Login lub e-mail Hasło   

Papieże. Część XII.

Dobra nigdy za wiele. Prezentuję tutaj wcześniej czytaną książkę "Namiestnicy Boga czy Diabła". Jeżeli tylko 10% tej książki jest prawdą, to....
Wyświetlenia: 2.269 Zamieszczono 19/06/2010

Tekst książki pochodzi z grupy dyskusyjnej pl.soc.religie był publikowany w odcinkach przez Niosącego Światło (Lucyfera) w 1998 roku na w/w grupie. Poniżej znajdują się wszystkie zebrane razem odcinki tej pasjonującej lektury przedstawiającej życiorysy i dokonania papieży takimi jakimi były. Układ i forma książki - taka w jakiej została opublikowana na wymienionej grupie news. Autor - Polak zamieszkały w USA - ukończył książkę w 1936 r.

* * *

Bardzo przepraszam szanownych czytelników i zbieraczy, ale w poście nr 5 z tej serii wkradło mi się "male"  przeoczenie rzędu kilkusetletniej dziury  :-( Uzupełniam teraz brakujące życiorysy papieży z lat 657 do 858 (cześć 5a) oraz 858 do 955 w części nr 5b. Proszę obydwie części wstawić do postu nr 5 pomiędzy Marcina I i Jana XII. Za cale zamieszanie jeszcze raz bardzo przepraszam :-(

INNOCENTY IV

Papież Innocenty IV (1243-1254) był najzagorzalszym i największym wrogiem cesarza niemieckiego Fryderyka II. Rzucił na niego klątwę, zwolnił jego poddanych od przysięgi wierności, wywołał w Niemczech powstanie i nakazał wiernym popierać królów walczących z cesarzem, a mianowicie króla Henryka Raspe i Wilhelma z Holandii. Państwo niemieckie bardzo wiele ucierpiało podczas tych wojen domowych. Innocenty IV posunął swoja podłość do tego stopnia, ze przekupił nawet kanclerza cesarskiego Piotra von Vineis, który był dotąd najwierniejszym przyjacielem cesarza, by za pieniądze papieskie zdradził swego monarchę. Cesarz Fryderyk, przygnębiony zdrada przyjaciela i niszczeniem kraju przez papieża, umarł w roku 1250. Papież bardzo się z tego ucieszył. Natychmiast opuścił swoje dotychczasowe miejsce schronienia, Lyon, i wrócił do Rzymu. Kardynał Hugo wyraził się, ze miasto Lyon po odjeździe papieża bardzo dużo strąciło. Podczas pobytu dworu papieskiego znajdowały się w mieście cztery domy publiczne z prostytutkami, które dawały kupcom zarabiać, a kiedy dwór papieski przeprowadził się do Rzymu, pozostał w Lyonie tylko jeden dom publiczny (dr Georg Kramer: "Die Suenden der Paepste"). Z powyższych uwag wynika, ze ówcześni dygnitarze kościelni uważali domy publiczne za instytucje dobre i pożyteczne. W roku 1252 papież Innocenty przekazał wyłączne kierownictwo inkwizycji dominikanom, zachęcając ich do jak najbardziej barbarzyńskiego postępowania przeciw kacerzom, a właściwie innym chrześcijanom, którzy czuli obrzydzenie do zbrodni papieskich.  Dnia 14 marca 1244 r. zajęli dominikanie miasto Montsegur, gdzie żywcem spalono 200 kacerzy. A potem w ciągu całego pól wieku nie ustawała niszcząca wojna papieży z albigensami, podczas której ustawicznie płonęły stosy. Z nienawiści do dynastii niemieckiej Hohenstaufen papież zachęcił Francuzów do zajęcia Neapolu, wskutek czego wybuchła wojna, która we Włoszech trwała przez 300 lat. Papieżowi Innocentemu przypisać trzeba jedna rzecz nader humanitarna. Wystąpił on bowiem w obronie żydów prześladowanych w Niemczech przez duchowieństwo i arystokracje katolicka. W tym barbarzyńskim wieku arystokracja i księża prześladowali żydów, zabierali im majątki i w ten sposób się wzbogacali. Papież Innocenty wystąpił przeciw tym nadużyciom, zwracając duchowieństwu uwagę, ze uprawiania takich łajdactw dłużej tolerować nie może.  

URBAN IV

Papież Urban IV (1261-1264) podpisał umowę z francuskim królem św. Ludwikiem i księciem Karolem z Anjou, mocą której zabrano młodemu królowi Konradowi jego posiadłości, na czym papież najwięcej skorzystał. Papież ten ustanowił uroczystość Ciała Pańskiego (Boże Ciało), która obchodzono początkowo w Wielki Czwartek i dopiero w czasach późniejszych ustanowiono specjalne święto w drugi czwartek po Zielonych Świątkach. Rzymianie oburzeni byli na papieży z powodu uprawianych przez nich łajdactw do tego stopnia, ze nie chcieli widzieć na oczy żadnego z nich. Dlatego papież Urban obawiał się przybyć do Rzymu; urzędował on cały czas poza miastem i musiał zmieniać miejsca swego pobytu z obawy, aby go nie zamordowano.

KLEMENS IV

Papież Klemens IV (1265-1268), który był ojcem kilkorga dzieci, kontynuował politykę swego poprzednika. Rzucił on klątwę na młodego króla Konrada z Hohenstaufen, występując w obronie swych posiadłości w Neapolu. Konrad, wzięty przez księcia Karola z Anjou do niewoli, został na życzenie papieża, wraz ze swym przyjacielem Fryderykiem z Badenii, publicznie stracony. Papież Klemens także urzędował poza Rzymem, ponieważ, tak samo jak jego poprzednik, nie miał odwagi wrócić do miasta.

JAN XXI

Papież Jan XXI (1276-1277) był z zawodu lekarzem. Jego panowanie trwało krotko: zginął w wypadku w Viterbo, gdzie spadł na niego sufit, wskutek czego papież doznał rozbicia czaszki.

MIKOLAJ III

Papież Mikołaj III (1277-1280) był człowiekiem lubiącym przepych. Wykorzystał on swoje stanowisko w ten sposób, ze osadzał krewnych na najlepiej płatnych posadach.

MARCIN IV

Papież Marcin IV (1281-I285), z pochodzenia Francuz, znany był jako niesłychany tyran. Jego barbarzyńskie postępowanie doprowadziło do zawarcia spisku, którego dusza był szlachcic sycylijski Jan z Procida. Wyjechawszy do Hiszpanii, pozyskał tam do pomocy Piotra z Aragonu, który zobowiązał się pomagać papieżowi w dokonaniu krwawej rzezi Francuzów na Sycylii. Trzeciego dnia świat wielkanocnych roku 1282 dzwonienie na nieszpory dało sygnał do rozpoczęcia strasznej rzezi we wszystkich miastach Sycylii. Mordowano Francuzów na ulicach, w kościołach i nawet w domach prywatnych. Około 10 000 Francuzów padło ofiara zemsty krwawego papieża.  Papież Marcin IV zniósł nawet kościelne "prawo schronienia" (ius asyli), aby inkwizytorzy mogli zarówno w kościołach, jak przy ołtarzach chwytać kacerzy i karać ich śmiercią. Przeznaczono także olbrzymie sumy na nagrody za wskazywanie inkwizytorom lub dostawianie im kacerzy. Ileż niewinnych ofiar musiało zginąć wskutek użycia takiego środka...! Wina za to spada na papieży. Zaciekłość prześladowcza papieży zwracała się głownie przeciwko waldensom, którzy czystością swego życia protestowali przeciwko zepsuciu rzymskiego kleru.

CELESTYN V

Papież Celestyn (1294) był założycielem zakonu celestynów. Zakonnicy ci lubili mieszkać w górach i na pagórkach, aby być bliżej nieba (coelum). Papieża Celestyna nakłonił do ustąpienia ze stolicy kardynał Kajetan. opowiadając mu, jakoby z nieba odezwał się trzykrotnie glos: "Celestynie, ustąp, jeżeli chcesz życie swoje uratować!"   Kardynał Kajetan, wykorzystawszy w ten sposób naiwność Celestyna, objął po nim stolice papieska. Celestyna, który był ograniczony umysłowo, mianował Kościół patronem świętym. Podczas jego panowania powstała bajka, jakoby aniołowie przenieśli domek Maryi z Nazaretu do Loreto i w ten sposób miejscowość ta stała się słynnym miejscem pątniczym. Lud ciemny uwierzył w te bajkę i dotąd jeszcze w nią wierzy, urządzając pielgrzymki do Loreto.  

BONIFACY VIII

Kardynał Kajetan został papieżem Bonifacym VIII (1294-1303). Widząc, ze ludność uwielbia jego poprzednika, głupkowatego Celestyna, jak świętego, kazał go zamknąć do wiezienia. Poza Grzegorzem VII i Innocentym III, Bonifacy VIII należał do najpotężniejszych papieży. Podczas koronacji obsługiwali go dwaj królowie, a mianowicie król Neapolu i król węgierski. Prowadzili oni podczas procesji do pałacu Lateranskiego białego konia (siwka), na którym siedział papież i przez cały czas uroczystości odgrywali role sług papieskich. Podczas swego urzędowania Bonifacy rozdał dwa cesarstwa i jeszcze więcej królestw. Rzucił klątwę na osiem głów koronowanych. Wdał się w spór z francuskim królem Filipem Pięknym i wydal bulle "Clericis Laicos", w której groził klątwa wszystkim panującym książętom, gdyby bez papieskiego pozwolenia nakładali podatki na duchownych.  Dwóch kardynałów, którzy podczas rezygnacji Celestyna twierdzili, ze papież nie może rezygnować, Bonifacy usunął z urzędu, zabrał im ich majątki i wyklął obydwóch aż do czwartego pokolenia. Przeciw francuskiemu królowi Filipowi wydal bulle "Ausculta filii". Król Filip splunął jednak na bulle i kazał ja publicznie spalić. Papież Bonifacy jest również autorem słynnej, dotąd jeszcze stosowanej bulli "Unam sanctam". W bulli tej mówi o dwóch mieczach. Miecz duchowy dzierżą w swoich rękach księża, zaś miecz świecki królowie, jednak pod zwierzchnictwem kleru. Wszystko, co jest duchowe, stoi wyżej od świeckiego. Bulla kończy się następującym zwrotem: "Oświadczamy i ogłaszamy otwarcie: Poddanie się papieżowi każdego ludzkiego stworzenia jest głównym warunkiem zbawienia wiecznego."  Rok jubileuszowy tez jest wynalazkiem papieża Bonifacego VIII. Po raz pierwszy obchodzono rok jubileuszowy w roku 1300. Wszyscy wierni, którzy w tym roku urządzili pielgrzymkę do Rzymu, uzyskali od papieża odpuszczenie wszystkich grzechów. (Doskonale zarządzenie dla wszelkiego rodzaju rabusiów, złodziei i morderców). W roku tym zjeżdżały do Rzymu niezliczone masy ludu, pozostawiając tam olbrzymie sumy pieniędzy. Papież zagroził klątwa każdemu, kto by dopuszczał się krajania lub rozbierania zwłok. Był to ciężki cios zadany wiedzy lekarskiej, gdyż medycy nie mogli przeprowadzać doświadczeń. Cesarz Filip Piękny zwołał parlament, przed którym kanclerz Nogaret wystąpił z oskarżeniem przeciw Bonifacemu, domagając się zwołania soboru w celu zdetronizowania papieża, któremu zarzucano, ze jest kacerzem, nie wierzy w nieśmiertelność duszy oraz w obecność Chrystusa podczas przyjmowania hostii. Papież ten głosił, ze uprawianie prostytucji, cudzołóstwa, kazirodztwa i nierządu przeciw naturze nie jest grzechem. Zarzucano mu właśnie kazirodztwo, uprawianie nierządu, bluźnierstwo i kupczenie urzędami.  Nogaret i Sciara Colonna mieli wręczyć papieżowi nakaz, aby zjawił się przed generalna rada kościelna w Lyons, która miała go sądzić. Przybyli oni do jego pałacu w Anagni na czele 300 konnych rycerzy. Straż papieska stawiła opór, lecz posłowie przemocą weszli do pałacu i wręczyli papieżowi oskarżenie. Bonifacy zaczął urągać posłom i w ich obecności przeklął króla francuskiego aż do czwartego pokolenia. Sciara Colonna, słysząc klątwę, uderzył papieża w twarz swa żelazną rękawicą, raniąc go poważnie. Papież ten umarł rzekomo wskutek obłędu. Według historyka szwajcarskiego Sismondi, Bonifacy kazał oddalić się swym sługom, zamknął się w pokoju i tam znaleziono już tylko skrwawione jego zwłoki. Pogryziona przez niego laska leżała obok. Papież Bonifacy VIII był w rzeczywistości niedowiarkiem i bluźnierca. Kpił sobie po prostu z wiary świętej i za plecami śmiał się z tych, którzy wierzą w dogmaty kościelne. Głosił otwarcie, ze zwierzęta maja taka sama dusze jak ludzie. Jeden z kardynałów wystąpił z oskarżeniem, jakoby papież Bonifacy miał użyć następujących wyrażeń: "Grzechy cielesne nie są w ogóle żadnymi grzechami. Niech mi tylko na tym świecie jak najlepiej się powodzi, to dla mnie najważniejsze, zaś o świat pozagrobowy dbam tyle, co o łyżkę fasoli. Śmiesznym jest, aby człowiek miał Wierzyc w Boga potrójnego. Maryja była taka sama dziewica, jaka była moja matka. Sakramenty są zwykłymi komediami. Stosunki płciowe z kobietami lub z chłopcami uważać można za taki sam grzech jak ściskanie czyjejś ręki." Takie poglądy wygłaszał reprezentant Kościoła katolickiego. Papież ten utrzymywał stosunki seksualne z chłopcami. Jego paziów nazywano powszechnie papieskimi prostytutkami. Jakkolwiek Bonifacy prowadził niemoralne życie, mimo to był przez wielu ludzi lubiany z tego powodu, ze nie był obłudny jak inni papieże, lecz w towarzystwie swoich przyjaciół mówił prawdę, ze cala wiara święta to tylko zawracanie ludziom głowy.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1440
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1103
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 804
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1059
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 371
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 650
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1123
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 478
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 858
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 453
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1007
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 662
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 597
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 722
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  19/06/2010

i znowu satanistyczne deja vu. Co ten Lucek Ci obiecał ?

  ykes,  19/06/2010

Sądzisz że błogosławiona niewiedza jest lepsza?

  Kitek,  19/06/2010

Nie wiem. Zastanawiam się co lepsze: wiedza czy niewiedza. Czasem wydaje mi się, że człowiek powinien znać prawdę niezależnie od tego jaką ona jest. Czasem myślę, że życie w niewiedzy jest szczęśliwsze, a o to przecież chodzi.

  ykes,  19/06/2010

Niewątpliwie, ale przecież nie warto popełniać po raz kolejny popełnionych już błędów. Tymczasem z wielu Twoich biografii Kitku można by wysnuć dość rzeczowe morały.

  Kitek,  19/06/2010

Widocznie Hitler niepotrzebnie miał ministerstwo propagandy.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska