Login lub e-mail Hasło   

Może Ty znasz odpowiedź...

Od jakiegoś już czasu zastanawiam się, czy możliwe jest pełne przejęcie władzy nad swoimi reakcjami i patrzeniem na świat. Czy komukolwiek już to się udało?
Wyświetlenia: 1.147 Zamieszczono 13/06/2010

Chciałbym go poznać i zapytać, co mam zrobić, bym ja również mógł tak żyć.

Codziennie reaguję na różne bodźce, które pojawiają się w moim otoczeniu. Przyglądam się swoim reakcjom i widzę jedną powtarzającą się regułę: to inni ludzie, obce zdarzenia, decydują o tym, jak wygląda w danej chwili moje zachowanie. Nie ja. A chciałbym to zmienić.

Chcę tak żyć, by samemu decydować, jak odniosę się do osoby, która nie jest dla mnie miła wyrządziła mi krzywdę, zlekceważyła, poniżyła, nie przyszła z pomocą, została wobec mnie obojętna...

Udało mi się uniezależnić od moich sprzętów: komputera, internetu, programów. Kiedy coś się zepsuje, zawiesi, spalą się urządzenia u dostawcy połączenia z siecią - potrafię znaleźć sobie inne zajęcie. Dochodzę do wniosku, że to nie jedyne, co mogę w  tej chwili robić. Skoro nie działa, może powinienem zająć się czymś innym, zamiast pomstować na złośliwość rzeczy martwych.

Wciąż jednak nie udaje mi  się to z ludźmi. Ich zachowanie wciąż ma decydujący wpływ na to, jak się czuję, jak reaguję, co mówię i myślę. W ten sposób, to oni kierują moim życiem, pociągając sznureczkami moich ust, umysłu, ciała.

Czy można w każdej obecnej chwili patrzeć na drugiego człowieka nie kierując się przeszłymi doświadczeniami i przekonaniami, które z nich się zrodziły?

Czy można zapomnieć, co było wczoraj między mną, a znajomym i dziś rozmawiać z nim "jakby nigdy nic"?

Czy można tak kochać drugiego człowieka, by miłość nie przybierała formy odpłaty za to, co dostałem wcześniej? Kochać mimo wszystko, niezależnie od wcześniejszych zachowań, słów, czynów, których doświadczyłem?

To pytania, które szukają we mnie odpowiedzi, a ponieważ nauczyłem się pytać innych i prosić ich o pomoc, przelałem je w to miejsce. Może jest ktoś, kto zna odpowiedzi i zechce się nimi podzielić.

Piotr

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1436
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1099
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 799
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1054
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 367
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 476
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1117
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 856
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 645
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 659
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1002
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 448
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1470
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 709
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  13/06/2010

Nigdy nie jest tak żle, by nie mogło być gorzej, powinno zastąpić roszczeniowe, że zawsze może być lepiej.

Trudne pytanie. Zdaje się, że to o czym piszesz to niejako zadanie chrześcijan. Z doświadczenia jednak wiem, że mało któremu udaje się "kochać mimo wszystko" ...mimo krzywdy mu wyrządzonej, mimo słów, które niekoniecznie były miłe, mimo to i mimo tamto jeszcze. Chętnie poczytam komentarze innych. Ciekawi mnie czy ktoś znalazł sposób na powiedzenie"Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie" i zamiast tego praktykuje "Ja Tobie tak, jakbym chciał byś Ty mnie..."

psychofizyka to jest bardziej

Czy Piotr i eiobowy "ducho" to jedna osoba?
http://takchcezyc.pl/4674/moze(...)owiedz/

Jedna i ta sama ;-) Kurcze, wpadłam tu,bo myślałam, że ktoś sie pokusił o odpowiedz...chyba będę musiała jeszcze poczekac...

  ducho  (www),  14/06/2010

Tak, różnica stąd, że ducho był dużo wcześniej niż takchcezyc.pl

Obecnych zdarzeń nie ominiesz, ale da się być sobą niezależnie od tego co mówią osoby i o czym opowiadają- kwestia właśnie własnego postrzegania świata i żeby było łatwiej można być psychopatycznie niewrażliwym i zimnokrwistym. Można też gardząc słowami drugiej osoby dawać jej na wszystkie problemy bardzo proste rozwiązania jednocześnie głupio się uśmiechając- drugiej osobie powinny uginać się nog ...  wyświetl więcej

  ghost7,  15/06/2010

"Czy możliwe jest pełne przejęcie władzy nad swoimi reakcjami i patrzeniem na świat.."
Trudno całkowicie kierować swoimi reakcjami. Najgorzej sobą kierować gdy jest się zestresowanym i zmęczonym. Mi w jakiejś części pomaga medytacja. Wzrosła u mnie akceptacja drugiego człowieka mimo że codziennie spotykam się z ludźmi, którzy nie mogą się pohamować aby nie "najechać" na kogoś za to że zacho ...  wyświetl więcej

  ,  17/06/2010

http://www.youtube.com/watch?v(...)mbedded
A swoją drogą parafrazując ostatnie zdanie: zacznij sam szukać i zdobywać wiedzę na kwestie poruszone w artykule.
I to w różnych dziedzinach nauki. Może poczytaj wpierw cokolwiek na temat socjalizacji..., zajrzyj do psychologii, antropologii kulturowej, itd.

  Elba,  07/07/2010

Czy możliwe jest pełne przejęcie władzy nad swoimi reakcjami i patrzeniem na świat ? Tak, trzeba tylko przyswoić zasady transerfingu rzeczywistości opisane w książkach Vadima Zelanda. Polecam tom V - Jabłka padają w niebo.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska