Login lub e-mail Hasło   

Kiedy najłatwiej poderwać kobietę?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://badania.net/kiedy-najlatwi…derw(...)obiete/
Ostatnio rynek zalewają wszelkiej maści podręczniki i kursy uwodzenia. Czy rzeczywiście są nam potrzebne, gdy sposób dobierania się ludzi w pary, reguluje natura?
Wyświetlenia: 2.744 Zamieszczono 26/08/2010

Uwodzenie kobiet to w ostatnim czasie bardzo popularny temat. Gdzie nie spojrzymy, widzimy hasła w stylu „Jak poderwać dziewczynę w 5 minut?” albo „Sztuka uwodzenia w tydzień”. Abstrahując od tego czy mężczyźni rzeczywiście potrzebują podręczników uwodzenia, okazuje się, że jest o wiele prostsza i skuteczniejsza metoda. Mało tego, oparta na odwiecznym prawie natury – ewolucji, a do tego poparta badaniami prof. Nicolas’a Gueguen.

Francuski uczony postanowił sprawdzić jak cykl miesiączkowy, a dokładnie jego płodna faza wpływa na konkretne zachowanie kobiet. Nie byle jakie, ponieważ związane z podatnością pań na męskie zaloty.

Cykl menstruacyjny jest dla każdej kobiety czymś całkowicie naturalnym, jednak dla naukowców to źródło niekończących się pytań. Powtarzające się w każdym miesiącu zmiany w organizmie wpływają na zachowanie kobiet, których ciało przygotowuję się do ewentualnego zapłodnienia. Właśnie dlatego faza płodna cyklu wzbudza największe zainteresowanie badaczy.

 Wcześniejsze badania wykazały, że właśnie wtedy paniom bardziej podobają się twarze mężczyzn posiadających wyraźne cechy maskulinizujące. Preferują także wyższych i dominujących, a oraz tych o wyraźniejszej symetrii ciała. Jednym słowem można powiedzieć, że panie szukają: ideałów. Mało tego, jak pokazały badania Sheldona i jego kolegów, kobiety w fazie płodnej częściej fantazjują na temat seksu z innym mężczyzną niż partner.

Trudno się im dziwić, kiedy wyżej wymienione cechy związane są z lepszą pulą genów. Jednak większość kobiet nie zdaję sobie sprawy z tego, że hormony nie tylko zaczynają przejmować kontrolę nad ich ciałem, ale także procesami poznawczymi. Udowodnił to prof. Gueguen w jednym, pomysłowym eksperymencie. Za nim do niego przystąpił poprosił 20 kobiet o ocenę atrakcyjności 20 młodych mężczyzn. Badanie miało przeprowadzić trzech, z najwyższymi ocenami oczywiście.

Miejscem eksperymentu były nocne kluby we Francji, w których dwa razy w ciągu nocy, przez 15 minut puszczane są tak zwane „wolne piosenki”. Właśnie wtedy do samotnych kobiet podchodził Antoine – współpracownik badacza – przedstawiał się i prosił do tańca. Jeśli odpowiedź była pozytywna, tańczyli. Potem badaną zaczepiała inna współpracowniczka i prosiła o wypełnienie krótkiego kwestionariusza. (C) wikipedia

Zbierano informację na temat wieku, orientacji seksualnej, używania tabletek antykoncepcyjnych oraz ilości dni od ostatniej menstruacji. Panie, które korzystały z pigułek były z kimś w związku lub od ostatniej miesiączki minęło ponad 28 dni zostały wykluczone z analizy. Wyniki pozostałych 161 z 211 kobiet podzielono na trzy grupy: 1-5 dzień cyklu (faza menstruacyjna), 6-14 dzień cyklu (faza płodna) oraz 15-28 dzień cyklu (faza lutealna). Porównywano oczywiście ilość kobiet które zgodziły się zatańczyć z Antoine, lub nie.

Wśród pań będących w pierwszej fazie cyklu (menstruacja) 34,4%(11/32) uległo współpracownikowi. W drugiej grupie (faza płodna) odsetek ten wyniósł aż 58,8%(30/51), natomiast w trzeciej (faza lutealna) znów spadł do 38,5%(30/78). Okazuje się więc, że kobiety w czasie płodnej fazy cyklu miesiączkowego chętniej i częściej ulegają mężczyznom, którzy podrywają je w jednoznaczny sposób – tłumaczy Gueguen.

Uzyskane wyniki zgadzają się z wcześniejszymi badaniami, które pokazały, że płodna kobieta przejawia większe zainteresowanie seksem oraz przywiązuje większą wagę do bodźców seksualnych. W świetle teorii ewolucyjnych, płodna kobieta powinna szukać mężczyzny, który uczyni ją szczęśliwą matką.

Ciekawe jednak jest to, że wszystkie kobiety zapraszali tak samo atrakcyjni i przystojni mężczyźni, jednak tylko kobiety w fazie płodnej częściej ulegały ich prośbie –tłumaczy prof. Gueguena. Jedno z założeń, potwierdzone we wcześniejszych badaniach, sugeruje że procesy poznawcze kobiet ulegają zmianom pod wpływem wydzielanych hormonów. Oznaczałoby to, że tylko ze względu na fazę cyklu panowie zyskują w oczach kobiet – podsumowuje badacz.

Oczywiście przeprowadzone badanie wymaga replikacji, a także użycia markerów, które dokładnie pozwoliłby określić moment cyklu. Na dzień dzisiejszy nie wiemy jeszcze czy panie będące w fazie płodnej postrzegały Antonia jako bardziej seksownego czy ich ustępliwość wynikała z większej potrzeby bycia w związku lub znalezienia partnera z którym mogłyby odbyć stosunek – konkluduje prof. Nicolas Gueguena.

Więcej informacji:

Guéguen, N. (2009). Menstrual cycle phases and female receptivity to a courtship solicitation: an evaluation in a nightclub Evolution and Human Behavior, 30 (5), 351-355 DOI: 10.1016/j.evolhumbehav.2009.03.004

Podobne artykuły


11
komentarze: 172 | wyświetlenia: 577
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1225
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 478
7
komentarze: 81 | wyświetlenia: 509
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 758
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1122
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141875
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 240413
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 111443
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 122267
 
Autor
Artykuł



  swistak  (www),  26/08/2010

Ykes ! Po jej ślubie !

  ykes,  26/08/2010

Świstak ! Powiedz o czym piszesz !

On sam tego nie wie.

Co prawda wspomniane w tekście, ale warto podkreślić: 161 kobiet to, z punktu widzenia statystyki, próbka dalece nie wystarczająca.
Opis eksperymentu wskazuje ponadto na znaczne zawężenie badanej grupy, zarówno pod względem materialnym jak i kulturowym. Użycie jako "wabika" mężczyzny, automatycznie powodowało wynik ujemny dla kobiet o orientacji homo. Nie wierze że wśród badanych nie trafił ...  wyświetl więcej

  ykes,  26/08/2010

Z tego co pamiętam, literatura dotycząca projektowania badań statystycznych nie wspominała o jakimś minimum respondentów, ale faktycznie 160 to trochę mało. Tak czy inaczej wyznacznik poderwania też był trochę niejednoznaczny:
"Porównywano oczywiście ilość kobiet które zgodziły się zatańczyć z Antoine, lub nie." - dziewczyna przecież może chcieć tylko zatańczyć, Antuan powinien drążyć sprawę żeby stwierdzić, czy płeć przeciwna na pewno jest nim zainteresowana.

Wiesz, Francja (kontynentalna) ma, wg. Wikipedii, ponad 62 mln mieszkańców. Zakładając że kobiet jest w tym kraju tylko 30 mln, to wyskakiwanie z badaniem nieco ponad setki kobiet, ze znacznie zawężonej grupy, wydaje się mocno niepoważne, niezależnie od tego co mówią na ten temat podręczniki dla przyszłych statystyków.

  ykes,  26/08/2010

Bo to była grupa reprezentatywna. ;) W naszym kraju na temat preferencji wyborczych 1000 osób wypowiada w imieniu 30 milionów. :D

Bywa i tak. Niegdyś za całą Francję wypowiadał się jeden Ludwik XIV, więc i tak widać pewien postęp w tej materii. :D

  Badania.net  (www),  28/08/2010

Piotrze badanie dotyczyło mężczyzn oraz kobiet heteroseksualnych, więc nie było potrzeby badania zachowań kobiet homoseksualnych. Nawet z ewolucyjnego punktu widzenia nie ma to większego sensu. Oczywiście zgodzę się, że uogólnienie wyników wymagałoby sprawdzenia czy organizm kobiety homoseksualnej reaguje tak samo. Jednak żadna z lesbijek nie zgodziłaby się zatańczyć z mężczyzną, a wysłanie kobiet ...  wyświetl więcej

Skąd pomysł, że lesbijka nie zgodziłaby się zatańczyć z mężczyzną?
Skąd pomysł że badane w każdym przypadku mówiły prawdę nt. swej orientacji seksualnej, fazy cyklu menstruacyjnego czy zażywania pigułek?
Co z osobami biseksualnymi?
Skąd wziąłeś to "badanie dotyczyło mężczyzn (...) heteroseksualnych", czyżby orientacja seksualna "wabika" miała wpływ na ocenę jego fizycznej atra ...  wyświetl więcej

  Badania.net  (www),  28/08/2010

Badanie dotyczyło zachowań heteroseksualnych, ponieważ na ich podstawie rozmnaża się gatunek, do którego należymy. Tym samym istnieje wiele przesłanek teoretycznych oraz dowodów empirycznych, wskazujących na kluczową rolę hormonów w kwestii dobierania się ludzi w pary. Wytłumacz mi, bo nie bardzo rozumiem, jaki jest sens badania osób homoseksualnych w tym wypadku?

zeczywiście w tekście nie

...  wyświetl więcej

>Badanie dotyczyło zachowań heteroseksualnych, ponieważ na ich podstawie rozmnaża się gatunek, do którego należymy. Tym samym istnieje wiele przesłanek teoretycznych oraz dowodów empirycznych, wskazujących na kluczową rolę hormonów w kwestii dobierania się ludzi w pary. Wytłumacz mi, bo nie bardzo rozumiem, jaki jest sens badania osób homoseksualnych w tym wypadku?<
Jakieś przykłady t ...  wyświetl więcej

  boskaagatka  (www),  31/08/2010

@darkwater: jako kobieta mogę zapewnić Cię, że żadna babka nie zatańczy z mężczyzną na imprezie jesli jej się nie spodoba, jeśli kobieta chce poprostu potańczyć idzie do klubu z przyjaciółką i z nią tańczy ;)

  Badania.net  (www),  31/08/2010

„Jakieś przykłady tych "empirycznych dowodów" wskazujących KLUCZOWĄ rolę hormonów w procesie doboru partnera mógłbym prosić?”

Proszę: W czasie fazy płodnej kobiety wykazują większa preferencje twarzy posiadających cechy maskulinizacyjne (Penton-Voak et al., 1999; Penton-Voak & Perret, 2000). Poza tym preferują wyższych mężczyzn (Pawłowski &Jasieńska, 2005) oraz takich, którzy częściej prze

...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  26/08/2010

Do intelektualnej orgii brakuje tylko Wiewióry !

  ykes,  26/08/2010

Czekaj chwilę, muszę się przelogować.

  Ivi,  28/08/2010

A jak jak zwykle zostałam pominięta;/ Tak to jest jak człowiek się nie loguje:) od razu o nim zapomina się



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska