Login lub e-mail Hasło   

Fenomen alkoholu

Jest jeden temat, który nie traci na popularności od wieków- alkohol. Czy życie na trzeźwo jest nie do przyjęcia?
Wyświetlenia: 1.475 Zamieszczono 21/06/2010

Uwielbiam obserwować tendencje panujące wśród ludzi. Jest jeden temat, który nie traci na popularności od wieków- alkohol.

„Życie na trzeźwo jest nie do przyjęcia”- to cytat znaleziony na facebook’u. Popularne są tam też testy „jak bardzo będziesz pijany w weekend” i „z kim będziesz dzisiaj pił”. Wywodząc z tego, że dla wielu tylko życie pijane jest akceptowalne, spytałem się więc: „dlaczego”? I myślę, że cos znalazłem.

Picie alkoholu jest jedną z czynności, która znakomicie wprowadza w teraźniejszość. To według mnie najważniejszy powód jego popularności. Znikają głupie umysłowe historyjki związane z przeszłością i przyszłością i nagle okazuje się, że chce nam się tańczyć i robimy to całkiem nieźle. Chce nam się śmiać, chce nam się iść do ludzi, otwieramy się na innych.

Jeśli się skaleczysz, alkohol może uratować Ci życie, bo znakomicie odkazi twoją ranę.

Można z picia zrobić prawdziwy rytuał, delektować się różnymi rocznikami i bukietami wina. Lampka wina świetnie poprawi krążenie i wspomoże trawienie. Wygląda więc na to, że magiczny płyn jest rozwiązaniem, na wszystkie nasze niedoskonałości.

A to druga strona medalu:

Gdy jesteś pijany, twoje myśli też są pijane. Wcale nie mówisz prawdy, po prostu jesteś w stanie powiedzieć więcej, bo puszczają pewne blokady umysłowe.

Pijana osoba jest w stanie robić rzeczy, których później gorzko żałuje.

Po alkoholu wychodzi często jakaś osobowość która bez niego jest przykrywana inną osobowością. Myślę, że żadna z tych osobowości nie ma cechy bycia tą prawdziwą.

Z biologicznego punktu widzenia alkohol jest trucizną.

Czy alkohol jest zły? Nie. To nie alkohol jest zły, to brak umiaru i oddanie mu władzy nad sobą czyli uzależnienie..

Ale nie ma co popadać w skrajność w postaci abstynencji, bo może nam w życiu sporo umknąć. Ciekawie to ujął Stefan Niesiołowski: “Jeśli ktoś nie pił taniego wina, to dla mnie jest podejrzany. Bo albo był wychowany w jakimś obrzydliwym luksusie i nie zna życia, albo nigdy nie był młody”. Alkohol towarzyszy ludziom od wieków i jest elementem kultury

A oto bardzo ciekawy wniosek dotyczący alkoholowego moralizatorstwa: „Widok osoby pijanej w sztok jest w stanie więcej nauczyć o negatywnych skutkach pijaństwa, niż nudne przekonywania zadeklarowanego abstynenta.”

Na zdrowie!

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1750
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1701
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1119
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1043
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 955
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 966
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1029
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 675
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 876
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 406
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 569
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 567
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 591
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Raczej jest to pokazanie z lekkim odurzeniem że jest ok

  swistak  (www),  22/06/2010

Niesiołowski chyba nie przestał sądząc z napadów agresji na kolegów z opozycji .

  Elba,  22/06/2010

Leon Potocki w drugiej połowie XIX wieku i tak malował kulinarną codzienność zamożnego dworu litewskiego: “Dzień zaczynano od kawy ze śmietanką (...) Około godziny dziesiątej odwiedzić apteczkę, napić się po kieliszku anyżówki, kminkówki lub pomarańczówki i zakąsić pierniczkiem lub śliwką na rożenku, było rzeczą nieodzowną. O jedenastej gospodarz, przepiwszy do gości dużym kieliszkiem ajerówki (.. ...  wyświetl więcej

  Bar_ka  (www),  23/06/2010

Ostatnie dwa zdania artykułu bezcenne:)

  mock,  23/06/2010

Elba świetnie podsumował sens spożywania alkoholu:) Alkohol tak, jak wszystko jest dla ludzi myślących.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska