pierwszego miesiąca wystawę obejrzało 500 000 osób;

  • wystawa jest jak dotąd najczęściej odwiedzaną na świecie;

  • 87% zwiedzających oceniło wystawę pozytywnie, 4% negatywnie;

  • w niektórych miastach zainteresowanie wystawą powodowało, że była ona czynna 24 godz./dobę;

  • 35% zwiedzających to studenci i uczniowie;

  • 80% osób chce w przyszłości obchodzić się rozsądniej ze swoim ciałem;

  • 52% Niemców jest za zamknięciem wystawy (głównie nisko wykształcone osoby w wieku ponad 50 lat);

  • po obejrzeniu wystawy co piąty zwiedzający gotów jest oddać swoje ciało do celów naukowych lub być dawcą organów


Linki:  do przeczytania

 
 
 

Podobne artykuły


10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1375
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 903
9
komentarze: 172 | wyświetlenia: 178
6
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1728
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 426
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 782
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141536
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 238362
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 110328
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 121956
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Co ludzkie nie jest mi obce.Świetny artykuł!Na pewno wśród moherowych beretów wzbudzi zgorszenie..Pozdrawiam

  kermo,  24/05/2010

Widzisz niby, nic co ludzkie nie jest mi obce, ale jednak coś w tym jest co szokuje. W sumie to ma chyba tylko szokować, taka współczesna "sztuka". Ciekawe kiedy dojdziemy do sytuacji opisywanej, w książce Erica-Emmanuela Schmitta pt. "Kiedy byłem dziełem sztuki" (którą gorąco polecam). Bo od tej sztuki opisywanej w artykule, a opisanej w książce Schmitta jest już do zrobienia tylko jeden krok - mały krok.

  Gamka  (www),  24/05/2010

Tak ! zgadzam się,że wszystko co ludzkie nie jest nam obce ! ...ale niestety ta sztuka szokuje ...ale czy to jest sztuka ? czy najzwyklejsza profanacja ciała człowieka ?

  kermo,  24/05/2010

Sztuką jest wszystko co człowiek tworzy, by pokazać drugiemu człowiekowi. Od rysunku wykonanego przez dziecko do sztuki von Hagensa. Jednak pytanie jest następujące co jest sztuką, a co "sztuką". Dziecko tworzy swoje arcydzieła po to by pochwalić się nimi, czy wyrazić swoje uczucia. Dla mnie von Hagen jest przykładem Zeusa Petera Lamy, z książki Schmitta. Tworzy po to by ludzie się tym zachwycali, ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  24/05/2010

Nie trzeba czekać 2 czy 3 lat !
Świat szokuje nas cały czas : przeczytajcie ...... " Szokujący proceder w kuchni "
Horror! W Chinach robią zupę z płodów. Skandal! Szok! Dramat! Jeśli to prawda, to brakuje określeń na to, co robi jedna z chińskich restauracji w Kantonie. Według koreańskiego dziennika "Seoul Times" przygotowuje się tam zupę z poaborcyjnych płodów. Restauracja cieszy si ...  wyświetl więcej

  Age  (www),  25/05/2010

Ciekawe, czy potraficie sobie wyobrazić swoje szczątki użyte do tej sztuki i jakie to wywołuje emocje. Cóż, jak powiedział mój mąż: mięso też bywa sztuką...

  Ivi,  25/05/2010

Jeśli chodzi o mnie sterczenie na takiej wystawie to również nie jest moje główne marzenie:)

Bardzo dobry tekst! "Sztuka" dla mnie odrażająca. Ale cóż de gustibus... Jeden wszak lubi Picassa a drugi jak mu skarpetki śmierdzą.

  Gamka  (www),  24/05/2010

Dziękuję bardzo ..dla mnie to zjawisko też jest szokujące !

  Ivi,  24/05/2010

na pewno nie dla wszystkich, np dla mnie nie:)
oglądanie takich eksponatów nie jest moim marzeniem:D

'Postmoderne' lubią szokować, wyrywanie widza z utartych myślowych kolein i tak dalej.. To już zaczyna być monotonne... Gdyby traktować to jako sztukę, podyskutowałabym, ale najpierw obejrzałabym wystawę. Żeby wyrazić opinię, musiałabym zobaczyć na żywca ... a bilety były koszmarnie drogie i sobie odpuściłam .. więc nie podyskutuję o artystycznym aspekcie tematu, reszta mnie nie boli, znajomi mówi ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  24/05/2010

Pamiętam jakie niesamowite wrażenie zrobiła na mnie Kaplica czaszek w Czermnej - ciarki po plecach mi przechodziły. Nie zaryzykowałbym pójścia na tę wystawę, nawet gdyby to co na niej jest pokazane wykonane byłoby z jakiegoś tworzywa sztucznego. Dla mnie wystawienie zwłok jako dzieła sztuki jest profanacją.

Pomysł budzi we mnie dość kontrowersyjne uczucia (coś między chęcią obejrzenia wystawy, a mdłościami na widok oskalpowanego trupa), ale ze sztuką raczej mi się nie kojarzy, mimo że lubię artystów z niesztampowym podejściem do swej profesji. Fakt pozyskiwania "eksponatów" z Chin też jest etycznie kontrowersyjny - dlaczego aż stamtąd? Czyżby w Europie nikt nie chciał "pośmiertnej popularności"? Ne w ...  wyświetl więcej

  Nunak,  25/05/2010

Mi się podoba.
Czytałem o tym już chwilę temu, obejrzałem trochę zdjęć. Może warto się tam wybrać.

  vismaior,  25/05/2010

Chora fascynacja trupami, zwłaszcza jeśli to prawda że są to prawdziwe ciała... Istnieją materiały plastyczne za pomocą których można wizualizować organizmy dla celów naukowych czy kryminalistycznych i zapewne też artystycznych, ale bawienie się w układanie organów, płodów i ludzkich zwłok to nic innego jak wypaczenie umysłu i człowieczeństwa, są też programy komputerowe w których grafika i animac ...  wyświetl więcej

To faktycznie bardzo kontrowersyjny temat. Z jednej strony mamy ekshibicjonistyczne wręcz wykorzystanie ludzkiego ciała - pokazywanie wszystkim i wszystkiemu. Z drugiej natomiast w pewien sposób otrzymujemy przełamanie odwiecznego tabu kultury chrześcijańskiej dotyczącej świętości i nienaruszalności ludzkiego ciała jako tworu Boskiego. Nie dziwi mnie duża ilość protestów i niezadowolenia, ponieważ ...  wyświetl więcej

  Age  (www),  25/05/2010

"Świętość" ciała po śmierci nie jest właściwa tylko dla chrześcijaństwa, to podwaliny cywilizacji. Uważa się min., że pochówki są wyróżnikiem społeczeństw wkraczających na drogę budowania cywilizacji. Zatem, to jak traktujemy zwłoki bliskich świadczy o naszym rozwoju. Naturalnie istniały też cywilizacje, gdzie śmierć była zadawana masowo w imię jakiś "wyższych" celów, lecz zwykle składano w ofierz ...  wyświetl więcej

  zinrael,  25/05/2010

To jest świetne, nie co dzień mamy okazję obejrzenia swojego ciała z bliska. A jeśli chodzi o profanację to moim zdaniem jej nie ma a jeśli chcemy aby dokonał się postęp w medycynie to nie możemy łazić tylko do kościoła i się modlić. Lekarze muszą wiedzieć jak wygląda ciało jeśli chcą pomóc.

  Age  (www),  26/05/2010

Lekarze nie zdobywają wiedzy medycznej na wystawie...

Nie mam nic przeciw szokowaniu taką "sztuką" jednak dla mnie bardziej etycznie strawne jest oglądanie mumii egipskich, ot taki mam gust. No cóż ciało jest tylko materią i tak długo "świętą" jak długo służy do życia ziemskiego duszy.
Miejsce wystawy jest natomiast bardzo stosowne... sami przez nadmierną konsumpcję bezwartościowego "żarcia" zbezcześcimy swoje ciała doprowadzając je jeszcze za ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  26/05/2010

Dziękuję wszystkim, za zatrzymanie się przy artykule, za przeczytanie i za głosiki :)
Zapewne co poniektórych czytelników zaszokował wybór przeze mnie tematu na artykuł :)))) no cóż ! tak bywa , taki to twój „konik”- jak napisał jeden z eiobowiczów :))
Dla mnie Dr Gunther von Hagens nie jest artystą ani jego wystawa i "dzieła" nie są sztuką !
Dla mnie to profanacja ! Dla mnie ...  wyświetl więcej

A ja bym nie poszedł. Wiele lat temu, nie wiem jak to nazwac-zwiedzałem, odwiedzałem, może lepiej, byłem na terenie jednego z obozów koncentracyjnych. Raz w życiu. I więcej nie chcę widziec "atrakcji" związanych ze śmiercią. Dla mnie smierc jest wielką i świętą tajemnicą. I niech taka pozostanie.
Pozdrawiam:-)

  Age  (www),  28/05/2010

@ Grzegorz Mniejszy
Faktycznie wystawa może nasuwać tego typu skojarzenia. Przypomniał mi się fragment historii opisanej w jakiejś książce o holokauście. Rzecz dotyczyła lamp zrobionych z ludzkiej skóry pokrytej tatuażami, nawet były jakieś zdjęcia.

  vip597,  04/06/2010

Ja osobiście nie uważam tom wystawę za jakieś arcydzieło sztuki (nie widziałem jej na żywo, może gdybym zobaczył)lecz nie mam nic przeciwko jej. A co do całego szumu otoczonego tom wystawom to po prostu ludzie mu robią reklamę za free.

  Gamka  (www),  07/06/2010

Dziękuje za głosiki , za zatrzymanie się i przeczytanie artykułu. Pozdrawiam serdecznie Gamka

To nie sztuka. To nauka. Gdyby nie to, że ludzie zaczęli interesować się swoim ciałem dalej leczylibyśmy się puszczaniem krwi przez cyrulika. Może jedynie dostęp powinien być bardziej kontrolowany. Np. studenci medycyny powinni wszyscy obejrzeć tą wystawę. Wątpliwości mam co do dzieci, one raczej nie powinny oglądać tego typu rzeczy... Może to źle wpłynąć na ich delikatną psychikę. Chciałabym żeby ...  wyświetl więcej

  mala3440,  15/07/2010

Dobry artykuł,choć temat przerażający - przynajmniej mnie...
Kiedy patrzę na przybrane pozy - widzę piękno,ale gdy uświadamiam sobie - że to byli żywi ludzie...budzi się we mnie złość i obrzydzenie:(

Szokujące zdjęcia i wystawa, ale czy jest to sztuka. Rzecz gustu a o gustach ponoć się nie dyskutuje niemniej jednak przywiązanie do ciała a tym bardziej po śmierci jest zadziwiająca.

  Rave,  13/09/2010

Zero szoku, na początku lekka ciekawośc ale szybko się nudzi. Ogólnie fajna sprawa :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska