Login lub e-mail Hasło   

O karmieniu piersią...

Czy na pewno wiesz wszystko o karmieniu piersią? Może sam znasz jakieś fakty i mity na temat?
Wyświetlenia: 5.018 Zamieszczono 16/06/2010

Czy można być na diecie w trakcie karmienia piersią? Należy jeść rośliny strączkowe, ostre jedzenie i kawę? Matki często napotykają na różnego rodzaju zalecenia, dotyczące ich diety podczas karmienia. Niestety, są one często nieprawidłowe! Poznajcie mity na temat karmienia piersią.

Mit 1. Przy komponowaniu diety dla karmiącej matki, należy uwzględnić większe zapotrzebowanie energetyczne organizmu matki. Liczba przyjmowanych kalorii powinna dużo wyższa i odchudzanie nie będzie skuteczne: Nieprawda!  Przypomina to podejście do odżywiania w trakcie ciąży, kiedy kobieta uważa, że powinna jeść za dwoje. Matka na pewno może łączyć karmienie piersią z utratą wagi, tak długo, jak długo robi to stopniowo (do pół kg na tydzień - to naprawdę wolne tempo, gdyż bezpieczna utrata tkanki tłuszczowej u dorosłej osoby to 1 kg na tydzień) i nie przed upływem 6 tygodni od porodu. W rzeczywistości, badania pokazują, że karmienie piersią może nawet pomóc w odchudzaniu. Wydaje się, że tkanka tłuszczowa, które zostały zgromadzone w czasie ciąży jest w rzeczywistości wykorzystywany do karmienia piersią. Tak naprawdę największą przeszkadzajką w dojściu do wagi sprzed porodu jest niższa aktywność fizyczna (nie chodzimy już na ulubione zajęcia fitness z braku czasu), ale przecież od czegoś jest partner. Może zaopiekować się dzieckiem przez 2 godziny, kiedy matka będzie się relaksować w saunie lub biegać na bieżni.

 Mit 2. Matki powinny włączyć tylko zdrową żywność do diety podczas karmienia piersią. Częściowo prawda. Wiele kobiet obawia się, że jeśli na kilka dni przejdzie na trochę uboższe menu, spowoduje to pogorszenie składu ich mleka, a zatem lepiej jest dla dziecka, gdy odżywiają się ściśle wg diety. Ale prawdą jest taka, że nawet jeśli skład mleka matki nie jest doskonały, to nadal składa się z unikatowych składników odżywczych, niezbędnych jej dziecku.

Jednak należy pamiętać, że brak B12, A, D i witaminy B6 przez dłuższy czas zaszkodzi składowi mleka, w tym przypadku powinna pojawić się suplementacja lub należy uzupełnić dietę o produkty, które zawierają w składzie te witaminy. W każdym razie, lepiej jest wzbogacić dietę matki, niż inwestować w syntetyczne witaminy, zwłaszcza, że przyswajalność witamin w pożywieniu jest wielokrotnie wyższa niż w kapsułkach.

 Mit 3. Nie wolno spożywać roślin strączkowych. W większości przypadków fałsz! Panuje powszechne przekonanie, że spożywanie przez mamę chleba, humusu, soczewicy itp. produktów może spowodować, że karmione piersią dziecko będzie miało gazy.

Rośliny strączkowe mogą powodować gazy u dziecka, ponieważ składają się z pewnego rodzaju cukru, który jest trudny do strawienia przez układ pokarmowy. Niestrawiony dostaje się do jelita grubego i tam jest rozkładany przez bakterie, co może powodować ten przykry dla dziecka efekt. Jednak malec nie jestem nimi karmiony bezpośrednio. Mleko matki, które otrzymuje jest przefiltrowane i wolne od wszelkich kłopotliwych dla dziecka składników.

Mit 4. Karmiąca piersią kobieta nie powinna pić kawy. Dozwolone, ale z umiarem! Wynika to z faktu, że kofeina utrzymuje się w krwi dziecka przez wiele godzin, co może powodować, że dziecko jest niespokojne i ma kłopoty ze snem. To nie znaczy, że trzeba rezygnować kategorycznie z ulubionej filiżanki porannej kawy, ale lepiej jest pić ją tuż po karmieniu piersią, aby poziom kofeiny we krwi matki zmniejszył się do następnego karmienia.

Mit 5. Pikantne jedzenie jest niewskazane. Nie do końca! Chociaż prawdą jest, że pikantne jedzenie i czosnek zmieniają smak i zapach mleka, niekoniecznie oznacza to zagrożenie dla dziecka. Badania pokazują, że dzieci zareagowały na mleko matki dokładnie tak samo, kiedy zażyła ona kapsułki z czosnkiem, jak przed zażyciem suplementu.

 Mit 6. Kobieta karmiąca piersią powinna pić mleko, żeby miała więcej wartościowego mleka Fałsz! A czy krowa pije mleko, żeby wyprodukować własne?

Mit 7. Jeśli jesteś wegetarianką, nie powinnaś karmić piersią. Znów błąd! U weganek i wegetarianek może być problem np. z niedoborem witaminy B12 i dlatego powinny zwrócić szczególną uwagę na uwagę na uzupełnienie tych niedoborów przy budowie diety. Jednak przy właściwej suplementacji nie ma żadnego z tym problemu.

 Zapraszam do dyskusji na dzięcięce tematy na forum www.mamoadlaczego.pl

Podobne artykuły


17
komentarze: 107 | wyświetlenia: 2239
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1133
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1074
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 804
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 568
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 629
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 686
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 992
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 651
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 498
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 512
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Ciekawy artykulik. Mam tylko jedną uwagę dotyczącą poprawności językowej. Otóż zwrot "okres czasu" jest błędem, a dokłaniej pleonazmem (tzw. masło maślane). Używamy albo słowa "okres" albo "czas". Warto to poprawić. Poza tym wszystko w porządku.

Przeczytałem tylko jedno zdanie: "Przy komponowaniu diety dla karmiącej matki, należy spożywać dużo kalorii i utrata masy ciała więc możliwa:" - Po jakiemu to jest napisane? Bo na pewno nie po polsku. Jeżeli Autorowi nie chce się przeczytać tego, co napisał i poprawić takie "kwiatki" to mnie się ma chcieć? Nie czytam dalej.

Dziękuję za zwrócenie uwagi na potknięcia stylistyczne. Uwzględniłem i poprawiłem.

Szanowny Panie Bartłomieju,
Bardzo się cieszę, że zwrócił Pan uwagę na nieścisłości i wyraził je pisemnie. Dzięki temu poprawiłem tekst. Jestem tylko człowiekiem i popełniam błędy jak każdy. Zwłaszcza, że piszę od niedawna, więc nad warsztatem jeszcze długo będę pracował. Jeszcze raz dziękuję za zwrócenie uwagi i życzę więcej dyplomacji przy kolejnych uwagach pod adresem autorów.

A dlaczego na www.mamoadlaczego.pl, nie możemy tu podyskutować? Eioba mi wystarcza w zupełności.

Głupio się odchudzać w okresie, kiedy organizm jest obciążony karmieniem, to jakaś dziecinada. Karmiąca kobieta jest piękna, bo ma piękne wielkie piersi i karmi, reszta może poczekać. Estetyczne dogmaty dobrze jest przekonstruować w razie potrzeby. Dobrze jest mieć wsparcie doświadczonych mam. Lekarze i pielęgniarki są czasem po prostu powalająco nieprzygotowani.

Dyskutować można wszędzie. Część karmiących matek chce jak najszybciej powrócić do formy i sylwetki sprzed porodu. Chcą się po prostu dowiedzieć, jak zrobić to bezpiecznie dla siebie i dla dziecka. Dlaczego mają być krytykowane z tego powodu, bo to niby jakaś dziecinada..? Dla Pani dziecinada, dla nich ważna rzecz.

Wsparcie doświadczonych mam się przydaje, o ile faktycznie mają doświadczen

...  wyświetl więcej

Przerobiłam w swoim życiu, począwszy od czasów, kiedy karmiła mnie piersią moja mama, już kilka "poprawnych" naukowo wersji, jak się powinno karmić, wychować itd i śmiech mnie ogarnia, kiedy czytam czasem o kolejnej. Nie wypowiadam się tu o tekście autora, sądzę że sporo w nim racji. W szczegóły nie wchodzę, aż tak mnie to nie ciekawi. Każda kobieta jest inna, i każda wybiera to, co dla niej najle ...  wyświetl więcej

No, ja natomiast ze służbą zdrowia o dziwo mam raczej dobre doświadczenia. Nie mówię tutaj o kwestiach związanych z niedostępnością lekarzy, kolejkami i oczekiwaniem na konsultację przez pół roku. Inna sprawa, że częściej korzystam z prywatnego leczenia. Ale gdy na nartach połamałem nogę w kolanie, operacja odbyła się w ciągu 3 dni i wcale nie pojechałem do prywatnej kliniki. Zrobili to tak dobrze ...  wyświetl więcej

poruszanie się nie oznacza odchudzania, oznacza dbanie o siebie i maleństwo... natomiast wyczynianie kombinacji alpejskich, co by schudnąć w trakcie karmienia (kiedy karmienie ciutę przypomina stan ciąży, bo jest to również spore obciążenie dla organizmu), jest dla mnie dowodem na niedowład umysłowy, pozdrawiam

Niemniej jednak, nie można kogoś winić za to, że chce szybko wrócić do formy po ciąży. Można mu jedynie doradzić i przypilnować przez dobrą radę lub fachową pomoc, jak to zrobić bezpiecznie dla siebie i dla dziecka. A skoro jest to możliwe (bo jest) bez nadmiernego obciążania organizmu, to dlaczego nie. Poza tym proszę mi wierzyć, utrata wagi na poziomie do 0,5 kg na tydzień to naprawdę daleko do ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska