Login lub e-mail Hasło   

O ubóstwie...

Ubóstwo często jest rozumiane jako brak pieniędzy, ale nie o tym jest ten tekst, bo pieniądze to nie wszystko, ale o tym wszyscy ponoć wiedzą...
Wyświetlenia: 3.023 Zamieszczono 21/07/2010

Pracuję w firmie która bardzo docenia pracowników pod względem finansowym, ale lekko mimo wszystko finansowo nie mam. W związku z tym nie wydaję pieniędzy na ksiuty, ale raczej na potrzebne rzeczy. Najbardziej żałuję, że nie mogę ich wydawać na ksiązki, a one wołają do mnie z lad księgarń i wystaw też. Co robić? Na szczęście istnieje jeszcze coś takiego jak biblioteka, szumnie w moim mieście nazywana książnicą. I niby fajnie jest. Dlaczego więc tekst ten jest o ubóstwie? Ponieważ rozmawiam z ludźmi, często, chętnie, żeby nie powiedzieć namiętnie. Moim sztampowym tematem jest: co czytasz? Wtedy też pojawia się problem. Koleżanka z pracy, która jest kadrową wyznała z zażenowaniem, że czyta tylko program telewizyjny, kolega z działu finansowego książki o II Wojnie Światowej i tylko takie, pani Krysia z sekretariatu nie ma czasu na takie głupoty, ech…Na jednym z portali zobaczyłam artykuł na temat stu książek, które muszę ponoć przeczytać przed śmiercią, mogę już chyba szykować się na tamten świat, bo zostało mi do przeczytania z tej listy dwanaście, ale nie sądzę bym je ruszyła, mimo mojej miłości do literatury Iliada i Ulisess mnie przerastają. Testowany przeze mnie kolega przeczytał z tej listy cztery ksiązki, pewnie dlatego, że były w kanonie lektur. Dlaczego się tak dzieje? Dlaczego nie czytamy? Czy dlatego, że inne przekaźniki informacji zabierają nam niezbędny do tego czas? Czy raczej chodzi o jakieś wrodzone lenistwo, a przyjmowanie na twarz papki z telewizora jest łatwiejsze? Ja nie powiem lubię obejrzeć dobry dokument, albo dobrą komedię w telewizorze, czasem informacje, ale już mniej chętnie. Ale największą frajdę sprawia mi wieczór przy książce. Dobrej, wciągającej, takiej od której trudno się oderwać.

Zauważyłam jednak pewną prawidłowość, nadal jednak przyznanie się do nie czytania obarczone jest wstydem, bądź chociaż lekkim zażenowaniem. Kto nie czyta ten jest uważany za mniej inteligentnego? Z tego to wynika? Pamiętam jak wieczorami widziałam swojego ojca, ciężko pracującego robotnika, czytającego książki z literatury japońskiej i piszącego z tego streszczenia dla mojej matki, która studiowała bibliotekarstwo. Pamiętam ten krąg światła nad jego głową i cichy stukot maszyny do szycia z pokoju obok, gdzie matka szyła na zamówienie ubrania, bo trzeba było jakoś utrzymać tę rodzinę i czasu na czytanie nie pozostawało za wiele. Rodzice czytali i czytają nadal. Bez wymówek.

Boli mnie przyznam szczerze, to dzisiejsze ubóstwo czytelnicze. Młodzi ludzie nie czytają, bo są do tego zmuszani - tak mi powtarzali moi gimnazjaliści. Starsi nie czytają, bo wzrok im wysiada, a Ci w średnim wieku nie czytają, bo nie mają czasu. Czy naprawdę? Przeczytanie kilkunastu stron dziennie zajmuje mniej niż obejrzenia Tańca z Gwiazdami. Apeluję do wszystkich Państwa, czytajcie ludzie, czytajcie. Podczas wojny na tajnych kompletach nasi dziadkowie wyrywali sobie polskie książki z rąk, teraz książki są niemalże pod naszymi nosami, a niewielu po nie sięga. Cała Polska czyta dzieciom, ale nie cała Polska czyta! Czyta tylko jej fragment, być może ten, który miłość do czytania wyniósł z domu rodzinnego, a może ten, który zakochał się w Jeżycjadzie i Pipi i uczucie to nie zniknęło wraz z młodzieńczym trądzikiem. Oby więcej było takich osób, by to ubóstwo czytelnicze zanikało, a młodzież i starsi poznali co potrafi ich wyobraźnia uczynić z przeczytanym tekstem, tego Wam czytelnicy i sobie życzę.

Podobne artykuły


34
komentarze: 21 | wyświetlenia: 26588
14
komentarze: 20 | wyświetlenia: 2031
43
komentarze: 10 | wyświetlenia: 18563
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3303
16
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2616
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1366
88
komentarze: 53 | wyświetlenia: 47390
26
komentarze: 12 | wyświetlenia: 5397
25
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2915
52
komentarze: 78 | wyświetlenia: 70434
48
komentarze: 20 | wyświetlenia: 25570
40
komentarze: 73 | wyświetlenia: 2903
 
Autor
Artykuł



Masz rację orędując za czytaniem wartościowych książek. Widzisz jest jeszcze jeden pożytek z czytania - ono rozwija wyobraźnie, podtrzymuje zdolność do marzeń i daje poczucie wielkiej wolności, jeśli tak wybierzesz.
I jeszcze jedno, niechęć do czytania książek zawsze istniała w pewnej grupie społecznej, to nie jest problem współczesnych czasów. To jest problem właśnie ubóstwa i jak słusznie zauważyłaś nie ma to związku z pieniędzmi.
Pozdrawiam

więcej jest ludzi ubogich nie w kwestii pieniędzy niż tych z braku pieniędzy

  swistak  (www),  21/07/2010

Gro literatury powstało w czasie cenzury zaborcy, okupanta, kościoła itp. Dziś dominuje autocenzura światopoglądowa uprawiana łącznie z nepotyzmem i antypolską polityką wydawnictw /Strach Grossa/
Dziś moralna dydaktyka, łącznie z krytyką cywilizacji, może być z walona z armaty i prosto z mostu. Przykładem jest eioba. Moim zdaniem największą wartość duchową niesie dziś poezja pisana z serca na blogach przez internautów.

  kev  (www),  22/07/2010

@swistak - wydaje mi się że wspominając o Strachu J.T. Grossa dokonałeś wielkiego nadużycia bowiem książka w żaden sposób nie urągała mojej polskości. Rozumiem że szeroko krytykowany antysemityzm w książce i wszystkie niegodziwości jak np pogromy żydowskie są polskimi cnotami a pisanie o nich w złym świetle jest występkiem przeciw naszej narodowości ...

  2o5ia,  21/07/2010

Rozumiem, rozczarowanie autora, bo sama jestem pasjonatką literatury, więc nie obce mi uczucie ciągłego niedosytu w tej kwestii. Jednak z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że każdy z nas jest inny...ma inne potrzeby...zainteresowania...hołduje innym wartościom. Znam wielu wspaniałych ludzi, którzy co prawda miłośnikami literatury nie są, ale za to mają inne wartościowe pasje. Pozdrawiam:)

  Mirka_ B,  22/07/2010

Witam pasjonatkę i miłośniczkę książki :-) Miło jest przeczytać, że są ludzie, którzy kochają czytać . Ja
kocham czytać, kocham książki . Jestem z wykształcenia księgarzem, z zamiłowania pasjonatem książki…Rozumiem rozczarowanie autorki artykułu . Wiem doskonale jak działa wyobraźnia podczas czytania książki. Jak ubogie jest obecnie słownictwo młodych ludzi, oni nie maja czasu wziąć książkę ...  wyświetl więcej

  synelle,  22/07/2010

Dziękuję serdecznie za miłe słowa, mam nadzieję zarazić swoją pasją chociaż swoje dzieci, niech ta pasja trwa w nowych pokoleniach. Pozdrawiam :)))

  Mirka_ B,  22/07/2010

Życzę przekazania tej pieknej pasji dzieciom :)
Mnie się udało! moja córka urodziła się z książką , wyrosła wśród nich ( miałam własną księgarnię) i obecnie czyta więcej ode mnie ...no niestety u mnie juz nie te oczy ...komputer robi swoje ....

  kev  (www),  22/07/2010

A ja się przyznam bez bicia ,że książki pokochałem dopiero przed prezentacją maturalną, kiedy w końcu trzeba było coś samodzielnie przeczytać i zrozumieć. Od tej chwili większość zarobionych pieniędzy idzie na książki. Niestety szkoła nigdy nie wygra z multimediami bo ma charakter pedagogiczny a ten nigdy nie wzbudzał ani ufności ani tym bardziej przyjemności. Niestety korzyśći czytania widzą tylk ...  wyświetl więcej

Święta prawda. Czytanie wzbogaca zasób słownictwa, wyobraźnię, uwrażliwia. Telewizyjna papka zabija to wszystko. Nie trzeba dzisiejszych gimnazjalistów pytać czy czytają, odpowiedź widać gołym okiem - rozmawiają monosylabami (ej, no, he, heheh, eno itp), przesadzają grubo z "mięsnymi" przecinkami, a ich wiedza o świecie ogranicza się do tego co przeczytają mimochodem w durnych, kolorowych pisemkac ...  wyświetl więcej

Witaj, ja tez kocham czytać książki od dzieciństwa, czytałam prawie wszystko, był to świat do którego uciekałam często od rzeczywistości, świat marzeń, wyobraźni. Dziś nie muszę już nigdzie uciekać, lepiej rozumiem świat i życie, wiec czytam z pasja, bo daje mi to po prostu radość. I faktem jest, ze kiedy sami czytamy zarażamy tym nasze dzieci. Jestem zadowolona, ze i mnie udało się, tak jak tobie ...  wyświetl więcej

  dzepson,  22/07/2010

Od czasu jak wpadła mi w ręce (daaaawno teeeemu) książka "Wakacje z duchami" czytam non stop. Nie umiem spożywać posiłku nie czytając gazety, nie biorę kąpieli bez książki, nie zasnę bez przeczytania >30 stron, nie wysiedzę w pracy bez czytania. Ostatnio moim faworytem jest blog Biszopa - Zapiski z granitowego miasta... autor co prawda jest lekkim faszystą (vide wpis nt. Jane Fondy) ale generalnie pisze ciekawe rzeczy, które czyta się bardzo przyjemnie. Polacam:)

Po co czytać skoro można oglądać. Wiem, że nie spodoba się Tobie ta opinia ale nie wiem jak byśmy z tym walczyli to taka właśnie jest rzeczywistość. A kto chce to i tak czyta.

  sci,  22/07/2010

A ja nie czytam... Nie robię tego, bo nie odczuwam takiej potrzeby. Zresztą, czyż nie lepsze są krótkie informacje, artykuły? Nie dlatego, że są krótkie, dlatego, że są lepsze.

A dlaczegóż to są lepsze? Tłumaczenie na zasadzie: tanie wino jest dobre, bo jest tanie. Zresztą - niech czytają Ci, którzy to lubią. A nieczytający niech nie dywagują nad wyższością krótkiej informacyjki nad przepastną księgą. Nie to jest dobre, co jest dobre, ale to, co kto lubi.

No co ty? Czytanie jest takie męczące.

  Gamka  (www),  22/07/2010

Kocham czytać...a żeby było ciekawiej zaczęłam od konsumowania twardych okładek w wieku kiedy wszystko wkłada się do otworu bez zębów :)
Teraz pochłaniam książki ale już poprawnie przekładając kartkę po kartce do ostatniej stronicy a odkładając na półkę! natychmiast zaczynam następną i tak już mi zostało :)
Czytam nawet kilka książek jednocześnie! Toż to duchowa strawa mam nadzieję, że dla każdego miłośnika dobrej książki :-)
Pozdrawiam zapaleńców czytelnictwa . Gamka

  synelle,  23/07/2010

Nie sądzę żeby krótka informacja była lepsza od książki, bo cele w jakich się obie czyta są zupełnie różne. Książka wzbogaca czytelnika, a informacja po prostu go informuje. Przyjmujemy, że tak to ujmę, na twarz kilkadziesiąt lub kilkaset informacji dziennie, a ile z nich zostanie w naszej pamięci? Dobra książka zostaje z człowiekiem na całe życie, taką książką jest dla mnie na przykład "Pięć lat ...  wyświetl więcej

Powiedz,co przeczytałaś,co czytasz,a zgadnę kim jesteś Niektórzy zadowalają się książeczką do nabożeństwa i radiem Rydzyka ,a są szczęśliwi,powiedziała sąsiadka. przez dziurkę w plocie.Temat na czasie.Dziękuję!

Pieniądze to nie wszystko - powiedział Rockefeller dając żebrakowi 50 centów.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska