Login lub e-mail Hasło   

"Heartbreaker. Licencja na uwodzenie" recenzja filmu

Lubię lekkość francuskich komedii. Poszłam więc do kina.
Wyświetlenia: 1.417 Zamieszczono 18/08/2010

Alex trzydziestopięcioletni , z kilkudniowym zarostem, wyszczerbioną jedynką, tłustymi i zmierzwionymi lokami oraz szczęką jak bary roztytego zapaśnika jest  zawodowym uwodzicielem. Rozbija na zlecenie nieudane pary. Dobrze mu idzie z dużą pomocą siostry i szwagra. Ale ma długi i zniecierpliwionego wierzyciela. Przyjmuje więc kolejny kontrakt. Musi przekonać panienkę do porzucenia narzeczonego. Tatusiowi nie podoba się przyszły zięć bo jest zbyt przystojny, bogaty i sympatyczny. Trzeba więc zabić tę miłość.

Tatuś wygląda jak mafioso z Pipidówki.

Vanessa Paradis i Romain Duris odtwórcy głównych ról jakby potrzebowali natychmiastowej pomocy dentysty.

Film jest reklamowany jako komedia.

Alem się uśmiała, że dałam się na to nabrać.

I takie coś wyprodukowali Francuzi! Zgroza!

Domagam się licencji na zabijanie takich knotów.

Podobne artykuły


16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 936
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 853
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1004
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 889
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 741
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 782
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 691
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 912
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 859
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 655
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 843
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 566
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 666
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska