Login lub e-mail Hasło   

Trylogia może krzepić

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.viapoland.com/site/art/1/12/559.html
Cykl historycznych powieści Henryka Sienkiewicza niejednokrotnie wspierał Polaków w trudnych chwilach dziejowych, dawał lekcje historii...
Wyświetlenia: 1.874 Zamieszczono 05/07/2010

Trylogia była to Biblia polska, szczególnie cenna w okresach kryzysowych. Rzec można natomiast, że nie była doceniana w okresach stabilizacji. Prawdy o charakterze Polaków, jakie przekazuje, nie są łatwe do odczytania. Pod wierzchnią warstwą przygodowości w nurcie fabularnym, a krzepicielską w nurcie ideowym tkwią dramatyczne w wymowie spostrzeżenia.

Pod hasłem „Trylogia nadal krzepi” powstało wiele tekstów. Nie zawsze potwierdzano tę właściwość, nieraz zaprzeczano, stawiając antytezę, że swą krzepicielską moc dzieło Sienkiewicza utraciło. Wiadomo, jeśli weźmie się pod uwagę fakt upadku zainteresowania czytelnictwem w ogóle, to trzeba przyznać, że literatura klasyczna straciła swój powszechny odbiór. Zaznaczyć jednak trzeba, że zmiana zakresu oddziaływania nie oznacza utraty zasadniczej funkcji.
 
Z perspektywy współczesnego Polaka „Trylogia” nie musi budzić patriotyzmu i nieść nadziei, otuchy wraz z chwilą odzyskania wolności. Pojawiały się przecież postulaty, by usunąć ją z perspektywy myślenia o ojczyźnie z tej racji, że stanowi szkodliwy omam. Uproszczone interpretacje zawężały znaczenia, wskutek czego nie każdy chciał dostrzegać zawartą w „Trylogii” zadumę nad zagrożeniami i pytania o przyszłość narodu. Gorzka wiedza o wadach narodowych topniała pod naporem schematycznych interpretacji, opartych na tradycyjnym - służebnym odczytaniu.


 
Wielowarstwowość znaczeniowa „Trylogii” jest współcześnie oczywistością dla historyków literatury. Trzeba zadać sobie trochę trudu, by pod wierzchnią warstwą znaczeniową mitu kompensacyjnego zobaczyć głębszy dyskurs. Nie mają wszakże tej świadomości wszyscy odbiorcy kultury, więc spory o wartość czy wymowę dzieła Sienkiewicza nie należą do zjawisk przebrzmiałych. Pojawiają się przedsięwzięcia rewizjonistyczne i przejawy ignorancji.
 
To prawda, że Sienkiewiczowska literatura wyrasta z krwawej ofiary powstań narodowych, odpowiada na czas zaborów. Jest to realizacja idei powstańczej poprzez służbę pisarską, kontynuacja czynu zbrojnego na wzór romantyczny. Jednak świat w niej przedstawiony jest alegorią każdej beznadziejnej, absurdalnej sytuacji, nie tak znów obcej jakiemukolwiek doświadczeniu ludzkiemu, każdego ograniczenia, zniewolenia, decydującego o tragedii, o zatracie wartości moralnych. Propozycja refleksji nad taką sytuacją i jej rozwiązania nie jest nieaktualnym drogowskazem.
 
Powieści Sienkiewicza unaoczniają mroczne chwile dziejowe Polski. Czynią to w takim stopniu, że dane jest odczuć jej dramat i porzucić wobec niego obojętność. W odczuciu tragizmu czytelnik nie pozostaje jednak bezradny. Znajduje oparcie w wysokich wartościach moralnych. Dlatego też przedstawienia historyczne Sienkiewicza towarzyszyły Polakom w trudnych chwilach, w czasie wojny czy kryzysów politycznych. W takich sytuacjach „Trylogia” nadal może krzepić.


 
Liczne są doniesienia o poczytności „Trylogii”. Na przykład Dariusz Gawin przytacza relację Franciszka Bujaka na temat scalania cząstek tekstu „Trylogii” poprzez zszywanie wycinków prasowych nicią przez prowadzącą szwalnię żonę sztygara w kopalni soli w Bochni. Wspomnienie przekazuje też emocje związane z lekturą: „czytaliśmy je wszyscy. A raczej nie: trzeba powiedzieć, że pochłanialiśmy je w uniesieniu. Najpierw oczywiście dostawała drogocenną literaturę pani sztygarowa, potem jej pomocnice, nareszcie uczniowie mieszkający na stancji”. Z poczytnością wiązało się patriotyczne oddziaływanie. Występowało nie tylko w okresie zaborów, ale również potem, a w szczególnym nasileniu w okresie ostatniej wojny i okupacji.
 
Współcześni Polacy pragną tego samego, co ich przodkowie, choć odmiennie to wyrażają. W obliczu tragedii reagują podobnie. Paralelność losów dziejowych też zdaje się powracać. Dlatego obrazy powieściowe Sienkiewicza nie są anachroniczne i nigdy nie ograniczą się do funkcji, jaką pełnią „Trzej muszkieterowie” Aleksandra Dumasa. Śmiało rzec można, że obszerne dzieło, ukazujące wypadki z wieku XVII, niesie skuteczne wskazania obywatelskie. Decydują one o tym, że „Trylogia” jest dziełem, w którym odbiorca będzie szukał wartości uniwersalnych.
 
Krzepienie ducha jest zjawiskiem pożądanym, zwłaszcza wtedy, gdy zachodzą wypadki dezorganizujące czy dezorientujące społeczność. Wbrew pozorom nie jest to łatwa lekcja życia, bo stawia wysokie wymagania moralne. Są wśród nich wzory solidarności. Brzmią one najdobitniej w „Potopie” w niezapomnianym toaście wyjątkowego bohatera „Trylogii” – Zagłoby, by zawsze działać „wspólnymi siłami”, by stać w jednym patriotycznym obozie.


 
Na kartach „Trylogii” znajdziemy reprezentatywną postać rycerską, której odrodzenie moralne funkcjonuje jako wzorzec postawy. Andrzej Kmicic jest bohaterem najpowszechniej kojarzonym z „Potopem”, z obecnym w nim motywem upadku i procesem przemiany. Doskonale pamięta się wyczyny tego herosa – najlepiej służbę na ordynansie Najświętszej Marii Panny w Częstochowie. Drobnym epizodem wydaje się natomiast fakt, że Kmicic – chorąży orszański wraz ze swą kompanią pochodził ze Smoleńszczyzny, gdzie był uwikłany w wojnę z Chowańskim (Rosją) i gdzie utracił znaczną część swej fortuny. Epizod ten został zamaskowany ze względu na cenzurę rosyjską. Znamienne wydaje się to, że ten składnik fabuły „Potopu” – częściowo przemilczany – przypomina szereg także późniejszych, z konieczności białych kart historii polskiej na kresach wschodnich. Nieoczekiwanie wiąże się z kolejnymi tragediami, jakie mają miejsce na ziemi, która stanowiła dziedzictwo Kmicica.
 
Historia jest punktem odniesienia zdarzeń współczesnych. Stanowi źródło refleksji w przypadku stwierdzenia podobnego biegu zdarzeń. Literatura – w tym wypadku „Trylogia” – może więc stać się pomostem, dzięki któremu zachodzi porozumienie między doświadczeniem dawnym a teraźniejszym. Nie jest prawdą, że przeszłość jest nieobecna w naszej współczesności. Fakt zmniejszonego zainteresowania historią nie niweluje silnego jej oddziaływania na bieg życia codziennego. Jak się okazuje, ona organizuje życie. Czy nie ona kieruje losem społeczności?
 
 
Tekst: Adrianna Adamek-Świechowska

Artykuł  przedrukowany z portalu: http://www.viapoland.com/site/art/1/12/559.html - gdzie opublikowany został 10 kwietnia 2010 r. - w wersji nieznacznie zmienionej.


Na zdjęciach:
Juliusz Kossak, Kmicicowa kompania. 1885.  Sepia, gwasz. 38 x  46 cm. Muzeum Narodowe, Warszawa.

Bibliofilskie wydanie Trylogii Sienkiewicza oraz reprint jej pierwodruku książkowego.

Podobne artykuły


13
komentarze: 14 | wyświetlenia: 7706
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107809
59
komentarze: 26 | wyświetlenia: 14599
36
komentarze: 21 | wyświetlenia: 8126
34
komentarze: 16 | wyświetlenia: 15132
33
komentarze: 25 | wyświetlenia: 3209
31
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2976
30
komentarze: 80 | wyświetlenia: 2191
26
komentarze: 59 | wyświetlenia: 3021
28
komentarze: 59 | wyświetlenia: 17254
25
komentarze: 3 | wyświetlenia: 4680
24
komentarze: 28 | wyświetlenia: 1978
23
komentarze: 7 | wyświetlenia: 3891
 
Autor
Artykuł



  swistak  (www),  05/07/2010

Widać nadal wiele analogii do współczesności. Komorowski w pałacu to pewnie Radziwiłł, a Tusk to fizycznie wczesny Kmicic ?

Aż tak konkretnych odniesień bym nie widziała..., co nie znaczy, że w charakterach polityków nie widać cech naszych przodków, których wizerunki mamy w Trylogii.

Przy okazji rocznic, ale i doniosłych wydarzeń Trylogia przezywa renesans. Wciąż ma ona jednak swoich czytelników!

...stoi chyba na półce w każdym domu... Czy sie mylę?

Ale dla większość Trylogia to przede wszystkim filmy Hoffmana. .. Wszyscy pamiętamy szał wokół Ogniem i mieczem. Niestety nie mogę stwierdzić, czy był większy przy kręceniu Potopu?

  arnolddb,  16/08/2010

Myślę, że społeczeństwo z większą uwagą śledziło kręcenie Potopu i na pewno z większą ochota ponosiło koszty produkcji.

  woj_st,  31/08/2010

Wszystko sie zmienia, ale arcydzieła zostają arcydziełami...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska