Login lub e-mail Hasło   

Takie będą Rzeczypospolite - felieton

Specjalnie zaznaczyłem, że to felieton, żeby znowu się ktoś nie czepnął (vide "Przenicowany ogon kota, czyli wirtualna rzeczywistość")
Wyświetlenia: 1.367 Zamieszczono 07/08/2010

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”. To zdanie wygłosił ponad 400 lat temu założyciel Akademii Zamojskiej, magnat a zarazem mecenas nauki i kultury Jan Zamojski. Ponad 400 lat, a nic nie straciło na aktualności. Może nawet staje się szczególnie ważkie dziś - w dobie kryzysu wartości?

Różne bywało i bywa to wychowanie. Jednych wychowywało podwórko, innych - tych lepszych podobno - edukowano i pedagogizowano w domu. Tak przynajmniej uważa pan prezes PiS. Z właściwym sobie wdziękiem, twierdził o swoim i brata dzieciństwie, że nie chowali się na podwórku, w przeciwieństwie do hołoty za jaką ma resztę polityków (szczególnie tych z PO). Oczywiście WSZYSCY, którzy nie są zwolennikami Jego Nieomylnej Najwyższości Jarosława, jako ci gorsi Polacy, też do tej hołoty się zaliczają, że nie wspomnę o ich - zapewne wrodzonym - idiotyzmie.

Przy okazji szef PiS wybiela jak może (nie zawsze świetlaną) pamięć zmarłego brata „zapominając” nie tylko o jego „kulturalnych” wypowiedziach (np. kuriozalnym w ustach prezydenta określeniu Lecha Wałęsy - „prostego absolwenta zawodówki”) ale i o tym, że w tzw. „opluwaniu” prezydenckiej pary przodował nie kto inny niż wierny stronnik Jareczka pan Rydzyk („Ty czarownico! Ja ci dam! Jak zabijać ludzi, to sama się podstaw pierwsza...”). Ciekawe, czy Rydzyk też powinien odpowiadać za te słowa w prokuraturze? Chyba tak, jeśli prezydent Komorowski ma podlegać śledztwu za słowa „prezydent gdzieś poleci i to się wszystko zmieni”. W dodatku prezes Kaczyński kłamie nadając tej wyrwanej z kontekstu wypowiedzi charakter, bo ja wiem, groźby? W rzeczywistości chodziło o zmianę podejścia do mianowania ambasadorów, po sławetnej aferze niesławnej pani Fotygi.

Po wysłuchaniu tych i innych kłamliwych słów Kaczyńskiego, przyznam że zdębiałem. Pewnie dlatego, że i ja - jak miliony moich rówieśników - wychowywałem się „na podwórku”. Tyle, że na moim podwórku za rzucenie do kogoś „spieprzaj dziadu” lub nazwanie „tą małpą w czerwonym”, dostawało się natychmiastowo i bez pytania w zęby.

Przypomina mi się przy tej okazji postać Stanisława Grzesiuka. On też w domu się nie wychowywał. Ale na pewno znacznie lepiej niż pan Kaczyński wiedział, co to kindersztuba.

No cóż - nie zapatrujmy się na naszych polityków, jako na wyrocznie w sprawach kultury. Może lepiej pomyślmy o wychowaniu naszych dzieci. Tych, które chodzą na prywatne lekcje fortepianu, angielskiego i malarstwa, jak i tych „z podwórka”, których zabiegani, ledwie wiążący koniec z końcem, rodzice nie mają ani sił, ani ochoty, by umoralniać i nauczać. I - co ciekawe - zauważmy, że wśród tych pierwszych - wychuchanych i troskliwie prowadzonych, często jest później wielu, wielu tzw. złotych młodzieńców. Rozbijających się błyszczącymi furami, pogardzających ciężko pracującymi absolwentami zawodówek i uważających za „elitę”.

Pewnie będą na ogół mieli w życiu lepiej. Ustosunkowany tatuś wepchnie jeszcze w dzieciństwie do filmu, albo załatwi kilka lat później ciepłą posadkę. Może w partii jakiejś. Albo w urzędzie. Jeśli dziecię obdarzone będzie sprytem, to z czasem dochrapie się stanowisk i apanaży. Cóż z tego, że „po trupach” kolegów. Władza się liczy. A i szmal, przy okazji.

Oczywiście upraszczam. Tysiące tych „z lepszym startem” będzie dobrymi biznesmenami, aktorami, a może sprzedawcami w supermarkecie. Tysiące tych „z podwórka” zasiądzie w radach nadzorczych firm, zostanie lekarzami czy znanymi piłkarzami. Tyle, że najpierw będzie im trudniej.

Za to później... Będą wiedzieli jak rozwiązywać konflikty, unikać niepotrzebnych konfrontacji, bo tego nauczyli się już dawno. Na podwórku. Nie będą jątrzyć i patrzyć na innych z góry, bo poznali już cenę takiego zachowania. Może w ten właśnie sposób zasłużą sobie na miano dobrych polityków?

Zatem nie bójmy się podwórka. Oczywiście, pod pewnym nadzorem. Może właśnie tam nasze dzieciaki nauczą się jak stworzyć nowe, lepsze Rzeczypospolite.

Byle z pominięciem czwartej.

dalbert

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1509
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1641
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1066
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1019
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1001
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 903
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 926
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 981
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 822
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 611
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 954
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 805
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 824
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





>Rozbijających się błyszczącymi furami, pogardzających ciężko pracującymi absolwentami zawodówek i uważających za „elitę”.<
IMO brakuje jednego "się".

  dalbert,  07/08/2010

Cześć :) - dzięki za głos. Jest prawidłowo: to "się" przechodzi domyślnie z początku zdania (Rozbijających SIĘ...) w celu uniknięcia zbędnego powtórzenia. Jest to często stosowany w języku polskim zabieg dynamizujący wypowiedź :)
Serdecznie pozdrawiam

Dzięki za informację, z niejakim wstydem wyznam że była to zasada do tej pory mi nieznana. Ehh, i jak tu nie wierzyć że człowiek uczy się przez całe życie? :)

A tekst bardzo dobry, choć zapewne ze względu na formę, przedstawia sporo uproszczony obraz. Bo podwórka to również dzieci z rodzin patologicznych, a ci "domowi" z kolei też siedzą w tych czterech ścianach z najróżniejszych powodów,

...  wyświetl więcej

Niestety, nie jest prawidłowo, czyli nie jest zgodnie z powołaną wyżej zasadą. Mówi ona bowiem, że owo "się" nie przechodzi na zdanie podrzędne. W tym więc przypadku wymagane byłoby osobne "się".

Sorry Winnetou, ale gdzie Pan tu widzi zdanie podrzędnie złożone? Jest to klasyczne zdanie współrzędnie złożone z trzech zdań. Panie Zbysławie...

  w84u6  (www),  08/08/2010

To zdanie jest poprawne ;) Przestańmy się się siąkać ;)

Ano, "wtręt" przed łącznikiem jest wobec ciągłości początku i zakończenia, właśnie zdaniem podrzędnym. Bez tego "wtrętu" zdanie byłoby poprawne. Obecnie brzmi źle, także stylistycznie.

Drogi Panie Zbysławie - co za "wtręt" Pan tam dojrzał? Bo ja nie widzę żadnego. Widzę natomiast trzy normalne zdania:
1. (ich) Rozbijających się błyszczącymi furami,
2. (ich) pogardzających ciężko pracującymi absolwentami zawodówek
3. (ich) uważających za "elitę".
Żadne z tych zdań nie spełnia podstawowego warunku zdania podrzędnego - tj. nie odpowiada na pytanie stawia ...  wyświetl więcej

Czy jest na sali filolog?!

Darkwater.
Nie ma filologa. Kłócą się dwaj poloniści.

O, jeśli się kłócą, to ja przepraszam i nie przeszkadzam więcej. :)

Eeeee tam, zaraz "kłócą"... Wyjaśniają wątpliwości.
I nie masz żadnego powodu, by przepraszać :)

  serpente,  08/08/2010

Nie czepiając się "się"- temat dobry i dobrze napisany. Co ciekawe, z tych tzw. dobrych domów więcej znam zimnych drani i gburów, niż spośród tych wychowanych na podwórku, a więc od początku nauczonych współżycia z innymi, a co za tym idzie: nie zapatrzonych w czubek własnego nosa, pełnych empatii i potrafiących przede wszystkim wziąć pod uwagę innego człowieka

Proszę jeszcze o wyjaśnienie następującej wątpliwości:

- czy, gdyby część drugą owego zdania poszerzyć jeszcze o trzecią i czwartą w podobnym sensie (np "nieustannie gadający przez komórki", "śmiecący byle gdzie" etc etc), to dopuszczalność rezygnacji ze spornego zaimka zwrotnego w końcowej części zdania byłaby również zgodna z powołaną zasadą? Inaczej pisząc, czy w tym przypadku ilość prz

...  wyświetl więcej

Po dojrzałym zresztą namyśle zarzut błędów zdecydowałem wycofać na rzecz określenia "niezręczność". Znaczy to, że uznaję upór autora, w związku z tym przepraszam za swe czepialstwo.

Panie Zbysławie: tak naprawdę, to problem dotyczy zrozumiałości. Niezwykle często stykam się z tym w swojej codziennej pracy. Otóż - jeżeli jest możliwość pozbycia się w zdaniu niepotrzebnych zaimków, spójników itd. itp., to - z reguły - warto to zrobić. Niezależnie, czy zdanie jest złożone podrzędnie, współrzędnie czy wręcz jest to nadmiernie rozbudowane zdanie proste.
W takim wypadku decy ...  wyświetl więcej

PS. Powyższy komentarz wysłałem zanim przeczytałem Pana zmianę określenia tematu sporu. Zgadzam się na "niezręczność" :)
Ale i tak uważam, że - podobnie jak Pan - dysponuję "dobrym piórem", a błędy popełniam absolutnie wyjątkowo <lol>

Słusznie. Rezygnując z "błędu" na rzecz "niezręczności" przeniosłem sprawę z obszaru konieczności do uznaniowości. Czyli - że nie ma powodu do sporu. Proszę o wybaczenie za pozorny upór.

Artykuł merytorycznie mogę tylko poprzeć, i to w całej rozciągłości. Jako doskonały komentarz mogę polecić:
http://uniapolitykirealnej.pl/(...)-pastwa

  feniks57,  09/08/2010

I jak tu nie zgodzić się z tak prawdziwymi stwierdzeniami zawartymi w tekście? Szczególnie poruszyła mnie końcówka artykułu, tylko szkoda, że ci z gorszym startem w dorosłe życie, ale mający już pewne doświadczenie wyniesione z dzieciństwa, tak ciężko przebijają się do elit. To są jednostki, które i tak nie mają większego wpływu na pozostałych. Myślę, że każde elity, czy to politycy, prawnicy itd. ...  wyświetl więcej

Witam Cię feniks57.Myślę, że każdy może się przebić,ale musi zaakceptować zasady kasty.

Oczywiście Oculusie, tylko akceptując te zasady potwierdza status quo i kółko się zamyka. A chyba nie o to chodzi.

@dalbert.
Świetny tekst. Gratuluję.
Mam tylko jedno zastrzeżenie. Malutkie:-) Przytoczyłeś fatalne wypowiedzi księdza z Torunia, od niedawna nawet doktora... I wypowiedzi Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Myślę, że dla równowagi, dobrze byłoby przypomnieć także "myśli strzeliste" np. Panów: Niesiołowskiego, Palikota i, zawsze cieszące mnie bardzo, złote słowa np. Pani, przepraszam, Pite ...  wyświetl więcej

Co do Niesiołowskiego, staż w ZChN niestety daje o sobie znać. Co do pozostałych wymienionych, mógłbyś coś zacytować?

Cholera... i znowu mam dylemat - artykuł czy wymiana zdań pomiędzy polonistami? Punkt w każdym razie. Pozdrawiam i przepraszam za wielokropki, po prostu je lubię ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska