Login lub e-mail Hasło   

Bolesne odrzucenie

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://badania.net/bolesne-odrzucenie/
Neurobiologiczne podejście do wykluczenia społecznego.
Wyświetlenia: 3.082 Zamieszczono 26/05/2010

(C) zaraCzy ból złamanego serca może przypominać złamanie kończyny? Co dokładnie czuje odrzucona przez przyjaciół nastolatka? Wyniki opublikowane w Science przekonują, że bolesne doświadczenia społeczne są równie dotkliwe co cierpienie fizyczne.

Grupa naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles, kierowana przez doktor Naomi Eisenberger, postanowiła znaleźć odpowiedzi na te pytania. Badacze monitorowali aktywność mózgu podczas zabawy w komputerową grę „Cyberball” - symulację łapania i odrzucania piłki, krążącej między trzema graczami.

Symulacja komputerowa miała za zadanie wywoływać u badanych narastające poczucie odrzucenia. Badani byli przekonani, że grają z dwoma rzeczywistymi zawodnikami siedzącymi w innych pokojach, tymczasem zachowaniem tych graczy, sterował komputer, który konsekwentnie ignorował badanego w kolejnych turach zabawy.

Jak zauważyli naukowcy, poczucie odrzucenia objawiało się aktywacją obszaru w mózgu nazywanego zakrętem obręczy. Ten sam region odpowiada za odczuwanie bólu fizycznego.

Przenośnie takie jak „złamane serce” czy „bolesne wspomnienia” mogą więc mieć swoje podłoże w ludzkiej fizjologii. - Nasze wyniki pokazują jak głęboko zakorzeniona jest ludzka potrzeba przynależności – mówi doktor Eisenberger.

Wyjaśnienia dla tego mechanizmu badacze doszukują się w ewolucji - odrzucenie przez współtowarzyszy kilka tysięcy lat temu oznaczało skazanie na pewną śmierć. Walka w pojedynkę z dziką zwierzyną nie pozostawiała złudzeń na przetrwanie. Nauczyliśmy się reagować na tak delikatne sygnały zagrożenia wspólnoty, że otrzymujemy sygnały o fizycznym zagrożeniu ciała, co objawia się bólem.

Więcej informacji:
Eisenberger, N. I., Lieberman, M. D., & Williams, K. D. (2003). Does Rejection Hurt? An fMRI. Study of Social Exclusion. Science, 302: 290-292.
Copyright © badania.net 2010.

Podobne artykuły


158
komentarze: 114 | wyświetlenia: 72444
71
komentarze: 38 | wyświetlenia: 168765
59
komentarze: 26 | wyświetlenia: 14625
45
komentarze: 12 | wyświetlenia: 42215
41
komentarze: 16 | wyświetlenia: 55807
33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 19580
29
komentarze: 11 | wyświetlenia: 16749
27
komentarze: 25 | wyświetlenia: 4892
26
komentarze: 65 | wyświetlenia: 6667
26
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7386
26
komentarze: 38 | wyświetlenia: 16523
27
komentarze: 10 | wyświetlenia: 2283
22
komentarze: 6 | wyświetlenia: 68069
21
komentarze: 11 | wyświetlenia: 33330
20
komentarze: 7 | wyświetlenia: 5013
 
Autor
Artykuł



Do odrzucania po jakimś czasie można się przyzwyczaić.

  Badania.net  (www),  26/05/2010

Oczywiście. Jednak konsekwencje takiego stanu rzeczy, mogą być bardzo poważne.

  ,  26/05/2010

@skrzydlate
"czas nie leczy ran, tylko przyzwyczaja do bólu" - coś w tym chyba jest.

  Ivi,  26/05/2010

zależy wszytko od sytuacji, czas może przyzwyczajać do bólu, ale może także leczyć rany

  Badania.net  (www),  26/05/2010

Czas raczej goi rany niż je leczy. Emocje przeżywane w trakcie traumy wzmacniają ślad pamięciowy w semantycznej sieci mózgu. Nawet jeśli nauczymy się żyć z bolesnymi wspomnieniami i przestaniemy je rozpamiętywać, może dojść do sytuacji, kiedy zapach spalenizny obudzi dawne wspomnienia o przeżytym pożarze domu.

Skrzydlate ma serce i duszę jak pobojowisko po III wojnie światowej, spalona przestrzeń, porozbijane przez bomby rowy strzeleckie, zniszczone domy, po których zostały tylko resztki fundamentów, drogi pozamieniane w dziurawe łąki, w tych resztkach fundamentów lisy hodują młode, a na rowach rośnie mlecz. Skrzydlate buduje nowy świat, bezludny i pełen pszczół, gdzie rosa jest jak perły, a słońce ciep ...  wyświetl więcej

@skrzydlate
Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni, jak mówi stare, mądre przysłowie. Żyjesz, więc jesteś silniejsza o te przeżycia, które chwilowo Cię spustoszyły.
Odniosę się też do Twojego komentarza poniżej - myślę, że nie zawsze odrzucenie oznacza, że wybraliśmy złą drogę. Czasem odrzucenie jest błogosławieństwem dla nas, a szkodą dla odrzucającego. Wszystko zależy od tego kto odrzuc ...  wyświetl więcej

Wiśniowa, tak

  ,  26/05/2010

A swego czasu, przypadkowo zainteresowałem się problematyką wykluczenia społecznego i rzeczywiście skutki takiego stanu mogą być bardzo poważne.

  Ivi,  26/05/2010

znaczy się głownie psychiczne no i może prowadzić do nałogów i zachowań destruktywnych?

  Badania.net  (www),  26/05/2010

Z dotychczasowo odkrytych skutków wykluczenia społecznego do najpoważniejszych można zaliczyć: spadek samooceny, zmniejszenie empatii w stosunku do innych osób, wzrost agresji, odrętwienie emocjonalne oraz jak pokazują nowsze badania - zmniejszenie wrażliwości na ból.

  Ivi,  26/05/2010

no i skłonność do nawiązywania destrukcyjnych kontaktów (wg teorii)

Ludzie, celem naszego życia jest zrozumienie, że tak naprawdę człowiek jest zawsze sam, oczywiście ten, który nie tonie mentalnie w tłumie innych organicznych cząstek, czyli człowiek świadomy. Sam ze swoim sumieniem podejmuje decyzje, sam rozlicza się ze swoich czynów, reszta to miły i zapewne konieczny zamęt. Samotność jest ożywcza i odradzająca, a odrzucenie można potraktować jako okazję do prze ...  wyświetl więcej

  pirx,  27/05/2010

Zabawne. Często powtarzam, że człowiek jest zawsze sam, nawet jeśli jest z kimś, to i tak jest sam. A dzieje się tak, dlatego że bliskie nam osoby nie zawsze realizują, czy cenią, lub rozumieją nasze wartości.

  Bar_ka  (www),  26/05/2010

Bardzo silnie pragną akceptacji grupy rówieśników dzieciaki, młodzież w szkole. A dzieci potrafią być okrutne.Powodem odrzucenia bywa często nierówny status materialny. Nie dziwi mnie więc ten spadek samooceny lub wzrost agresji.

  Ivi,  26/05/2010

Tak i takie dzieci są wstanie zrobić dużo, aby przypodobać się rówieśnikom, którzy je zaakceptowali.

Żyjemy stadnie i potrzeba akceptacji jest generalnie uwarunkowana psychologicznie. Niewiele znam jednostek, którym do pełni szczęścia nie jest potrzebna akceptacja środowiska. Odrzucenie przez ludzi, na których akceptacji nam zależy, potrafi naprawdę zaboleć.

  Bar_ka  (www),  27/05/2010

Masz rację, boli. Zawsze jednak można to sobie wytłumaczyć, że osoba nie akceptująca nie poznała się na mnie. Albo dociec przyczyny i poprawić to co jest w nas " odpychającego". Czasem jednak nie warto się zmieniać dla zdobycia uznania w jej oczach. Znając swoją wartość lepiej pozostać wiernym sobie. Na pewno ktoś nas zaakceptuje takimi jacy jesteśmy .

Tak, ale jest jeszcze druga strona zwierciadła. Sami nie zawsze jesteśmy w stanie ocenić, czy ta nieakceptowana w nas cecha jest na pewno dobra albo zła. To kwestia tego, czy lubimy ją w sobie. Najpierw musimy sami siebie polubić i zaakceptować, żeby mogli to zrobić inni. Nie warto zmieniać w sobie wartościowych cech, które w sobie lubimy i cenimy. Wtedy lepiej pozostać wiernym sobie niż na siłę przypodobywać się otoczeniu.

  Bar_ka  (www),  27/05/2010

Coraz częściej wydaje mi się, że nasze wypowiedzi się uzupełniają, że idziemy jakby w tym samym kierunku. Chyba zacznę punktować :)

Ach, prosz bardz Bar_ko ;) Pamiętajmy jednak, że nie sztuką jest się zgadzać, sztuką jest pięknie się różnić w swoich poglądach. To drugie bywa trudne.

Wiśniowa, ktoś powiedział, że często nas odrzucają z powodu zalet, a nie wad :), co możemy zrobić? Dać dobry przykład i polubić siebie!

Akceptacja samej siebie to pierwszy i najtrudniejszy krok na drodze do akceptowania nas przez innych ludzi.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska