Login lub e-mail Hasło   

Opalenizna jako wyznacznik urody...

Nierzadko bywa tak, że widzimy opalone kobiety, lub opalonych facetów i myślimy sobie: "Chciał(a)bym być taki(a) opalony(a) jak on/ona" ...
Wyświetlenia: 1.033 Zamieszczono 14/06/2010

Nierzadko bywa tak, że widzimy opalone kobiety, lub opalonych facetów i myślimy sobie: "Chciał(a)bym być taki(a) opalony(a) jak on/ona" Gdy choć odrobinę odbiegamy od tego wizerunku, zaczynamy wpędzać się w kompleksy związane z naszym wyglądem.

Zastanawiałem się ostatnio: Co tak naprawdę daje nam opalenizna?

W naszym klimacie opalone ciało mocno zwraca uwagę innych ludzi tylko dlatego, że jest to swego rodzaju rzadkość. Dla przykładu w krajach o większym nasłonecznieniu opalenizna wcale nie jest czymś niezwykłym. Jest wręcz czymś bardzo naturalnym i mało kto zwraca uwagę na to, że ktoś jest ładnie opalony. Większe zainteresowanie wzbudziłby człowiek całkiem blady, jako niepasujący do reszty. Dlaczego zatem w Polsce opalenizna jest tak bardzo pożądana szczególnie przez kobiety?

Jak wiadomo kobiety od zawsze szukały sposobów na to, aby przyciągnąć spojrzenia mężczyzn. Wyróżnienie się spośród tłumu w postaci opalenizny jest dość skutecznym sposobem, gdyż upodobania mężczyzn pod tym względem zmierzają właśnie w tym kierunku. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale mnie osobiście podobają się zarówno kobiety opalone, jak i nieopalone.

Cały artykuł zmierza właśnie w tym kierunku, aby zastanowić się nad sensem opalania.

Z naukowego punktu widzenia zażywanie kąpieli słonecznych dostarcza do skóry witaminę D, ale powoduje również szybsze starzenie się skóry. Kobiety, które się opalają by ładniej wyglądać nie biorą pod uwagę tego, że skóra starzeje się 4 razy szybciej pod wpływem działania promieni słonecznych.

Jeśli chodzi o solarium, to dermatolodzy twierdzą, że to najszybsza droga do raka skóry.  Wiele młodych kobiet w ogóle nie dopuszcza do siebie myśli, że oddziaływanie solarium może mieć złe skutki zdrowotne. Ich wyznacznikiem są smukłe i opalone latynoski, które swoją cerę zawdzięczają nie opalaniu, a wyłącznie genom. Chęć dorównania im staje się dla Polek swoistym celem i z tego co zauważam, jest on bezwzględnie realizowany.

Chęć posiadania pięknej opalenizny przyćmiewa zdrowy rozsądek młodych kobiet, które o ironio posiadają znikomą wiedzę na temat opalania.

Kiedyś byłem świadkiem zdarzenia, jak młoda dziewczyna w wieku około 17 lat przyszła do solarium. Wiele dziewczyn w życiu widziałem… takiej jeszcze nigdy! Wysoka na 175 cm, bardzo blada, rzekłbym biała, chyba ruda i ona powiedziała, że chce na 15 minut do solarium. Kobieta, która obsługiwała solarium miała nietęgą minę, bo posiadała jakiekolwiek pojęcie o opalaniu, natomiast owa klientka żadnego. Pewnie 17 latka dowiedziała się, że jej koleżanki chodzą do solarium i „smażą” się 15 minut i postanowiła zrobić to samo. Zdziwiła się wielce, gdy pracownica solarium stanowczo zaprotestowała, żeby opalanie trwało 15 minut. Pokazała jej tablicę informacyjną, na której widnieją typy cery z opisami każdej z osobna itp. Po kilku minutach zapoznawania się z tymi informacjami nasza dzielna 17 latka zgodziła się na 2 minuty jako pierwsze opalanie.

Pytanie do was drogie dziewczyny/kobiety: Ile jesteście w stanie poświęcić, aby zrobić wrażenie na facetach? Czy atrakcyjny wygląd jest aż tak ważny, żeby ryzykować zdrowiem?

 

Moje zdanie jest takie: Jestem Polakiem, zatem jestem rasy białej. Skoro jestem rasy białej, to po co mam się robić na latynosa? Jeśli większość Polaków jest białych, to chcę być w większości.

W rzeczywistości opalenizna nic nam nie daje. To trochę tak jak z farbowaniem włosów: Brunetki farbują na blond, a blondynki robią się na czarno… Wygląda na to, że człowiek nigdy nie jest do końca zadowolony ze swojego wyglądu i gdyby dał radę, to chętnie poprawiłby to i owo, ale to już temat na osobny artykuł.

 

Pozdrawiam wszystkich opalonych, jak i tych całkiem bladych.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1610
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 918
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1191
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 772
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 464
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1036
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 777
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 586
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 736
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 724
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 997
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1125
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Opalanie to możne też być znak próżności, że się nie robi nic tylko opala - to szeroki pojęcia

Kiedyś opalona skóra oznaczała pracowitość. Ktoś kto był opalony pracował, a kto nie siedział pod parasoleczką na tarasiku i popijał herbatkę.

Przede wszystkim trzeba odróżnić opalanie się od "spalania" się. To pierwsze jest raczej niegrożne. Prowadzi do przyciemnienia skóry o 1-2 tony, co w przypadku osób o zimnym typie urody i/lub tzw. ziemistej cerze, może nadać skórze ładnego kolorytu. Gorzej, gdy ktoś się "spala"- leży plackiem na słońcu przez ileś godzin i w efekcie ma skórę o wiele ciemniejszą niż naturalnie. To właśnie tego typu ...  wyświetl więcej

Mnie np. zastanawia dlaczego celem wyjazdu na wczasy dla przykładu nad morze, ma być opalenie sie na brąz? Czy jesli wrócę z wspaniałych wczasów w Egipcie nieopalony, to znaczy to, że nie bawiłem sie dobrze? Każdy powie: "Taki blady a w Egipcie był !!!"

Nie wiem czemu blady (nieopalony) znaczy gorszy. Dawniej chyba tego nie było, że kto bardziej opalony ten lepszy;/ Taki chyba trend nastał.

Pozdrawiam

>Dawniej chyba tego nie było, że kto bardziej opalony ten lepszy;/<

Zależy co masz na myśli mówiąc "dawniej", o ile lat wstecz chcesz się cofnąć i o jakim rejonie naszego globu mówisz. Bo przykładowo w Europie doby Baroku, opalenizna była wyznacznikiem pozycji społecznej, tzn opaleni byli ci którzy musieli fizycznie pracować na zewnątrz, chłopi itp. Arystokracja szczyciła się swą bladością, i unikała słońca na wszelkie sposoby.

Tak na marginesie: wyglądasz na opalonego;)

Tak na marginesie: wyglądasz na opalonego.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska