Login lub e-mail Hasło   

Sposób "na pieska"

Odkryłam go dość niedawno. A właściwie podpatrzyłam u swojego chłopaka :D:D
Wyświetlenia: 6.107 Zamieszczono 01/09/2010

UWAGA ZŁY PIES !!!

"Uwaga zły pies", "Uwaga gryzę", "Zabrania się wchodzenia z psem",  "Uprasza się trzymac psy na smyczy" ...itd. itp.

Złe pieski są złe. I dlatego należy trzymac je na smyczy. W kagańcu najlepiej od razu.
Albo w budzie - niech znają swoje miejsce.

- Gryzą Cię czasem myśli?
- Ano gryzą. I to nie czasem, a często.
- To dlatego, że są złe.
- Acha.
- I nikt ich nie uwiązał na smyczy.
- A kto miał to zrobić?
- Jak to kto? Ich pan.
- No ale kto to widział, żeby pan bał się swoich własnych psów?
- Jak dotąd nikt. Ale uwierz mi, że najbardziej boją się Ci, którzy na najkrótszej smyczy je trzymają.

Zachowujesz się czasem jak spuszczony ze smyczy? Szamotasz się bez celu, w gorączkowym poszukiwaniu właściwie
"nie wiadomo czego"? "Coś" byś chciał dopaść, od "czegoś" uciec, "gdzieś" dobiec...

Twoje „złe myśli” długo trzymane na smyczy kiedyś w końcu się zerwą.
Dopadną Cię i zagryzą. W najgorszym wypadku będą to robic małymi kęsami.

A gdyby tak - na przekór zupełnie - spróbowac się z nimi oswoić?

Ciekawe, że zwykle okazuje się, że to nie pies jest zły, ale pan wściekły.

Pies szybko nabiera nawyków od swojego pana. Jeśli nauczysz swoje pieski łagodności, szczerości, serdeczności, odwdzięczą się tym samym. I już nie będziesz musiał trzymać ich na smyczy.

Już dziś zastosuj to proste ćwiczenie na swoich „pieskach”.
Pogłaszcz je trochę, poświeć im kawałek czasu. Poznaj je, oswajaj, spróbuj je zrozumieć, zaprzyjaźniaj się z nimi. Wkrótce w ich oczach dostrzeżesz dozgonną wdzięczność, która przeobrazi się w prawdziwą miłość.
Miłość do Ciebie. Do swojego pana.

Jesteś panem swoich myśli.

Na złe pieski znajdż sobie DOBRY sposób. Pozytywny...

Ps. Ja na przykład sposób "na pieska" pozwalam sobie zapożyczyc od chłopaka, który do swojego kundelka woła tak:
"No chodz tu przyjacielu mój, mordko Ty moja! Daj pyszczka! :D

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1587
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 910
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1179
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1197
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 745
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 457
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1028
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 580
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 729
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 505
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 991
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





CYT.: "Jesteś panem swoich myśli." Otóż to!

I zabawnie, i mądrze, i krótko napisane. Tekst ma same plusy; sposób 'na pieska' - również.

Dzięki jaszczurka :) Pozdrawiam !!

  Elba,  02/09/2010

Mówią: Jaki Pan, taki kram. Pies szybko się uczy i jak zwierciadło odbija prawdziwy obraz swego Pana.

Z psem lepiej się rozmawia niż z człowiekiem.Milczy,patrzy w oczy i macha ogonem.A człowiek ..nie ma co gadać o nim..ponoć i ja nalezę do tego gatunku.chociaz nie wstydziłem się przed swoim czworonożnym przyjacielem.Pierwsza miłość matczyna,druga psia.I to świętą prawda.Pies odda życie za swojego pana,a kobieta najwyżej popłacze i pójdzie za innym.chociaz ,żeby się nie narażać pięknościom dodam,ze każda reguła ma wyjątki.

Dużo racji w tym artykule.

  ulmed,  03/09/2010

Mordko Ty moja! Do serca przytul....
Cieplutkie pozdrówka!

hehe "Mordko Ty moja" to już standard :P Najśmieszniejsze, że "pyszczku" to mówi i do mnie i do pieska...hmm a może powinnam się przejąc ?:D
Dzięki za komentarz. Aż i mnie zrobiło się cieplutko :)
Pozdrawiam !!

  ulmed,  03/09/2010

Już szłam lulu, a tu tak cieplutko. Dobranoc!

  Elba,  03/09/2010

Mam tylko wielki problem z wychowaniem swojego psa, aby nie szczekał na listonosza. Tu się poddaję, nie dam rady. Widocznie mój pies tak już ma, że nie lubi donosicieli. Podobnie jak ja...

CYT: "....mój pies tak już ma...nie lubi donosicieli. Podobnie jak ja..." - świetna gra słów :)
Pozdrawiam !!

Dziękuję w imieniu listonoszy za super żart :-)

  ulmed,  05/09/2010

Z tym donoszeniem, cała zgoda. Niestety, gdzieś czytałam, że urzędy pękają od donosów. No, ale cóż, znów zrobimy grubą kreskę, i donosicielstwo pójdzie w niepamięć.
"To taka nowa tradycja".
Takie dywagacje do komentów, bez jakiegokolwiek związku do artykułu.

  Elba,  05/09/2010

No dobrze, ale jak to wytłumaczyć psu!

  ulmed,  05/09/2010

Pies niech szczeka! On donosów nie pisze.

Świetne ;) Gratuluję tekstu!

Dziękuję :)

Po przeczytaniu tytułu nie mogłem się powstrzymać ;-)
Zamiast "na pieska" proponuję "rodeo". Do wypróbowania z nowym partnerem ;-)

Zaczyna się jak na jeźdzca, jak już usiądziesz wygodnie ;-)
włącz stoper, powiedz że masz aids i staraj się utrzymać 30 sekund ;-)

Powodzenia ;-)

hahahahahaha :P no dobra, może i już gdzieś to słyszałam, ale teraz kiedy sobie wyobraziłam mine tego, który słyszy te słowa...:no bomba ;) Dzięki za rozbawienie szyderco :) Pozdrawiam !!

Nie widze nic nadzwyczajnego w tym artykule. Zbiór luźnych myśli, możne na temat, ale bez puenty i morału.

  szyderca,  25/09/2010

Mogę zaproponować odwrotną wesję do zastosowania z żoną ;-)
Pozycja na pieska, jak już akcja jest zaawansowana, pochylasz się i szepcesz do ucha:
- Podoba Ci się? Masz rację, mojej sekretarce również się ta pozycja podoba.

Gwarantuję ciekawą i ekscytującą dalszą część wieczoru ;-)

Ciekawy artykuł. Mądrze, z sensem i na temat :)
Pozdrawiam!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska