Login lub e-mail Hasło   

Orgazm mózgu czy bacik?

Wytrwałość w dążeniu do celuJak to się dzieje, że niektórzy niezłomnie dążą do osiągnięcia założonych celów, choć wiatr wiej im w oczy a zamiast sukcesów doświadczają porażek?
Wyświetlenia: 898 Zamieszczono 07/07/2010

A inni ruszają się z fotela tylko wtedy, gdy są naprawdę pewni, że osiągną cel, zdobędą nagrodę?
Jak to jest, że jedni podejmują działania bez zachęt z zewnątrz, innych trzeba walnąć batem albo kopnąć w d…, żeby ruszyli palcem?

Ludzie podejmują aktywność z kilku powodów.

Mogą to być okoliczności zewnętrzne, kiedy cele znikną, przestajemy działać, nic już nas do niego nie zmusza. Nasza postawa w stosunku do działań wymuszanych jest oczywiście negatywna.

Drugi powód to motywacja wewnętrzna, kiedy sami chcemy działać, rozumiemy dlaczego to robimy, mamy wewnętrzną potrzebę. Wtedy dążymy do celu wytrwale, mamy pozytywny stosunek do nawet trudnych działań, a wszystko to sprzyja osiągnięciu celów.

Czym jest zatem ta wewnętrzna motywacja?

Badacze różnie odpowiadają na to pytanie:

- wrodzona skłonność do szukania nowości i wyzwań, rozwijania i doskonalenia własnych zdolności, eksplorowania i uczenia się. Skłonność ta wynika z dwóch potrzeb: kompetencji i autonomii,

- potrzeba poznania: to tendencja do podejmowania aktywności poznawczej i czerpania z niej zadowolenia,

- dążenie do mistrzostwa i doskonalenie się nakierowane na rozwijanie możliwie najwyższego poziomu kompetencji, dążenie do wykazania się, do pokazania własnych pozytywnych cech,

- koncepcja przepływu: wykonywanie czynności w stanie uskrzydlenia, to jest podniecenia, radości, zaciekawienia, bez zmęczenia, zniechęcenia. To tak zwany flow. Orgazm mózgu, ale nie mający nic wspólnego z używaniem narkotyków.

Kolejny raz zachęcam, aby nie tylko przeczytać tekst, ale i zastanowić się nad sobą w jego kontekście.

Zadaj sobie na przykład takie pytania:

Jak to jest ze mną, co właściwie mnie napędza do działania?

Dlaczego działam, z jakiego powodu?

Jakie działania podejmuję z powodu motywacji wewnętrznej?

Jakie z powodu motywacji zewnętrznej? A może warto to zmienić? Uniezależnić się albo poszukać powodów do działania, których teraz nie widzę?

www.sensownie.pl moja strona z ebookami

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1678
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 967
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1242
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 896
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 824
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 494
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 623
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1091
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 787
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1032
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 915
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1157
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 534
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 753
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  08/07/2010

a jeżeli podświadomie czujemy, że żyjemy za karę w kieracie jedzenia , wydalania, frustracji wywołanej grawitacją , zimnem, głodem. Niektórzy tego nie wytrzymują i dają nogę. W wypadkach samochodowych ginie tyle samo osób co śmiercią samobójczą !

Mnie napędza malutki motorek, jest bardzo w środku i powoduje, że jestem niesłychanie energiczna, aktywna i wciąż poszukująca, niezmiernie kocham życie i ciągle chcę go doświadczać na wszystkie możliwe sposoby, perpetuum mobile, pewnie mi ktoś wszczepił, jak zauważyłam jest trochę takich osób na świecie, nie jestem sama :-)))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska