Login lub e-mail Hasło   

Więcej delikatności!

Jak mądre mogą być reklamy pośród nekrologów?
Wyświetlenia: 4.210 Zamieszczono 28/05/2010

Tak, sprawy egzystencjalne zaprzątają uwagę od pokoleń. Po wynalezieniu internetu i po uzmysłowieniu sobie, że można reklamy zamieszczać wśród informacji, trudno poruszać się po sieci nie potykając się o reklamy. Czytelnicy do tego już chyba przywykli, także internetowe media.

Jednak czy układacze reklam, owi szlachetni wciskacze ich w nasze wizyjne receptory, starają się myśleć szerzej, niż tylko o kasie należnej za wyemitowanie reklamy? Czy są jakieś granice przyzwoitości? Prawdopodobnie nie widzą w tym procederze nic niestosownego.

Poniżej parę przykładów reklam tylko z 28 maja 2010 (na tle artykułu zamieszczonego dwa dni wcześniej).

Obok zdjęcia rozbitego samolotu, pomiędzy portretem prezydenta Lecha Kaczyńskiego a listą ofiar ostatniego lotu Tu-154, reklamowane są artykuły pierwszej, choć periodycznej, potrzeby połowy ludzkości, zresztą w dość sugestywny, istotnie - w dowcipny (sic!), sposób. I jakże obrazowo i plastycznie wyrażono odmowę... Prawdopodobnie ktoś poleciał w kulki, co kolorowo i masowo zilustrował u dołu z lewej strony...

 

Reklama ma zwrócić uwagę czytelnika podczas czytania, wiec opracowano jej dynamiczne zmiany - po pewnej chwili aplikatory z jedwabistą otoczką widzimy pod wrakiem samolotu, natomiast pomiędzy prezydentem RP a listą ofiar pojawia się reklama plecaczków już od 10 zł bez jednego grosza. Za (ten jeden) grosz szacunku...

W trzeciej odsłonie mamy faktycznie odsłonę młodej dziewczyny (tam plecaczki, tu plecuszki), która kontynuuje reklamkę wspomnianych atrybutów damskiej młodości i płodności, natomiast pomiędzy wizerunkiem prezydenta a listą mamy tym razem zachętę do opalania, co konweniuje z tematem całej tej informacyjnej strony, bowiem tupolew został doświadczony również żarem, tyle że nie słonecznym.

Ponieważ wachlarz rodzajów reklam jest coraz szerszy, przeto nie można przeoczyć możliwości, jakie dają wybrane wyrazy w tekście. Tu akurat padło na rodzinę Kaczyńskich, która ma zaszczyt zachwalać kredyt hipoteczny polskiego banku z długimi tradycjami. Czy już wszystko powiedziano w przemyśle reklamowym? Pewnie jeszcze wiele sposobów ludziska wymyślą, ale mogliby się zastanowić nad problemem wrażliwości - czy wypada reklamować towary i usługi w oparciu o tragedię w ogólności, zaś w szczególności o najdramatyczniejsze wydarzenie ostatnich lat? Jeszcze jest sporo słów do wykorzystania w tekście, choćby w tytule - "To nie była wina tylko pilotów", w którym oba rzeczowniki mogłyby reklamować wina o ciekawym bukiecie i interesujące, nieco archaiczne, nakrycia głowy. Również nazwa miasta podana na początku artykułu mogłaby zachwalać biuro turystyczne. "Jak mądry jesteś?" pyta prowokacyjnie nas i siebie grafik portalu... No właśnie - jak mądry jesteś, portalu?

Na zakończenie wykładu na temat reklam pośród wraku i nekrologów mamy jakiś Plus, bowiem przynajmniej forma cyfr, zwłaszcza zer, nawiązuje do wieńcowego nastroju, także kolorystycznie. Jeśli w wyrazie "minut" ostatnią literę rebusowo zastąpimy przez jej poprzedniczkę, to można przyjąć, że całość otrzymuje minus 300 punktów.

Nie wiem, jak Państwo, ale ja... polecam dwa pierwsze wyrazy z artykułu.

Podobne artykuły


10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1900
108
komentarze: 32 | wyświetlenia: 55720
53
komentarze: 68 | wyświetlenia: 29225
53
komentarze: 55 | wyświetlenia: 30230
49
komentarze: 27 | wyświetlenia: 60717
48
komentarze: 18 | wyświetlenia: 62655
38
komentarze: 51 | wyświetlenia: 20805
36
komentarze: 29 | wyświetlenia: 26153
35
komentarze: 9 | wyświetlenia: 26112
34
komentarze: 36 | wyświetlenia: 19401
33
komentarze: 22 | wyświetlenia: 24987
33
komentarze: 76 | wyświetlenia: 11003
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Nie znoszę tych wyskakujących niespodziewanie. Często trzeba kilka razy naciskać żby zniknęła, a trafienie w krzyżyk również nie należy do najłatwiejszych zadań. Koszmar

  pirx,  29/05/2010

NoScript , dodatek do Firefoxa rozwiązuje problem wyskakujących reklam;)
Ale autor miał chyba na myśli pewien rażący dysonans między główną treścią strony, a treściami reklam. No ale ja się podobno nie znam;)

@Prix
Otóż to! (większość mawia - 'dokładnie!') - chodzi o ten dysonans, nie zaś ani o technikę, sposoby wyskakiwania reklam, czy potrzebę ich zamieszczania. Są w życiu sytuacje, kiedy się nie śmiejemy (np. podczas pogrzebu), zatem można byłoby dać sobie spokój z reklamami pośród nekrologów, klepsydr, list ofiar i szczątków samolotu.
W końcu na drzwiach zakładu pogrzebowego nie wieszamy cyrkowych ofert.

  pirx,  29/05/2010

Tylko brakuje, obok zdjęć z katastrofy lotniczej, reklamy linii lotniczych ;) Ale poczekamy- dożyjemy!

Np. 'last minute' z wykorzystaniem foty któregoś z rozbitych samolotów.
.

  swistak  (www),  29/05/2010

Czy wyniki wyborów nie będą jednym wielkim nekrologiem !

  Elba,  29/05/2010

Były TW lub agent obcego wywiadu nie może wygrać tych wyborów - to MY wiemy. Ale jeżeli wygra, to one będą sfałszowane - to MY też wiemy. Dlatego proszę Was, WAS POLAKÓW, zasiadajcie w komisjach wyborczych. Najważniejsza jest kontrola w przekazywaniu wyników do komputera, tam może być najwięcej fałszerstw. Historie typu: przewodniczący się spóźnił i przedłuża się ciszę wyborczą; to też podstęp, gd ...  wyświetl więcej

@elba
Miałem nadzieję, że czasem się zgrywasz, ale po tym komentarzu zrobiłem wielkie oczyska. Ty jesteś taka naprawdę. Ło matko...

  rons,  24/10/2010

@elba
Dokładnie na tym polega demokracja i idea samorządności tzn. każdy obywatel interesuje sie i bierze czynny udział w zarządzaniu własnym krajem czy gmina. Powinniśmy bardziej interesować sie tym co dzieje się wokół nas i kto personalnie wydał głupie zarządzenie czy ustawę. Poprzez to naturalnie eliminujmy układy karierowiczów i zwykłych dyletantów. Ale czy to jest mozliwe bez wsparcia , sam nie wiem

  Elba,  29/05/2010

Reklamy mówią: nie martw się, bo możesz zapomnieć o swoich bieżących potrzebach. Jak wiele osób odda się zamartwianiu, to straci chęć na zakupy i parę firm przez to splajtuje. Krówkę trzeba systematycznie doić. Radosna daje więcej mleka. Smutna i zadumana, zapomni, po co jest na tym świecie. Reklamy po to są, by przypominać ludziom o ich potrzebach, wmawiać im te potrzeby i pilnować, aby o nich nie zapominali.

  ykes,  29/05/2010

Dla mnie dziwne jest, że w dobie przeglądarek z pluginami blokującymi banery i wyskakujące reklamy ktoś jeszcze je ogląda. Już chyba od dwóch lat nie widziałem reklamy w internecie. Tak czy inaczej, dla stron informacyjnych katastrofa smoleńska była, że tak powiem, najlepszym czasem reklamowym.
Swoją drogą np. reklamy Google działają kontekstowo, gdyby więc Onet wpakował je w swój serwis, w ...  wyświetl więcej

  Tomasz Het  (www),  29/05/2010

Każda tragedia to idealny czas dla ludzi do robienia kasy na innych - ludi którzy tylko przejmują się kasą

Ale mamy dostęp do internetu, aby to pochwalić lub skrytykować, nie zaś przejść do porządku... Bo że kasę można tłuc na wszystkim, to my wiemy. Pytanie - czy to aprobujemy?

Nie znam problemu z reklamami - żadnego. Jedyne, co widuję, to puste kratki zamiast nich. Ani wyskakujących, ani innych - żadnych.
Po prostu Adblock Plus z przyległościami. Przykładowo informacja wyświetlona na żądanie: zablokowane informacje na tej stronie - 97.

Ba, niektórzy nie dostrzegają problemów głodującej Afryki. Niektórzy widują niedelikatne reklamy i piszą o tym artykuły. Jednak skoro reklamodawcy stosują triki, to znaczy, że ktoś je ogląda. Niektórzy uważają, że kazirodztwo to prywatna sprawa rodziny i nie wtrącają się. Póki nie widać problemu - nie ma go.
Zbysławie, jak rozumiem, to masz program blokujący reklamy, czyż tak? Może wszyscy mają, tylko nie ja? :-)

@Mirosław Naleziński: "Jednak skoro reklamodawcy stosują triki, to znaczy, że ktoś je ogląda."
Widać, że kompletnie nie masz pojęcia jak działa reklama kontekstowa. Ja widzę tutaj jedynie niedoskonałość skryptu, a Ty zauważasz celowe praktyki. Nie sądzisz chyba, że reklamodawca chce dotrzeć przez nekrologi do klienta kupującego erotyczną bieliznę. Trudno oczekiwać, żeby system, który ma za ...  wyświetl więcej

* Ja widzę tutaj jedynie niedoskonałość skryptu, a Ty zauważasz celowe praktyki. *
Ja nie wnikam, czy jest to niedoskonałość opracowanego systemu, czy celowa praktyka. Ja stwierdzam fakt. A faktem jest, że podane przykłady mnie zniesmaczają i pewnie Ciebie również. Natomiast pytanie powstaje - czy można coś mądrego wymyślić, aby przeciwdziałać opisanym praktykom? Może masz jakiś pomysł? Bo ...  wyświetl więcej

ad. 1. To tylko i wyłącznie Twoja sprawa. Nie rozpatruję tego w kategoriach dobra i zła. Twoja większa lub mniejsza wrażliwość w tej sprawie nie narusza przestrzeni innych. Jest Twoim odczuciem i tylko tyle.
ad. 2. Wrażliwości nie jest więcej. Jest tylko więcej odważnych, którzy wyciągają to na światło dzienne i robią medialny szum wokół tego.
ad. 3. Jak napisałem w odpowiedzi na pun ...  wyświetl więcej

Dlaczego uważasz, że coś narzucam? Ja proponuję.
Jeśli ktoś zaproponował zastosowanie pasów bezp. albo poduszek lub apteczek w aucie, to jeden powie - narzucono mi, drugi zaś - zaproponowano (i stosuję albo nie).
To samo można nazwać dwojako - narzucanie i proponowanie.
Jak rozumiem - można pisać o seksie, motoryzacji, zwiedzaniu egzotycznych krajów i nie zgłosisz swoich uwag, ...  wyświetl więcej

Ujmę to trochę żartobliwie: uważam, że proponujesz narzucanie. :) W kwestii pasów bezpieczeństwa to jest ewidentne narzucanie, choćby z powodu sankcji jakie grożą w przypadku nie dostosowania się. Jest ogromna różnica między narzucaniem i proponowaniem. Dziwne, że jej nie zauważasz. Podwójne "R" na listach nie ma wpływu na niczyją wolność. Jest tylko dodatkowym obowiązkiem urzędnika pocztowego, kt ...  wyświetl więcej

Wprowadzasz dodatkowy parametr - wpływ na czyjąś wolność. A myślałem, że omawiamy narzucanie i proponowanie. Jeśli pilotowi sugerowano lądowanie, to była p. czy n.?
Czyli jak? Wg Ciebie - jeśli ja proponuję wprowadzenie systemu w oprogramowaniu tekstów w taki sposób: jeśli artykuł jest delikatnej natury i admin oznaczy go np. gwiazdką * i program linkujący reklamy by ignorował artykuły z *, ...  wyświetl więcej

Nadal twierdzę to samo. Ty proponujesz, ale rozwiązanie jakie sugerujesz to narzucanie.
"Jeśli narzeczona sugeruje datę ślubu na dzień X, to jest to propozycja czy narzucanie?" - to zależy od stopnia pantoflarstwa. A tak na poważnie, to nadal uważam, że nie mamy możliwości rozmawiać, ponieważ nie odróżniasz narzucania od proponowania. Uważam, że reklamy, stanowiące źródło utrzymania portalu ...  wyświetl więcej

Skoro uznajesz prawo do reklamy w każdych niemal warunkach, to może na drzwiach zakładu pogrzebowego powiesimy afisz cyrku, bo właściciel dostanie kasę od cyrku. A jeśli ktoś się oburzy (Ty chyba nie), to przecież ktoś (może Ty) wypowie się w tej sprawie zgodnie z poprzednimi uwagami.
Tak czy owak - ja uważam, że nie powinno być reklam pomiędzy tekstami o tragedii. I mam prawo tak uważać, n ...  wyświetl więcej

Mirosławie, nie uwierzysz, ale zgadzam się z Tobą :) I właśnie o to chodzi. Ja nigdzie nie pisałem, że masz usunąć artykuł :) Stwierdziłem tylko, że nie zgadzam się z nim i uzasadniłem to. Właśnie o to chodzi, o system ocen. Mnie nie pasuje, innym owszem, ale każdy miał prawo się wypowiedzieć :)

Co do reklam domów pogrzebowych... Wystarczy mi, że są na terenach przyszpitalnych i przy paraf

...  wyświetl więcej

  xupe9,  15/06/2010

Uważam, że stosowanie Adblocka jest niemoralne. Nie mówię, że jest niezgodne z prawem. Jest niemoralne. Większość stron udostępnia treści za darmo i utrzymuje się z reklam. Reklama jest dla użytkownika danej strony. Ma go zachęcić do zakupów, wydania pieniędzy... Za to reklamodawca płaci właścicielowi strony, który udostępnia treści za darmo.

Inną sprawą jest jakość i nachalność tych rekla

...  wyświetl więcej

1. Czy nadawcy reklam mogą sobie darować ich zamieszczanie w żałobnych wydaniach? Czy to, iż mamy kapitalizm upoważnia kontrahentów do wstawiania reklam np., cyrku na drzwiach kostnic?
2. Czy - jeśli wszyscy mogą wstawić blokady - ktokolwiek zarobi na reklamach?

Jak napisałem, mam Adblock Plus i dodatki - na Firefoxie. Konieczna rzecz!

Istnieją odmiany dla każdej wyszukiwarki.

  Amadeusz  (www),  08/06/2011

Zgadzam się z Panem w 100% :)

Trochę się Pan myli w swoim artykule :)
Te reklamy nie są wybierane przez żadną z osób. Większość stron www korzysta z reklam google aby utrzymać serwer. Reklamy google są wybierane losowo. Wstawianie reklam na strony internetowe to czysta loteria i kilka razy widziałem reklamy nie zbyt pasujących do tematu. Jednak nie jest to wina żadnego człowieka, raczej wina skryptu, który losuje reklam ...  wyświetl więcej

1. Dzięki za fachowe wprowadzenie.
2. Ja nie opisałem działania Googli. To było na dziennik.pl.
3. Liczenie na zysk, to jedno, zaś propozycja, aby w artykułach żałobnych nie było reklam np. wibratorów to drugie.
4. Jeśli reklamę piwa można dać po 22, to oznacza, że albo człowiek, albo komputer czuwa, aby przed tą godziną nie było reklamy piwa. Jeśli ustalimy, że w artykułach ż ...  wyświetl więcej

1. Niema za co :)
2. Dziennik.pl prawdopodobnie korzysta z reklam google. Dziennik niema też wpływu na te reklamy, więc to nie ich wina.
4. Tego nie wiedziałem akurat o tych piwach :) Nie wiem co powiedzieć.
5. To dosyć proste. Program blokuje ogół wszystkich możliwych reklam jakie możemy spotkać. Reklamy umieszczane na strony przez google to swego rodzaju kontrakt. "Bierzesz ...  wyświetl więcej

8. Ale skrypt jest napisany przez człowieka. Jeśli program komputerowy nie uwzględnia dodatkowej siły poziomej działającej na most od wezbranej wody, to wina jest programu czy człowieka?

8. Właściwie jest to błąd budowy skryptu i człowieka (Lub ludzi), którzy go robili. Trudno stworzyć coś idealnego.
Według mnie najlepszą metodą jest czyste ignorowanie reklam internetowych.

Coś idealnego trudno stworzyć? Pytanie - czy zdolni programiści potrafiliby wprowadzić postulat w czyn?

Może i stworzyliby taki skrypt, jednak na to trzeba dużo czasu i jak sądzę nikt się tym i tak nie zainteresuje.
Poza tym żeby myśli przeszły w czyn trzeba wyjść z inicjatywą stworzenia odpowiedniego skryptu. Jak sądzę 'dowództwo' google nie będzie zajmować się sprawami, które nie będą dla nich ważne. Mówiąc inaczej - nigdy się to nie zmieni.

Umówmy się, że jeśli ustawodawca by nakazał wprowadzenie postulatu, to wszelkie dowództwa musiałyby się podporządkować. Jak obecnie - przecież przed godz. 22 nie można pewnych reklam pokazywać, choć wcześniej nie było takich zakazów. Ktoś wpadł na pomysł, ktoś inny uchwalił i ktoś inny to musiał wprowadzić.
Każdy pomysł powoduje pewne koszty i dezorganizację. Choćby wprowadzenie poduszek po ...  wyświetl więcej

nikt chyba nie przemyślal tego cieżko jest zrobic skuteczny filtr na to.

Istnieją sprawy jeszcze trudniejsze, choćby zbudowanie maszyny latającej a jednak to się udało ;-)
Wszystko w informatyce jest do wykonania, czyż nie? Trzeba mieć pomysł, zaś wykonanie jest kwestią czasu i talentu.

Po jakiego licha klepiecie wciąż tę piankę? Całe tygodnie temu podałem lekarstwo: Adblock Plus. W tej chwili, na tej stronie, mam zablokowane 116 niechcianych obrazków lub tekstów! Zwariowałbym, gdyby mi wyskakiwały wbrew chęci i woli.
I powtarzam: nie mam żadnych reklam. Absolutnie żadnych. Najwyżej pustą klatkę na miejscu reklamy.

I nie będzie problemu? Jeśli ktoś opisze wypadek po wypiciu alkoholu, to zaproponuję, aby nie pisać o wypadku, lecz o możliwości niekupienia butelki z trunkiem.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska