Login lub e-mail Hasło   

Tajemnice wody

Czy rzeczywiście już wszystko wokół poznaliśmy? Czy największe zagadki otaczającego nas świata nie czekają jeszcze na swoich odkrywców na miarę Pasteura, Bohra czy Newtona?
Wyświetlenia: 11.893 Zamieszczono 19/08/2010

Woda. Istnieje na naszej planecie od miliardów lat. To z niej wyszło wszelkie życie. I - pomimo, że tak powszechna i pozornie znana - dopiero teraz zaczyna odkrywać przed nami swoje tajemnice. A ciągle badacze twierdzą, że właściwie prawie nic o niej nie wiemy.

Już setki lat temu zauważono, że woda ma szczególne właściwości fizyczne i chemiczne. Na przykład, że jako jedyna występuje we wszystkich trzech stanach skupienia - stałym, ciekłym i gazowym. Że w przeciwieństwie do wszystkich innych substancji zwiększa swoją objętość przy ochładzaniu. Że jest najsilniejszym istniejącym na Ziemi rozpuszczalnikiem. Ma również najwyższe napięcie powierzchniowe ze wszystkich cieczy, a w kapilarach wysokich drzew wspina się, potrafiąc zwiększyć ciśnienie do kilkudziesięciu atmosfer!

woda występuje w 3 stanach skupienia

Ale to nic. Najnowsze badania wykazują fakt, którego znaczenia nie sposób przecenić. Właściwość wody, która dla nas wszystkich razem i każdego z osobna może spowodować niezwykłe zmiany. Od zastosowań w kuchni po niezwykle wyrafinowane technologie rodem ze świata fantastyki naukowej.

Albowiem woda ma pamięć.

Przyswaja i rejestruje każde oddziaływanie, zapamiętuje co dzieje się w otaczającej ją przestrzeni - tak, bez cudzysłowia w wyrazie zapamiętuje - wystarczy, że woda dotknie jakiejś substancji, a zapisuje jej właściwości w swojej pamięci. Na przykład tzw. srebrna woda - używana do odkażania ran przez armię amerykańską w Iranie i Afganistanie, zdobywa swoje nieprawdopodobne, aseptyczne właściwości przez przechowywanie w srebrnych naczyniach. Zresztą takie jej zastosowanie było intuicyjnie znane już od kilku wieków, wielu medyków w epoce Oświecenia i późniejszych wspominało w swoich zapiskach o tej właściwości wody. Inna sprawa, że nie wnikali dlaczego tak się dzieje. Wystarczył sam fakt zbawiennego działania wody ze srebrnego kubka czy dzbanuszka na rany chorego.

Dopiero kilka lat temu zaczęto dokładniej badać wodę pod tym kątem. I wtedy właśnie wyszło na jaw, że substancja ta może zapisywać w sobie informacje. A przecież jej skład chemiczny nie zmienia się w żaden sposób przy zapisywaniu tych nowych informacji. Woda pozostaje wodą. W procesie zapamiętywania ważna okazała się struktura wody czyli organizacja jej cząsteczek. A przede wszystkim łączenie się ich w grupy zwane klastrami. Są one pewnego rodzaju komórkami pamięci zapisującymi informacje z otoczenia. W każdej takiej komórce pamięci znajduje się 440 tys. pól informacyjnych, odpowiadających za własny, specyficzny rodzaj współdziałania z otaczającym środowiskiem. Klaster rozpatrywany w danym momencie jest stosunkowo nietrwały, natomiast cząsteczki wymieniające się w nim, mogą przechowywać informację przez bardzo długi czas. Można zatem mówić o trwałości struktury klastra.

Jak tę wiedzę można przełożyć na zastosowania praktyczne? I w ogóle, co to oznacza?

W 1881 roku kilkunastu rozbitków z amerykańskiego statku "Lara" zostało uratowanych po 3 tygodniach dryfowania po oceanie, bez kropli słodkiej wody. Okazało się, że ich zbiorowe, "udręczone" brakiem słodkiej wody myślenie i wyobrażanie sobie, że słona woda zza burty łodzi zmienia się w słodką, w istocie takąż zmianę, w najbliższej odległości od burt, wywołało. Jak wiadomo, bez słodkiej wody możliwe jest przeżycie kilku dni, w żadnym razie 3 tygodni.

Zarówno w laboratoriach w USA jak i Rosji sprawdzano oddziaływanie ludzkich emocji na wodę. Okazało się bardzo silne. Grupę uczestników eksperymentu poproszono najpierw o wzbudzenie w sobie pozytywnych uczuć w obecności ustawionej między nimi kolby wody. Ludzie ci myśleli o miłości czy czułości. Po pewnym czasie zmieniono próbkę wody i polecono im myślenie negatywne. Wzbudzali w sobie emocje takie jak strach, nienawiść i złość. Następnie zmierzono potencjał energetyczny obu próbek wody. Zmiany były wręcz uderzające. Okazało się, że pierwsza próbka ma znacznie wyższy potencjał energetyczny i jest znacznie lepiej ustabilizowana niż druga.

Struktura próbki wody, na którą oddziaływano pozytywnie (dziękuję)

W laboratorium japońskiego badacza Emoto Masaru spróbowano utrwalenia struktur wody po psychicznym oddziaływaniu na próbki. Dokonano tego przez błyskawiczne zamrażanie w komorze kriogenicznej. Wyniki były oszałamiające. Struktury próbek poddanych pozytywnemu myśleniu prezentowały formy geometryczne podobne do tych znanych z krystalografii - np. heksagony z centralną cząsteczką, natomiast te "negatywne" nie tylko były nieuporządkowane, ale wyglądały wręcz "niechlujnie". Biorąc pod uwagę liczbę powtórzeń eksperymentu, wszelka przypadkowość jest absolutnie niemożliwa.

Struktura próbki wody, na którą oddziaływano pozytywnie (przepraszam)

W licznych ośrodkach na całym świecie bada się, jak woda o zmienionej pozytywnie strukturze oddziaływuje na podlewane nią rośliny. I mamy od razu pierwsze zastosowanie - większość roślin rośnie znacznie szybciej, jest większa, ma kilkakrotnie więcej mikroelementów, a na dodatek takiej "uszlachetnionej" wody można użyć nawet o 20% mniej. Trudno przecenić jakie to miałoby znaczenie np. w krajach o klimacie pustynnym, a i w naszych przydomowych ogródkach także. Nota bene od dawna znane są eksperymenty z pozytywnymi emocjami kierowanymi do roślin i ich efektami w postaci lepszego wzrostu i wydajności uprawy. W tej chwili wygląda, że nie tyle rośliny, co zawarta w nich woda zmienia swą strukturę i nabywa nowych właściwości.

Struktura próbki wody, na którą oddziaływano negatywnie (jesteś obrzydliwa)

Rezultaty efektu pamięci wody.

Naukowcy wiedzą już jak to się dzieje. Ale ciągle nie wiadomo dlaczego. A to wręcz podstawowe pytanie. Tym bardziej, że trudno przecenić wpływ wody na nas. Na ludzi. I to - niestety - bardzo zmienionej wody.

Każdy z nas składa się w 70 do 90% z wody. Do prawidłowego funkcjonowania dorosły człowiek wypija, badź wchłania przez skórę ok. 3 litrów wody dziennie. Ale czy ta woda jest dla nas dobra? Czy jej wcześniejsze "doświadczenia" zapisane w strukturach zmienią właściwości na szkodliwe, czy dobroczynne dla naszego zdrowia?

Dawniej ludzie osiedlali się w pobliżu naturalnych źródeł wody. Rzek, jezior czy strumieni. Czerpana z nich woda miała zachowane w sobie prawidłowe struktury pamięci. Wszystko przebiegało według sprawdzonego przez tysiąclecia schematu. Dziś woda dostarczana jest odbiorcy po przebyciu pod bardzo wysokim ciśnieniem dziesiątków czy setek kilometrów rur. Bardzo często pozaginanych pod kątami prostymi. I w tych rurach następuje katastrofalne niszczenie struktur wody. Kryształy wody zostają zniekształcone. Ich naturalna symetria coraz bardziej się rozpada. Woda przepływająca - na przykład w systemach ogrzewania - usiłuje odzyskać swą pierwotną energię. Niestety kosztem przebywających w domu ludzi, zwierząt czy roślin. Co gorsza, woda oddawana przez nas do środowiska zachowuje pamięć o wszystkim przez co przeszła. O rozpuszczanych w niej związkach chemicznych, szlamie, brudzie i odpadach, o agresywnym oczyszczaniu i uzdatnianiu w oczyszczalniach ścieków. I w takiej postaci trafia do kolejnych ludzi, którzy mają nieszczęście mieszkać w dolnych partiach rzeki.

Uszkodzona struktura wody w naszych kranach

Jeszcze silniejsze jest zanieczyszczenie informacyjne, którego nabywa woda przebiegając przez kilometry rur i setki mieszkań. Austriacki badacz Alojzy Gruber mówi: - "Zanieczyszczamy wodę emocjonalnie. Ten proces przyjął ogromne rozmiary. Dlaczego? Woda przyjmuje całą naszą zawiść, frustracje, nienawiść i stres. Zapamiętuje je. Kiedy trafia do naszego organizmu jest praktycznie martwa."

Szwajcarski biofizyk, laureat Nagrody Nobla z chemii podkreśla, że w kontekście odkryć w dziedzinie pamięci wody, z wszelką pewnością nie jest przypadkiem, że całe życie na Ziemi powstało właśnie w środowisku wodnym. Zresztą pierwotną i podstawową rolę wody w akcie kreacji życia głoszą praktycznie wszystkie religie i szkoły filozoficzne istniejące od zarania historii po dziś dzień. Struktura białka nie istniałaby, gdyby nie woda - na poziomie cząstek tworzy ona helisę DNA - podstawowy zapis każdego organizmu.

Głęboko w lasach Wenezueli istnieje sieć rzek, w których krążąca woda nigdy nie styka się z ludźmi, ani z wytworami naszej cywilizacji. Specjalna ekspedycja pobrała próbki tej wody - starając się samemu nie przekształcić jej struktur. Po zbadaniu i porównaniu z "normalną" używaną przez nas pitną wodą, okazało się, że ta z pierwotnych źródeł jest aż do 40.000 razy bardziej aktywna. Taka woda wypita przez człowieka, niemal natychmiast (w ciągu zaledwie 12 minut, co zostało dokładnie zbadane przez lekarzy) aktywizuje jego organizm. Ma, z całą pewnością, wielki wpływ na długość i jakość życia ludzkiego. Może właśnie dlatego w każdej kulturze mieszkańcy wyżyn i gór, skąd biorą swój początek potoki i rzeki, żyją na ogół dłużej i w lepszym zdrowiu niż ludzie z nizin?

Współczesna nauka twierdzi, że wodna struktura każdego człowieka jest identyczna ze strukturą wody z miejsca, w którym się urodził i żyje. Zmiana miejsca zamieszkania jest dla organizmu pewnego rodzaju szokiem również dlatego, że organizm musi dostosować się do zupełnie nowych struktur wody. Często okazuje się to zbawienne - np. dla ludzi, którzy żyli w miejscach o zaburzonej budowie wody.

Czy pies wybierze butelkowaną wodę?

Producenci butelkowanej wody - choć jest ona niewątpliwie kryształowo czysta, chemicznie idealna i nasycona różnymi minerałami - starają się głęboko ukryć przed konsumentami fakt, że jest również martwa. Jej struktury uległy głębokiej dezorganizacji, choćby w toku produkcji, transportu i handlu. I nie ma już w niej ani śladu energii. Wprawdzie człowiek raczej nie odczuwa różnicy między czystą i naturalną, a sztucznie oczyszczoną wodą, ale każde zwierzę zawsze wybiera wodę źródlaną, ponieważ ta woda nasycona jest naturalną energią.

Oczywiście nie - wybierze źródlaną

Czy wodę można zenergetyzować, ożywić?

Oczywiście, tak. Po pierwsze przez oddziaływanie na nią pozytywnymi emocjami, a czynione są również badania nad ożywianiem wody za pomocą bardzo słabych pól elektromagnetycznych. Niestety, jest to proces dosyć długotrwały i trudny do zastosowania na większą skalę. Natomiast pocieszające jest, że już stosunkowo niewielka dawka takiej zenergetyzowanej wody zmieszana z dużą ilością martwej, powoduje znaczne ożywienie tej ostatniej. Wygląda to tak, jakby woda przekazywała swoje struktury, "uczyła" tę uszkodzoną.

I wreszcie niesłychanie ważna właściwość, która - biorąc pod uwagę wszechobecność cywilizacji i jej odpadów - ratuje wodę przed totalnym zniszczeniem i martwotą. Jak samouczący się komputer potrafi się ona "zresetować" - oczyścić swoją pamięć. Inaczej informatyczny śmietnik, w który z upływem czasu zamieniają się jej klastry, wchłaniając wszelkie oddziaływania środowiska, stałby się w żaden sposób nieusuwalny. Ten proces samooczyszczenia się wody następuje w chwili, gdy zmienia ona swój stan skupienia - z cieczy w parę, która ponownie się skropli ale już z "czystą" pamięcią - gotową do nowego zapisu otaczającego ją świata. W ten sam sposób działa proces zamarzania i topnienia wody - oczyszcza struktury pamięci.

I znów woda może podtrzymywać i chronić życie. Tak, jak to czyni od milionów lat.

Na podstawie filmu dok. "Woda" wytwórni GTK (2006) - Dalbert

Podobne artykuły


27
komentarze: 37 | wyświetlenia: 59595
17
komentarze: 46 | wyświetlenia: 6002
18
komentarze: 28 | wyświetlenia: 15590
7
komentarze: 10 | wyświetlenia: 7600
49
komentarze: 14 | wyświetlenia: 66080
44
komentarze: 12 | wyświetlenia: 41392
40
komentarze: 13 | wyświetlenia: 32879
35
komentarze: 12 | wyświetlenia: 57024
31
komentarze: 10 | wyświetlenia: 15649
33
komentarze: 55 | wyświetlenia: 4890
30
komentarze: 18 | wyświetlenia: 63215
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 27564
27
komentarze: 32 | wyświetlenia: 6716
25
komentarze: 12 | wyświetlenia: 4699
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  dalbert  (www),  19/08/2010

Dzięki za link - ale komentarze tam zamieszczone (choć na ogół nieprzychylne) nie tylko, że nie są dowodami ale i nic nie przesądzają. Mnie, w każdym razie, wspomniany w artykule film bardzo zainteresował i dlatego przedstawiłem jego treść. Przyznaję, że wnioski są kontrowersyjne, ale i ciekawe, nie?

Słowo na niedzielę: onus probandi. Wiesz, stosując takie podejście, nic nie stoi na przeszkodzie aby uznać że grawitacja nie istnieje, a jej obecność symulują niewidzialne demony. A jeśli tym demonom w bezksiężycową piątkową noc, złoże w ofierze nastoletnią dziewicę, to one pozwolą mi latać.
Jeśli podoba ci się taka droga, powodzenia, ja z pewnością nie zamierzam nią kroczyć. A tak na margi ...  wyświetl więcej

  dalbert  (www),  19/08/2010

@ darkwater
Ok - odpowiem. Sam popełniasz błąd. To, że wirusy są niewidoczne gołym okiem, nie oznacza, że nie istnieją. Telepatii też nie da się wykryć i określić jej charakteru znanymi nauce metodami - czy dlatego mamy twierdzić, że nie istnieje?
Ja nie zajmuję się metodologią i na pewno nie jestem "hurraoptymistą". Ale jeśli coś jest interesujące, nawet gdy oparte na niepewnych pod ...  wyświetl więcej

No teraz to poszedłeś po bandzie. Nieśmiało zwracam uwagę, że wirusy da się wykryć "znanymi nauce metodami", w przeciwieństwie do telepatii. Gdyby się nie dało, to nie wiedziałbyś o ich istnieniu, to chyba oczywiste? No chyba że dałyby ci same znać o swoim istnieniu, telepatycznie.

Co do "ja nie zajmuję się metodologią", pomimo tego potrafisz zauważyć jednak że, przykładowo, w eksperymenci

...  wyświetl więcej

Najbardziej odartą z otoczki tajemniczości wydaje się być woda ognista ;)

  dalbert  (www),  19/08/2010

To zależy ile jej wypijesz. Jak sporo, to tajemniczość (rany boskie, co ja robiłem wczoraj?) znacznie się wzmaga :) A może to dlatego, że ta "woda" ma za mocną strukturę energetyczną? Kto wie...

Wszystko ma pamięć , od atomu po galaktyki. Gdyby nie było pamięci to wszystko by było dziełem przypadku. Mnie interesuje oddziaływanie mentalnej energii na struktury atomowe, ciekawe. Wniosek sam się nasuwa , ze sami siebie niszczymy.

  Uroda Wdziek  (www),  20/08/2010

Bardzo interesujący artykuł 1up!

Witam w klubie "cudaków" :)). Gratuluję odwagi w popularyzacji ciągle marginalizowanej - przede wszystkim w Polsce - wiedzy. I czynem popieram:

O cudownej wodzie, jej właściwościach i roli w organizmie.
http://eiba.pl/1tvk

Jak mężczyźni pijąc wodę wodociągową ulegają zniewieście

...  wyświetl więcej

  adam4,  20/08/2010


TAJEMNICA WODY

Zdrowiem ci czyste źródło tryska,
Zdrowiem się morska fala pieni.
I bór, i pola, i pastwiska
Z dżdżu piją, z rosy, ze strumieni,
Przedziwna moc wody trwa z wieku po wiek,
Wszystkiemu co żyje, śle pokarm i lek...
Lecz jest tu więcej jeszcze pono:
Przedwieczny duch tu utajono,
A przecie milczy o tym lud,
I

...  wyświetl więcej

Do: Adam 4.
Piękne w swojej prostocie - jak zwykła-niezwykła woda... Jest tu wszystko. Bardzo dziękuję! :)

  ulmed,  20/08/2010

Tajemnic do poznania jest wiele, pewnie nieskończenie wiele. Czy je kiedykolwiek rozwikłamy? Wątpię.
Złożoność, prostych pozornie, procesów jest zdumiewająca. Ukłon temu, który szuka.

Czytałam już nie jeden artykuł poświęcony wodzie i w większości jest mowa o tajemnicy. Tak jak tutaj „tajemnice wody” Jak już ktoś o tym napisał to nie jest już to tajemnicą. Są naukowe rozprawy na ten temat, więc po co te niedomówienia. Woda jest od zawsze na ziemi. Obecna w każdym domu, mieszkaniu, gospodarstwie i bez niej nie ma życia. Nawet jak wyłączą prąd to przeżyjemy, lecz bez wody niestety.

  Tomasz Het  (www),  22/08/2010

Świetny artykuł +

  mr x,  22/08/2010

fajny artykuł ale merytorycznie podejrzany, co oznacza np. takie coś jak "potencjał energetyczny wody", 5 lat studiowałem na politechnice a o takim cudaku nie słyszałem, czy mam rozumieć, że wzrosła temperatura tej wody, do której kierowano pozytywne uczucia? Skoro stwierdzono, że jakiś parametr wody się zmienił, to musiano to w jakiś sposób zmierzyć, czyli oszacować wartość wielkości fizycznej, b ...  wyświetl więcej

Do: mr x.
Nie ma głupich pytań - jedynie odpowiedzi mogą być głupie. Wszakże "Kto pyta - nie błądzi...". :).

  dalbert  (www),  23/08/2010

Prawdę mówiąc, sam sobie zadaję takie pytania. I - pomimo że dawno temu kilka lat studiowałem fizykę - też nie umiem na nie odpowiedzieć. Cała moja wiedza na ten temat wywodzi się z filmu i kilku artykułów popularnonaukowych.
Choć skądinąd z poważnych źródeł dowiedziałem się, że naprawdę w armii amerykańskiej stosowana jest do dezynfekcji i leczenia ran woda z zawartością mikrocząstek srebr ...  wyświetl więcej

  Szept  (www),  22/08/2010

A ja powiem tak: spotkałam sie juz z tym tematetm i chyba nawet czytałąm gdzieś ksiażkę o wodzie pana Emoto.
Czytajac zaś ten artykuł zaczęłąm sie zastanawiać, czy pewne rzeczy, ktore wydarzaja się na naszej planecie nie są wynikiem pamieci wody. Bo skoro spora cześć wody zanim wyparuje i wróci z deszczem do wodoobiegu Ziemi się zresetuje, trafia do ziemi, to i niesie ze sobą nie tylko chem ...  wyświetl więcej

Jeśli woda pamięta i się buntuje to dlaczego zabiła niewinnych ludzi podczas tsunami w 2004, doliczono się 225000 ofiar,tak na marginesie to pamięć wody i ziemi dotyka najbiedniejsze i ubogie rejony... jeśli w ogóle coś takiego istnieje jak pamięć wody ... Temat bardzo ciekawy dający do myślenia.

Pozdrawiam

  dalbert  (www),  25/08/2010

hmmmm... Mam wrażenie, że to jednak trzęsienie ziemi było przyczyną, woda sama z siebie nie "zawiniła"? I z tym "buntowaniem się", to też chyba nie tak...

Sam nie wiem a może woda i trzęsienie ziemi jednocześnie . Podczas ulewy, woda nagromadzona w chmurach spada i powoduje powodzie wiec można powiedzieć, że to nie woda tylko chmura jest wszystkiemu winna, albo wiatr który skierował dwa fronty zimnego i ciepłego powietrza nad jakiś region, kto kwestia toku myślenia :) tak czy siak nie wiem co o tym do końca myśleć dlatego że temat jest świetny, pomi ...  wyświetl więcej

Tutaj jak widzę musi wkroczyć mój ścisły umysł ;-)

>>> potencjał energetyczny wody
Tutaj mrx masz rację ze swoimi wątpliwościami, osoby które badają zjawiska nazwijmy je paranormalne, często dosyć lekko traktują metodologię i łatwo uzywaja pojęć typu "energia" nie definiując jednostek miary ani sposobów pomiaru, gdyż ich po prosyu nie ma.

>>> naprawdę w arm

...  wyświetl więcej

  adam4,  23/08/2010

Srebro Koloidalne
Dla osób niechętnie stosujących antybiotyki lub uczulonych na ich działanie.

Ag 100, zwane naturalnym antybiotykiem, zawiera srebro najwyższej czystości (99,999%). Zabija 650 szczepów bakterii. W przeciwieństwie do antybiotyków, nie niszczy dobroczynnej flory bakteryjnej. Jak dotąd, nie stwierdzono aby chorobotwórcze mikroorganizmy uodporniły się na jego d

...  wyświetl więcej

  pk45,  24/08/2010

No dobrze, a jak srebro odróżnia które mikroorganizmy są pożyteczne a które nie ? Wśród tych 650 szczepów są na pewno same szkodliwe ?

I jeszcze sprostowanie - dowód kliniczny na występowanie komórek bakterii opornych na jony srebra znaleziono w szpitalach, gdzie sole srebra: sulfadiazyna i azotan srebra używane są powszechnie jako związki antyseptyczne w leczeniu oparzeń. Z opornością na

...  wyświetl więcej

  dalbert  (www),  25/08/2010

Tak jak wykształciły odporność na antybiotyki? Z dwojga wolę jednak chyba "srebrną wodę" niż antybiotyk. Mam wrażenie, że nasze (tj. ludzkości) brutalne ingerencje w naturę dają rezultaty odwrotne od zamierzonych. Ale czy mamy teraz alternatywę?

Świetny i bardzo ciekawy tekst.
Powiem tylko tyle. Wiele lat temu pojechałem w bułgarski Piryn. Miałem bardzo zaawansowaną nadkwasotę żołądka. A ten wie, jakie to świństwo, kto to przeżył. Tam, przez kilkanaście dni, piłem surową wodę z górskich strumieni. I ciągle mi jej było mało. Mój organizm, wręcz zwierzęco się jej domagał. Kucałem nad każdym napotkanym strumyczkiem i nad każdym napotk ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  25/08/2010

Gratuluję !
Świetny tekst !

  Kamil B,  26/08/2010

Interesujący artykuł, będę się uśmiechał do szklanki wody przed wypiciem. :)
Pozdrawiam

Bardzo ciekawy artykuł, idę teraz pogadać z moją wodą :)

  adam4,  29/08/2010

Na początku lat 80 przy jakimś spotkaniu towarzyskim rozmawiając o wodzie zaproponowałem aby namagnetyzować wodę i zobaczyć wynik. W cztery szklaneczki wlałem wody destylowanej do akumulatorów, zestawiłem ich razem i zbliżyłem obie dłonie opierając je o stół. Starałem się przekazać energie do wody około 3 min. Szklaneczki od dołu zaznaczyłem kredką. W osiem innych wlałem też wodę destylowaną. Czt ...  wyświetl więcej

tak, też zauważyłam zmianę smaku, spróbuj z jedzeniem

W tekście od początku pojawiają się błędy merytoryczne. Jak na przykład- "jako jedyna występuje we wszystkich trzech stanach skupienia - stałym, ciekłym i gazowymę. Bo już na przykład parafina jest tylko w proszku, co? Że o alkoholu etylowym nie wspomnę. I tak co parę zdań. Poza tym koncepcja wody mającej pamięc wcale nie jest nową i niesamowitą ideą- sięga czasów powstania homeopatii (albo i dalej).

  dalbert  (www),  07/09/2010

Ok - była pewna nieścisłość, bo woda jako jedyna występuje w trzech stanach skupienia w zakresie temperatur spotykanych w przyrodzie. Parafina nie - jest cieczą, podobnie jak szkło, które też nigdy nie osiąga stałego stanu skupienia. Co do etanolu... Już dawno temu domorośli chemicy usiłowali doprowadzić go do stałego stanu skupienia, ale cóż - chyba nie uda się jednak zrobić alkoholu w czopkach.. ...  wyświetl więcej

  ,  10/01/2011

Bardzo ciekawy artykul i jakos nie mam wrazenia zeby byl wytworem wyobrazni...

  hussair  (www),  12/02/2013

Od dziś zaczynam zamrażać wodę. Mam nadzieję, że szklanej butelki nie rozsadzi?... Bo wszędobylski plastik bokami mi już wyłazi.
Przykład z psem wyborny i wymowny jak nic innego. Rzekłbym, zakłada nelsona pyszałkowatym akademikom i w ogóle szkoda mi na nich czasu.
A Ty... to byś mógł wrócić już z tej Syberii, Dalbercie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska