Login lub e-mail Hasło   

Zamach kleru na państwo

Książka bardzo aktualna ...
Wyświetlenia: 6.004 Zamieszczono 27/08/2010

Debata na temat świeckiego charakteru państwa zawsze wywołuje olbrzymie emocje. Nie inaczej było także przed wojną, kiedy to w obronie państwa neutralnie światopoglądowo występował na Sejmowej Trybunie Kazimierz Czapiński, wybitny działacz PPS, który znany był ze swojej wyjątkowej erudycji. Znakomity publicysta, zaangażowany w obronie świeckiego charakteru państwa.

Sięgając po książkę „Dokąd kler prowadzi Polskę? Laickie mowy sejmowe Kazimierza Czapińskiego” wydawnictwa Racjonalista.pl odnosi się wrażenie, jakoby czas cofał się na naszych oczach. Czy ideały, o które toczył batalie Czapiński są dziś zrealizowane? Czy polityczne zaangażowanie kleru nie ma już miejsca? Czy w końcu polska szkoła jest wolna od indoktrynacji? Niestety nie, potwierdzają to wszystkie okoliczności.
Jego siedem wystąpień w polskim parlamencie opublikowanych w tej pozycji dotyczą zamachu kleru na Polskę, o potrzebie oddzielenia Kościoła od państwa, o zgubnym wpływie kleru na kulturą polską, o klerykalizmie żydowskim, o konieczności obrony świeckiej szkoły, wystąpienie w obronie demokracji i szkoły niezależnej, kończąc na wystąpieniu podczas debaty konkordatowej, podkreślając antypaństwowy charakter tego dokumentu. Jakże aktualne tematy, jeśli spojrzymy na obecną kondycję państwa.
Trzeba przyznać, że argumenty, jakich Czapiński używał trafiały dość mocno do świadomości posłów, nawet tych prawicowych. Spójrzmy jak argumentował ten poseł PPS oddzielenie państwa od Kościoła.
Powoływał się tu na trzy argumenty: „Argument narodowy. Kościół w dawnej Polsce”, gdzie z doskonałą precyzją powołując się na historię wskazywał, iż wówczas, gdy Rzeczpospolita zaufała polityce Watykanu traciła tym samym na znaczeniu: „ Polska Jagiellonów to jest Polska zatargów z Rzymem, dopiero Polska Zygmunta III, Polska Sasów, to jest dopiero Polska Rzymowi uległa(…) Polska upadku, jest to Polska  związana z Rzymem.” Jakże trafnie zdiagnozował to Czapiński, niech świadczą późniejsze słowa wieloletniego szefa polskiego MSZ Józefa Becka, który podczas internowania w Bukareszcie, który oskarżał Watykan za tragedię Polski: „ Zbyt późno zrozumiałem, że prowadziliśmy politykę zagraniczną służącą jedynie egoistycznym celom Kościoła katolickiego”.
Drugim ważnym argumentem - zwłaszcza dla posła socjalistycznego - był argument socjalny: „Kościół  był i jest śmiertelnym wrogiem postępu socjalnego”- pisał Czapiński.
W II RP Kościół katolicki był największym posiadaczem ziemskim, który posiadał swoich reprezentantów zarówno w Sejmie jak i Senacie, wystarczy wspomnieć niechlubną postać ks. Kazimierza Lutosławskiego, posła endeckiego, który m.in. przeciwny był wyborowi na urząd Prezydenta RP Gabriela Narutowicza, twierdząc, że był wybrany „głosami niepolskimi”.
Aby poprawić sytuację polskiego chłopa próbowano przeprowadzić reformę rolną, na drodze której stanął oczywiście Kościół katolicki, obawiający się utraty swoich przywilejów.
Jak diametralnie inne stanowisko miał Kościół Czapiński przywołuje słowa papieża Leona XIII czyli rzeczywistą głowę państwa polskiego kleru: „To przede wszystkim winno być uznane, iż trzeba w cierpliwości znosić nieodmienną dolę ludzką. Niepodobna, aby się zrównało to, co jest u dołu, z tym, co u szczytu istnieje. Prawda, dążą do tego socjaliści, lecz próżno walczyć przeciwko naturze rzeczy. Demokracja chrześcijańska musi bronić nierówności stanów, która zresztą jest właściwością dobrze uporządkowanych państw. Musimy obstawiać przy takiej formule i takim porządku społecznym, jaki temu nadał Bóg Stwórca”. Po raz kolejny w swoich dziejach Kościół katolicki cofał Polskę w opary zacofania i ciemnogrodu, także socjalnego.
Ostatnim argumentem, jakim posłużył się Czapiński to argument naukowy. W swojej historii Kościół niejednokrotnie stawał przeciw rozwojowi nauki, stając przeciw ludzkiemu postępowi. Zauważał to Czapiński, a warto przypomnieć ówczesne polskie zacofanie, gdzie ponad połowa obywateli RP to analfabeci (w niektórych regionach ponad połowa).  Cytował Kazimierz Czapiński w polskim Sejmie Staszica, Kołłątaja, Mickiewicza udowadniając, że kościół zniszczył kulturę polską.
Jednak oponenci Czapińskiego i jego obozu nie pragnęli w pierwszym rzędzie zagwarantować równego dostępu do oświaty, lecz…zwalczać herezję! To wg. polskiego kleru czynnik najważniejszy. Potwierdzał to na każdym kroku działacz i poseł endecki wspomniany już ks. Lutosławski.
 
Walka o świecką szkołę
Równie aktualnie wygląda dziś walką o świecką szkołę, o której boje toczył Czapiński. Pod tym względem również między II a III RP wiele się nie zmieniło… To, że religia wywołuje w szkołach sprzeczności np. naukowe czy podnosi nietolerancyjność świadczy wiele przykładów, które dziś obserwujemy. Aby jednak dzieci i młodzież nie pozostawiać tylko i wyłącznie na religijną indoktrynację Czapiński propagował naukę etyki, która byłaby świetnym uzupełnieniem wiedzy młodych ludzi. Dziś w polskiej szkole nauka religii odgrywa wiodąca rolę, a etyki w niej prawie w ogóle nie ma. Debata na temat zmiany tego stanu rzeczy jeszcze przed nami.
Dziś Kościół katolicki uważa się, ze wychowawcę i opiekuna duchowego narodu, powołując się na swoje rzekome posługi w tej materii. Przeciwko fałszowaniu historii występował Czapiński przywołując wiele faktów, bolesnych zarówno dla kleru jak i prawicy: „ Proszę Panów, teraz w punkcie trzecim - do pewnego stopnia było do zawarte już w drugim - także pod względem narodowym kler, wychowujący obywatela na obywatela rzymskiego a nie obywatela polskiego, nie może być bezwzględnie kierownikiem szkoły. Tysiąc faktów w dyskusji przytoczono, jeżeli byście chcieli, mogę jeszcze drugi tysiąc przytoczyć. Przypomnę np. choć tak ciekawy fakt, że gdy nie tak dawno pod zaborem rosyjskim toczono walkę o szkołę polską, to wszakże wszyscy przypominają sobie, że właśnie takimi reprezentantami represji rosyjskiej w tym kierunku byli reprezentanci hierarchii; wszak nikt inny jak abp Popiel dn. 23.7.1905 roku rozkazał, ażeby w kościołach warszawskich odczytano odezwę jego, wzywającą do powrotu do szkoły rosyjskiej”.
Inną ważną kwestią, do której odniósł się Czapiński to stosunek kleru do nauki. Wywoływał wiele zamieszania i popłochu podczas wystąpień sejmowych, udowadniając, że nauka i jej rozwój stoi w sprzeczności z religią katolicką, która stała się hamulcem postępu: (…)kiedy dawno na Zachodzie pisali tacy jak Buffon, Voltaire i inni a nawet Newton położył podwaliny nowoczesnej fizyki, wówczas bernardyn Tyszkowski wykładał o tym, jak to upiory tworzą się wtenczas, kiedy umiera ciężarna żydówka i w mogile zrodzi się płód. Wówczas wykładano w szkołach - opowiada obiektywnie historyk Smoleński - i rozstrzygano taką sprawę „czy kobieta jest człowiekiem, czy nie”?”
Przypomnijmy sobie np. proces Galileusza, i nie tak dawną z nim aferę z Benedyktem XVI na czele, który miał uznać, że inkwizycyjny proces przeciwko Galileuszowi był sprawiedliwy i słuszny, co ostro zirytowało naukowe środowiska we Włoszech. Kler, dla siebie niewygodne lub niebezpieczne książki również cenzurował i szło to w tysiące! Wszystkie te haniebne przykłady przypominał Czapiński.
Najlepiej z kolei zobrazował to w debacie o szkole wyznaniowej, którą do dziś możemy się „poszczycić”: „Do czego doprowadzi w konsekwencji kontrola księży nad nauką szkolną, nad wyznaniem i nad sumieniem nauczyciela? Doprowadzi to po pierwsze do wojny religijnej, albowiem samo rozsadzanie szkół do tego doprowadzi. Więc przede wszystkim księża rozpoczną agitację (jakże aktualne prawda?), będą tłumaczyć rodzicom katolickim, ażeby wzbraniali się, żeby nie dopuszczali, by ich dzieci siedziały np. obok ewangelików, bo to są „heretycy”(…) Kler stanie się jedyną władzą szkoły polskiej. Czegoś równego nie było nawet w carskiej Rosji. U nas kler będzie jedyną realną władzą w szkole na podziw całego świata, i łatwo sobie wyobrazić, do jakiego obniżenia intelektualnego doprowadzi ta szkoła polska, w kraju, gdzie jest 50% analfabetów”.
To wszystko brzmi dziś bardzo znajomo i aktualnie. Kościół katolicki bowiem od wczesnych lat próbuje w młodym człowieku wywołać ferment, zaśmiecając mu głowę dogmatami i indoktrynacją.

Szkodliwy Konkordat
Sprawa Konkordatu irytowała i irytuje do dziś polskie środowiska laickie. Podkreśla się szkodliwy wpływ tego dokumentu, jako sprzeczny z polską Konstytucją (zarówno II jak i III RP) i wreszcie dający niewyobrażalne przywileje Kościołowi katolickiemu. Podczas debaty nad jego ratyfikacją Czapiński po raz kolejny wystąpił w obronie świeckiego państwa i jego niezależności.
Na początku Czapiński przytacza raport Konstantego Srokowskiego, który z ramienia gen. Władysława Sikorskiego sprawdzał tereny Kresów Wschodnich: „ Na szczytach hierarchii katolickiej trudności wynikają głównie stąd, że reprezentowane i realizowane na tych szczytach tendencje polityki rzymskiej często nie tylko nie pokrywają się, lecz wprost się krzyżują(…) z tendencjami polskiej polityki państwowej.
Przypomniał Czapiński o haniebnej roli udział kleru w antypaństwowym spisku Pogotowiu Polskich Patriotów - organizacji mającej na celu przejęcie władzy i wprowadzenie prawicowej dyktatury, której czołowe role odgrywać mieli katoliccy księża.
W czterech punktach zobrazował Czapiński główne zagrożenie wynikające z wprowadzenia w Polsce Konkordatu. Racje sprowadzające się do jego odrzucenia to: obrona suwerenności państwa, demokracji, szkoły narodowej i niezależności ruchu robotniczego i ludowego. Występując wraz ze swoim stronnictwem przeciw ratyfikacji Konkordatu argumentował: „Po pierwsze jest to Konkordat niezupełny, bo szereg dziedzin, np. prawa małżeńskiego, przez Konkordat nie jest uwzględniony(…) Drugą cechą obecnego Konkordatu jest to, że niestety dopuszczają interpretację najrozmaitszą(…) Dlatego sądzimy, że jeżeli Konkordat będzie przyjęty - a stawiamy właśnie wniosek o odrzucenie Konkordatu - to interpretacja ze strony państwa jest konieczna(…)Trzecia cecha jest znaczniej boleśniejsza, albowiem w Konkordacie widzimy stworzenie uprzywilejowanego stanowiska dla kleru w Polsce, uprzywilejowanego stanowiska niezgodnego z Konstytucją polską, zwłaszcza dla Episkopatu”.
Warto zaznaczyć, że w Konkordacie istniała, co prawda, możliwość karania osób duchownych, jednak kara miała odbywać się nie w więzieniu lecz…w klasztorach. Dobitnie świadczyło to o niezgodności Konkordatu z Konstytucją.
Swoiste lewicowe credo odrzucające Konkordat były słowa kończące debatę nad jego ratyfikacją: „Sejm uznaje, że obecnie przedłożony Konkordat stwarza dla kleru w Polsce, specjalnie dla Episkopatu, wbrew Konstytucji, wyjątkowo uprzywilejowane położenie, a natomiast nie daje państwu żadnej gwarancji przy ewentualnych politycznych nadużyciach kleru i dlatego Sejm odrzuca przedłożony projekt Konkordatu”. Jakże zabrakło Czapińskiego lub kogoś jego pokroju podczas ostatnich 20 lat polskiej demokracji, podczas wprowadzenia w Polsce Konkordatu w 1993 roku.
Książka jest nie tylko przypomnieniem wielkiej postaci na lewicy, ale przede wszystkim jego zaangażowanej laickości w życiu publicznym. Publikacja zawiera również „Postulaty laickie” tj. odezwę Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, które w sposób znakomity odzwierciedlają poglądy Czapińskiego na temat rozdziały Kościoła od państwa.
Miejmy nadzieję, że Polski Sejm doczeka jeszcze kogoś tak zaangażowanego jak Czapiński w obronę świeckiego państwa.

Przemysław Prekiel

------
Kazimierz Czapiński, Dokąd kler prowadzi Polskę, Wrocław 2009, Racjonalista.pl, s.136.
 
 
 

Podobne artykuły


26
komentarze: 61 | wyświetlenia: 11146
17
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1856
44
komentarze: 36 | wyświetlenia: 14667
26
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2195
23
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3708
21
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2401
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1583
40
komentarze: 21 | wyświetlenia: 19750
37
komentarze: 12 | wyświetlenia: 60532
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19324
34
komentarze: 34 | wyświetlenia: 32210
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8794
29
komentarze: 31 | wyświetlenia: 4536
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mugol  (www),  27/08/2010
  Robert M.,  27/08/2010

@mugol. Najpierw trzeba wiedzieć o czym się pisze!
Primo - Konkordat jest umową państwową zawieraną ze Stolicą Apostolską.
Secundo - W przeciwieństwie do Konkordatu, ustrój socjalistyczny został narzucony
Polsce siłą. Słyszałeś o Teheranie i Jałcie.
Tertio - Chcesz zastąpić czerwoną dyktaturę, na czarną?

  oculus,  27/08/2010

Moskwa doiła nas 44 lata a Rzym (Watykan) o 1000 lat dłużej i końca nie widać.
Zapomniałem o zaborach do których przyczynił się Rzym i wtedy doili nas we dwójkę, a nawet w czwórkę.

  mugol  (www),  28/08/2010
  mugol  (www),  28/08/2010
  oculus,  28/08/2010

@mugol, nie chodzę do kościoła, ateistą też nie jestem.
http://eiba.pl/2hag

  ykes,  28/08/2010

W dzisiejszych czasach rzeczony poseł miałby o czym mówić, zresztą chętnie bym posłuchał. O sprzedaży drogich działek za złotówkę, o pogrzebach za 4000 zł., o pedofilii i wielu wielu innych... +1

  mugol  (www),  28/08/2010
  ykes,  28/08/2010

Wasza trójka w składzie swistak, mojra i ty zrobiła się już taka nudna, że nawet nie chce mi się odpisywać. Jeżeli dalej nie rozumiecie tego, co zawsze przekazuję wam między wierszami, to powiem wprost, że jesteście przykładem internetowego debilizmu najczystszego gatunku.
Dziękuję i życzę miłego dnia pełnego łask pańskich.

  mugol  (www),  29/08/2010
  ykes,  29/08/2010

Zgaduj dalej.

@ykes
Pretendujesz do miana Mistrza Świata w zawodach kopania się z mułem? Cóż, DGCC, powodzenia życzę. :)

  ykes,  29/08/2010

Dokarmiam, nic ponadto. ;)

Dokarmianie degeneruje Odwieczny Naturalny Porządek Rzeczy. Trolluj, albo zostaniesz strollowany, dla pokonanych nie ma litości. :D

  mugol  (www),  28/08/2010

Zapewniam Cię świstaku, tudzież mojro...or mugolu, że Ykes i Wiewióra to dwa różne człowieki ;) Twoja chora dedukcja jest godna pożałowania.

  mugol  (www),  29/08/2010

Swoją drogą, wnosząc po histerycznych reakcjach fanatyków, książka ta nie straciła do dziś NIC na aktualności. :)

  mugol  (www),  28/08/2010

@mugol. Typowa dla fanatyka agresja i napastliwość. Brak jakichkolwiek argumentów zastąpiony wycieczkami ad personam. Otóż wbij sobie człecze do swej zakutej fanatycznej pały, że nie każdy kto dostrzega niegodziwość uprawianą przez kk na tym narodzie i państwie jest zaraz komunistą, czy miłośnikiem PRL-u, bo to rozumowanie jest śmieszne (łagodnie mówiąc). Nienawidzę kleru z całego serca i uważam, ...  wyświetl więcej

@BM
Jest mi niewymownie przykro, że brzydzisz się moją osobą, ale cóż, taki lajf. :]

Darkwater.
Ze mną, to masz jeszcze gorzej, bo brzydzę się nie tylko lewakami, ale i demokratami, i humanitarystami, i ekologami - i całą zbieraniną, która tak bardzo, bardzo chce dla mnie dobrze.

Cytat: "Człowiek byłby naprawdę szczęśliwy, gdyby nie tak wielu chcących go uszczęśliwić".

Przemysław Prekiel.
Czy ta masa językowych błędów znajduje się także w tekście oryg

...  wyświetl więcej

Zbysławie, ależ ja wcale nie chcę dla ciebie lepiej/dobrze. Mówiąc ściśle, ja DLA NIKOGO, poza najbliższymi, nie chcę lepiej/dobrze. Jedyną osobą dla której ja chcę dobrze, poza ww. wyjątkami, jestem ja sam.
I cały "problem" w tym, że dla mnie dobre życie oznacza min. życie wśród ludzi którym również żyje się dobrze, przynajmniej en masse, bo każdego z osobna uszczęśliwić nie sposób. Tak wi ...  wyświetl więcej

Cytat: "Nie ma większego występku, niżeli uszczęśliwianie kogoś wbrew jego woli".

W twojej deklaracji, co prawda, jest nieco bałaganu...

>"Nie ma większego występku, niżeli uszczęśliwianie kogoś wbrew jego woli"<
Obawiam się że moim modus operandi jest "Czyń swoją wolę, niech będzie jedynym prawem", tak więc twoje nieszczęście z powodu prób obdarowania cię szczęściem, mnie nie wzrusza, sorry.
O jakim bałaganie mówisz?

  mugol  (www),  29/08/2010

Kręgosłup moralny u kleru??? O czym ty chłopie mówisz! Pedofile, homoseksualiści, a w najlepszym razie żyjący z kobietami fałszywcy. Sam znam dwóch księży, którzy mają dzieci, a mieszkam w małomiasteczkowej parafii. Kręgosłup moralny u przedstawicieli komisji majątkowej, gdzie afera goni aferę? Kręgosłup moralny u księdza, który wyśmiał kobietę, co chciała dać na pogrzeb męża 100zł? Kręgosłup mora ...  wyświetl więcej

  kev  (www),  28/08/2010

Kościół czerpie swą siłę ze zbiorowości a tłumy nie myślą - szukają pretekstu do ataku i przeforsowania idei w imię której walczą. Nigdy nie wygramy walki o świeckość państwa gdyż nie mamy w zwyczaju zachowywać się tak jak rodzina Radia Maryja a intelektualne argumenty dla tych ludzi są jak zaszyfrowany przekaz marsjan.

Panie szanowny,złota myśl.opatentowałem ją.Pozdrawiam

  Peter K,  29/08/2010

Można nie lubić K.K., można nie cierpieć nawet Boga...wolny wybór. Ale ja pytam....co lewica pozytywnego wniosła w życie jakiejkolwiek kultury, społeczeństwa, jaką wartość ? Więcej...pytam jak dorosłego człowieka indoktrynuje K.K? ...w którym momencie masz ataki na siebie, swoje wyznanie lub jego brak? A może w ogóle wspomnienie o K.K...czy rozmowa z księdzem to atak?...ale jeśli tak, to mnie indo ...  wyświetl więcej

@CO wniosła lewica? Przede wszystkim 8-godzinny dzień pracy, jak wiesz przed I wojna swiatową polscy robotnicy pracowali po 16 godz na dobę. To partie socjalistyczne wywalczyły dla robotników hasło 3x 8. Poza tym dzięki polskiej lewicy np kobiety w Polsce uzyskały prawa wyborcze.
Walka o niepodległość do równiez piękna i bogata karta PPS.
Ale pewnie dla Ciebie PPS to to samo co PZZPR prawda?

Przemysław Prekiel.
Cytat: "By zasłużyć na miano człowieka prawego, należy zawsze stać nieco na lewo".
Moja deklaracja wyżej stale jest aktualna.

W związku zaś z faktem, iż lewica polska, właśnie ta, która wywalczała owe zdobycze, nie ma niczego wspólnego z lewicą późniejszą, szczególnie zaś porewolucyjną - argument jest chybiony. Lewica porewolucyjna, explicite lewica pozost

...  wyświetl więcej

A skąd ten cytat?

Jak zwykle - z moich "Fałszywek". Cytuję wyłącznie siebie samego.

  Peter K,  29/08/2010

Historia ruchów socjalistycznych to już zamierzchła przeszlość, pierwsze ruchy robotników były uzasadnione. Mówmy jednak o obecnych czasach, bo od końca II wojny światowej jakoś nie dostrzegam ani jednego pozytywu w działaniach lewicy w dowolnym zakątku świata. Od Europy Wschodniej poprzez takie kraje jak Korea Północna, Chiny, Wietnam itd., czy wreszcie Kubę, idee lewicowe, socjalistyczne czy komunistyczne niosły i niosą nadal cierpienie, dramat jednostki, biedę i przelaną krew.

  paweld,  29/08/2010

Pytasz, jak doroslego czlowieka indoktrynuje KK? Doroslego nie trzeba indoktrynowac, dorosly jest juz najczesciej tak zindoktrynowany, ze nie dostrzega juz manipulacji. Obecnosc KK w zyciu publicznym, spolecznym, politycznym jest dla niego czyms juz tak oczywistym i naturalnym, ze nie ocenia juz tego i nie kwestionuje takiego stanu. A z drugiej strony KK rowniez zatracil perspektywe: wypowiadanie ...  wyświetl więcej

@Peter K
A ruchy kapitalistyczne, z UFC na czele, niosą wszędzie wolność, dostatek i poszanowanie praw człowieka. ;)
A poza tym, troll harder.

  swistak  (www),  29/08/2010

Darkwater.
Lubisz mieszanki firmowe, co? Bo chyba znów ci się coś pomieszało. "Kapitalistyczna" Ameryka jest już o wiele bardziej socjalistyczna, niżeli Lenin w okresie najświetniejszego orgazmu.

Dlatego, by osiągnąć możliwie zbliżoną precyzję, śladem wielu ekonomistów, zwę ten "trynd" lewactwem. W samym tym słówku, zauważ, tkwi coś z określenia choroby.

Słowem nie wspomniałem o doskonałym systemie kapitalistycznym :-) Poza tym, gdzie takowy funkcjonuje? Na pewno nie w Europie ani w U.S.A.

Piszesz trochę "obok" wersji wydarzeń którą ja znam, Zbysławie. Co takiego socjalistycznego było w USA w okresie świetności UFC, demonstracji amerykańskich fobii w Wietnamie i makkartyzmu stosowanego?
Twój komentarz znajduję jako całkowite non sequitur, ot takie wyrażenie swoich sympatii i antypatii. Jesteś pewien że to mnie się coś pomieszało?

Zacznijmy od tego, że nie kapuję wyrażenia "okres świetności UFC".

Trudno wyznaczyć bezsporne ramy czasowe, dla mnie absolutne minimum to lata 1910-1950, kiedy firma wpływami przewyższała niejedno państwo.
http://en.wikipedia.org/wiki/U(...)Company
Zakładam że znasz znaczenie i etymologię określenia "bananowa republika".

Piątka z plusem.trzymam podobnie!

  swistak  (www),  29/08/2010
  oculus,  29/08/2010

Z pozycji kolan, to chyba tylko w stosunku do Watykanu. K.r.K. = d.PZPR. Te same struktury, ideologia, tu Jezus, tam Lenin.

Fajna rakieta dla oszołomow!

Świstak.
Naprawdę chcesz kogoś zdenerwować, żeby ci "nawrzucał" za czepianie się płotu? Jeszcze wiele ci brakuje, byś mógł tu z kimś dyskutować jak z równym.

Staraj się raczej pytać, mniej kombinuj.

  swistak  (www),  30/08/2010
  swistak  (www),  30/08/2010

Zbysławie ! Twój ideologiczny idol, Aleksander Kwaśniewski 23 lutego 1998 (w Warszawie) i papież Jan Paweł II (w Watykanie) podpisali dokumenty ratyfikacyjne Konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską, który wszedł w życie 25 kwietnia 1998. Wcześniej, w latach 90., opowiadał się zdecydowanie przeciwko ratyfikacji podpisanego przez rząd Hanny Suchockiej dokumentu, motywując to kon ...  wyświetl więcej

Zbysławie, przepraszam że sie wtrącam, ale ten cały "świstak" tak mnie zirytował, że... muszę sobie ulżyć.

@świstak
>> ... Aleksander Kwaśniewski 23 lutego 1998 (w Warszawie) i papież Jan Paweł II (w Watykanie) podpisali dokumenty ratyfikacyjne Konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską, który wszedł w życie 25 kwietnia 1998. Wcześniej, w latach 90., opowiada

...  wyświetl więcej

Dziękuję. Tyle, że Świstak naturę ma świstaka.

Dobre ;>

  mojra  (www),  31/08/2010

Molnar ! Z Czarnolasu jest darkwater a Kwaśniewski z SLD. Za konkordat jest odpowiedzialna lewica by mieć się czego czepiać. Tylko na tym się zna.

@mojra.
"Molnar ! Z Czarnolasu jest darkwater a Kwaśniewski z SLD. Za konkordat jest odpowiedzialna lewica by mieć się czego czepiać. Tylko na tym się zna."

Dla ciebie to - pan Molnár, ewentualnie Robert Molnár!
Poza tym:
Czarnolas – wieś w Polsce położona w województwie mazowieckim, w powiecie zwoleńskim, w gminie Policzna na Równinie Radomskiej. Natomiast "darkwater"

...  wyświetl więcej

Za pozwoleniem, wtrącę dwa grosze.

Otóż moim stanowczym zdaniem, wszystkie obecne partie, bez żadnego wyjątku - to wprawdzie partie nie lewicowe, ale z pewnością LEWACKIE. Nie ma najmniejszego znaczenia, czy SLD, czy PiS, czy PO. Odróżnić można je wyłącznie po nazwach, jak sforę wyżłów po imionach. Cóż z tego, że każdy wyżeł ma plamki w innych miejscach - aż tak dokładnie nikt im się nie p

...  wyświetl więcej

W tym przypadku niestety ma pan rację, jednak sam pan przyznaje że lewicowe to nie to samo co lewicujące czy lewackie. Zresztą w moim subiektywnym odczuciu, w Polsce, najbardziej lewicową partią jest PIS. Od prawdziwej Lewicy odróżnia ich tylko bezkrytyczny stosunek do KrK. Z resztą pańskiej wypowiedz - całkowicie się zgadzam.

  swistak  (www),  01/09/2010

Panie Zbysławie ! Amen !



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska