Login lub e-mail Hasło   

Paranormalne BHP

O ile ścieżki magii mogą nieść ze sobą jakieś zagrożenia, o tyle w szeroko rozumianym rozwoju duchowym nie dostrzega się ich
Wyświetlenia: 1.189 Zamieszczono 15/08/2010

 


Do napisania tego artykułu zainspirował mnie tekst zamieszczony w jednym z numerów „Czwartego Wymiaru”, dotyczący niebezpieczeństw i zagrożeń czyhających na drodze rozwoju zdolności paranormalnych. Niestety dość powszechne jest przekonanie, że ezoteryka, ta szeroko rozumiana jest drogą bezpieczną i miłą. O ile ścieżki magii mogą nieść ze sobą jakieś zagrożenia, o tyle w szeroko rozumianym rozwoju duchowym nie dostrzega się ich. Tymczasem one są i nie należy ich bagatelizować. Zwłaszcza, kiedy rozwija się pewne, tak zwane paranormalne zdolności. Mam tu na myśli głownie jasnowidzenie, wróżbiarstwo, czy szeroko rozumiane postrzeganie pozazmysłowe. Zwłaszcza osoby, które maja za sobą pierwsze, udane próby w tej materii powinny mieć się troszkę na baczności. Bo przy udanym eksperymencie nie trudno o euforię, a i chęć doświadczania więcej i częściej jest kusząca. Tymczasem łatwo tu się zatracić i doznać pewnego rodzaju rozchwiania emocjonalnego czy nawet psychicznego. Co więc zrobić?

Przede wszystkim dobrze się uziemić. Mam tu na myśli nie tylko uziemianie się konieczne podczas medytacji czy ćwiczeń mentalnych, ale i uziemianie się na resztę dnia.

Kiedyś pewien znajomy szaman powiedział mi, że jeśli się na codzień obcuje z tym innym wymiarem, to dobrze jest mieć jakąś kotwicę przyziemności. Np. najbardziej na świecie zwyczajną pracę, lub równie zwyczajne hobby, czy też przyjaźnie spoza ezoterycznego kręgu. I patrząc na swoje doświadczenia oraz moich przyjaciół ezoteryków, przyznaję rację temu szamanowi.

 

Świat Ezoteryki jest kuszący jak sama magia. Bywa jednak zwodniczy, a i zatracić się w nim nie jest trudno. Dlatego warto pamiętać, by rozwijając w sobie zdolności paranormalne zachować pewien dystans i margines. Mój tata nazywał to wentylem bezpieczeństwa. Jak to zrobić? Bardzo prosto. Na początek dobrze wyrobić w sobie nawyk, by ćwiczenia rozwijające nasze zdolności paranormalne przeprowadzać tylko w określonych ramach czasowych. Poza tym resztę dnia spędzić myśląc i czując racjonalnie, bez prób percepcji pozazmysłowej różnych sytuacji.

Pamiętać, by w stanach wzburzeń emocjonalnych, wątpliwości czy po prostu gorszego dnia, nie wychodzić poza stan fizyczny. W takich chwilach lepiej zrezygnować z ćwiczeń postrzegania pozazmysłowego, a zamiast tego oddać się wyciszającej medytacji, przywracającej w nas spokój i harmonię.

Kolejna sprawa to odczuwanie energetyczne. Tu szczególną uwagę zwracam osobom zajmującym się energetyką, np. bioenergoterapią, Reiki, uzdrawianiem pranicznym, czy inną metodą energoterapii. Ważne jest by nauczyć się czasem wyłączać wrażliwość energetyczną, a przede wszystkim odcinać się i zabezpieczać przed energiami innych. Zwłaszcza w pracy z Klientami jest to ważne, bo czasem w ich energetyce sporo jest brudów, które chętnie przyklejają się do innych.

Kolejna sprawa, i to bardzo trudna, to nauczenie się oddzielania kontrolowanego stanu przyjmującego mentalne przekazy od zwyczajnego stanu umysłu. Niestety, zwłaszcza na początku drogi, zdarza się, że tak bardzo chcemy coś dostrzec, usłyszeć, zobaczyć, że zapominamy, iż często pewne zjawiska są naturalne i zwyczajne. Cień firanki na ścianie najczęściej jest tylko cieniem firanki na ścianie, a nie pojawieniem się duchowej istoty. Dlatego właśnie, napisałam wyżej by pewne ćwiczenia przeprowadzać w określonych porach czy w wyznaczonych ramach czasowych.

Następna dość istotna rzecz, to margines błędu. Należy zawsze go sobie zostawić i nie wykłócać się na siłę, że coś jest białe, a nie czarne. Świat pozazmysłowy rządzi się innymi prawami i trzeba o tym pamiętać. Czasem dwie osoby tę samą rzecz postrzegają w nim zupełnie inaczej. I jest to wbrew pozorom logiczne. Bo większość z tego, co odbieramy, słyszymy, czy widzimy po tej drugiej stronie lustra, i tak przefiltrowujemy przez nasz umysł, nasze postrzeganie świata, wpojone wzorce. Weźmy dla przykładu anioły. Już sama nazwa „anioł” wywołuje w nas skojarzenie, że jest to świetlista istota, z wyrastającą z pleców parą białych skrzydeł. Najczęściej, więc, te istoty postrzegamy przybrane w formę, jaką znamy od wieków z kościelnych obrazów czy ikonografii. Co jednak nie znaczy, że ktoś inny nie może zobaczyć ich np. w jeansach i T-Shircie. Wszystko zależy od naszych wzorców.

Najważniejsze w tym paranormalnym świecie to nie dać się zwariować i zachować umiar i rozsądek. Jeżeli tego nie brak, na pewno uda nam się doświadczyć wielu ciekawych zjawisk, niedostępnych osobom jeszcze nie obudzonym.

Na koniec pozwolę sobie przypomnieć o kilku ważnych rzeczach, niezbędnych podczas ćwiczeń i praktyk mentalnych.

  1. Przystępując do ćwiczeń czy praktyk (także terapii) mentalnych wycisz się i doprowadź do równowagi emocjonalnej. Nawet krótka medytacja jest tu wskazana.
  2. Oczyść wcześniej pomieszczenie, tak by praktyka i ćwiczenia były bezpieczne.
  3. Pierwsze kroki na „paranormalnej” drodze staraj się stawiać z kimś doświadczonym. Nie dochodź do pewnych rzeczy metodą prób i błędów. Lepiej zapytaj, kogoś z doświadczeniem. Pamiętaj, że kiedy uczeń jest gotowy i nauczyciel się znajdzie.
  4.  Zachowaj rozsądek i ostrożność. Odrobina sceptycyzmu jest bardzo wskazana.
  5. Nie przystępuj do ćwiczeń czy praktyk po sutym, ciężkim posiłku. Planując ćwiczenia mentalne zjedz wcześniej lekko strawny posiłek, najlepiej wegetariański. Pamiętaj, że ciężkostrawne dania utrudniają percepcję pozazmysłową.
  6. Bądź elastyczny, nie upieraj się, że coś jest lub nie ma. Czasem po prostu przyjmij to, co widzisz i słyszysz, zachowując jednocześnie rozwagę i ostrożność.
  7. Nie zniechęcaj się niepowodzeniami. Pamiętaj, że trening czyni mistrza.

 

Na koniec życzę sukcesów w tej ezoterycznej ścieżce.

 

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1778
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 1041
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1325
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1012
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1192
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 696
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 552
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 946
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1226
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1107
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 577
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 802
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1061
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 892
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  adam4,  15/08/2010

Trzeba tylko pamiętać ze wszystkie te działania pochodzą ze świata astralnego czyli fizycznego choć niewidzialnego.Najbardziej niebezpieczne są wywoływania "duchów" które są istotami astralnymi a nie duchowymi.

  Szept  (www),  16/08/2010

Astralu nie nazwałąbym swiatem fizycznym, ale swiatem pomiędzy fizycznym i duchowym, jest jakby pomiędzy nimi i je łaczy. Ale jesli chodzi o wywoływanie duchów masz absolutną rację

adam4, Czy mógłbyś to jaśniej wyjaśnić, bo coś mi się tutaj nie zgadza " astralnego czyli fizycznego "

  adam4,  15/08/2010

Są trzy światy: świat natury fizycznej widzialny i niewidzialny, świat duszy wiekuistej,świat ducha. Człowiek ziemski posiada: ciało fizyczne,dusze zwierzęcą,i dusze wiekuistą. Człowiek stworzony na obraz Boga to dusza wiekuista.

  Szept  (www),  16/08/2010

Też nie do końca tak. Pojęcie arastralu w ezoterycy pojawia się dość często i jest różnie interpretowane. Niektórzy autorzy książek o tematyce ezoterycznej dzielą świat na trzy sfery:
1. Świat duchowy – przedstawicielem jest duch i dusza
2. Świat astralny – przedstawicielem jest energia
3. Świat fizyczny – przedstawicielem jest materia.
W takim ujęciu, astral jest rodza ...  wyświetl więcej

  adam4,  16/08/2010


Swoje wypowiedzi opieram na J.A.S -Radzajoga Nowoczesna i Powellu ciało eteryczne,astralne i inne. W radżajodze jest ze swiatem eterycznym rządzi Aryman a astralnym Lucyfer. Obydwaj ci właccy są natury fizycznej.Dlatego te światy zaliczane są do natury fizycznej niewidzlalnej.
Ja przyjałem podział na trzy światy tak jak napisał Bo-Yin-Ra :świat fizyczny widzialny i niewidzialny,świat duszy wiekuistej i świat ducha.

  Szept  (www),  16/08/2010

Ja sie z kolei opieram na szamanizmie, traktatach Roberta Bruca i naukach gnostycznych. A jako, ze czasem wędruję po tych i tamtych sferach ;) to zgadzam sie z tym podizałem, który opisałam,a le to wszystko są subiektywne odczucia. W końcu astral to też świat snów, idei, marzeń, kreacji oraz wszelkich innych odbić świata tak fizycznego, jak i duchowego. W astralu spotykają sie oba.
Dla przy ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska