Login lub e-mail Hasło   

Co Ty wiesz o kobiecym orgazmie?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://badania.net/co-ty-wiesz-o-kobiecy(...)gazmie/
Męski orgazm nigdy nie był tematem poważnych badań i kontrowersji. Co innego orgazm kobiecy - od XIX wieku specjaliści spierają się o źródło jego pochodzenia.
Wyświetlenia: 2.656 Zamieszczono 10/06/2010

(C) www.flickr.com by dirtyfeetCo więcej historia jaką przeszła kobieca seksualność, narodziła wokół niej wiele mitów. Dzięki zaawansowanej technologii, badania z ostatnich lat pozwoliły obalić większość z nich. Tym samy przybliżyły nas o krok od poznania największej tajemnicy kobiecego szczytowania.

Zagadka seksualności kobiet od zawsze nie dawała mężczyznom spokoju, jednak długo nie zdawano sobie sprawy z jej istnienia. Były to czasy, kiedy nie było również rozróżnienia na orgazm pochwowy i łechtaczkowy, ponieważ nikomu nie przyszło do głowy, że kobiety w ogóle mogą szczytować.

 

Pierwsze odkrycie

Pewien postęp dokonał się w XVII wieku, kiedy odkryto że panie mogą zachodzić w ciąże bez orgazmu. Właśnie wtedy rozgorzała debata na temat użyteczności kobiecej ekstazy. Duński biolog Edouard Van Beneden odkrył w 1875 roku mechanizm mejozy i opisał proces zapłodnienia. Ten sam naukowiec nie był w stanie wyjaśnić jaką rolę pełni łechtaczka w kobiecym szczytowaniu. Na tej podstawie uznano, że nie jest przydatna do niczego konkretnego.

Histeria

Pod koniec XIX wieku specjalistom od zdrowia nie dawała spokoju tajemnicza choroba, dotykająca tylko kobiety - zdaniem ówczesnych lekarzy histeria miała kilka źródeł pochodzenia. Jedna z hipotez genezy histerii zakładała, że jest to choroba macicy, podczas gdy kolejna teza zakładała, że histeria jest wyjaśnieniem dla funkcji łechtaczki. Według niej to właśnie zapomniany organ był źródłem problemu. W 1865 roku Isaac Backer Brown, członek szanowanego stowarzyszenia „British Medical Society” nie widział żadnych przeciwwskazań w wycinaniu łechtaczki jako lekarstwa na histerie, epilepsje czy homoseksualizm.

Zazdrość o penisa i inne teorie

Schyłek XIX wieku to czas, kiedy powstała pierwsza teoria kobiecej seksualności. Jej twórcą, jak(C) www.flikcr.com by Gerard łatwo się domyślić, był Zygmunt Freud. Tematem przewodnim założeń Freuda była zazdrość kobiet o penisa, sama łechtaczka natomiast miała być jego miniaturą, formą rekompensaty do czasu odkrycia prawdziwej seksualności. Nie wszyscy psychoanalitycy zgadzali się z mistrzem. Melani Klein, Ernst Jones czy Karen Horney odrzucili założenia Freuda. Co ciekawe już w 1927 roku powstała koncepcja wyprzedzające swoje czasy. Willhelm Reich uważał, że kobiecy orgazm i seksualne funkcje to jedność, a nie odrębne elementy.

Jedną z pierwszych kobiet, która zajęła się kobiecą seksualnością była Helene Deutsch, amerykańska feministka i psychiatra. Według Deutsch zdrowa kobieta (nie zimna), potrafi zapanować nad swoją pochwą w taki sposób aby nie słuchała wymagań łechtaczki. Przez długie lata powtarzano założenia pani doktor twierdząc, że zimna kobieta to taka, która nie ma orgazmu pochwowego.

Kinsey i obserwacje

W latach 50 XX wieku przeprowadzono pierwsze naukowe ankiety, które miały zbadać zagadnienie kobiecej seksualności. Ich twórcą był Alfred Kinsey, który w opublikowanych przez siebie monografiach podkreślał rolę łechtaczki w osiąganiu orgazmów przez kobiety. Drugim bardzo ważnym zagadaniem według Kinseya była kobieca masturbacja. To dzięki niej każda „zimna” kobieta mogła osiągnąć orgazm równie szybko co mężczyzna.

W 1966 roku ginekolog William Howell Masters i jego partnerka Eshelman Johnson obserwując ponad 10000 orgazmów u 694 osób, doszli do wniosku że każdy orgazm zaczyna się w łechtaczce, a potem rozszerza na pochwę. Podział na orgazm łechtaczkowy i waginalny zaczynał być wyraźniejszy. Podkreśliły go raporty Shery Hite z lat 70-tych, według których prawdziwy kobiecy orgazm, to orgazm łechtaczkowy.

Punkt G

(C) www.flickr.com by ubiquity zhNiektóre elementy kobiecej seksualności, nadal owiane są tajemnicą. Punkt G został opisany w latach 50 przez niemieckiego ginekologa Ernsta Grafenberga, którego można uznać za ojca tego odkrycia. Choć sam autor nie potrafił określić, gdzie dokładnie znajduję się ów punkt, uważał że jest to kluczowy element dzięki któremu kobieta może osiągnąć orgazm pochwowy. Od tamtej pory powstało wiele teorii próbujących wyjaśnić lokalizację i funkcję tajemniczego punktu G.

Prawda jest jednak taka, że przez długi czas naukowych dowodów na potwierdzenie tych tez było niewiele. Jedno z badań z lat 80-tych wykazało, że 4 na 11 zbadanych kobiet było w stanie osiągnąć orgazm stymulując punkt G. Jednak autor badania nie wyjaśnił jednoznacznie jak go zlokalizować. W 2006 roku przeprowadzono badania anatomiczne, wykonując 110 biopsji kobiecych wagin. Autorzy eksperymentu – Hines i Pauls – nie znaleźli żadnych neurologicznych wskazówek, które mogły potwierdzić istnienie punktu G.  

Nauka

Spór o kobiecą seksualność w ostatnich latach dotyczył tylko jednego zagadnienia: źródła kobiecych orgazmów. Cześć specjalistów uważała ze jest to punkt G, gdy pozostała grupa patrzyła na problem całościowo. Według drugiego założenia za osiągnięcie ekstazy nie jest odpowiedzialny jeden punkt, a cała strefa obejmująca wewnętrzna ścianę przedsionka pochwy razem z cewką moczową i łechtaczką. To podejście znajduje uzasadnienie w odkryciach naukowców. 

W latach 80 dzięki Pozytonowej Tomografii Emisyjnej (ang. Positron emission tomography, PET) oraz obrazowaniu rezonansem magnetycznym (ang. MRI – magnetic resonance imaging) Whipple i Komisaruk doszli do wniosku, że stymulacja strefy przedsionka pochwy może zwiększać próg wrażliwości na ból. Ten sam mechanizm powinien odgrywać także kluczową rolę podczas porodu, działając jako środek przeciwbólowy dzięki wydzielaniu endorfin. Dzięki wykorzystaniu ultradźwięków nowsze badania wykazały natomiast różnice w grubości ścianki przedsionka pochwy. Sugerując tym samy, że panie, których ścianki pochwy są cieńsze mają większy problem z osiągnięciem orgazmu pochwowego.

Dominacja pochwy

Najnowsze podejście do źródła kobiecych orgazmów oparte jest przede wszystkim na pochwie. (C) www.flickr.com by c@rljonesWedług Brodego i Costy orgazm pochwowy wydaje się być jedynym zapewniającym dobre zdrowie seksualne oraz zwiększenie zadowolenia z samego seksu. Najnowsze badania pokazują natomiast, że problem kobiet z jego osiągnięciem może być powiązany z brakiem stabilności emocjonalnej. Inni teoretycy wracają do założeń Freuda, podkreślając że problem powiązany jest z niedojrzałymi mechanizmami obronnymi.

Aktualnie spora ilość badań dostarcza przekonujących dowodów wskazujących na istnienie specyficznego obszaru pochwy zlokalizowanego na jej wewnętrznej ściance, który w dynamiczny sposób komunikuje się z łechtaczką. Stymulacja tego obszaru podczas stosunku uważana jest za źródło orgazmu. Teorie generalizujące temat kobiecych uniesień podkreślają także rolę emocji, motywacji oraz hormonów jako całości prowadzącej do upragnionego okrzyku ekstazy.  

Przyszłość

Obraz współczesnej kobiety zmienił się diametralnie od czasów, kiedy za źródło histerii obwiniano łechtaczkę. Dziś dominujące i aktywne przedstawicielki płci pięknej potrafią zdecydowanie manifestować swoją seksualność. Tym samym Panowie przestali mieć wyłączność na orgazmy. Po wielu latach mitów i kontrowersji, obie płci w celu osiągnięcia maksymalnej przyjemności, nauczyły się w końcu mówić wspólnym językiem.

Więcej informacji:
Colson, M. (2010). Female orgasm: Myths, facts and controversies, Sexologies, 19 (1), 8-14

Dla głodnych wiedzy polecamy edukacyjny model 3D. Znaleźć go można TUTAJ.

 
Copyright © badania.net 2010.

Podobne artykuły


21
komentarze: 15 | wyświetlenia: 234058
34
komentarze: 87 | wyświetlenia: 3670
31
komentarze: 53 | wyświetlenia: 8323
26
komentarze: 34 | wyświetlenia: 8035
16
komentarze: 4 | wyświetlenia: 6065
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 27653
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 20550
36
komentarze: 60 | wyświetlenia: 11990
23
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2223
87
komentarze: 68 | wyświetlenia: 41289
20
komentarze: 27 | wyświetlenia: 15054
16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 30099
38
komentarze: 20 | wyświetlenia: 15866
 
Autor
Artykuł



  Tomasz Het  (www),  10/06/2010

Tego jak z tym jest tak naprawdę nikt nie wie, a może wszystkie udają tylko.

  swistak  (www),  10/06/2010

....lepiej nie wsadzaj penisa w mrowisko !

  boskaagatka  (www),  11/06/2010

jak nie muszą to nie udają ;) wszystko w waszych "rękach" panowie ;p

Kobiecy orgazm to kwestia nadal traktowana w naszym społeczeństwie albo wstydliwie albo w sposób wulgarny. De facto jest to jedna z piękniejszych rzeczy, jakie dała nam matka natura. W ostatnim dodatku do Gazety Wyborczej, Wysokich obcasach jest ciekawy artykuł dotyczący tego tematu
http://www. ...  wyświetl więcej

Pewnie, że interesowanie się ejakulacjami jest bardziej intrygujące, niż polską Temidą. Ale nie zmuszajmy ludzi do czytania i pisania tylko w tematach, które sami preferujemy...

Pańska obecność tutaj i komentarz oznacza, że to również Pańskie zainteresowania ;) I szczerze mówiąc - dla wielu byłoby lepiej gdyby na tych zainteresowaniach Pan poprzestał, ponieważ strasznie zatruwa Pan atmosferę swoim jadem i biadoleniem nad niesprawiedliwością tego świata.

Swoją drogą - dlaczegóż to postanowił Pan przyczepić się do przeczytania i skomentowania przeze mnie akurat tego artykułu, skoro przeczytałam i skomentowałam również wiele innych, nie traktujących o ejakulacjach? Ano pewnie dlatego, że sam pisze Pan artykuły na podobne tematy, ale niestety poziomem odbiegają one znacznie od tego powyżej, czego dowód zamieszczam poniżej:
...  wyświetl więcej

Najciekawsze są konentarze. :) Dzięki za ten link.

  dzepson,  14/06/2010

szowinistycznie o kobiecym orgaźmie:
-czemu kobiety udają orgazmy?
bo myslą, że nas to obchodzi:)

  Gamka  (www),  14/06/2010

dzepson :) nie mogłam sie oprzeć :)))
On: Dlaczego mi nie mówisz, kiedy masz orgazm?
Ona: Sorry, nigdy cię przy tym nie ma...

  dzepson,  14/06/2010

dobree....
wiesz dlaczego kobiety się malują i perfumują?

  Gamka  (www),  14/06/2010

Wiem:) .... daj inny ! ...

Dorzucę swoje 3 grosze w temacie arta:
- Dlaczego niektóre kobiety udają orgazm?
- Bo niektórzy faceci udają grę wstępną.

  Gamka  (www),  14/06/2010

Jakie słowa potrafią zepsuć kobiecie najlepszy seks?
- Kochanie! Wróciłem!

  dzepson,  14/06/2010

Kobiety też mogą programować! Dlatego mężczyźni kupują im pralki.

... i na koniec:
co robi w łóżku kobieta po stosunku? przeszkadza! :)

Mąż wraca wcześniej do domu, a tu żona figluje z innym. Zdenerwowany rozgląda się czym pogonić gacha, nagle słyszy głos żony.
- Stój! Patrz i ucz się!

  Gamka  (www),  14/06/2010

.wiesz dlaczego kobiety się malują i perfumują?
odp:))
.....bo na coś muszą wydawać wasze pieniądze :)
...hahaha

wiesz dlaczego kobiety się malują i perfumują?
odp:))
.....bo na coś muszą wydawać wasze pieniądze :)

o są brzydkie i śmierdzą

  Gamka  (www),  14/06/2010

..wiedziałam, że to napiszesz ;))

mój ulubiony... nie mogłem nie napisać:)

  dzepson,  15/06/2010

-mamo mamo co to jest orgazm?
- nie wiem zapytaj ojca

Śnieżna zima 1952. Leśniczówka nad jeziorem Nidzkim. W izbie
oświetlonej płomyczkiem lampy naftowej, nastrojowy półmrok. Zza
zamarzniętych szyb dochodzą groźne pomruki szalejącego wiatru. Przy biurku
sam Mistrz pochylony nad kartką wyrwaną z notesu, skreśla kolejne wersy
Kroniki Olsztyńskiej. Skrzypienie pióra potęguje tylko urok tego
sielankowego obrazka.
...  wyświetl więcej

No tak, to jest górne C. Na to czekaliśmy. A jak pisujemy nazwy jezior? Jednak 'Jezioro Nidzkie' (nie 'jezioro Nidzkie'); i tak dobrze, że ch nie h.

niestety już za późno na edycję...

Ale za to jest przygarść info (zgodnie z obietnicą) - http://www.mirnal.neostrada.pl(...)sa.html

  dzepson,  17/06/2010

Pan musi być bardzo nieszczęsliwym człowiekiem...

  Gamka  (www),  18/06/2010

...>>>> Absentem, qui rodit amicum, qui non defendit alio culpante, solutos qui capiat risus hóminum famamque dicacis, fingere qui non visa potest, comatissa tacere qui nequit, hic niger est, hunc tu, romane caveto!..>>>
......Horacy (Quintus Horatius Flaccus, 65 - 8 p.n.e.)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska