Login lub e-mail Hasło   

Zlikwidować spalony w polu karnym!

Coś ta piłka nożna jest nudnawa - podczas mundialu pada jeden gol, dwa (i to... remisowe), czasami trzy gole (a jak cztery, to do... jednej bramki).
Wyświetlenia: 1.719 Zamieszczono 16/06/2010

Inne dyscypliny sportowe są coraz ciekawsze, a w piłce... po staremu.

Kilkanaście lat temu były nawet propozycje, aby nie odgwizdywać minimalnych spalonych, co uatrakcyjniłoby grę i zawodnicy nie traciliby czasu i energii na "łapanie" rywali na minimalnych a ryzykownych spalonych, zaś i sędziom spadłby wielki kamień z serca, bowiem nie musieliby odpowiadać swoim autorytetem za nieodgwizdywanie mikroskopijnych spalonych. Ale gdzież tam - wszystko wróciło do normy i nadal dostrzegane są aptekarskie pozycje spalone, co wielu kibiców, zawodników i działaczy doprowadza do pasji. Czy nie pora, aby zacząć ignorować minimalny spalony (przynajmniej o dystansie jednej stopy, czyli ok. 30 cm)? Owszem, spalony niech będzie nadal, ale ewidentny! I taką nazwę należałoby wprowadzić do terminologii - pozycja spalona ewidentna (albo bezdyskusyjna, bezsporna, niewątpliwa, oczywista, przekonująca, zdecydowana). 

Trzeba także zaproponować zniesienie przepisu o pozycji spalonej w obrębie pola karnego (a na początek przynajmniej w polu bramkowym)? Linię pola karnego przedłużyć do obu autów i znieść w tym powiększonym polu pojęcie pozycji spalonej, jeśli piłka dostanie się na to pole w zgodzie z dzisiejszym regulaminem gry w piłkę nożną.

Zgoda, nie może być tak, że ktoś (jak podczas podwórkowych meczów) wystaje pod bramką przeciwnika i czyha na okazję, czyli na podanie piłki. I po to wymyślono ów spalony. Jednak - jak każdy dobry pomysł - ma i on swoje wady. Podczas dynamicznych podbramkowych sytuacji, są zdobywane ciekawe a nawet genialne gole, ale... podczas wnikliwej (lub beztroskiej) analizy sytuacji, sędzia albo przerywa grę uznając, że gola zdobyto z pozycji spalonej (i nie zawsze ma rację), albo nie przerywa gry uznając, że gola strzelono zgodnie z przepisami, czyli nie z pozycji spalonej (i także często nie ma racji).

A po co bawić się w aptekarską wyrocznię pod samą bramką? Po co narażać się na duże ryzyko popełnienia błędu przez arbitra, ośmieszenie, złorzeczenie i omówienie w mediach oraz na YouTube? A do tego zamiast pięciu bramek w meczu, mamy... dwie.

Aby uniknąć zbyt licznej obecności przeciwników w obrębie bramki rywali, można byłoby odwieszać zasadę spalonego podczas wykonywania rzutów wolnych, choć przecież obecnie również zasada spalonego nie obowiązuje podczas wrzutu z autu oraz podczas egzekwowania rzutu rożnego, a jednak pod bramką rywali nie przebywa cała przeciwna drużyna (oprócz ich bramkarza).

Plan boiska - Wikipedia 

Obecnie spalony obowiązuje na prawej/lewej połowie boiska (jeśli akcja rozpoczyna się od lewej/prawej połowy), czyli na 50% powierzchni boiska. Po przyjęciu opisanej propozycji, spalony nadal obowiązywałby pomiędzy linią środkową a skrajną linią pola karnego obustronnie przedłużoną do linii autowych, zatem na 33,5% powierzchni boiska (dla wymiarów minimalnych: 64m x 100m) oraz 35% (dla wymiarów maksymalnych: 75m x 110m), przy czym szerokość pola... nie ma znaczenia dla tych obliczeń.

Skoro piłka nożna ma być interesującą grą, porywającą miliardy kibiców, to należy zrezygnować z pozycji spalonej w polu karnym!

Podobne artykuły


12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1391
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 915
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 972
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 1114
10
komentarze: 154 | wyświetlenia: 668
9
komentarze: 617 | wyświetlenia: 621
9
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1343
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 157
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 929
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1477
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 448
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1442
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1111
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 579
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 494
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ykes,  16/06/2010

Co do tych minimalnych spalonych to byłbym skłonny się zgodzić. Jednak spalony w polu karnym dodaje grze smaku i gra nie wydaje się wtedy taka oczywista.

Spalony byłby nadal. W tej chwili nie ma spalonego "na swojej" połowie, ale dopiero na "cudzej". Wg propozycji byłoby jak obecnie, ale bez spalonego na "cudzym" polu karnym".
Czyli - teraz mamy spalonego na 50% boiska a wg propozycji byłoby na ok. 25% boiska.

Po dokładniejszych obliczeniach - pole pow. z obowiązującym spalonym (wg propozycji) byłoby na ok. 35% pow. boiska (dopisano u dołu artykułu).

Idea powstania zasady spalonego była słuszna - miała przeciwdziałać staniu zawodnika pod bramka przeciwnika i oczekiwaniu na podanie. Jednak już po wejściu w pole karne cyzelowanie, czy był spalony wielkości buta, to jednak przesada, zwłaszcza że powtórki dla sędziów są niedozwolone, więc liczba błędów zaskakująco wysoka.

"Skoro piłka nożna ma być interesującą grą, porywającą miliardy kibiców, to należy zrezygnować z pozycji spalonej w polu karnym!" - a to teraz nie porywa miliardów kibiców jak jest zasada spalonego?

Miliardy a miliardy - mniejsze i większe; znam parę osób, które uważają, że piłka nożna jest nudnawa, średnia goli na Euro 2016, to ok. 2 w meczu, a im się marzy 6. Aby tak było należy zmienić regulamin piłki nożnej. Sporo wyników 0:0 lub 1:1, gdzie o wyniku decyduje przypadek, błąd sędziego lub wręcz samobój. Hokej zawsze był z regulaminem przed piłką nożną (nazwiska na koszulkach, kamerki i powtórki, pod bramką brak spalonego).



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska