Login lub e-mail Hasło   

Jak przetrwać Pierwszą Komunię Świętą?

Jak dobrze zaplanować to wydarzenie, aby móc w pełni cieszyć się tą chwilą ze swoim dzieckiem?
Wyświetlenia: 1.976 Zamieszczono 11/10/2010

Budzisz się w środku nocy zlana potem, bo znowu miałaś ten sam sen… małą obtarły buty, w kościele zgubiła różaniec, a na przyjęciu przypaliłaś pieczeń! Nic dziwnego, że masz zszarpane nerwy. Komunia nie musi jednak wiązać się z takim scenariuszem. Wystarczy wszystko dobrze zaplanować, aby móc w pełni cieszyć się tą chwilą ze swoim dzieckiem.

- „Jakiś czas temu miałam okazję uczestniczyć w imprezie komunijnej córki znajomych. Wydawało się, że pod względem organizacyjnym nie można jej niczego zarzucić. Niestety, przy wręczaniu prezentów okazało się, że jeden z wujków kupił dziecku świnkę morską. Rodzice nie uprzedzili gości, że dziewczynka jest uczulona na sierść tych zwierząt, w związku z czym przez resztę przyjęcia trzeba było walczyć z reakcją alergiczną - tak pewna internautka o nicku Alis opowiada na forum o swoich przykrych doświadczeniach. Co podczas tego typu imprezy może pójść źle? Praktycznie wszystko! Wystarczy jednak postępować według kilku prostych zasad, aby uroczystość komunijna przebiegła po naszej myśli.

Krok pierwszy – czyli z ust do ust

Zanim zabierzemy się za organizację całego wydarzenia, warto zasięgnąć języka/zapytać o radę wśród znajomych, członków rodziny, czy nawet sąsiadów, którzy już przeszli przez szaleństwo komunijnej imprezy. Przydatnym źródłem wiedzy są także fora internetowe, dotyczące takich aspektów, jak: miejsce imprezy, ubranie komunijne, prezenty, menu, fotograf czy zaproszenia.

Krok drugi rozmowa z dzieckiem

Podczas całego zamieszania wokół Pierwszej Komunii Świętej nie powinniśmy zapominać o tym, co dzieje się w głowie naszego dziecka. Niezwykle ważne jest, aby porozmawiać z nim o znaczeniu sakramentu Pierwszej Komunii. Dobrze, jeśli wyjaśnimy mu, że to nie prezenty, stroje czy kwota pieniędzy, jaką dostanie w kopercie, jest najważniejsza, lecz fakt, że po raz pierwszy przyjmuje Święty Sakrament. Warto również wspomnieć rodzinie i przyjaciołom, aby nie prześcigali się w obdarowywaniu dziecka najdroższym sprzętem czy zabawkami. Aby uniknąć nieporozumień, najlepiej wcześniej podpowiedzieć gościom, jakich podarunków dla swojej pociechy wolelibyście uniknąć. Można wręcz stworzyć tzw. „listę prezentową”.

Krok trzeci - przez żołądek do serca gości?

Goście najedzeni to goście zadowoleni. A ponieważ to właśnie goście tworzą klimat przyjęcia, należy więc z wyprzedzeniem przemyśleć pozycje menu tak, aby trafiły w gusta zaproszonych osób. Przy wyborze potraw warto również wziąć pod uwagę, czy wśród  gości nie ma wegetarian, osób chorych na celiakię, czy uczulonych na jakieś składniki. Jeśli brakuje nam pomysłu na menu, należy skorzystać z pomocy specjalistów, którzy udzielą praktycznych wskazówek  Przedstawiamy rodzicom kilka zestawów menu, żeby mogli wybrać dania w zależności od własnych preferencji. Największym zainteresowaniem cieszą się u nas lekkie potrawy, na przykład rosół, cielęcina czy dania z drobiu, ponieważ są to dania tradycyjne, eleganckie i lubiane przez wszystkie pokolenia. Znając dobrze upodobania dzieci dbamy również o to, aby na ich stołach nie zabrakło ulubionych przysmaków.radzi Tadeusz Cendrowicz, szef kuchni hotelu Courtyard by Marriott Warsaw Airport.

 

Krok czwarty - wybór miejsca.

Stosy brudnych naczyń czekających na uprzątnięcie, garnki skaczące na kuchence, ciągłe prośby o kolejną herbatę lub kawę – wszystko to odciąga rodziców od świętowania wraz z dzieckiem. Dlatego zamiast zapraszania gości do domu, coraz popularniejszym rozwiązaniem staje się organizowanie przyjęcia komunijnego w restauracji hotelu. Różnorodność sal hotelowych umożliwia zorganizowanie zarówno kameralnego, jak i dużego przyjęcia. W większości tego tupu miejscach tradycyjne serowanie posiłków można zastąpić bufetem z rozmaitymi przekąskami. Zazwyczaj jednak na początku przyjęcia przystawki ustawiane są na stole, natomiast dania na ciepło oraz desery kolejno podaje obsługa. Ciekawą propozycją jest oferta hotelu Courtyard by Marriott, położonego w pobliżu warszawskiego Lotniska Chopina. Sale o zróżnicowanym wystroju mogą pomieścić od 10 do 250 osób. Biorąc pod uwagę wysoki standard, profesjonalną obsługę, dobry posiłek i bezcenny czas spędzony z rodziną, cena takiego przyjęcia nie jest też wygórowana. Istnieje możliwość zamówienia tortu komunijnego, o wybranej wielkości i w określonym kształcie, co bez wątpienia uświetni i tak już uroczystą okazję. Hotel udostępnia swoim gościom kącik zabaw dla najmłodszych. Dodatkowo mamy możliwość powierzenia opieki nad naszymi pociechami profesjonalnej opiekunce, która zapewni im wiele atrakcji podczas trwania przyjęcia. Jest to dobre rozwiązanie, skierowane do rodziców chcących spokojnie uczestniczyć w rozmowach i zabawie podczas trwania przyjęcia. Planując przyjęcie komunijne w hotelu czy restauracji pamiętajmy o tym, aby z dużym wyprzedzeniem zarezerwować salę i szczegółowo uzgodnić menu oraz czas trwania uroczystości. Chcąc mieć pewność, że odpowiadający nam termin w maju będzie dostępny dobrze dokonać rezerwacji już na przełomie września i października.

Krok piąty - zaproszenia

Gdy wszystko jest już organizacyjnie dopięte, czas zająć się zaproszeniami. Wcześniej należy przygotować listę gości i kolejno wysyłać zaproszenia, odhaczając adresatów. Mamy wtedy pewność, że nikogo nie przeoczymy. Całkiem ciekawym pomysłem na oryginalne zaproszenia jest wydrukowanie na nich rysunku komunijnego, wykonanego przez dziecko.


Tylko spokój nas uratuje

A jak już wszystko zrobimy, to usiądźmy przed uroczystością wygodnie na kanapie i weźmy sobie do serca radę internautki Agi: „Spokojnie kochane Mamy. Wpędzacie siebie i dzieci w niepotrzebne stresy. Moja siostrzenica była tak przejęta rolą, że mówi do mnie: ‘nie wiem jak ja przeżyję tę komunię’, na to jej córka: ‘to komunii można nie przeżyć?”.

Można. Tylko spokój nas uratuje.

 

Podobne artykuły


13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1195
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 717
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1351
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1570
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 925
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1313
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1543
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1315
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 722
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 401
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1079
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 909
11
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1185
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  lilith123  (www),  11/10/2010

A może zapytać biedne dziecko co o tym sądzi?
Dla większości małych "katolików" to męczarnia w kościele, przedtem wkuwanie na pamięć rzeczy których nie rozumie, zgadzają się na to tylko dlatego że dostaną prezenty i aby rodzice nie byli aż tak wściekli na całą sytuację, bo z zasady robią to wszystko nie dla siebie i dziecka a dla rodziny ,znajomych, zwyczajnie na pokaz...
Jeśli komun ...  wyświetl więcej

  57kerenor  (www),  11/10/2010


PAPIEŻE PONIŻAJĄ PANA JEZUSA!

Witaj Magdaleno.

Mógłbym wiele słów napisać na poruszony przez Ciebie temat, lecz na eioba.pl nie chcę robić tzw. dubli. Zatem myślę, że adres internetowy wystarczy!
http://eiba.pl/2p42

W tym miejscu odniosę się do następujących Twoich słów:

``Krok piąty

...  wyświetl więcej

  ykes,  11/10/2010

Jesteś Kerenorze drugą na tym serwisie osobą, którą z ciekawości muszę zapytać o rodzaj wyznania. Zakaz wykonywania podobieństw boga faktycznie istniał dawno temu, ale z powodów estetycznych został ograniczony tylko do jego imienia.

  w84u6  (www),  11/10/2010

@57kerenor,
`"8 Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. 9 Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył.``" ten zakaz dotyczy powrotu do totemizmu i animizmu. Nie ma słowa aby Jahwe podobizn nie robić. Nie w tym przykazaniu.

  57kerenor  (www),  12/10/2010


NIE NALEŻĘ DO ŻADNEGO REJESTROWANEGO ZGROMADZENIA.

Witaj ykes

Jak zwykle w paru słowach, z wielką chęcią odpowiem Ci, do jakiego wyznania należę.

Oczywiście, do żadnego.
Nie wyobrażam sobie bowiem, aby Pan Jezus zechciał, by Jego uczniowie należeli do jakiejkolwiek rejestrowanej organizacji. Owszem, wszyscy uczniowie Zbawiciela nazwani byli uczniami Chrystuso

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska