Login lub e-mail Hasło   

Biedacy na Marsa?

Takie pytanie chciałbym zadać tym politykom, którzy ślepo i bezsensownie naśladując Kennediego, chcą być na siłę wizjonerami. Wstyd, że przez 40 lat nie było nas stać na Księżyc.
Wyświetlenia: 1.179 Zamieszczono 08/10/2010

Mars - Czerwona planetaCiągle jeszcze pamiętam tę letnią, duszną noc cudów, kiedy w małej rodzinnej wiosce Ojca oglądałem na monochromatycznym telewizorze czysto lampowym  niesamowity spektakl nie z tego przecież świata. Ale tego w jakiejś mierze się spodziewałem po tym jak Apoll 10 okrążył Księżyc. Po tym wydarzeniu nasze apetyty wzrosły niepomiernie. Bylismy wręcz pewni, że jako dorośli możliwość lotu w kosmos będzie w naszym zasięgu. A tu ... kompletna klapa.

Pierwszą oznaką, że nie będzie już tak łatwo był bunt społeczeństwa amerykańskiego kiedy pojęło jak ogromnie kosztowne było to lądowanie i dlatego skrócono program Apollo i zaczęto obcinać fundusze dla NASA. Nagle tysiące specjalistów znalazło się na ulicy. Co oni mogli czuć, gdy tuż przed tym osiągnęli, nawet nie Niebo, ale ... Księżyc?

NASA chciała oszczędniej latać nie paląc w atmosferze pojazdów jednorazowego użytku i dlatego zrodził się program promów kosmicznych. Dzisiaj otwarcie mówią, że to była pomyłka i wyrzucone pieniądze. Gdyby je włożyć w kolejne loty statków Apollo to pewnie dzisiaj mielibyśmy stała bazę na Księżycu.

Jednak za największą klęskę w podboju kosmosu uważam przegapienie obecności wody na Księżycu. To jest po prostu kpina z naszej nauki, bo jak się okazało do tego nie trzeba było ani załogowych lotów na Księżyc, ani nawet bezzałogowych lądowań.

Jeśli ktoś chce jeszcze sugerować, że w latach sześćdzisiątych obydwa mocarstwa zmarnowały ogromne środki na kosmiczne mrzonki to powinien przyjrzeć się naszej obecnej czysto komercyjnej technologii. Wiele z urządzeń, których używamy na co dzień czerpie z technologii, które jako pierwsze odważono się wypróbować w Kosmosie. Np. teflon, elementy nowoczesnej telekomunikacji, różne systemy komputerowe itd.

Jeśli więc teraz jakiś polityk wyskakuje mi z Marsem, bo na siłę chce być lepszy od tych, któzy już dawno mówili Księżyc to mam ochotę mu powiedzieć: "Nie stać cię biedaku!. Nie zmusisz swoich podatników by wyłożyli pieniądze, któych nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. Zamiast tego weźcie się solidnie za Księżyc. Optymistycznie licząc zbudowanie stałej bazy na Księżycu zajmie dwadzieścia lat, ale zrobienie tego samego na Marsie to będzie pewnie kolejne tyle". I może usłyszę, że nie wierzę w postęp, że sie nie znam na technologiach kosmicznych itp. Tylko, że ja już raz się naciąłem i nie chciałbym, żeby kolejne pokolenia były tak mamione jak moje.

Podobne artykuły


111
komentarze: 32 | wyświetlenia: 61598
54
komentarze: 58 | wyświetlenia: 32971
54
komentarze: 68 | wyświetlenia: 31609
50
komentarze: 27 | wyświetlenia: 64069
49
komentarze: 18 | wyświetlenia: 65460
39
komentarze: 50 | wyświetlenia: 23643
39
komentarze: 30 | wyświetlenia: 29380
37
komentarze: 9 | wyświetlenia: 28909
36
komentarze: 37 | wyświetlenia: 24040
34
komentarze: 21 | wyświetlenia: 26579
33
komentarze: 78 | wyświetlenia: 12797
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Robert_ja  (www),  09/10/2010

Na dobrą sprawę, realia są takie, że aby dostać się na marsa jak najtaniej to załoga musi wystartować z księżyca więc siłą rzeczy pierw powstanie baza na księżycu a dopiero potem przyjdzie czas na Mars.

Trochę źle to wyraziłem w artykule. Trzeba było jaśniej napisać, że nie ma w ogóle co spekulować o Marsie dopóty porządnie nie opanujemy Księżyca - stała, w dużym stopniu samowystarczalna baza. A na to pewnie te 20 lat nie wystarczy, ale potrzeba z 50. Może wtedy polecimy na Marsa nie wiele miesięcy ale kilka dni, bo powstaną nowe napędy rakietowe, A całe te obecne eksperymenty z iziolowaniem ludzie przez wiele miesięcy już są po prostu żałosne w swojej krótkowzroczności.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska