Login lub e-mail Hasło   

Płaci Pani za te cholerna bułki!

Kobieta miało koło czterdziestki. Nie była, ani ładna, ani brzydka. Cerę miała oliwkową.Włosy ciemne upięte w nieduży koczek nad karkiem.Dłonie jej były dość ładne,jednak nijak...
Wyświetlenia: 2.872 Zamieszczono 12/06/2010
div>
 
 
 
 
 
Kobieta miało koło czterdziestki. Nie była, ani ładna, ani brzydka.
Cerę miała oliwkową.Włosy ciemne upięte w nieduży koczek nad
karkiem.Dłonie jej były dość ładne,jednak nijak kontrastowały
z resztkami różowego lakieru pokrywającego paznokcie.
Od razu dało się zauważyć, że jest tam nowa. Z niepewnością
rozglądała się dokoła sprawiając wrażenie zagubionej i
zdezorientowanej.

-Pani chyba tu pierwszy dzień? Nigdy Pani tu wcześniej
 nie widziałam - zagadnęłam.

Oczy ekspedientki zdały się rozbłysnąć. Zaczęła opowiadać
o swoich niezrealizowanych planach, marzeniach, o studiach,
których nie ukończyła, ale i też o wspaniałych córeczkach,
które czekają na nią w domu.

Jak niewiele trzeba, by otworzyć się na drugiego
człowieka - pomyślałam ze zdumieniem.
 
 
Ludzie są coraz bardziej zamknięci w swoich światach, do tego stopnie,
że trudno im wymówić najprostsze słowa jak ,,dzień dobry",,do widzenia"
,,dziękuję".Brakuje serdeczności, wzajemnego zrozumienia, zwykłej
życzliwości. Każdy żyje jakby na innej planecie oddalonej o lata świetlne
od jakiejkolwiek oazy człowieczeństwa...Płaci Pani w końcu za te cholerne
bułki - wyrwał mnie z rozmyśleń dobiegający zza pleców głos gburowatego
mężczyzny...

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1600
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1184
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 766
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 462
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1034
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 766
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 585
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 733
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 723
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 997
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1124
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Fajnie, że o tym piszesz. Też to zauważyłam. Żyjąc w takim pośpiechu, ludzie zupełnie nie zauważają drugiego człowieka. Biegną przed siebie z klapkami na oczach, zachowując się niemalże jak roboty. Osobiście lubię czasem pogadać sobie z "kioskarką" czy pożartować z panem w sklepie zoologicznym. Często jednak ludzie zachowują się tak, jakby po drugiej strony lady siedział robot; a i sprzedający cza ...  wyświetl więcej

  mala3440,  20/06/2010

Niedawno odeszła z tego świata moja Mama.Często nie było mnie w domu,więc tak naprawdę - nie miałyśmy czasu porozmawiać.I dopiero na pogrzebie miałam okazję przekonać się,że była właśnie takim człowiekiem,jak bohaterka artykułu.Nie traktowała nikogo mechanicznie,dla każdego umiała znaleźć choć jedno ciepłe słowo.Teraz już wiem,jak bardzo do niej jestem podobna w swoim podejściu do życia.I zamierza ...  wyświetl więcej

  2o5ia,  12/06/2010

Wiesz czasem, żeby dostrzec i zrozumieć niektóre rzeczy trzeba znaleźć się właśnie po drugiej stronie...Kilka lat temu pracowałam jako kelnerka gdzieś za oceanem i z autopsji wiem, że właśnie dobre słowo i uśmiech drugiego człowieka są czasem o wiele warte niż niejeden napiwek :)

Też pracowałam jako kelnerka i przyznam Ci rację - uśmiech działał cuda...zresztą jestem zdania, że zawsze działa i to w każdej dziedzinie życia :-)

  Gamka  (www),  16/06/2010

:) Ja również pracowałam za granicami naszej pięknej Ojczyzny i rozumiem doskonale ....co robi uśmiech i dobre słowo po drugiej stronie lady :)
Pozdrawiam ...

  2o5ia,  13/06/2010

Niestety my Polacy jesteśmy postrzegani jako naród smutasów...ktoś może zarzucić,że ,,narodowy pesymizm" wynika z sytuacji polityczno-gospodarczej , jednak zastanawiające przy tym jest, że najszczęśliwszymi nacjami globu są Nigeryjczycy...Meksykanie...Wenezuelczycy...Salwadorczycy...Portorykańczycy, czyli mieszkańcy biednych krajów...ciekawe jak w tym sondażu uplasowali by się ,,eioba-jczycy";)

  Gamka  (www),  21/06/2010

Nie wątpię w to, że ,,eioba-jczycy" - byliby w czołówce :)))) ...oj nie jest tutaj smutno ...:) oj nie!

  pirx,  13/06/2010

Ja też lubię sobie poplotkować z ekspedientką, ale gdy nie blokuję kolejki.
W opisanej sytuacji grzecznie przeprosiłbym panie, poprosił, po co przyszedłem, zapłacił, pożegnał, a one niech sobie bajki opowiadają dalej ;)
Przykład tego, zniecierpliwionego pana dowodzi, że Polacy, do najgrzeczniejszych nacji nie należą. Musimy dużo popracować nad grzecznym rozwiązywaniem stresujących sytuacji.

Czyżby to nie był tekst z piosenki Łony? http://www.teksty.org/%C5%81on(...)B_znamy ;)

  2o5ia,  14/06/2010

nie tekst jest mojego autorstwa,ale zbliżony przekaz :)

  AnnWol  (www),  15/06/2010

Nie zachowuję się tak gburowato, ale w sposób zdecydowany domagam się w takiej sytuacji obsługiwania ludzi z kolejki. Gdy spotkałam się z arogancją ekspedientki (na moją prośbę o skasowanie za towar) - była to moja wtedy ostatnia wizyta w danym sklepie. Prawda więc leży pośrodku.

  sci,  16/06/2010

Ale z drugiej strony. Czeka ktoś po kioskiem i chce kupić bilet na autobus ew śpieszy się i chcę kupić coś szybko, a ktoś sobie rozmawia podczas gdy my czekamy, no ludzie. Nie mam nic przeciwko jeżeli to nikomu nie przeszkadza.

  2o5ia,  19/06/2010

może właśnie o to chodzi, by na chwilę zatrzymać się w tym pędzie i dostrzec drugiego człowieka...i zapewniam, że nikt na autobus przeze mnie się nie spóźnił :)

Co niektórzy w życiu zawsze i na wszystko maja czas,dla siebie i dla innych, co najdziwniejsze, zawsze zdążą na czas, ale większość nie ma go na "nic ", nawet na życie im go brakuje...i najczęściej tez się spóźniają...
Pozdrawiam :)

Głodny to głodny... najeść sie do syta - recepta.Buziak

Odkrywamy stare treści na nowo, Amicusie. Ja wędruję za Marcinem... Cześć Marcinie:)

  Amicus,  22/10/2012

Byłem tu prawie rok temu, ale skoro już za Wami przylazłem, to i przeczytam raz jeszcze :)

... i tak sobie gęsiego chodzimy po chrupiące bułeczki :)))

Drodzy przyjaciele, troche wiecej empatii dla innych ludzi....postarajcie sie przez chwile wczuc w sytuacje "gburowatego pana zza plecow" ... Kazdy z nas ma swoje radosci i problemy czekajaca na nas w domach...
Nikt nie zastanowil sie nad prawdziwymi przyczynami zniecierpliwienia tego czlowieka...czy koniecznie musi to byc gburowatosc? Unikajmy powierzchownych ocen sytuacji zyciowych....

  jotko49,  22/10/2012

youngcontrarian, Zdarzało się mi nieraz, w drodze do pracy nieco opózniony, stanąć po drobiazg w małym sklepiku za jedną zaprzyjażnioną z sklepową osobą i... bywało że po kilku minutach wyskakiwałem bez zakupu.
Jakie więc myśli plątały się po mej poirytowanej łepetynie? :))

  Amicus,  22/10/2012

Czasem się spieszymy, a czasem nie bardzo. I to ma spory wpływ na nasze zachowanie, nie tylko w kolejce do kasy. Pogaduszki z ekspedientką kogoś stojącego przede mną na ogół toleruję, jeśli się przesadnie nie przeciągają ;)
Natomiast jeśli jakaś damulka wyciąga kartę, żeby zapłacić nią za dwie bułki i pęczek rzodkiewki, to - przyznaję - mordercze myśli krążą po mojej głowie :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska