Login lub e-mail Hasło   

Moje „Perełki „ ....czyli trzy opowiadania z morałem!

Trzy cudowne opowiadania z morałem i dewizą na życie.....(.tym razem na poważnie !)
Wyświetlenia: 36.636 Zamieszczono 17/06/2010


Krąg Radości 

Któregoś ranka, a było to nie tak dawno temu, pewien rolnik stanął przed klasztorną bramą i energicznie zastukał. Kiedy brat Furtian otworzył ciężkie dębowe drzwi, chłop z uśmiechem pokazał mu kiść dorodnych winogron.
- Bracie Furtianie, czy wiesz komu chcę podarować tę kiść winogron, najpiękniejszą z całej mojej winnicy? - zapytał.
- Na pewno opatowi lub któremuś z ojców zakonnych.
- Nie. Tobie!
- Mnie?

Furtian aż się zarumienił z radości. - Naprawdę chcesz mi ją dać?

- Tak, ponieważ zawsze byłeś dla mnie dobry, uprzejmy i pomagałeś mi, kiedy cię o to prosiłem.
Chciałbym, żeby ta kiść winogron sprawiła ci trochę radości.

Niekłamane szczęście, bijące z oblicza Furtiana, sprawiło przyjemność także rolnikowi.

Brat Furtian ostrożnie wziął winogrona i podziwiał je przez cały ranek. Rzeczywiście, była to cudowna, wspaniała kiść. W pewnej chwili przyszedł mu do głowy pomysł:
- A może by tak zanieść te winogrona opatowi, aby i jemu dać trochę radości?
Wziął kiść i zaniósł ją opatowi. Opat był uszczęśliwiony. Ale przypomniał sobie, że w klasztorze jest stary, chory zakonnik i pomyślał:
- Zaniosę mu te winogrona, może poczuje się trochę lepiej.

Tak kiść winogron znowu odbyła małą wędrówkę. Jednak nie pozostała długo w celi chorego brata, który posłał ją bratu kucharzowi pocącemu się cały dzień przy garnkach. Ten zaś podarował winogrona bratu zakrystianowi (aby i jemu sprawić trochę radości), który z kolei zaniósł je najmłodszemu bratu w klasztorze, a ten ofiarował je komuś innemu, a ten inny jeszcze komuś innemu. Wreszcie wędrując od zakonnika do zakonnika, kiść winogron powróciła do Furtiana (aby dać mu trochę radości).

Tak zamknął się ten krąg. Krąg radości.

Bruno Ferrero

 

Drewniany płot

Marek nie miał łatwego charakteru. Jego ojciec dał mu pewnego dnia worek gwoździ i kazał wbijać w okalający ogród płot - każdy brak cierpliwości, każdą kłótnię miał dokumentować jeden gwóźdź w płocie.
Pierwszego dnia wbił ich 37. W następnych tygodniach nauczył się panować nad sobą i liczba wbijanych gwoździ malała z dnia na dzień: odkrył, że łatwiej jest panować nad sobą niż wbijać gwoździe.
Wreszcie nadszedł dzień, w którym nie wbił ani jednego. Poszedł więc do ojca i powiedział mu to. Wtedy ojciec kazał mu wyciągać z płotu jeden gwóźdź każdego dnia, w którym nie straci cierpliwości i nie pokłóci się z nikim.
Mijały dni…… i w końcu Marek mógł powiedzieć:
- Wyciągnąłem z płotu wszystkie gwoździe.
Wtedy ojciec zaprowadził go przed płot i rzekł:
- Spójrz ile w płocie jest dziur. Płot nigdy już nie będzie taki, jak dawniej.
Kiedy się z kimś kłócisz, kiedy kogokolwiek i w jakikolwiek sposób obrażasz, zostawiasz w nim ranę. Możesz wbić człowiekowi nóż, a potem go wyciągnąć, ale rana pozostanie. Nieważne, ile razy będziesz przepraszał, rana pozostanie; rana zadana słowem boli tak samo, jak rana fizyczna.
Mów więc ludziom miłe rzeczy, uśmiechaj się zamiast martwić i denerwować, nie narzekaj, nie patrz na wroga wilkiem, a jeśli to możliwe postaraj się zrobić coś, co wywoła choć niewielki uśmiech na jego twarzy.
Wiem, to nie jest łatwe, ale nikt nie mówi, że życie jest usłane różami i nie wymaga od nas żadnego wysiłku.

Autor nieznany

 

 

Najpiękniejsze serce

“Pewien młodzieniec chwalił się że ma najpiękniejsze serce w dolinie. Chwalił się nim na rynku i zebrał się ogromny tłum by je podziwiać bowiem było w swym kształcie perfekcyjne. Nie miało żadnej skazy, było przepiękne, gładkie i błyszczące. Biło bardzo żywo. Chłopak krzyczał na cały głos że nikt nie ma piękniejszego serca od niego i wszyscy mu potakiwali bowiem jego serce było idealne.

Jednak w pewnym momencie jakiś strzec z tłumu krzyknął: Dlaczego twierdzisz że twoje serce jest najpiękniejsze skoro moje jest o wiele piękniejsze od twojego.

Młodzieniec bardzo się zdziwił słysząc te słowa a potem spojrzał na serce starca i się zaśmiał. Serce starca biło bardzo żywo, być może nawet żywiej od serca młodzieńca ale było to serce poorane rozlicznymi bruzdami, serce w którym było wiele brakujących kawałków. Wiele tez w nim było kawałków które do tegoż serca nie pasowały. Było to serce brzydkie które w żaden sposób nie mogło się równać z nieskazitelnym sercem młodzieńca. Chłopak zapytał się dlaczego starzec uważa że jego serce jest piękniejsze skoro wszyscy widzą, że nie jest ono nawet w części tak piękne jak jego własne serce.

Wtedy starzec rzekł, że w życiu nie zamieniłby tego serca na serce młodzieńca.

Powiedział też aby młodzieniec spojrzał na jego serce i wskazując na blizny rzekł.

-Widzisz te blizny i brakujące kawałki. Nie ma ich tu dlatego, że ofiarowałem je z miłości dla wielu osób a niesie to ryzyko bo często się zdarza, że sami ofiarowujemy uczucie dla innych , ale oni nie dają nam nic w zamian.

-Stąd te blizny bo choć dałem im cześć swojego serca, oni nie dali mi nic. Jeśli natomiast spojrzysz uważnie dostrzeżesz, że wiele kawałków do mojego serca niezupełnie pasuje. Są to kawałki serca innych, które oni mi ofiarowali i które znalazły stałe miejsce w moim sercu.

-Dlatego moje serce jest piękniejsze od twojego. Natomiast te bruzdy, które widzisz zrobili ludzie nieczuli, ludzie, którzy mnie zranili.

Wtedy młodzieniec spojrzał na starca, zrozumiał i zapłakał. Potem wziął kawałek swojego przepięknego serca i ofiarował go starcowi, a starzec zrobił to samo.

Padli sobie w ramiona i rozpłakali się po czym odeszli razem w wielkiej przyjaźni. Młodzieniec włożył część serca starca do swojego serca w miejsce brakującego kawałka który dał starcowi. Ten nowy kawałek pasował tam, choć nie idealnie, co zmąciło doskonałą harmonię serca młodzieńca.

Nigdy jednak wcześniej serce młodzieńca nie było tak piękne jak w tym momencie i młodzieniec dopiero teraz to zrozumiał.

Bruno Ferrero

 

Pracuj tak, jakbyś nigdy nie potrzebował pieniędzy,
tańcz tak jakby nikt na ciebie nie patrzył
i zawsze kochaj tak jakbyś nigdy wcześniej nie kochał.....


Opowiadania te pozostawiam czytelnikom ...ku zadumie i zastanowieniu się nad własnym życiem........

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 730
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 791
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1087
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 888
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 803
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 631
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 558
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 553
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1163
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1136
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1215
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 716
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 612
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 597
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 261
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  17/06/2010

Pisz Gamko, bo jesteś takim dobrym aniołkiem eioby. Wielu uzna te opowiadania za infantylne i sentymentalne, ale dobro jest właśnie proste, infantylne, dziecinne i sentymentalne.

  ,  17/06/2010

Właśnie skradłeś mi podobną myśl Hamiltonie:)))

Pięknie malujesz słowami - ".. i zawsze kochaj tak jakbyś nigdy wcześniej nie kochał..."

Bo miłość piękna jest... tak jak serce, które to napisało. :)))

  Gamka  (www),  17/06/2010

Dziękuję Hamiltonie Starszy za tego anioła:))) ..dziękuję Tobie viverti :))).. dziękuję Robercie Molnár ... za serce :)))
Może to i infantylne, dziecinne, proste ,naiwne, sentymentalne ale chyba potrzebujemy tego wszyscy ...mimo, że lata nam mijają to zawsze i w każdym wieku będziemy mieć coś z dziecka..... i aby w nas wszystkich choćby „odrobina” tego pozostała do końca.
....Bo nies ...  wyświetl więcej

  ,  18/06/2010

No pięknie, jeszcze jakaś (nieświadoma) aluzja w moją stronę - może i mieszkam na piątym piętrze, ale w nikogo nie rzucam doniczkami, zaś kwiatami obdarowuję zawsze szczerze ;)))

Cudne i mądre.

  Gamka  (www),  19/06/2010

:))))

Gamka, jak zwykle dobrałaś doskonałe opowiadania z morałem. Masz rację - jak nie masz szczęścia dziś, o po co pozostawać w tym stanie?
Zadumałam się w wielkiej radości... zdałam sobie sprawę jak wspaniałe jest moje życie, bo mam radość i szczęście, a reszta gadżetów do minie przypływa i odpływa pozostawiając mnie w stanie niezmąconej szczęśliwości. Warto było przejść tak długą drogę, by szczerze móc przekazać część mojej radości i szczęścia innym.
Pozdrawiam w zadumie

  Gamka  (www),  19/06/2010

Pani Hanko ! dziękuje za tyle pięknych słów :) które dostaję od Pani :)......
>>>Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje......>>> Paulo Coelho <<<
Pozdrawiam serdecznie.

  ananke50,  18/06/2010

Dziękuję Ci Gamko za te cudowne perełki, a najpiękniejsze serce prześlę zaraz mojemu wnuczkowi.
Pozdrawiam serdecznie

  Gamka  (www),  19/06/2010

:) postaram się w takim razie coś dla wnusia specjalnego podać w tym ujęciu jeszcze:)

  boskaagatka  (www),  18/06/2010

Uwielbiam Cię czytać :D

  Gamka  (www),  19/06/2010

:)))) dziękuję!

  pesmerga,  18/06/2010

Tak, niby infantylne i sentymentalne, ale jednocześnie jakże głębokie!
Widać, że autorka ma bardzo szerokie horyzonty...

Dzięki Gamko,
pisz dalej, bo dzięki Twoim testom zawsze poprawiam mi się humor ;)

  Gamka  (www),  19/06/2010

A proszę bardzo :)

  2o5ia,  19/06/2010

Krąg radości kojarzy mi się z pewnym zdaniem, które kiedyś usłyszałam ,,Nie zwracaj przysług tylko podaj je dalej"
: ) Z niecierpliwością czekam na kolejne ,,perełki" :)

  Gamka  (www),  19/06/2010

:) postaram się :)))

  mala3440,  20/06/2010

:) "Krąg radości" kojarzy mi się z jedną moją dewizą życiową..."Śmiej się do losu,a kiedyś on uśmiechnie się do Ciebie"
Tak,jak rolnik dał najpiękniejszą kiść winogron Furtianowi - tak ja staram się dać ludziom uśmiech.Bo uśmiech który dajesz,kiedyś do Ciebie powróci ze zdwojoną siłą:) Te "Trzy perełki" w pełni zasługują na swoją nazwę:) Czekam na następne - równie piękne:)
Ciepło pozdrawiam:)

:))) Świetne! :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska