Login lub e-mail Hasło   

Papieże. Część XIII.

Dobra nigdy za wiele. Prezentuję tutaj wcześniej czytaną książkę "Namiestnicy Boga czy Diabła". Jeżeli tylko 10% tej książki jest prawdą, to....
Wyświetlenia: 4.396 Zamieszczono 26/06/2010

Tekst książki pochodzi z grupy dyskusyjnej pl.soc.religie był publikowany w odcinkach przez Niosącego Światło (Lucyfera) w 1998 roku na w/w grupie. Poniżej znajdują się wszystkie zebrane razem odcinki tej pasjonującej lektury przedstawiającej życiorysy i dokonania papieży takimi jakimi były. Układ i forma książki - taka w jakiej została opublikowana na wymienionej grupie news. Autor - Polak zamieszkały w USA - ukończył książkę w 1936 r.

* * *

Bardzo przepraszam szanownych czytelników i zbieraczy, ale w poście nr 5 z tej serii wkradło mi się "male"  przeoczenie rzędu kilkusetletniej dziury  :-( Uzupełniam teraz brakujące życiorysy papieży z lat 657 do 858 (cześć 5a) oraz 858 do 955 w części nr 5b. Proszę obydwie części wstawić do postu nr 5 pomiędzy Marcina I i Jana XII. Za cale zamieszanie jeszcze raz bardzo przepraszam :-(

BENEDYKT XI

Papież Benedykt XI ( 1303-1304) został otruty zatrutymi figami, jakimi poczęstowała go pewna przełożona klasztoru, która nie mogła przeboleć, ze papież oprócz niej utrzymuje stosunki seksualne również z innymi kobietami.

KLEMENS V

Król francuski Filip nakłonił papieża Klemensa V (1305-1314) do przeniesienia stolicy papieskiej do Awinionu. Papież zgodził się na to, otrzymawszy od króla dobre wynagrodzenie. Ośmiu papieży miało swoja stolice w Awinionie, na czym Francja wyszła bardzo źle, ponieważ papieże wprowadzili do Francji niesłychaną niemoralność.  Sławny poeta Petrarca, który osobiście poznał stosunki panujące na dworze papieskim, przedstawia je jako najgorszego rodzaju rozpustę i w ten sposób opisuje:  "Wszystko, co czytać można o Babilonie, jest niczym w porównaniu z Awinionem. Chrześcijaństwo i Chrystusa nabyć można od papieży tylko za pieniądze. W Awinionie uprawiane są wszelkie zbrodnie i łajdactwa. Takie rzeczy, jak wiara i pobożność nie są znane na dworze papieskim. Tylko ludzie najpodlejsi maja szczęście i powodzenie u papieży."  Papież Klemens postarał się o nowe dochody na opędzenie olbrzymich wydatków stolicy papieskiej, która prowadziła rozrzutna gospodarkę. Zaprowadził bowiem tak zwane annaty, to znaczy, ze każdy nowy biskup wszystkie dochody z całego pierwszego roku swego urzędowania był zobowiązany oddać papieżowi. Klemens - jak w ogóle wszyscy papieże - lubił kobiety, a dwór papieski podobny był bardziej do domu publicznego niż do rezydencji kościelnego dygnitarza. Miał on dłuższy romans z piękną hrabina z Perigord. Później uprawiał rozpustę z córką hrabiego Foiy. Ogłosił nowy najazd krzyżowców na Turków i sprzedawał na ten cel odpusty. Każdemu, kto brał udział w wyprawie krzyżowej, przysługiwało prawo wydostania czterech dusz z czyśćca. Lud zabobonny wierzył w takie bzdury i poszedł przelewać krew w interesie Kościoła katolickiego, który szerzył największe zgorszenie na świecie. Papież Klemens V wspólnie z francuskim królem Filipem Pięknym rozwiązał zamożną organizacje templariuszy, posądzając ja o zmyślone przestępstwa, i skazal wszystkich dygnitarzy tego zakonu na śmierć. Olbrzymim majątkiem, zabranym zamordowanym, podzielił się z królem, który pomagał mu w tej ohydnej zbrodni.  Na rozkaz króla poprowadzono wielkiego mistrza templariuszy w towarzystwie dygnitarzy tego zakonu na stos i spalono go żywcem w obecności kardynałów i księży, którzy wielka mieli uciechę, mogąc przyglądać się takiemu barbarzyństwu. Pomimo tak ohydnej grabieży nie pozostał po tym papieżu żaden majątek. W czasie gdy Klemens leżał na łożu śmierci, magnaci kościelni i służba rozkradli wszystkie skarby, jakie tylko papież posiadał. A kiedy skonał, podpalono jego komnaty dla ukrycia kradzieży.  

JAN XXII

W Awinionie urzędowali również papieże: Jan XXII, Benedykt XII, Klemens VI, Innocenty VI, Urban V i Grzegorz XI. Jan XXII (1316-1334), syn szewca, pomnożył majątek papieski za pomocą graftu i rożnych nieuczciwych manipulacji finansowych. Pozostawił on podobno 25 milionów złotych guldenów. Rzucił klątwę na niemieckiego cesarza Ludwika za to, ze ten kazał wybrać antypapieża Mikolaja V. Jan wziął Mikolaja do niewoli i zmusił do zrzeczenia się godności papieskiej. Następnie wydal edykt, mocą którego Włochy zostały odłączone od państwa niemieckiego.  Papież Jan XXII nie wstydził się zaprowadzić opłaty za najpodlejsze występki. Kto miał pieniądze, ten popełnić mógł każdą zbrodnie i nic mu się nie stało. Księża lubili tego papieża, ponieważ opłaty za popełniane czyny wpływały do ich kieszeni jakby z rogu obfitości. Ustalone były opłaty za cudzołóstwo, za bigamie, za kazirodztwo itp. przestępstwa. Jeżeli wyszło na jaw, ze ktoś używa seksualnie swej siostry, córki lub matki, ten płacił przepisana kwotę i był rozgrzeszony. Ustanowiono taksy za otrucie i za każde morderstwo, choćby chodziło nawet o zamordowanie rodziców lub innych członków własnej rodziny. Za oplata można było dopuszczać się nierządu z zakonnicami, a nawet ze zwierzętami. Niektórzy zboczeńcy urządzali się w ten sposób, ze spowiednikowi już z góry płacili taksę za zbrodnie, która mieli zamiar popełnić. Pod spisem opłat, wysłanym wszystkim spowiednikom, umieścił papież następujący dodatek: ,.Z powyższych łask przez stolice apostolska ustanowionych nie mogą korzystać ubodzy, bo nie maja pieniędzy na opłatę, i dlatego tez ubogim nie wolno dopuszczać się czynów powyżej wyszczególnionych". Za czasów Jana XXII zakonnicy stosowali metody inkwizycyjne nawet przeciw swoim własnym braciom. Oto co nam podaje historia: "Dnia 7 maja 1318 r. na rozkaz inkwizytora Marsylii, franciszkanina Michała, spalono czterech franciszkanów "braci żebrzących", ponieważ twierdzili, ze reguła św. Franciszka stoi na równi z Ewangelia Chrystusa. Stracenie ich było wstępem do długiego i krwawego prześladowania. W Narbonie, Lunel, Ledewe, Beziers, Capestrang, Pezenas, Carcassone, Tuluzie spalono wielka liczbę "kacerzy" z polecenia inkwizytorów z zakonu dominikańskiego. Zachętą do tych prześladowań był rozkaz papieża Jana XXII, skierowany przeciwko "franciszkanom żebrzącym."  Według Waddinga, inkwizytorowie z zakonu franciszkańskiego skazali na spalenie w roku 1323 stu czterdziestu franciszkanów, jako kacerzy, za to, ze ośmielili się w życiu zakonnym przestrzegać ściśle zasad Ewangelii i reguły świętego swego patriarchy.

BENEDYKT XII

Po śmierci Jana, który zmarł w 90 roku życia, zasiadł na stolicy Benedykt XII ( 1334-1342). Podczas jego panowania utraciła kuria papieska wpływy na rząd niemiecki. Książęta niemieccy (Kurfuersten) uchwalili na zjeździe w Rense, ze władza cesarska pochodzi od Boga, a nie od papieża, a zatem cesarz w sprawach świeckich nikogo nie uznaje nad sobą.

KLEMENS VI

Papież Klemens VI należał pod względem obyczajów do najgorszych papieży. Jego kochanica, hrabina Tuenne, wywierała wpływ na rozdział urzędów. Papież, w towarzystwie młodych, rozpustnych kardynałów, rycerzy i kobiet, hulał całymi nocami. Dzięki swoim wpływom zdetronizował cesarza niemieckiego Ludwika. a na tronie osądził Karola IV. Klątwa rzucona na cesarza Ludwika zawierała najstraszniejsze przekleństwa, a mianowicie: "Niech wszechmoc boża wrzuci cię w przepaść, niech przeklęty będzie każdy krok twój, niech Bóg ześle na ciebie ślepotę i obłąkanie i niech piorun w ciebie uderzy. Niechaj wszystkie żywioły wystąpią przeciw tobie, niech dom twój ulegnie zniszczeniu, a dzieci twoje niech zgina w oczach twoich." Oto miłość chrześcijańska rzekomego następcy Chrystusa, tego nauczyciela, który głosił w Palestynie naukę, ze kochać powinniśmy nieprzyjaciół swoich. Dziwna jest rzeczą, ze dotąd żyją jeszcze na świecie tak zacofani i naiwni ludzie, którzy wierzą, jakoby papieże byli następcami Boga i jakoby Kościół rzymski miał z Bogiem cos wspólnego!   Chcąc napełnić swoje kieszenie zlotem, papież Klemens ogłosił jubileusz w roku 1350. Napływ wiernych był tak ogromny, ze wielu ludzi w kościołach udusiło się od ścisku. Wśród pielgrzymów wybuchła zaraza, od której około 10 000 osób zmarło. Były to czasy długoletniej schizmy. Jeden papież urzędował w Awinionie, drugi w Rzymie, a trzeci gdzie się dało. Ówcześni historycy twierdza, ze przez pobyt papieży w Awinionie Francja weszła na drogę niesłychanej demoralizacji. Stolica papieska nauczyła Francuzów trucia ludzi, uprawiania nierządu i demoralizacji na szeroka skale. Klasztory były niczym więcej jak domami publicznymi. Księża i zakonnicy używali zakonnic tak samo, jak się używa prostytutek w domu publicznym. Sprowadzali nawet na hulanki do klasztoru swoich świeckich znajomych. Kto zapłacił pewna kwotę, mógł sobie wybrać do nierządu te zakonnice, jaka mu się podobała.  Klemens VI odkupił od bogatej Joanny z Neapolu prowincje Awinion i zobowiązał się zapłacić za ten kraj 300 000 guldenów w zlocie. Tymczasem nie dal jej ani centa, a w zamian uznał ja niewinna zamordowania męża, którego kazała zabić, aby swobodniej prowadzić niemoralne życie z kardynałami.  

URBAN VI

Podczas gdy w ,Awinionie zasiadł na tronie papieskim Klemens VII ( 1378-1394), w Rzymie wystąpił jako antypapież Urban VI ( 1378-1389j. Encyklopedia Kościelna uznawała dotąd za prawdziwych papieży w Awinionie, lecz w tym wypadku władza kościelna zdanie zmieniła i uznała Urbana VI za legalnego papieża. Z jakiej przyczyny nastąpiła taka zmiana, tego nie wiadomo. Czyżby dlatego, ze papież Urban był jednym z największych morderców na świecie? Obydwaj papieże uważali się za "nieomylnych namiestników Chrystusowych" i jeden drugiego przeklinał, ile się dało. Papież rzymski Urban, ten, który Kościołowi bardziej się spodobał, kazał pięciu kardynałów, których o cos podejrzewał, torturować i zamordować, a pocięte zwłoki powkładano do worków i wrzucono do morza. Szósty kardynał wydostał się z rak oprawców i rzucił do ucieczki. Złapano go. Papież kazał kardynała tego udusić i dal katowi zlecenie, żeby zadawał kardynałowi takie katusze, aby krzyk jego słyszeć można było jak najdalej. Urban VI, czytając brewiarz, spacerował po swoim ogrodzie i uśmiechał się z zadowolenia, gdy słyszał przeraźliwy krzyk katowanego kardynała. Nieco później został on w tajemniczy sposób otruty.  Powód katowania i zamordowania sześciu kardynałów podają historycy: Papież Urban VI, wiedząc o tym, ze Joanna z Neapolu posiada olbrzymie majątki, postanowił zagrabić je dla siebie. Unieważnił rozgrzeszenie udzielone jej przez papieża Klemensa VI za zamordowanie męża i domagał się od niej okupu. Joanna wysłała papieżowi Urbanowi zadane 40000 złotych dukatów. Ten schował pieniądze do kieszeni, lecz rozgrzeszenia jej nie udzielił. Wysłał posłańca z zawiadomieniem, żeby mu oddala polowe swego majątku, a wtenczas udzieli jej rozgrzeszenia. Joanna, widząc, ze ma do czynienia z oszustem zasiadającym na stolicy papieskiej, który  chciałby zagrabić cały jej majątek, odmówiła temu zadaniu. Oburzony papież kazał Joanne udusić. Nakłonił księcia Karola de Duras, adoptowanego syna Joanny, do popełnienia tej strasznej zbrodni na swej przybranej matce. Joanna została uduszona na stopniach ołtarza w  kościele. Książę Karol de Duras, chciwy bogactw swej matki, chętnie dopuścił się tej haniebnej zbrodni, lecz nie zgodził się na podział majątku z papieżem. Ten, rozgniewany z powodu doznanego zawodu, szukał zemsty. Sześciu kardynałów, których posądzał o popieranie księcia Karola, kazał katować i zamordować. Wyłupiono im oczy, powyrywano paznokcie u rąk i nóg, wykręcano im ręce, wyłamywano zęby, a ciało przypiekano rozpalonym żelazem. Nic dziwnego, ze później, gdy w niektórych krajach zaczęło się budzić uświadomienie, wszystkie narody światłe przeszły na protestantyzm, a przy Kościele rzymskim pozostały te, wśród których panowała ciemnota. Ludzie światlejsi wstydzili się należeć do Kościoła rzymskiego, na czele którego stały najgorsze na świecie łotry, wzbogacające się przez kradzież, rabunek, ogłupianie ludzi i najgorszego rodzaju zbrodnie.

Podobne artykuły


84
komentarze: 99 | wyświetlenia: 41974
36
komentarze: 41 | wyświetlenia: 3989
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 9185
26
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5550
347
komentarze: 321 | wyświetlenia: 281716
19
komentarze: 21 | wyświetlenia: 3112
24
komentarze: 44 | wyświetlenia: 2581
13
komentarze: 38 | wyświetlenia: 18236
31
komentarze: 113 | wyświetlenia: 4221
23
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1886
21
komentarze: 30 | wyświetlenia: 5209
25
komentarze: 62 | wyświetlenia: 3491
25
komentarze: 45 | wyświetlenia: 1776
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ykes,  26/06/2010

Po raz kolejny nie wiem co powiedzieć. Zdecydowanie +1

  Kitek,  26/06/2010

Staram się przedstawić ludziom prawdę. Ta i podobne tematycznie książki były kiedyś dostępne na Internecie, ale nie wszystkie ściągnąłem ponieważ wówczas myślałem, że tak będzie wiecznie. Tymczasem wieczność się skończyła i pozostały mi jeszcze (chyba) dwa tytuły. Postaram się je zamieścić jako kolejne książki. Teraz formatuję inną, być może z pewnymi nieścisłościami czy pominięciami, ale taką znalazłem na Internecie i na ile będzie to możliwe chcę ją przystosować do czytania.

  ykes,  27/06/2010

I bardzo dobrze, każdy Twój artykuł o białych papach czytam z ogromnym zainteresowaniem; Wikipedyści nie raczą wspominać o ciemnej stronie jasnej siły. Dodatkowe źródło wiedzy może stanowić książka "Tajemnice aniołów i demonów" Dana Bursteina, który kilka stron poświęcił mniej chlubnej działalności papieży.

  skrzydlate  (www),  27/06/2010

Kitek
z zasady omijam artykuły które zajmują się sprawami religii i wiary, a zwłaszcza KK, mam lekki przesyt, mówiąc delikatnie, ale twoje chyba sobie skopiuje i zachowam, albowiem nic nie jest wieczne... jak napisałeś - "Ta i podobne tematycznie książki były kiedyś dostępne na Internecie, ale nie wszystkie ściągnąłem ponieważ wówczas myślałem, że tak będzie wiecznie. Tymczasem wieczność si ...  wyświetl więcej

@skrzydlate
Szukaj "po autorach", na początek Karlheinz Deschner i Robert A. Haaseler, to od strony krytyki KRK, w wypadku Deschnera bardzo rzeczowej i merytorycznej, w przypadku Haaslera nieco bardziej "sensacyjnej" w tonie.
Co do krytyki samych podstaw wiary chrześcijańskiej, i nie tylko, to polecam ze swej strony na początek Roberta Gravesa "Król Jezus", "Biała bogini", "Mity hebr ...  wyświetl więcej

  Kitek,  27/06/2010

@skrzydlate
To jest odwrotna postawa do mojej. Rzeczywiście uważam, że „moja religia”, to wyłącznie moja sprawa i nienależny mi się w to wtrącać. Jeżeli wierzę w fotel w którym siedzę, to nie oznacza że mam obowiązek rozprzestrzeniać tą wiarę wszędzie gdzie się tylko da, a jeżeli ktoś komu zaniosę słowo o św. fotelu nie uwierzy w nie i jego zbawcze moce, to spalę go na stosie. Tak postępuje ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  26/06/2010

Uparte z Ciebie zwierze, bo oczom nie wierzę, że znów widzę PAPIEŻE

Edukacji nigdy nie za wiele. Kolejny artykuł utwierdzający mnie w przekonaniu o odwiecznym kościelnym brudzie.

Podzielam poglądy przedmówców,akceptuję prawdę zawartą w artykule.I dodam jeszcze,ze autor w tej brany jest kozakiem na sto dwa.Gratuluję

  .,  08/07/2010

Może nie wszystko co zaprezentowałeś jest prawdą ale jeżeli , tak jak wspomniałeś, 10% trzyma się prawdy to i tak mój obraz niesamowitych "grzechów" kościoła jest zachowany. Wg. mnie każda religia wyrządza zło. Większe lub mniejsze ale jednak zło przeciwko ludzkości.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska