Login lub e-mail Hasło   

Piekielna baba z PMS

Są kraje, w których w przypadku popełnienia czynu przestępczego zespół napięcia przedmiesiączkowego (PSM) może być uznany przez sąd jako okoliczność łagodząca.
Wyświetlenia: 6.221 Zamieszczono 03/06/2010

 

Czym się różni kobieta przed miesiączką od terrorysty?

Tym, że z terrorystą jeszcze można pertraktować.

 PMS, Premenstrual Syndrome   dotyczy około 70 %  kobiet, podejrzewam że jednak  znacznie więcej. Zaczyna  się  od momentu dojrzewania i trwa  aż do okresu przekwitania, szczególnie  wyraźnie daje się zauważyć  w  wieku  30-40 lat. U niektórych jest tak  znaczna, że  szukają pomocy  lekarzy. W Polsce posługujemy  się  często  symbolem ZNP – zespól napięcia  przedmiesiączkowego.

Objawy,  których jest ponad  150 można umownie  podzielić na  4  grupy:

1. wahania nastroju, niepokój, drażliwość, napady płaczu, rozdrażnienie, zachowanie agresywne lub gwałtowne, depresja…

2. zaburzenia  gospodarki wodnej, obrzęki kończyn i twarzy, wzrost masy ciała (1-4 kg.), obrzęk i bolesność piersi…

3. dolegliwości gastryczne: wzdęcia i bóle brzucha, nudności i wymioty, zaparcia lub biegunki, wzrost apetytu  ( szczególnie  na  słodycze lub potrawy  słone )

4. bezsenność lub nadmierna senność, zapominanie, wrażliwość na hałas i światło, zawroty i bóle głowy (migreny), zmęczenie, przyśpieszone bicie serca, omdlenia…

Wiem, że jest mi źle, ale dlaczego?

Ponieważ objawy te pojawiają się w drugiej fazie cyklu miesiączkowego, (zazwyczaj od 4 do 10 dni przed początkiem krwawienia ) i ustępują z chwilą pojawienia się krwawienia część lekarzy sądzi, że podejrzanym jest cykl hormonalny kobiety, ilość  estrogenów i progesteronu w  danej  fazie  cyklu.

 Ten brak równowagi hormonalnej może nasilać się wskutek spożycia alkoholu, dużych ilości kawy i herbaty, przyjmowania doustnych środków antykoncepcyjnych, braku ćwiczeń fizycznych, niedoborów witaminowo-mineralnych, palenia papierosów, stresu lub spożywania słodyczy.

Niektorzy twierdzą, że  takiej zależności od  poziomu  hormonów nie zauważyli, ponieważ zarówno u pacjentek cierpiących jak i nie odczuwających dolegliwości poziom badanych hormonów był zbliżony. Według innych teorii skłonność do PMS jest genetyczna: aż w 70 % przypadków córki dziedziczą ją po matkach.

U żadnej z kobiet PMS nie przebiega tak samo. Może mieć podobne natężenie przez cały rok albo zaostrzać się jesienią, gdy jest się podatnym na obniżenie nastroju. Zaczyna się dzień albo tydzień przed okresem.

Jak sobie radzić z tym  problemem?

Przy tak wielkiej ilości możliwych objawów, często występujących grupami, leczenie, łagodzenie objawów lub skutków jest bardzo zróżnicowane. Jednym kobietom pomaga  to co dla innych w danym  momencie jest niemożliwe, szkodzi.

Tak więc jednym się  poleca zmniejszenie  aktywności  fizycznej, relaks, innym zwiększenie: wysiłek dostosowany do własnych możliwości,  gimnastykę, ćwiczenia na siłowni, pływanie, długie spacery, aerobik, które  przyczyniają się do rozładowania  napięcia.

Tabletki  antykoncepcyjne mogą zwiększać  dolegliwości, ale u  niektórych kobiet mogą  one powodować zmniejszenie  albo zanik przykrych objawów.

Tak jak w każdej zdrowej diecie zaleca się ( a szczególnie w tych dniach) unikać potraw ciężko strawnych i wzdymających ( kapusty, fasoli, kalafiorów, napoi gazowanych, ostrych przypraw, pikantnych dań ). Mocną kawę i herbatę należy ograniczyć lub zastąpić herbatkami ziołowymi. Dobrze  jest  ograniczyć przyjmowanie płynów, soli i cukru, niewskazany jest również alkohol i inne używki.

Do diety  można  włączyć produkty moczopędne: truskawki, arbuzy, pietruszkę, spożywać więcej owoców i warzyw zwłaszcza zawierających potas (banany, szpinak, pomidory).

Obrzmienie i tkliwość piersi mogą łagodzić: witaminy; A, B, D, E, ( E podawana tylko w drugiej połowie cyklu), olejek z wiesiołka dwuletniego.

Zalecane  jest  podawanie wapnia w mleku, jogurtach, serach, (działa  przeciwobrzękowo, łagodzi bóle  głowy, bóle  brzucha), magnezu  w orzechach, raczej nie w  czekoladzie (uspokaja, łagodzi niepokój i rozdrażnienie).

W ostateczności  można  sięgnąć  po środki  farmakologiczne uspokajające i uzupełniające  niedobory mikroelementów.

Najważniejsze jednak jest wiedzieć, co się z  kobietą dzieje w  tych dniach, zaakceptować to, że  chwilami nie jest sobą, że sobie nie radzi, że nie panuje nad  emocjami. Dobrze jest uprzedzić otoczenie, bliskich, bo może ich zranić wbrew zamiarom,  prosić  ich o wyrozumiałość, o traktowanie z  „przymrużeniem oka”. Najczęściej jednak zdarza się tak, że istniejące konflikty  w rodzinie między małżonkami, miedzy matką i dziećmi w tych dniach mogą się zaostrzyć, padają  słowa, które trudno zapomnieć. 

A jeśli w domu jest kilka kobiet  np. matka i dwie dorosłe córki? Piekiełko prawie  murowane przez  większą część  roku.

Trochę  trudniej informować o swoim złym samopoczuciu kolegów  w  pracy, klientów, interesantów, a przecież oni często zauważają, że „pani”  dziś  tnie jak osa.

Tylko osoba która dobrze zna objawy  PMS jest  w stanie  zrozumieć kobietę. 

W  imieniu setek tysięcy kobiet  proszę wszystkich:

Wybaczcie, bo  czasami nie wiedzą co czynią.

Podobne artykuły


28
komentarze: 6 | wyświetlenia: 29836
22
komentarze: 4 | wyświetlenia: 34621
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 23111
71
komentarze: 22 | wyświetlenia: 17421
72
komentarze: 36 | wyświetlenia: 91267
26
komentarze: 35 | wyświetlenia: 5095
24
komentarze: 8 | wyświetlenia: 10101
21
komentarze: 53 | wyświetlenia: 3658
18
komentarze: 2 | wyświetlenia: 4546
17
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4251
37
komentarze: 25 | wyświetlenia: 59927
 
Autor
Artykuł



  pirx,  03/06/2010

Domyślam się, że jakakolwiek próba "polemiki" z Autorką, w pewnych szczególnych okolicznościach, może być "skrajnie niebezpieczna";)

  Bar_ka  (www),  03/06/2010

Trzeba się nauczyć z tym żyć i uświadomić najbliższych, że tak może być.

Hormonki faktycznie mogą nieźle namieszać, choć niektórzy uważają teorię PMS za wydumaną. Znam wiele "ofiar" tego syndromu, są jak tykające bomby. Bez kija nie podchodź ;)

Polecam ...http://www.youtube.com/watch?v(...)bUVyHLY dla poprawienia humoru!

  swistak  (www),  04/06/2010

Panie w ZUSie mają to permanentnie !

W moim nie. Panie zostały przeszkolone na temat asertywności i innych -ości i są naprawdę uroczo wytrzymałe.

Ciekawy artykuł, a czy mogłabys podać źródła? Przytaczasz wiele informacji, chętnie poczytam na ten temat więcej.

Pewnie zaraz oberwę od zwolenniczek PMS, ale artykuł zawiera sporo nieścisłości i zamiast informować wprowadza w błąd. Dlatego przychylam się do proźby Agnieszki M. o podanie źródeł informacji zawartych w tekście.
Jako przykład takiej "nieścisłości" odniosę się do jednego fragmentu:

"PMS, Premenstrual Syndrome dotyczy około 70 % kobiet, podejrzewam że jednak znacznie więcej. Zaczyna

...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  07/06/2010

http://pl.wikipedia.org/wiki/Z(...)zkowego (Zespół napięcia przedmiesiączkowego (Premenstrual syndrome, PMS) – zespół objawów psychicznych, fizycznych i emocjonalnych występujący od kilku do kilkunastu dni przed menstruacją, i ustępujący z chwilą jej rozpoczęcia.)

...  wyświetl więcej

A ja myślę, żę wybrałaś do swojej argumentacji jedynie te informacje, które potwierdzają Twoje przekonania. W psychologii nazywa sę to efektem potwierdzania ;)
A tak poważnie, co do statsyk to faktycznie się różnią. Wynika to z wielu czynników jak na przykład metodologia badań. Nie należy jednak zapominać, że są 2 strony medalu. Sceptyków w kwestii PMS jest równie wielu co zwolenników. Jeśl ...  wyświetl więcej

http://eiba.pl/2r0g
Inne spojrzenie na zespół napięcia przedmiesiączkowego ;)

  Bar_ka  (www),  16/06/2010

I dobrze, że inne. Nie lubię długich artykułów, więc staram się pisać to co najważniejsze, bardziej praktyczne czy przydatne w życiu kobiety dotkniętej tą dolegliwością. Dziękuję :)

Proszę :) Tym kobietom, które rzeczywiście cierpią na PMS, Twój artykuł na pewno pomoże bardziej :)

Doooobry temat!
Mam ochotę się rozpisać. O tych zwyczajnych i częstych rzeczach. Nie o chorobie.
Nazywałam to kiedyś z polska PCV, też skrót, ale przynajmniej mnie śmieszył. Generalnie nie mówiło się o tych rzeczach kiedyś zbyt wiele, podobnie jak o menopauzie i andropauzie. Wtedy głównie budowało się zwycięski socjalizm. Kolokwialnie mawiałam - pecefałka. Pecefałka to dla mnie chwil ...  wyświetl więcej

Bar_ka. Ciekawy temat obrałas :) Ostatnio sama zastanawiałam się czy mój "nieciekawy" nastrój czasem nie spowodowany jest PMS. Ale powiem Ci, że doszłam do wniosku ( ja osobiście) że to szukanie dziury w całym. Wszystko da się przeskoczyc, a jezeli będziemy się jedynie skupiać na problemie i myśleć "Mam taki humor,bo mam PMS" to niczego to nie zmieni, a każde nasze postępowanie (które ma miejsce w ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska