Login lub e-mail Hasło   

Majakowski nieznany

Opowieść biograficzna Bengta Jangfeldta o Włodzimierzu Majakowskim, rosyjskim futuryście stanowi długo oczekiwane dzieło.
Wyświetlenia: 3.825 Zamieszczono 04/10/2010

Biografia Włodzimierza Majakowskiego autorstwa szwedzkiego slawisty, historyka, pisarza i tłumacza - Bengta Jangfeldta powstała w 2006 r. i została nagrodzona prestiżową nagrodą Augustpriset. W sierpniu 2010 roku ukazał się w wydawnictwie W.A.B. jej polski przekład – „Majakowski. Stawką było życie”. Stanowi cenną pozycję w literaturze przedmiotu – w obszernej literaturze, dotyczącej głównego barda radzieckiej rewolucji, czołowej postaci na radzieckim Parnasie przez bez mała pięćdziesiąt lat. W stosunku do tej literatury – na ogół „kanonizującej” pisarza – pełni funkcję weryfikującą, gdyż uzupełnia uprzednio modyfikowany na potrzeby ideowe obraz.

 

Cenzurowanie jego twórczości i informacji z życia prywatnego decydowało o tym, że mimo wydawania jego utworów w masowych nakładach, długo Majakowski pozostawał twórcą w gruncie rzeczy nieznanym. Tendencje do ingerencji w usuwanie niewygodnych faktów, znajomości istniała w Związku Radzieckim jeszcze w latach siedemdziesiątych XX wieku. Dopiero rozpad radzieckiego imperium, pierestrojka zmieniła ten stan rzeczy. Tak wiec najważniejsze dokumenty i publikacje, dotyczące życia poety zaczęły się ukazywać na początku XXI wieku. Przez cały ten czas nie powstała jednak żadna solidna biografia poety. Lukę tę wypełnia dzieło Bengta Jangfeldta.

 

Autor rozlicza się z powstałych przed jego pracą książek biograficznych, uzmysławia ich niedoskonałość, tendencyjność, nieścisłości i braki. Jednocześnie jednak przyznaje, że stanowią użyteczny materiał poznawczy. Jakkolwiek zatem biografia opracowana przez niego nie jest pierwszą czy jedyną książką poświęconą Majakowskiemu, to zawiera wiele informacji, jakie dotychczas były nieznane bądź niedostępne.

 

Dzieje Związku Radzieckiego znacząco łączą się z życiem i losem pośmiertnym Włodzimierza Majakowskiego. Mianowany na barda rewolucji, a w konsekwencji kanonizowany na ideowego twórcę komunistycznego świata, straci swą pozycję wraz z upadkiem ustroju. Znika wówczas z zestawu lektur szkolnych, półek księgarskich, ze scen teatralnych. Nawet szansa na odkłamanie życiorysu nie nastąpi od razu i nie w pełni, zwłaszcza, że sporo dokumentów zostało celowo zniszczonych, by nie niszczyć wizerunku poety. Książka Jangfeldta późno odkłamuje zniekształcony portret. Jej dodatkową zaletą jest fakt, że ukazując wiarygodny obraz artysty jednocześnie przedstawia prądy czasu, który kształtował jego oblicze.

 

Najważniejszym motywem w potężnej, solidnej opowieści, wydanej w znanej serii „Fortuna i Fatum”, jest wnikliwe omówienie relacji osobistych twórcy z kobietami, a zwłaszcza jedną z nich, z którą przeżył większą część swego życia, jakiej dedykował wiele wierszy, a także „Dzieła zebrane”. To właśnie jej postać budziła największe kontrowersje. Dlatego białą kartą w biografii Majakowskiego była przez lata znajomość z Lili Brik. Próba usunięcia jej  z jego życia, jak dowodzi opowieść Jangfeldta, jest wszakże niemożliwa. Bez niej zostaje dalece nieprawdziwy obraz. Co ciekawe, otrzymała imię - nomen omen - po ukochanej Goethego Lili Schönemann. Ogromną rolę tej kobiety oddaje kompozycja książki – jest w niej główną bohaterką. Biografia zaczyna się od dnia, w którym Władimir Majakowski pokochał Lili w mieszkaniu Brików w Piotrogradzie w lipcu 1915 r. To zwrotne zdarzenie w jego życiu to jakby data jego narodzin. Od tej pory zawarł bowiem swoistą więź emocjonalną – od spotkania z Lili i jej mężem, Osipem – zaczyna się trwały związek miłości i przyjaźni, obrosły potem legendą, zakończony dopiero samobójczą kulą poety w roku 1930. Autor objaśnia, że zasadniczą treścią jego opowieści jest to „kłębowisko politycznych, literackich i osobistych pasji”, jakie rodziły się w tym kręgu bliskich sobie ludzi.

 

Śledząc prywatne dzieje rzeczywistych postaci, związanych z Majakowskim, czytelnik ma sposobność poznać atmosferę narodzin Związku Radzieckiego. Wśród nich są: Borys Pasternak, Wiktor Szkłowski, Maksym Gorki, Roman Jakobson, Sergiusz Jesienin. Prywatna kronika życia zdeterminowana jest przez dziejowe wypadki polityczne. To wkroczenie historii najpierw wojennej, potem rewolucyjnej uzasadnia wybory, zachowania bohaterów – pozwala wyobrazić sobie okoliczności rozkwitu politycznej, moralnej  i artystycznej awangardy, której symbolem stał się związek Brikowie-Majakowski. Poeta jako członek „kartelu rodzinnego” to potwierdzenie nowego ładu, opartego na swobodzie, odrzuceniu przesądów i wszelkich ograniczeń.

 

Perspektywa osobistych dążeń, marzeń przedstawionych bardzo blisko ludzi, wybitnych przedstawicieli kultury tego czasu to dla czytelnika polskiego nowa płaszczyzna spojrzenia na okres poprzedzający odzyskanie niepodległości po I wojnie światowej oraz pierwszą dziesiątkę lat kształtowania się młodego państwa polskiego. Sprawy opisane przez Jangfeldta wiążą się z ówczesnym polskim nurtem awangardy, rzucają światło na ogólny obraz życia społecznego i obyczajowego tego czasu.

 

Szczególnie interesująco przedstawia się zarys progu XX wieku – tak z uwagi na temat okoliczności narodzin wybitnego poety, jak i odmalowanie atmosfery, jaka wywołała rewolucję w Rosji. Autor uwzględnia w biografii swoich bohaterów  szerzące się w całej Europie nastroje i ukazuje ich znaczący wpływ na grunt rosyjski. Klimat społeczno-obyczajowy kształtujący poglądy i system wartości staje się niezbędnym dopełnieniem charakterystyki osób, uwikłanych w niezwykłe dramaty osobiste.

 

Opowieść biograficzna odsłania najbardziej intymne aspekty życia poety i jego kobiet. Wyrasta z przekonania, że „nic co ludzkie” nie powinno zostać przemilczane. Dlatego też jej karty mają charakter romansu – w tym wypadku jednak tego rodzaju, gdzie scenariusz napisało życie. Przyznać trzeba, że zawiłość romansowych historii jest tak zdumiewająca, że autorowi scenariusza  zarzucano by zbytnią fantazję.

 

Swoistym paradoksem biografii barda rewolucji radzieckiej jest fakt, że w centrum opowieści znalazły się jego osobiste przeżycia, obsesje, kompleksy., a nie reakcje, wypowiedzi na tematy społeczne czy polityczne. Czytelnik przede wszystkim czyta i analizuje frazy miłosne Majakowskiego, dowiaduje się, że w ogóle lub z rzadka wypowiadał się na temat spraw wielkiego świata. Najważniejszy zdawał się dla niego jego własny świat uczuć. W utworach zabiera głos wobec problemów ogółu, ale cała korespondencja prywatna jest od nich wolna.

 

W tekstach poetyckich, jak się okazuje, nie mamy do czynienia z jednolitym przekazem. Optymistyczna wizja nadchodzącego nowego, harmonijnego ładu jako wynik naiwności poety nie była jedyną ich treścią. Majakowski rozprawiał się też z szaleństwem i grozą wojny. Udało się wytropić interesujący akt krytyczny wobec mordu na carze i jego rodzinie. Pobyt poety w Swierdłowsku (przed 1924 nazywanym Jekaterynburgiem)  owocuje nie tylko wierszami pochwalnymi na cześć władzy sowieckiej, ale także wspomnieniem nieetycznego czynu, jakim była zbrodnia z lata 1918 roku – kaźń cara i jego córeczek. Majakowski napisał wówczas słowa potępienia w wierszu „Impierator”, tekście niemal zupełnie nieznanym. Ogłosił: „Komunista, człowiek, / nie może łaknąć krwi”.

 

Po przeczytaniu książki czytelnik otrzymuje wejrzenie w prawdziwy portret neurotycznego mężczyzny. Staje się zrozumiałe jego zaangażowanie w sprawy społeczne i polityczne. Poznanie relacji z innymi pisarzami – czy to politycznie ortodoksyjnymi, zrzeszonymi w RAPP-ie, czy dogmatykami z LEF-u, czy wreszcie z innych mniejszych ugrupowań lub też z niezależnymi – pozwala poznać genezę sztuki, której fundamentem stała nowa rzeczywistość. Jangfeldt objaśnia, że to okoliczności tego czasu stwarzają sytuację, że wkracza do kultury „zamiast powieściopisarstwa – dziennikarstwo; zamiast malarstwa – fotografika i film dokumentalny”. Poznanie założeń teorii „literatury faktu” wyposaża w lepsze pojęcie o późniejszym rozwoju kultury.

 

Tekst: Adrianna Adamek-Świechowska

 

-------------

Bengt Jangfeldt, Majakowski. Stawką było życie, przełożył Wojciech Łygaś, wydanie I, Wydawnictwo W.A.B., seria „Fortuna i Fatum”, Warszawa 2010, s. 578.

Podobne artykuły


11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 402
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1658
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 403
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 693
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 919
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 215
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 202
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 593
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 274
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 367
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 438
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 537
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 279
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 587
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 573
 
Autor
Artykuł



  kathybar,  04/10/2010

I dziś jest niemal nieobecny na rynku ksiegarskim...

Artykuł potrzebny, bardzo.

  kathybar,  05/10/2010

Bez wątpienia:)

Warto było znać go za tamtych czasowa.Poemat Dobrze.Lewa.Rewolucja parowóz dziejów, jednostka to zero ...

Z opowieści biograficznej wynika, że robił ogromne wrażenie na swoich współczesnych, zwłaszcza kobietach, którym nie przeszkadzały poważne ubytki w uzębieniu młodego Majakowskiego...

  woj_st,  12/10/2010

Pamiętam Łaźnię i Pluskwę. To dopiero ewenementy!

Fakt. Przypomnienie tego poety moze być interesujące.

Mamy jesień, ale mi się przypomina wiosna Majakowskiego.

Pełny obraz wiosny

(tytuł oryginału - ros. "Исчерпывающая картина весны" albo "Весна")

Listeczki...
Najpierw idzie chudy lis —
za nim grubsze teczki
(jak malutkie pstre koteczki)
i na końcu trzy kropeczki.

Listeczki...
Roją się i wysypują
jak karteczki z opasłej teczki.
Tłoczą i rozlewają
jak woda z wezbranej rzeczki.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska